![]() |
|
Iron Man (2008) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +---- Dział: MARVEL CINEMATIC UNIVERSE (MCU) (https://forumkmf.pl/Forum-MARVEL-CINEMATIC-UNIVERSE-MCU--54) +---- Wątek: Iron Man (2008) (/Thread-Iron-Man-2008--429) |
- Tyler Durden - 06-03-2008 Po pierwszym zwiastunie wrażenia miałem raczej letnie, najbardziej mnie w nim chyba cieszył moment wejścia Black Sababth. Po zwiastunie numer dwa jestem już nieco pozytywniej nastawiony do tego tytułu. Downey Jr. w tytułowej roli to bardzo dobry pomysł, ale o tym wiedziałem od samego początku. Sam film to oczywiście niewyrafinowana, efekciarska wydmuszka, ale czasami i takie tytuły przyjemnie obejrzeć. Jeżeli tylko bliżej temu filmowi będzie do X-menów jak do Fantastic Four i Ghost Ridera, to ja będę zadowolony, a na razie zapowiada się, że są na to szanse. - Negrin - 06-03-2008 No nie wiem, mnie ten zwiastun tak trochę jakby zniesmaczył ;) Mam wrażenie, że ta wydmuszka dużo bardziej pusta niż w przypadku X-ów. Się zobaczy, ale na zbyt wiele nie liczę, szczególnie, że Iron Mana mam w głębokim poważaniu ;) - Tyler Durden - 06-03-2008 No ale czego w zasadzie oczekiwałbyś po filmie opowiadającym o gościu biegającym w metalowej zbroi? Nie da się z tego wycisnąć mrocznej historii, więc pójście w nieco tandetną komiksowość wydaje się być oczywistym wyborem. Oczywiście, że można by oczekiwać poruszenia w filmie motywu alkoholizmu, ale bądźmy szczerzy, nie po to ktoś wykłada grube pieniądze na film z efektami, żeby mu w zamian zrobiono remake "Leaving Las Vegas" ;) Jakaś tam wzmianka pewnie i będzie, co sugeruje już nawet i sam trailer, w którym Stark nie rozstaje się początkowo ze szklanką whisky ale na cuda nie ma co liczyć. Traktuję ten tytuł dosyć pobłażliwie, ale to dlatego, że jest on mi w gruncie rzeczy obojętny, jeżeli będzie porządne kino rozrywkowe, to super, może nawet przejdę się do kina, jeżeli nie i będzie żenada, to również świat się nie zawali i rozprawię się z nim tak jak z "Transfomersami", czyli obejrzę po wcześniejszym napruciu się :) - Negrin - 06-03-2008 A ja nie mówię, że czegokolwiek bym oczekiwał :) - Mental - 06-03-2008 Tyler, jako ze jestem mega zryty i dziwny, to powiem ci, czego ja bym oczekiwał po kolesiu biegającym w zbroi - oczekiwałbym właśnie filmu o alkoholizmie i problemach z głową. nie jakieś tam mega skomplikowane sprawy, ale dobitne zaakcentowanie kwestii. bo kolesi biegających w kolorowych piżamach mamy obecnie urodzaj. jeden bardziej... powiedzmy, że bardziej kolorowy od drugiego:) - Gal Anonim - 06-03-2008 To proponuję poczekać na "Watchmen", Mental, tam powinieneś dostać to czego chcesz. - Tyler Durden - 06-03-2008 Wiesz Mental, w idealnym świecie również oczekiwałbym po tym filmie czegoś takiego, jestem jednak realistą i nie spodziewam się cudów po blockbusterze. Crov, teoretycznie tak, ale ja jednak trochę nie ufam Snyderowi, ale o tym już pisałem na początku wątku o tamtym filmie, więc po więcej szczegółów zapraszam tam. - Gal Anonim - 06-03-2008 To niech Mental przeczyta komiksową wersję, jak mu kiedyś polecałem jakieś Batmano-podobne komiksy to nie wiem czy w końcu przeczytał. :) Co do obaw dotyczących Snydera to po zobaczeniu kostiumów też je mam. Iron Man z