![]() |
|
Prometheus (2012) reż. Ridley Scott - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20) +---- Wątek: Prometheus (2012) reż. Ridley Scott (/Thread-Prometheus-2012-re%C5%BC-Ridley-Scott--2694) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
|
RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - simek - 20-06-2012 Ale że co? Wersje opisywane jako HD śmigają już po sieci, ale oczywiście z dobrym obrazem mają one niewiele wspólnego. Kiedy BD rip ujrzy światło dzienne to na pewno będziemy już po polskiej premierze, a ten temat będzie miał z 50 stron :P RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - Gieferg - 20-06-2012 Słowo "uczciwy" w zestawieniu z BDripami po prostu wygląda mniej więcej jak zwrot "uczciwie skradziony" :) Oczywiście gdy nie odnosić go do jakości a do samego faktu że BDrip jest BDripem :P RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - Craven - 20-06-2012 Co ty, o uczciwym złodzieju nie słyszałeś? :) RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - Super8 - 20-06-2012 Bilety na seans o godz. 00:01 w czwartek 19 lipca... kupione. :D RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - Galadh - 21-06-2012 http://www.the-editing-room.com/prometheus.html "SCREENWRITER DAMON LINDELOF What you need to understand is that this isn’t a movie about “answers” so much as it is about “QUESTIONS”! TWITTER USERS And what YOU need to understand is (gives Lindelof the finger)" RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - Albertino - 21-06-2012 Lindelof to taka scenopisarska lama, właśnie męczę z nudów Lost-a, który jedzie na dokładnie tym samym patencie. Czemu on ciągle dostaje robotę? ;( RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - Mierzwiak - 21-06-2012 Cytat:MICHAEL FASSBENDER’S SEVERED HEADSpadłem z krzesła :) RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - Tyler Durden - 21-06-2012 (20-06-2012, 08:25)simek napisał(a): Nie przeglądam dokładnie tematu, ale pisał ktoś o wrażeniach wizualnych(jeśli można o takowych mówić w przypadku kamerówek)?Wizualnie film wymiata, ogromne scenografie, techniczna maestria Scotta, wysmakowane zdjęcia Wolskiego i całkiem niezłe 3D. Zwykle średnio do mnie trafia, ale w przypadku tego filmu dodawało dodatkowego plusa oprawie. No ale tutaj wiele będzie zależało od ogarniętego operatora, w filmie jest dużo ciemnych ujęć, więc bez odpowiednio ustawionej jasności (z czym różnie bywa) może być lipa. RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - military - 23-06-2012 Piękne.:D RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - Craven - 23-06-2012 To się powinno nazywać Prometheus explained. Teraz działania postaci mają sens. RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - shamar - 24-06-2012 Coś mi się przypomniało a chyba nikt o tym nie wspominał. Po scenie z operacją jest motyw, gdzie pokazują, że na statku jest tez grupa naukowców (wybudzenie Wylanda). Skąd oni się tam wzięli i co się z nimi stało? Cool-nigga uznał ich za zbędne mięso armatnie? RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - Galadh - 24-06-2012 Cześć, nazywam się Galadh i mam wypaczony gust. Zaledwie kilka dni temu doszło do inauguracji moich kolejnych odwiedzin w USA i rzecz jasna jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobiłem było odfajkowanie obecności na IMAX-owym pokazie. Przyznam, że od ładnych kilku miesięcy nie miałem równego problemu z oceną filmu. Wszak nieczęsto zdarza się, by reżyserski kunszt, realizatorska pierwsza liga i przyzwoite aktorstwo były spowinowacone z miałkim scenariuszem. Ostatni raz mieliśmy tego rodzaju paralelę przy okazji "TGWTDT", ale za wysoce krzywdząca uważam zestawianie skądinąd solidnej adaptacji pióra Zailliana z wypocinami Lindelofa. Nie mam najmniejszych wątpliwości co do tego, iż pod względem audiowizualnym jest to najwyższa półka. Same ujęcia majestatycznie dryfującego nad LV-233 statku w w pierwszych kilkunastu minutach, w wydaniu IMAX 3D mogą zgnieść klatę. Poszukujący stymulacji bodźcami wizualnymi będą usatysfakcjonowani - rozmach scenografii i wirtuozeria Wolskiego w zestawieniu z pietyzmem Scotta dają piorunujący efekt. Ciężko mi sobie wyobrazić, by film nie zdobył przynajmniej paru "technicznych" nominacji oscarowych. Aktorsko jest dziwnie - wszyscy wywiązali się z zadania co najmniej nieźle, ale jednocześnie papierowość i okraszone kliszami postacie nie dają pola do popisu. Najbardziej mi szkoda