![]() |
|
Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +--- Wątek: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve (/Thread-Blade-Runner-2049-2017-re%C5%BC-Denis-Villeneuve--3916) |
RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Mefisto - 05-12-2022 (04-12-2022, 14:37)Rozgdz napisał(a): Jego relacja z Joi jest..beznadziejna. Bo jest. Gość, który tropi replikantów zakochuje się w hologramie, którego reklamy pykają po całym mieście, a potem czuje się oszukany xD Lubię ten film za wizualia i klimat oraz rozbudowanie świata, ale u swoich podstaw jest durny jak sto skurwysynów, a jego dodatkowym grzechem jest lipne powiązanie ze starym Fordem, któremu nawet się nie chce grać oraz jeszcze durniejszy wątek Rachel. RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Krismeister - 05-12-2022 No ale na tym chyba polega beznadzieja ich "związku". K jest znienawidzony za bycie Łowcą Androidów. W robocie na niego plują, a na drzwiach malują mu chuje. Nauczony jedynie zabijania nie umie w interakcje z prawdziwymi ludźmi, a tym samym samotność oraz brak sensu jego istnienia powoli zaczynają go wyniszczać. Jedyny moment, gdy czuje radość jest spędzanie czasu z hologramem. On sam go sobie kupił, więc wie, że taki hologram może mieć każdy, ale uznaje, że jest dobrze jak jest. Nawet jeśli to fałszywe uczucie to wciąż jest jedynym jakie ma. Potem, gdy widzi wielki hologram oraz tagline reklamy oficjalnie godzi się z tym, że to wszystko było chuja a nie prawdą, już nie musi oszukiwać sam siebie. Zresztą dzisiaj dzieje się identycznie to samo. Chłopaczki płacą laskom z onlyfansa za nagrywanie im wiadomości video/głosowe jak mówią, że ich kochają oraz wspierają. Smutne, lecz prawdziwe. RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Mefisto - 05-12-2022 No tak, ale pomijając interpretację (dla mnie on się raczej oszukiwał faktem tego, iż jego hologram się "rozwija" w stosunku do niego, wychodzi w tej relacji poza program, a tu zonk) to jednak chłopaczki to chłopaczki, a tu mamy do czynienia z "robotem", który wie, że jest robotem, jest nauczony tego, że jest robotem i ma też przecież wgrane konkretne dyrektywy - zupełne przeciwieństwo replikantów z pierwszego filmu. Czaję to, że on chce coś czuć, ale ten wątek jakby autentycznie podbiera również motyw wspomnień, a cały ten romans jest cienki (choć ma ładne momenty). Swoją drogą tej otwartej nagonki na niego też nie lubię - pokazówka dla samej pokazówki. U Scotta również i te relacje ludzi z blade runnerami lepiej rozegrano. RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Gieferg - 05-12-2022 Cytat: Chłopaczki płacą laskom z onlyfansa za nagrywanie im wiadomości video/głosowe jak mówią, że ich kochają oraz wspierają. żecoqrva? RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Rozgdz - 05-12-2022 Uwierzyłbym w to, tylko że to właśnie K np wyczuwa z kawałka wywiadu że Rachael lubiła Deckarda (więc ma niezłe wyczucie takich spraw), i to na jego widok niemal każda babka w tym filmie chciałaby zrzucić majtki. Jemu praktycznie wystarczy sięgnąć żeby mieć "prawdziwą relację" z jakąś kobietą. Można powiedzić do wyboru, do koloru :p (choć wszystkie białe :p) I mógłbym też uwierzyć że on nie chce z nikim relacji gdyby naprawdę był taki "chłodny" ale.. właśnie z Joi widać że.. nie jest. Więc nie kupuję "złożenia" tych kilku rzeczy ze sobą. To są już za duże cuda. RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Pelivaron - 12-03-2023 https://comicbookmovie.com/sci_fi/blade-runner-2099-jodie-comer-rumored-to-be-in-negotiations-to-star-in-prime-video-series-a200982#gs.rscr5h
RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Gieferg - 12-03-2023 A tak w ogóle to z czego tu się cieszyć? RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - marsgrey21 - 12-03-2023 Byle oderwano się od stylu Vilanelelu bo nie zdzierżę. RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - shamar - 12-03-2023 Seriale srale. Film by zrobili a nie... RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Krismeister - 22-07-2023 Nie mogę uwierzyć, że to już prawie 6 lat... Tęsknie za tymi wywiadami i tym świetnym duo. Tęsknie za uczuciami, które miałem podczas pierwszego seansu w kinie. RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - shamar - 23-07-2023 6 lat? ja się kurva zorientowałem, że serial "Hannibal" przerwałem ogladać 10 lat temu. 10 LAT TEMU RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Debryk - 04-08-2023 noszony obawami, uprzedzeniami i całkiem poważnymi niechęciami do sequela w końcu się przełamałem i obejrzałem. Zachwyt to mało powiedziane. To jak nic nie powiedzieć. Od dawna nie widziałem tak pięknej, spójnej kompozycji filmowej, która doskonale uderza w moje potrzeby estetyczne, oczekiwania wobec tempa oraz konstrukcji postaci, czy też didaskalia pełniące wspaniałe tło. Zachwyt tym większy, że sam w sobie film jest dość błahy fabularnie, a mimo tej płycizny chłonąłem niuanse tej prostej fabuły jak szalony. To nie jest film doskonały, zdecydowanie nie. Mam pytania dotyczące rozwiązań fabularnych ale też pewne wątpliwości co do tychże, ale po seansie to nie ma znaczenia. Ten Blade Runner to dzieło niemal skończone. Daje 10/10 i bez ceregieli chcę napisać w pełni świadomie: film jest niemal doskonały. Gosling jako K nie do końca mnie przekonał. A przynajmniej nie z początku. Na szczęście, jest tłem dla historii (kontrowersyjnie z pewnością, bo na końcu okazuje się, że tak jest dosłownie), a fabuła usilnie chce zahaczyć o oryginał. Jest Rachel, Deckard, korporacja Tyrell i Łowca Androidów, choć powinno być ,łowca replikantów.. Ci, współżyjący z ludźmi, mogą... no mogą się rozmnażać. To znaczy, Rachel się rozmnożyła i wydała na świat potomka. Samo założenie jest wg mnie słabe i bardzo, bardzo naciągane. Z tym że w BR2049 staje się osią fabularną i na początku miałem z tym problem, a potem się z tym pogodziłem. W takim sensie, że zwyczajnie przyjąłem dawne wydarzenia jako istotnie nowy początek: czyli replikanci mogą ten tego i mogą być z tego małe repliki i takie tam. Przyznaję, brzmi to banalnie i naciągane, ale w tym świecie to po prostu działa! Nie jest to głupie czy debilne, tylko jak już problem jest rozrysowany na trzy postaci, Porucznik, Łowcę i Anioła, zaczyna to wszystko się kleić na swój sposób. I integrować z historią: kolejne elementy mnie zaskakiwały i - choć wciąż uważałem clou za naciągane - a ich następstwami przychodziło ukojenie, ponieważ dbałość o detale i spójność tej historii serio zrobiła na mnie wrażenie. Wizualnie to jest odjazd nie z tego świata. CGI, miniatury, kolory, światło, dekoracje, wnętrza - j3bany odlot. Czasem lubię, gdy twórcy się masturbują własnym tworem, choć zazwyczaj wychodzi z tego padaka, a tutaj, no proszę!, kompletny odjazd dający mi poczucie, jakbym wziął i się przeniósł do tego wymiaru. Na każdym pieprzonym kroku jest ten film dowalony do pieca i nie ma żadnych półśrodków czy ustępstw. Każdy