realistycznym podejściem, byłby fajny. Jakby mogli ten alkoholizm poruszyć i rozwinąć to mogłoby być ciekawie, ale nie widzę, żeby to było aż tak potrzebne, tak jak nie widzę, żeby potrzebne były poważnie poruszone problemy z ojcem w serii o Indianie Jonesie. - Super Green - 07-03-2008 Trailer przyzwoity moim zdaniem, kolorowe obrazki i sporo akcji. W sam raz na letni blockbuster. Zobaczymy jak aktorzy wywiązali się ze swoich ról, a i od strony technicznej film zapowiada się widowiskowo. Jedna scena przypomniała mi ujecie z innego komiksowego filmu ![]() ![]() Wiem czepiam się :wink: - Mental - 07-03-2008 Green, wybrałeś chyba najlepsza fote z trailera - najmniej kolorków. wszystko odpowiednio stonowane, skalibrowane i saturacja obniżona. - Mierzwiak - 07-03-2008 Wszystko fajnie Mental, tylko że w nowym trailerze to wygląda tak: ![]() :lol: - Mental - 07-03-2008 nara. - Mierzwiak - 08-04-2008 http://www.apple.com/trailers/paramount/ironman/ Jest klip z filmu. Ani ziębi ani grzeje, ale te ujęcia z wewnątrz hełmu są po fatalne, a z tego co widzę reżyser lubuje się w ich używaniu. Ugh. - D'mooN - 17-04-2008 http://www.theonion.com/content/node/77653 Nie wiem czy to na pewno dobry pomysł...;) - Eorath - 29-04-2008 Mnie się podobało, Robert bardzo dobry, reszta taka sobie, sympatyczne, ale trochę brakuje rozwalanki na końcu... - Don Vito - 29-04-2008 Iron man nie zrobił na mnie wrażenia. W tym filmie jest zdecydowanie za dużo gadania a za mało akcji. W sumie są tam dwie, no trzy efektowne sceny. Reszta to gadanie o tym, jaki ze Starka playboy, o tym ze produkuje broń itp. Właściwie brak w tym filmie tego złego. Chwilami aż razi PG-13 - akcja przenosi się do ogarniętego wojną miasta i nie ma nic. Żadnego trupa :!: Do plusów można zaliczyć Downeya Jr. Zagrał dobrze. Nie jakoś świetnie, ale stworzył wiarygodną postać. Było też kilka śmiesznych scen, żarcików itp. Iron Man dla mnie jest filmem lekko poniżej średniej. Oglądało się go bezpoleśnie, ale już powoli zaczynam zapominać o czym był. 4/10 - Snappik - 30-04-2008 Czyli to taki Superman: Powrót? - Hitch - 30-04-2008 Czyli takie wszystko co powstalo po Bladzie, pewnie. - Mierzwiak - 30-04-2008 Możesz gdybyś chociaż raz pokusił się o coś na kształt argumentu, twoje przewidywalne jednozdaniowe posty na temat filmów komiksowych nie przedstawiałyby tak miernego poziomu. Postaraj się. Don Vito, dużo jest w filmie ujęć z wnętrza hełmu? - Gal Anonim - 30-04-2008 Iron Man zrobił na mnie wrażenie. :) Ciężko mi było umiejscowić ten film pośród dotychczasowych adaptacji komiksowych. Nie jest to âSpider-Manâ â nie taki naiwny, nie taki kiczowaty. Nie jest to âSuperman Returnsâ z pseudogłębią. Najbliżej temu filmowi do âX-Menâ i âBatman Beginsâ. Przez pierwszą połowę filmu jest nieco nudno i zdecydowanie parę rzeczy można byłoby skrócić, ale nie dużo, ponieważ większość ma jednak znaczenie i wpływ na bohatera. Wszystkie dosyć traumatyczne przeżycia i w gruncie rzeczy gniew, który później nim kieruje. Oczywiście, nie jest głównym wątkiem rozwodzenie się nad zmianami w psychice bohatera, dlatego też widać to tylko w starciu z terrorystami, dla których jest bezwzględny. I właśnie fabularnie film nie ma większych problemów, ani z poradzeniem sobie