![]() |
|
Narcos (Netflix) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Narcos (Netflix) (/Thread-Narcos-Netflix--4012) |
RE: Narcos (Netflix) - patyczak - 24-11-2019 Chyba pierwszy raz widzę, że Shamar skomentował, że coś jest po prostu i bez zastrzeżeń świetne :D Co jest oczywiście fajne :) RE: Narcos (Netflix) - shamar - 24-11-2019 No przecie "Mandalorian" też uznałem za bardzo dobry :) Co do "Narcos" chyba należy łyknac w weekendy po kilka (całość) RE: Narcos (Netflix) - Predator895 - 17-12-2019 Narcos Meksyk sezon 2 - premiera 13.02.20 RE: Narcos (Netflix) - Trailery Srailery - 06-01-2020 RE: Narcos (Netflix) - shamar - 13-01-2020 A więc... Pierwszy sezon 8/10. Byłoby oczko wyżej ale za połówą sezonu zaczyna się trochę wlec i akcji zdecydowanie mniej kosztem pierdzielenia jaki to Pablo uczuciowy był. Byłem zacząłem serię 2 i właściwie jest podobnie. Oby się rozkręcił. RE: Narcos (Netflix) - shamar - 19-01-2020 Sezon 2 trochę słabszy. 7+/10. Mam obawy czy dalej nie będzie gorzej skoro już bez głównego złola RE: Narcos (Netflix) - harlequinade - 21-01-2020 Tak, sezon 3 moim zdaniem najsłabszy i tylko oglądałam dla Pascala. Ale jest jeden bardzo dobry odcinek RE: Narcos (Netflix) - Snappik - 21-01-2020 Moim zdaniem sezon 3 trzyma poziom, a ostatnie 4 odcinki to w sumie najlepsza rzecz w całym serialu. RE: Narcos (Netflix) - michax - 22-01-2020 Prawda, 3 sezon to najlepsza seria z całego serialu. Ale moja opinia jest dość niepopularna, bo uważam, że drugi sezon jest sporo lepszy od 1 serii, nie tylko dlatego, że ograniczono w 2 serii rolę jednego z agentów DEA, który był tak ciekawą postacią, że nigdy nie pamiętałem jak się nazywa. A w 3 serii, jak mnie pamięć nie myli, wywalono go całkowicie z serialu i bardzo dobrze. No i ważniejszą rolę dostał drugi z agentów, grany przez Pascala, co było dobrą zmianą. RE: Narcos (Netflix) - Capt. Nascimento - 22-01-2020 Pascal jest zmianą na lepsze, ale pierwsze dwa sezony niosła rola Wagnera Moury i tło polityczne w klimacie a'la Elitarni (swoją drogą, niezmiennie polecam obie części Elitarnych - to taka lepsza wersja dwóch pierwszych sezonów Narcos). Bossowie kartelu Cali są... nudni. Na samym początku zabieg był ciekawy, bo pokazywano ich jako zwykłych ludzi, o zwyczajnych słabościach. Nawet za bardzo, robiąc z nich biznesmenów, których korpomafia mordująca dziesiątki tysięcy ludzi działa sama... Ale problemem jest to że są nudni, płascy, niewykorzystani. Główny szef kartelu lubi kontrolować otoczenie, pracuje jak szwajcarski zegarek - i tyle. Nie poznajemy go, nie ma żadnego łuku postaci, nie przeżywa innych emocji niż "kurde nie chcę wpaść w ręce policji". Chepe jest rozwinięty mniej więcej na poziomie postaci z Suicide Squad - jakaś tam cool scenka u fryzjera, jeden luźny dialog z Pacho, tyle. Jedynym kto wzniósł się ponad mieliznę był Pacho, były przebłyski, gdy myślałem, że to będzie ciekawa postać, ale też wtedy się jego wątek urywa. I nie wyrasta nigdy ponad bycie gejem, który chce coś udowodnić. Nijak się to ma do szekspirowskiej, rozłożonej na dwa sezony tragedii Escobara. A Pascal jako aktor jest fajniejszy niż tamten agent CIA, ale... jego wątek również był tu nudny i już tamten agent CIA miał więcej do roboty w poprzednich sezonach. No i to nie agent Murphy niósł sezon po stronie "tych dobrych" - tylko pułkownik Carillo. Jak dla mnie sezony 1 i 2 Narcos to 9/10, sezon 