![]() |
|
LOST (ABC, 2004-2010) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: LOST (ABC, 2004-2010) (/Thread-LOST-ABC-2004-2010--77) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
|
- Gal Anonim - 28-02-2010 Indroman napisał(a):Widzę też, że serial coraz bardziej skłania się ku rozwiązaniu, które gdzieś tu na forum (jakieś dwa lata temu) odważyłem się zaproponować. Napisałem wtedy, że wyspa jest rodzajem czyśćcaDwa lata temu? Przecież fanowska teoria Wyspa = Czyściec to najpopularniejsze wyjaśnienie już od czasu pierwszego sezonu, zresztą wielokrotnie obśmiewane. ;) W serialu zawsze był motyw Zmiana vs. Wszystko zatacza koło/pozostaje takie samo, ale porównanie z Czyśccem jest moim zdaniem chybione. - elilhrairrah - 28-02-2010 Najśmiesziej będzie jak pokażą w świecie alternatywnym Widmora i Penny, oznaczałoby to że to jest jeszcze inna wersja rzeczywistości niż się wydaje -- wcale nie po wybuchu atomówki:) Choć Penny to nawet może i tak być w drugiej linii, była przecież mowa, że Widmore miał dziecko z kimś z poza wyspy, nie wiemy dokładnie kiedy a 30 parę lat to dość wiarygodny wiek. Gdzieś mi się obiło, że to czym jest wyspa okaże się dość szybko, gdzieś w środku sezonu. Podobno też nazwa nie zawiera liter A i E, nie wiem tylko czy angielsku czy polsku. - Snuffer - 28-02-2010 do Indromana o Widmorze - Gal Anonim - 28-02-2010 Indroman napisał(a):- kiedy Locke przestał być Lockiem? Już w pierwszym sezonie mieliśmy scenę, która pozwala snuć domysły, że faceta "nawiedziło".W pierwszym sezonie prawdopodobnie odwiedził Jacob jako białe światło (biały dym?). - Mierzwiak - 28-02-2010 Ta, jasne. Ze sceny wyraźnie wynika że był do Dymek, będzie to zapewne pierwsza z dziur w fabule. - jarod - 28-02-2010 Ale przecież wyraźnie jest powiedziane, że Dymek zabić Kandydatów nie może. A locke Kandydatem był, cokolwiek to znaczy. - Mierzwiak - 28-02-2010 No i go nie zabił, wszystko się zgadza. - Gal Anonim - 28-02-2010 Mierzwiak napisał(a):Ta, jasne. Ze sceny wyraźnie wynika że był do Dymek, będzie to zapewne pierwsza z dziur w fabule.Dlaczego dziura w fabule? - Mierzwiak - 28-02-2010 Dlatego że jak na razie ten moment zdaje się nie trzymać kupy z całą resztą serialu. Nie mówiąc już o tym że w pierwszym odcinku Dymek poruszał drzewa niczym jakieś wielkie zwierzę, a potem wiadomo, dopracowali, ekhm, pomysł. Jestem oczywiście złośliwy, ale ciekawi mnie jak wyjaśnią to białe światło. - Gal Anonim - 28-02-2010 Ale dlaczego? Dżejkob w postaci białego dymu mógł sobie latać po Wyspie. - Mierzwiak - 28-02-2010 Ale ze sceny wynika że to był Smokey. Nie każ mi tego pisać po raz trzeci :) EDIT: Obejrzałem przed chwilą tę scenę i to COŚ wydaje takie same odgłosy jak Smokey, więc jeśli okaże się że to Jacob, to twórcy udowodnią że nie mieli od początku opracowanych najważniejszych punktów fabuły. - jarod - 28-02-2010 No nie wiem. Jacob raczej nie zmienia postaci. Za to Dymek najwyraźniej potrzebuje Avatara, by porozumieć się z ludźmi. Swoją drogą, ciekawe jak wyjaśnią przyzywanie owego Dymka spod chałupy Bena. - Indroman - 28-02-2010 Crov napisał(a):Indroman napisał(a):Widzę też, że serial coraz bardziej skłania się ku rozwiązaniu, które gdzieś tu na forum (jakieś