Noomi (<3), z jednej strony nie można od niej oderwać wzroku, gra bardzo solidnie i z oddaniem, z drugiej trudno nazwać jej postać zupełnie pełnokrwistą, momentami jest nijaka (na szczęście im dalej, tym w sumie lepiej). Potencjał Theron nie został wykorzystany, niestety. Show raz jeszcze kradnie Fassbender, na każdym kroku utwierdzając w przekonaniu o jego geniuszu. W tle bryluje odrobinkę galeria brytyjskich artystów. Lindelofowi z pewnością wyszło kilka aspektów. Niektóre postacie (przede wszystkim David) intrygują, zdecydowanie są dialogi i sekwencje godne zapamiętania, ale jednocześnie... Naprawdę, jestem w stanie przełknąć to, że za 8 dekad będzie można koić neurony na tyle, by móc być jako tako gibkim po cesarce. Jestem w stanie przełknąć to, że dwójka zagubionych w kompleksie naukowców czuje się na tyle napruta, by chcieć wyściskać kosmiczną kobrę. Natomiast brzemienna w skutkach niezdolność do biegu w bok/na ukos, czy też kilka innych głupotek i nielogiczności daje po oczach. Urywane wątki, przyciężkie od niewykorzystanych szans, a co gorsza płytkość nie są do wybaczenia. Przypomina mi to o skrobanie ostrzem po zamrożonej tafli jeziora. Niewiele z tego wynika. Jasne, pytania są zadane, niektóre fakty spokojnie połączyć sobie można, inne na rozwiązanie poczekają do sequela - tyle że dobre scenopisarstwo charakteryzuje się także byciem standalone. Bo w gruncie rzeczy sens tego filmu jest tak jakby uzależniony od kolejnych części. Których sobie rzecz jasna życzę, ale z drugiej strony - nie o to przecież chodzi. Płytki, pustawy scenariusz. Życzę sobie dalszego ciągu z innymi scenarzystami, bo aż szkoda dobrej formy Scotta. I scen, których klimat trąci znajomą strunę. Oraz świetnych fragmentów, mieszających się z tak głupimi, że aż na swój przewrotny sposób... okay. Solidna muzyka o Williamsowym sznycie, przez połowę czasu nie pasuje (tak, lepiej brzmi oddzielnie, bez obrazu), ale co tam. Ogólnie, co tam scenariusz i głupota Lindelofa, co tam wszystko, bądźmy niepomni - ten film to będzie moje największe guilty pleasure. Bo, kurna, to mimo wszystko ogląda się naprawdę naprawdę fajnie. I z ogromną przyjemnością wracać do tego filmu będę. Choćby dla Fassbendera i kilku scen, które mają szansę uzyskać statut kultowych. Jestem zmęczony i krztynę bełkoczę, za dnia (u mnie dobija 0:30) zabiorę się za porządną recenzję. Aha, tak BTW - to jest przede wszystkim film o frustracji. Wynikającej z niezdolności do zaakceptowania pewnych rzeczy. 7-7.5/10 PS. Suwenir jest - plakaciki rozdawane po pokazie. Ale to tylko jeden z niezliczonych powodów, dla których kocham kinowe emocje w USA. RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - Khet - 24-06-2012 Na marginesie:) :
RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - simek - 26-06-2012 http://www.cinema-city.pl/index.php?module=news&id=1414 Bilety już można kupować, ale seanse dopiero 20. lipca, no kurde, ani dnia wcześniej nie puszczą skubańce. Może inne kina, ale wątpie. RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Super8 - 26-06-2012 Dlatego ja idę na 00:01 w czwartek do IMAX-a. ;) [EDIT] I wyszło masło maślane. :E RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - simek - 26-06-2012 Nocy zarywać mi się nie chce - pójdę o normalnej godzinie. Jeszcze tak dla pewności - najlepszą opcją jest IMAX? Czy na przykład jakieś kino z cyfrowym zwykłym 3D może być lepsze? RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Super8 - 26-06-2012 (26-06-2012, 09:40)simek napisał(a): Nocy zarywać mi się nie chce - pójdę o normalnej godzinie. Tylko IMAX. Jakość dźwięku i efekt 3D filmu, który przecież jest dostosowany do wyświetlanie w IMAX-ach. :) No i nieporównywalnie lepszy ekran dostosowany stricte do 3D... :D Myślę, że tutaj nie ma co kombinować tylko jak ma się możliwość obejrzeć Promka w IM! RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Craven - 26-06-2012 Na komedię do IMAXa? :P RE: Prometheus(reż. Ridley Scott)- Wątek przedpremierowy - Ash - 26-06-2012 Widmo Prometeizmu RE: Prometheus - Wrażenia, opinie, spoilery - koronex1989 - 05-07-2012 No i są pierwsze szczegóły wydania Blu-Ray: http://www.avpgalaxy.net/2012/07/04/first-prometheus-blu-ray-details/ Dwie istotne rzeczy: -będzie do wglądu pierwsza wersja scenariusza napisana przez Spaihtsa -niestety brak wiadomości o wersji specjalnej czyli prawdopodobnie Fox chcąc jeszcze bardziej na tym zarobić wyda pewnie kolejną wersję za parę miesięcy |