z naiwnościami (fantastyka pseudo-naukowa, nieodłączny element filmów rozrywkowych) i jedyne do czego ktoś może się przyczepić to stworzenie MARK I w jaskini, ale patrząc na to co miał Stark i Yinsen do dyspozycji to musieli zrobić jedynie samą zbroję. Poza tym, jeśli chodzi o fabułę to zakończenie. Dla kogoś, kto czyta komiksy i śledził newsy nie powinno to być większym zaskoczeniem (Iron Man ze świata Ultimate się kłania), ale jednak byłem zdziwiony. Podczas ucieczki i pierwszej walki z terrorystami Stark się nie patyczkuje, robi wszystko żeby uciec i nie martwi się o rannych. Lepiej to widać podczas walki w mieście, które zostało zajęte przez terrorystów. Nie ma ogłuszania, a jedynie zabijanie. Żadne brutalne jatki, ale to fajnie, że jest to chyba pierwszy bohater (nie antybohater) obok Wolverineâa, który nie robi wszystkiego byleby tylko zostawić bandziora związanego na linie czy pajęczynie. A skoro już mowa o walce to wszystkie sceny akcji są naprawdę dobre. Faktycznie, nie ma ich wiele, ale choćby wypróbowanie właściwej wersji zbroi â czerwono-złotej â było rewelacyjne. Nie jakieś łapanie samolotu, jak w âSuperman Returnsâ, po prostu dobra akcja. Efekty przy tym naprawdę dobre. I choć może wydawać się, że film jest przegadany, to jest to gadanie podobne jak w âBatman Beginsâ, gdzie prawdziwej akcji też nie było dosyć długo. Podobało mi się także rozwiązanie wątku miłosnego, którego właściwie nie ma. Mamy zaczęty, lekko muśnięty i tyle. Czuć, że między Pepper i Starkiem coś jest, ale to tyle. Niby jest typowe ruszenie na ratunek âtej kobiecieâ, ale zostało to raczej subtelnie przedstawione. A propos â Paltrow wygląda świetnie. Główny âzłyâ, Obadiah Stane, jest przykładem typowego fałszywego, zdradliwego i chciwego gnoja, który nie zawaha się zrobić wiele, aby osiągnąć swój cel. I podejrzewam, że gdyby nie grał go Jeff Bridges, a Stane był tu główną postacią to mogłoby mnie to martwić. A tak? Oglądało się go bezboleśnie. Jeśli chodzi o główne role to tak jak wspomniałem â Bridges nie buduje tą kreacją pomnika, ale odwala porządną robotę. Robert Downey Jr. jako Stark jest wyśmienity â charyzmatyczny, dowcipny i błyskotliwy. Niestety chyba większość najlepszych kawałków dostaliśmy w zwiastunach. Gwyneth Paltrow nie wyróżniła się rolą, oprócz tego, że wyglądała ładnie. Trochę przeszkadzał mi Terrance Howard jako Jim Rhodes, ale to raczej wizualnie niż aktorsko. Nie do końca pasuje mi na Rhodesa. Wspomnę trochę o muzyce, która była przyjemna, rockowa, ale brakowało niektórych kawałków ze zwiastuna. Utwór podczas walki w mieście był świetny i dobrze ilustrował akcję, ale przydałyby się też w jakimś momencie na przykład âIron Manâ Black Sabbath. Oprócz tego zostałem po napisach. Siedziałem w kinie, kiedy nawet ostatni wytrwały gość wyszedł pod presją sprzątaczek, ale nie ja â siedziałem i czekałem. Po tym jak pojawiła się wiadoma organizacja w filmie to musiałem przesiedzieć. I była scenka, i moim zdaniem warto było czekać, żeby to zobaczyć. Bad Motherfucker. :) 8/10 Snappik napisał(a):Czyli to taki Superman: Powrót?Nie. Mierzwiak napisał(a):Don Vito, dużo jest w filmie ujęć z wnętrza hełmu?Mam na drugię Don Vito więc odpowiem: jest ich niewiele więcej niż w trailerze. |