Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gry - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403


- military - 12-11-2009

Negrin napisał(a):Wychodzi na to, że military wiedział, co mów

A o co chodzi?

W ogóle MW2 wywołuje wielkie oburzenie sceną strzelania do ludzi na lotnisku, a w Kane & Lynch nie takie akcje odchodziły. Rozpirzenie całego wieżowca, wyjście na ulicę i rozwalanie przechodniów i policjantów jakoś nikim tak nie wstrząsnęło. Dziwne.


- majlo - 12-11-2009

Ja przed chwilą skończyłem MW2.

Jeśli chodzi o różnorodność misji - zdecydowanie na korzyść MW2. Ciekawa fabuła, zaskakujące dwa twisty no i otwarte zakończenie. :) Znowu za krótka, ale co zrobić? ;)

Nie podoba mi się natomiast, wcześniej wspomniany, brak możliwości wychylaniu się zza rogu. Odniosłem też wrażenie, że w porównaniu do MW1 strzelanie z biodra jest o wiele mniej celne - czasami trzeba oddać strzał kilka razy "na czerwonym celowniku", żeby unieszkodliwić wroga. Przesadzono też moim zdaniem z żywotnością przeciwników. Naprawdę lwia część z nich "potrzebuje" dwóch strzałów, żeby już nie wstać z ziemi. Trochę mnie to irytowało.

Na gorąco oceniam na 9/10. :)


- Wawrzyniec - 12-11-2009

A czy ktoś próbował tego, na czym na dłuższą metę MW 2 będzie się opierał, czyli tryb wieloosobowy?


- Luis Cyfer - 12-11-2009

ja tam nie wiem. nigdy nie bawilem sie w jeden strzal;) Ludzik sie pojawia to go czestuje krotka seria i tyle. Jestem teraz drugi raz w Rio i jestem oczarowany. Gra roku. No i tryb coop jest cudny.
Pamietacie misje w MW w Czarnobylu? To teraz wyobrazcie sobie te misje w coopie i pojedynki snajperskie rodem z Wroga u Bram. Co za klimat!!!


- majlo - 13-11-2009

Luis Cyfer napisał(a):Ludzik sie pojawia to go czestuje krotka seria i tyle
No bywa, że nawet i to nie pomaga - i to czasami z zasadzki.

Luis Cyfer napisał(a):No i tryb coop jest cudny.
Czasami SWATem lekko zalatuje. ;)

Luis Cyfer napisał(a):Pamietacie misje w MW w Czarnobylu? To teraz wyobrazcie sobie te misje w coopie i pojedynki snajperskie rodem z Wroga u Bram. Co za klimat!!!
True, true. :)


- Hitch - 13-11-2009

Mam MW2 i podoba mi się, choć momentami sieka na ekranie jest trudna do ogarnięcia w całej swojej przesadności. Misja na lotnisku ciekawa. Nie odczułem spowolnień, na które narzekali wszyscy i z radością częstowałem ołowiem bezbronnych Rosjan :)
Bardzo fajny twist na końcu tego etapu powinien uspokoić wszystkich obrońców moralności i sympatyków bogu ducha winnych, wirtualnych cywili poszatkowanych w tym epizodzie (do których tak na dobrą sprawę wcale nie trzeba strzelać).
Na plus także należy zaliczyć świetną optymalizację. Na moim rocznym kompie wszystko śmiga na najwyższych detalach jak ta lala, przy czym, grafika jest naprawdę bardzo ładna i miewa olśniewające momenty (chociażby płonący wrak samolotu w jednym z zadań).
Pozostaje mi tylko polecić tę poważną, realistyczną (z pominięciem wrażenia "mały oddział kontra trzy armie wroga na raz") strzelaninę. Brakuje tylko ostrzejszego języka. Gierka i tak dostała kategorię M, więc tego szczegółu nie powinno zabraknąć.
Skończyłem właśnie misję na platformie wiertniczej i na razie daje 8/10.