kadr i każda scena rozsmarowywały mnie w kapsule czasu. Coś PIĘKNEGO!!! Teraz będę pojękiwać cichutko o fabule. Nie zrozumiałem dwóch rzeczy i może jestem d3bilem i nie połączyłem wątków, a może istotnie jest tutaj jakiś błąd lub niedoprecyzowanie: Temat1: > Skąd K aka Joe wie, że dziewczynka z zabawkami jest córką Deckarda i Rachel??? Temat2: > Dlaczego K aka Joe miał sen/wspomnienie realne? Skoro to Dziewczynka z zabawkami miała być tą z sierocińca, to tylko ona mogła pamiętać tego konika. Więc wpisała w K własne wspomnienia (a to jest zakazane, right?) Czy ja właśnie sam sobie odpowiedziałem na zadane pytania? Ktoś mnie poratuje bo w tym się gubię. Ach i OCH jeszcze słów kilka. Ana De Armas i cały trik z hologramem. Wykorzystanie pomysły 10/10 dosłownie rozpływałem się w tej technologicznej wizji ponad stan, bo nie był to gadżet dla samego gadżetu, ale także wiodąca postać w fabule, a potem w konkretnym momencie dramaturgicznym, połączonym z wątkiem świadomości replikanta. Wykonanie takie, że chapeu bas! RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Derelict Machine - 04-08-2023 7.5/10 to maks co mogę dać 2049. Ten cały segment z Fordem w hotelu konkretnie zaniża poziom filmu. RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Debryk - 04-08-2023 (04-08-2023, 18:57)Derelict Machine napisał(a): 7.5/10 to maks co mogę dać 2049. Ten cały segment z Fordem w hotelu konkretnie zaniża poziom filmu. ale dlaczego zaniża? On nic nie wnosi do filmu zasadniczo. Porywają go, bo może się replikować. Tutaj mogę się przywalić do tego, skąd wiedzą że dzieciak-replikant należy do Rachel i niego. Bo Anioł zabiera Deckarda tak dosłownie z czapy. Nawet go nie szukali, bo szukali dzieciaka-replikanta i to, że Deckard jest z tym związany jest na zasadzie "domyśl się". W holteu się nic nie dzieje złego fabularnie - ot, konfrontacja mająca w plecach twist, który nie spełnia się. I wizualnie to oczywiście top topów. RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Derelict Machine - 04-08-2023 Zaniża, bo jest według mnie chujowy :) W ogóle cały motyw z ukrywającym się Fordem jest cieniutki i psuje film. Gdyby BR2049 był sequelem fabularnie oderwanym od oryginału, to byłby znacznie lepszym filmem. No ale oczywiście marketingowo sequel na tym zyskał. RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Debryk - 04-08-2023 nie, no, spoko loko man. W świecie Denisa, Deckard spierdala sobie przed światem, bo wie że on odkrył miłość i ta miłość dała nowe życie. W pełni rozumie swoje położenie i je akceptuje. Akurat tutaj nie mam żadnych wątpliwości dotyczących scenariusza, logiki i połączenia z BR. RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Scheckley - 05-01-2024
RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - shamar - 07-06-2024 Jakiś trans będzie grał w głównej roli, w serialuv :) RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - marsgrey21 - 07-06-2024 Mam nadzieję, że trans androida, koniecznie z kuśką na wierzchu. RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Corn - 07-06-2024 Nazywać Hunter jakimś transem - classic shamar Schafer jako jedna z nielicznych trans osób ma na tyle rigczu, że nigdy nie podpina się pod ludzi z alfabetu i wielkrotnie podkreśla, że jej płeć nie jest jej osobowością i ucina te tematy w wywiadach. Poza tym jest super aktorką, więc nie rozumiem w czym problem. Już pomijam fakt, że w życiu byś nie powiedział, że to facet, jakby ktoś Ci tego nie napisał :) |