![]() |
|
Blackhat (2015) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Michaela Manna (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Michaela-Manna--65) +---- Wątek: Blackhat (2015) (/Thread-Blackhat-2015--3490) |
RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Jakuzzi - 14-01-2015 Nie pamiętam zwiastuna do Collateral, ale tu Cruise w roli płatnego mordercy na pewno robił swoje. Pamiętam natomiast zwiastun do Miami Vice, który był genialny, zabijał dobraną muzą, ujęciami i klimatem, dając obietnicę świetnej sensacji. W ogóle nie do porównania z tymi mdłymi reklamówkami Blackhat. RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Gal Anonim - 14-01-2015 Schematycznej sensacji - nawet romans jest. Nie bede sie klocil, co odczules po obejrzeniu zwiastuna, ale generalnie zwiastun zapowiadal film kompletnie inny od prawdziwego filmu, jak to czasem robia zwiastuny. Energiczna muzyka, wybuchy, strzelanie, poscigi, a film to chłodna sensacja, w której kawałek ze zwiastuna pojawia się na 15 sekund moze. Do czego zmierzam to to, że zwiastuny kłamią, a schematy to tam chu. Mnie tez zwiastuny nie robia, ale robi mnie Mann, robi mnie Hemsworth i robia mnie guny u Manna. Pablik Enemis uwazam za wypadek przy pracy, choc tez mialo momenty.
RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Mental - 14-01-2015 Cytat:Pamiętam natomiast zwiastun do Miami Vice, który był genialny, zabijał dobraną muzą, ujęciami i klimatem Przeżyjmy to jeszcze raz jak śpiewał Czesław Grechuta: RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Lawrence - 15-01-2015 (14-01-2015, 23:29)Crov napisał(a): Mnie tez zwiastuny nie robia, ale robi mnie Mann, robi mnie Hemsworth I właśnie z ty Hemsworthem mam problem. OK, to cool gość i gra cool w filmach, a tutaj nawet fajnie się nazywa, ale widziałem ten trailer więcej niż raz, w tym w kinie i dalej nie jestem w stanie uwierzyć, że Hemsworth to jakiś super mega haker. Nie jestem hakerem, ale aby być dobrym to raczej, pewnie trzeba siedzieć sporo przed komputerem? Może wręcz trzeba cały czas siedzieć przed komputerem, popijając colę i jeść chipsy, czy jakieś fast foody. I wtedy raczej ciężko o sześciopak i wyrzeźbioną przez Michała Anioła muskulaturę. Po prostu ciężko mi uwierzyć, że super haker, jest wysportowanym cool guyem, który gdzieś tam niedawno został okrzyknięty najseksowniejszym mężczyzną roku, czy coś w ten deseń. RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Mental - 15-01-2015 Cytat:dalej nie jestem w stanie uwierzyć, że Hemsworth to jakiś super mega haker. A ja nie jestem w stanie uwierzyć, że istnieją na tym świecie takie postacie jak Omar z "The Wire" - badassowy homo w kamizelce kuloodpornej ze strzelbą w jednej łapie, a Magnum w drugiej. RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Gal Anonim - 15-01-2015 Ja nie jestem w stanie uwierzyć w istnienie Lolrensa - cały czas jestem przekonany, że to jakiś sztuczny komputerowy byt zarezerwowany dla forum KMF. RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - simek - 15-01-2015 Lawrence - nie każdy haker musi wyglądać jak stereotypowy nerd, a Hathaway siedział w pierdlu, gdzie raczej nie spędzał 10 godzin na dobę przy kompie, a dosyć możliwe, że spędzał 10 godzin na dobę na ćwiczeniach swojej muskulatury, nawet na zwiastunie jest ujęcie jak ciśnie pompeczki. RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Lawrence - 15-01-2015 To ja widzę, że w zwiastunie ciśnie pompeczki. OK może rzeczywiście gruby jedzący chipsy nerd to też stereotyp hakera. Ale jakoś prędzej w takiego uwierzę niż taką postać jak Hemsworth. Ale dobra, nie będzie, że na wolności był nerdowym hakerem, siedzącym nad komputerem i unikającym kontaktu z kobietami. A czas w więzieniu przeznaczył do przypakowania. I wcale nie uważam, że to jest jakiś mega debilny zarzut z mojej strony. RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Mental - 15-01-2015 Musiał przypakować, inaczej by go walili w dupe. Nabrał muskulatury, żeby budzić szacunek na spacerniaku. RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Rodia - 15-01-2015 Meh. Szkoda, że film dostaje na razie słabe recenzje. Mimo kiepskiego zwiastuna miałem nadzieję, że Mann dostarczy. Widać niekoniecznie ![]() (14-01-2015, 17:30)Paszczak napisał(a): No ale gdyby Mann wybrał mniej dramatyczne momenty z życia bohatera, skupiając się na chwilach pomiędzy, film byłby znacznie bardziej spontaniczny i szczery. Np Blackhat rozgrywa się w różnych miejscach na świecie: gdyby film pokazywał jak Hathaway tam jedzie i jedzie, i jedzie... Oscary murowane, a kto wie? Może i tytuł filmowego wydarzenia dekady. Przestań pierdolić. Heat, Thief, Collateral, Manhunter, Mohikanin, nawet Public Enemies - te wszystkie filmy dostawały