- Mental - 13-11-2009

Cytat:z radością częstowałem ołowiem bezbronnych Rosjan :)

z ciekawości zapytam (i nie żeby mnie to w jakiś sposób podniecało - takie numery to już PRZESADA:)) - można strzelać do dzieci, starców, niepełnosprawnych i kobiet w ciąży? bo na tym lotnisku są chyba jacyś inni ludzie prócz mężczyzn w średnim wieku? czy twórcy COD MW2 naprawdę dali czadu na maksa czy tylko tak do połowy?:)


- Hitch - 13-11-2009

Dzieci nie stwierdziłem. Ogólnie jest to typowa filmowa masakra - zgraja kompletnie anonimowych, nie rzucających się w oczy, płaskich statystów. Przedział wiekowy dla wszystkich pewnie identyczny. Nie wpatrywałem się :)


- majlo - 13-11-2009

Hitch napisał(a):Skończyłem właśnie misję na platformie wiertniczej
Właśnie w tej misji, podczas ratowania zakładników, irytowało mnie to, że kilka razy z rzędu, gdy strzelałem do bad guya stojącego obok zakładnika (celownik miałem dokładnie na ciele terrorysty), przerywało mi misję z wiadomością, że zabiłem zakładnika.

Mental napisał(a):czy twórcy COD MW2 naprawdę dali czadu na maksa czy tylko tak do połowy?:)
Nie było czasu, żeby się przyglądać, czy kobiety są w ciąży i czy są starcy. ;)

Tak na poważnie: tylko do połowy. :)


- Hitch - 13-11-2009

Tak czy owak, fajnie zabijać leżących rannych, błagających o pomoc :)
Majlo, bo celownik masz mieć na głowie terrorysty. W ciało to sobie może Solo strzelać i pytać, czy nie bolało :)


- majlo - 13-11-2009

Hitch napisał(a):Majlo, bo celownik masz mieć na głowie terrorysty.
Wiem, że to najlepsza recepta, tylko jak to się ma do tego, że ewidentnie strzelam do terrorysty, a kula ląduje w ciele zakładnika? :P


- Hitch - 13-11-2009

Nie wiem. Ja z tą misją nie miałem żadnych problemów. Po to masz tam bullet time, że dobrze wycelować :)


- majlo - 13-11-2009

Hitch napisał(a):Po to masz tam bullet time, że dobrze wycelować :)

majlo napisał(a):ewidentnie strzelam do terrorysty

czytaj: celownik jest umieszczony dokładnie na ciele bad guya i jest zaznaczony na czerwono. Nie żeby to był jakiś mega problem, za 4. razem ustrzeliłem w końcu drania, a w całej grze nie powtarza się to notorycznie. Gorzej z celnością strzałów z biodra - nawet do statycznych celów trzeba czasami wypalić 3, 4 kule, żeby w końcu padli, a jak już padną... to i tak wstają. :lol: W MW1 wyglądało to trochę inaczej.

Anyway, chyba sobie przejdę jeszcze raz. ;)


- Hitch - 13-11-2009

Oj, marudzisz, Milonie :)
A ja dopiero rozpoznałem Kevina Mckidda w obsadzie. Bardzo lubie tego aktora po występach w "Rzymie" czy "Dog Soldiers". Za to spawnowy głos Keitha Davida od razu poznałem.
Fuck yeah.


- Negrin - 13-11-2009

Hitch napisał(a):Bardzo fajny twist na końcu tego etapu powinien uspokoić wszystkich obrońców moralności i sympatyków bogu ducha winnych, wirtualnych cywili poszatkowanych w tym epizodzie
Jasne.
Doprawdy, można się już czuć spokojnym. Cóż, przewidywałem, że treść MW2 (skądinąd znacznie mniej skomplikowana, niż myślałem) okaże się dla wielu zbyt dużym wzywaniem, i miałem rację. Przez całą grę przewija się motyw daremności starań, ale kto by na takie blubry zwracał uwagę.

Grę dziś skończyłem, dobrze się bawiłem, choć trzeba powiedzieć, że nie da się wejść dwa razy do tej samej rzeki, więc MW2 brakuje emocjonalnego ładunku poprzedniczki. (Inna sprawa, że gdyby nie wyciekło info o lotnisku, to byłaby mocna rzecz). Szczerze mówiąc, wolałem fabułę COD4, skromniejszą,mniej odstającą od autentycznego świata... i po prostu mniej naginaną. Choć z drugiej strony udział w wojnie na terenie USA jest na swój sposób fascynujący. Wielokrotnie miałem skojarzenia z drugowojennymi częściami serii COD: tylko że tym razem zrujnowane domy to spokojne amerykańskie przedmieścia, a okopy są przed Białym Domem.