3 to 6+/10. Po takim spadku i słysząc, że boss w Narcos Meksyk jest JESZCZE SŁABSZY niż bossowie Cali, jakoś nie mam ochoty się za niego zabierać. RE: Narcos (Netflix) - Trailery Srailery - 29-01-2020 Pełen zwiastun drugiego sezonu "Narcos: Meksyk". RE: Narcos (Netflix) - Kluski - 29-01-2020 Ja czekam na sezon 5-6 kiedy to się wszystko rozkręci i prawdziwą jazdę z Los Zetas, CJNG i Juarez, na razie wszystko to jest zbyt teatralne. RE: Narcos (Netflix) - nawrocki - 29-01-2020 O ile zdąży się rozkręcić, bo znając politykę Netflixa, może skończyć żywot po góra trzech sezonach. RE: Narcos (Netflix) - shamar - 02-02-2020 Seria 3 2 pierwsze ocinki są cienkie jak dupa węża. Oby to się dalej rozkręciło. I jestem ]zażenowany tą gejowską wstawką. Netflix to jest jednak niezłe propagandowe gówno. RE: Narcos (Netflix) - Mental - 17-02-2020 shamar napisał(a):jestem zażenowany tą gejowską wstawką Zdaniem dziennikarzy zajmujących się kartelem z Cali, Pacho Herrera mógł mieć skłonności homoseksualne, aczkolwiek w serialu w sposób oczywisty przesadzili z otwartym manifestowaniem tego gejostwa. Prawdziwy Herrera - jeśli faktycznie był homo - to nigdy się z tym nie ujawnił. A tak w ogóle chciałem powiedzieć, że oglądam 5 sezon i jestem pod mega wrażeniem, jak dorosła i poważna jest to produkcja. Chyba najlepsza, jaką kiedykolwiek Netflix wypuścił. Często po nich jadę jak po burej suce, ale tutaj uważam, że są wręcz niedoceniani. RE: Narcos (Netflix) - Snappik - 17-02-2020 Jestem po 2 odcinkach i zgadzam się. Zero pozerstwa ze strony twórców, dobrze się ogląda. a takie sceny jak uznaję za świetne odzwierciedlenie odjazdu psychicznego meksykańskich drug lordów ;) Scoot Mcnairy ma fajną rolę i genialnego wąsa. Kibicuję mu ;) Jedyne co mi wadzi to bardzo mała na chwilę obecną rola postaci Isabelli - nie wierzę, że kobieta z taką urodą nie ma w tym serialu żadnego bolca na boku. RE: Narcos (Netflix) - Mental - 17-02-2020 Cytat:postaci Isabelli Z ciekawości sprawdziłem, jak wyglądała prawdziwa Isabella:
RE: Narcos (Netflix) - Snappik - 17-02-2020 Trochę ją w serialu odmłodzili ;) Ale jestem zdziwiony, że Teresa Ruiz nie pokazuje wdzięków przed kamerą. W innym serialu nie miała z tym problemu ;) RE: Narcos (Netflix) - Mental - 17-02-2020 To zdjęcie jest z okresu późniejszego. Nie znalazłem jej zdjęć z młodości. RE: Narcos (Netflix) - Mental - 18-02-2020 Scenariusz do piątego sezonu pisała jakaś inna ekipa? A może zakontraktowali nowego operatora? Wszystko jest tu na wyższym poziomie niż wcześniej. Skończyłem przed chwilą odcinki 6 i 7. To się ogląda jak najlepszy dramat sensacyjny. Uwielbiam całą serię "Narcos". Dotychczas za najlepszy uznawałem sezon 3, ale to się właśnie zmieniło - dialogi z siódmego odcinka brzmią jak nigdy przedtem. Są długie, bardziej refleksyjne, postacie bandytów z poprzedniego sezonu dopiero teraz zyskują głębię, której wcześniej w nich nie było. Mam na myśli zwłaszcza Pablo Acoste. Odgrywający go aktor (Gerardo Taracena) jest znakomity w tej roli. edit Mimi naprawdę istniała i naprawdę zakochała się w przemytniku kokainy. Myślałem, że ją zmyślili: https://www.bustle.com/p/mimi-from-narcos-mexico-is-based-on-pablo-acostas-real-life-debutante-girlfriend-21798897 edit2 Prawdziwy Acosta vs serialowy: ![]() Dopiero teraz się zorientowałem, że Gerardo Taracena grał w "Apocalypto" sadystycznego Middle Eye. Nigdy bym nie poznał. |