znakomite, a w najgorszym wypadku (PE) solidne recenzje mimo faktu, że roi się w nich od akcji. RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Paszczak - 15-01-2015 Pomijając to, że w Thief i Manhunter bynajmniej nie roi się od akcji i to, że trendy w krytyce się jednak zmieniają, przecież nie pisałem tego całkiem poważnie. Zresztą to faktycznie moja wina - wiecznie zapominam używać emotikonek, a przecież potem może to przeczytać dziecko albo fan Nolana i poczują się zdezorientowani. PE było letnim filmem i zbierało letnie recenzje. Wnioskując z dostępnych materiałów o Blackhat, najbliżej mu (przynajmniej stylistycznie) do Miami Vice, którego recenzje były mniej więcej na podobnym poziomie. RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Gal Anonim - 15-01-2015 Rodii nie podoba sie Miami Vice, wiec z czym do ludzi. ![]() (15-01-2015, 15:29)Lawrence napisał(a): To ja widzę, że w zwiastunie ciśnie pompeczki.Przeciez siedzi w pierdlu. W pierdlu kazdy pakuje, bo nie ma tam nic do roboty. RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Mental - 15-01-2015 Cytat:Wnioskując z dostępnych materiałów o Blackhat, najbliżej mu (przynajmniej stylistycznie) do Miami Vice Ten recenzent trafił imo w sedno: http://www.metro.us/entertainment/review-blackhat-is-for-the-michael-mann-fans/zsJoan---1HXw4AW0WVVUw/ As he’s gotten older his work has grown increasingly abstract, where plot and especially characterization have taken backseats to explorations of cinematic style. There’s no reason to futz over the details of the plot in “Blackhat,” his latest and most thrillingly abstract action film to date. RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - nawrocki - 15-01-2015 O, i to brzmi bardzo interesująco i zachęcjąco. RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Bucho - 15-01-2015 Jak napisac, gdy jest sie fanem, ze film nie urywa dupy, a rezyser sam nie wie co robi ze swoja kariera? Abstrakcje, akrobacje, polishing of the style, 3D
RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Gal Anonim - 15-01-2015 Z recenzji, ktora dal Mental wynika, ze jednak Mann wie, co robi ze swoja kariera i podaza sciezka wytyczona przez Miami Vice. Fakt, ze z Public Enemies nie jest zadowolony sprawia, ze wierze, ze to byl wypadek przy pracy (choc nie zły tak do konca). RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Mental - 15-01-2015 PE to przede wszystkim zbyt lekki film - i to mój główny zarzut. MV z kolei ma naprawdę ciężki nastrój od początku do końca - czuć, że z tym przeciwnikiem nie da się wygrać wojny, co najwyżej małą bitwę. PS: finałowa bitka w "Blackhat" będzie na noże: RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Bucho - 15-01-2015 (15-01-2015, 18:51)Crov napisał(a): Z recenzji, ktora dal Mental wynika, ze jednak Mann wie, co robi ze swoja kariera i podaza sciezka wytyczona przez Miami Vice. Fakt, ze z Public Enemies nie jest zadowolony sprawia, ze wierze, ze to byl wypadek przy pracy (choc nie zły tak do konca). Nie no spoko, drocze sie i odnosilem sie tylko do cytatu - zeby nie byc zlosliwym, piszac o 3D myslalem o Cameronie ![]() Przy okazji, kocham Heat, ale gdy patrze na tworczosc MM, to jego filmy jakos nie specjalnie mnie grzeja, a trailer Blackhat (jak i caly pomysl na film) kompletnie po mnie splywa. Nie sadze, ze bedzie lepiej niz sredniak/10. Oczywiscie dobre niespodzianki zawsze mile widziane <ok> RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Proteus - 15-01-2015 (15-01-2015, 18:39)nawrocki napisał(a): O, i to brzmi bardzo interesująco i zachęcjąco. Serio? Bo jak dla mnie to ta recka (i wiele innych) zapowiadają film wyrazisty stylistycznie, ale słabujący treścią. Obawiam sie trochę powtórki z PE, gdzie "stary" Mann nie wiedział na czym się skupić, na co położyć nacisk, o czym opowiedzieć, przez co wyszedł mu tematyczny burdel, z którego sam nie był zadowolony. Uwielbiam Mannowską stylistykę az macz az de nekst gaj i jeżeli film będzie nie tylko wyglądał, ale też miał podobny klimat, podobne podszycie melancholii co MV, to super (nawet negatywne recki wskazują, że Blackhat wygląda jak film Manna). Ale też nie będę Mannowi dawał jakiejś taryfy ulgowej za to, że w tym swoim eksplorowaniu stylistyki, da bohaterów bez ikry i emocji, i scenariusz, który toną technicznego żargonu kamufluje brak dramatyzmu. Zeby nam się na starość w drugiego Scotta nie zamienił ![]() RE: CYBER aka BLACKHAT (reż. Michael Mann) - Gal Anonim - 15-01-2015 (15-01-2015, 19:16)Proteus napisał(a):Ale to przeciez tak samo jak Miami Vice. No okej, może fabuły jest tam troche, ale zarys postaci jest bardzo minimalistyczny, istnieje glownie dzieki aktorom i reżyserowi.(15-01-2015, 18:39)nawrocki napisał(a): O, i to brzmi bardzo interesująco i zachęcjąco. |