Cóż, jeśli chodzi o część fabularną, pozostaje czekać na MW3, a jeśli chodzi o fun z gry, to special ops i multiplayer sporo go jeszcze zapewnią.

Aha, cytaty z Cheneya i Rumsfelda to już lekkie przegięcie... ;)


- Hitch - 13-11-2009

Negrin napisał(a):Doprawdy, można się już czuć spokojnym.



- Negrin - 13-11-2009

Jeśli uważasz, że to spoiler, ok, oznaczę. Starałem się opisać to tak, żeby nie sugerować konkretnego zakończenia. (Choć tak na marginesie to nawet w tym wątku była mowa o końcu tej misji).

Ad rem: sorry, ale ten wątek poprowadzony jest tak, że całość ma jeszcze bardziej gorzki wydźwięk i naprawdę strasznie powierzchownie trzeba ją interpretować, żeby uznać, że "sprawiedliwości stało się za dość". Ale nie chcę podejmować dyskusji.


- Hitch - 13-11-2009

Przede wszystkim ja to napisałem z przekąsem, bo od początku, kiedy tylko zaczęło być głośno o tej misji, nie widziałem w niej nic strasznego. Gry traktuję jak filmy i uważam, że to świetna, poważna i całkiem mocna scena, jednak nie zawiera w sobie nic, przez co twórcy musieli się aż pofatygować o możliwość jej nie odgrywania, o której informują już na starcie gry.
Z mojej strony był to żart skierowany do ludzi, którzy się tak podniecają tym etapem. Skoro aż tak się angażują, niech potraktują finał tego epizodu, jako coś, co sami by chętnie zrobili na takim terroryście (jakby im nagle reszta gry umknęła).
Mam szczerą nadzieję, że w kolejnej odsłonie pójdą jeszcze dalej, bo póki co, temat zła w człowieku i okropieństw wojny, nie został nawet liźnięty w MW.

PS. No, proszę. Lance'a Henriksena też nie poznałem po głosie :)
Grę właśnie ukończyłem. Niestety jak na "najbardziej oczekiwaną premierę dekady" wszystko jest za mało dowalone do pieca. O długości nawet nie wspominam, bo to było wiadome od początku. Za dużo oskryptowanych sekwencji. Pewne akcje wykona się tylko raz przez całą grę, a chciało by się częściej porobić jakieś triki. Fajne nawiązanie do poprzedniej części w postaci Ghosta i aktora podkładającego mu głos :)

Ogólnie gra się fajniej, ale spodziewałem się czegoś więcej. Akcji momentami jest za dużo, co paradoksalnie nie pozwala się cieszyć z gry, bo człowiek zamiast się zrelaksować, sadzi kurwy na lewo i prawo, odgrażając się na rosyjskim narodzie. Jedynka mimo wszystko lepsza.
Ostatecznie 7+/10.


- majlo - 13-11-2009

Negrin napisał(a):Aha, cytaty z Cheneya i Rumsfelda to już lekkie przegięcie... ;)

No nawet nie takie lekkie. ;) W ogóle z cytatami w MW2 jest słabiutko. Poprzednia część, w mojej opinii, prezentowała się pod tym względem o wiele lepiej.

O tym, że walki będą toczone również na amerykańskiej ziemi, też nie wiedziałem i muszę przyznać, że czuło się taki klimacik lekkiego podekscytowania. ;) Gęsta atmosfera była też w podziemiach Białego Domu, gdzie żołnierze natknęli się na jakieś pomieszczenie prezydenta USA - nie pamiętam dokładnie, co to był za pokój.

Przed chwilą grałem jedną z operacji specjalnych - niezły pojedynek snajperski na terenie jednej z misji z MW1. :)


- Negrin - 13-11-2009

Hitch napisał(a):człowiek zamiast się zrelaksować
Do relaksowania się jest poziom rookie :>

majlo napisał(a):O tym, że walki będą toczone również na amerykańskiej ziemi, też nie wiedziałem
Dammit ludzie, trailerów nie oglądaliście? ;)

majlo napisał(a):gdzie żołnierze natknęli się na jakieś pomieszczenie prezydenta USA - nie pamiętam dokładnie, co to był za pokój.
Bunkier.