dwa lata temu) odważyłem się zaproponować. Napisałem wtedy, że wyspa jest rodzajem czyśćcaDwa lata temu? Przecież fanowska teoria Wyspa = Czyściec to najpopularniejsze wyjaśnienie już od czasu pierwszego sezonu, zresztą wielokrotnie obśmiewane. ;) W serialu zawsze był motyw Zmiana vs. Wszystko zatacza koło/pozostaje takie samo, ale porównanie z Czyśccem jest moim zdaniem chybione. Po pierwsze: w odróżnieniu od większości tutaj nie przeczytałem chyba ani jednego artykułu fanowskiego, więc pojęcia nie mam o teoriach, analizach i innych pierdołach. Tabula rasa + własne przemyślenia. Po drugie: "czyściec" traktuj niezbyt dosłownie. Po prostu pamiętam, że tak się wtedy wyraziłem. Zresztą co za różnica kto i ile razy daną teorię obśmiewał, skoro póki co i tak nikt nie ma pewności o co biega? ;-) Tymczasem będę się upierał, że wyspa jest taką magiczną szansą na przemianę, w którą - jak wiemy z rozmowy pomiędzy Jacobem i tym drugim (nazwiska nie pamiętam :) ) - właśnie oponent Jacoba nie wierzy. Dodatkowo z tego co z tej rozmowy można było wywnioskować, nigdy do tej pory nie udało się niczego zmienić. Odnoszę wrażenie, że Jacob jest właśnie tym, który od tysięcy lat szuka dowodu na to, że jest inaczej. Co na to fanowskie teorie przesiąknięte uwzględnieniem setek innych teorii? Nie mam pojęcia :) Do Snuffera: - Gal Anonim - 28-02-2010 Mierzwiak napisał(a):Ale ze sceny wynika że to był Smokey. Nie każ mi tego pisać po raz trzeci :)Bo wydaje, ale Locke mówi, że było jasne/białe. Więc jeżeli Dymek zamienia się w Czarny Dym i reprezentuje go czerń to można założyć, że Dżejkob zamienia się w Biały Dym. - BezcelowyAlbatros - 28-02-2010 Osobiście nie mogę się pogodzić z tym, że Dym = Adwersarz Jacoba, obecnie ukryty po postacią Locka. Za dużo w tym byłoby nielogiczności. Bowiem Dym pojawiał się nawet wtedy, kiedy ów był zamknięty w Chacie, a dodatkowo przynajmniej raz pojawił się na wyraźne wezwanie Bena. Dziwne by było, żeby coś tak potężnego, jak postać, którą teraz oglądamy była na czyjeś usługi. Już bardziej przychylam się do koncepcji, że ów nowy Locke nie zmienia postaci w Dym, ale po prostu go przywołuje, potrafi nim kierować, itp. - jarod - 28-02-2010 "I'm sorry you had to see me like this" - już chyba wyraźniej się nie da :-) Cytat:Dym pojawiał się nawet wtedy, kiedy ów był zamknięty w ChacieNie jestem pewien, ale ten prochowy (?) krąg wokół chaty chyba przerwany był? - BezcelowyAlbatros - 28-02-2010 Od samego początku na pewno nie był przerwany. A Dym pojawiał się od początku. jarod napisał(a):"I'm sorry you had to see me like this" Właśnie to mi się nie podoba. To trochę burzy dość dobrą koncepcję tego egipskiego tropu, w którym adwersarz Jacoba miałby być Anubisem a Dym Apopisem. Dla mnie byłoby to o wiele lepsze i cholernie dobrze wpasowujące się w to, co widzieliśmy dotychczas wyjaśnienie. Cóż, może ów gość po prostu mówiąc to uzył pewnego skrótu myslowego :) - Gal Anonim - 28-02-2010 BezcelowyAlbatros napisał(a):Dziwne by było, żeby coś tak potężnego, jak postać, którą teraz oglądamy była na czyjeś usługi.Zauważ, że Jacob i Przeciwnik mogą działać tylko według określonych zasad. Poza tym obaj są zamknięci na Wyspie, co zwłaszcza Przeciwnik mówi (i chce wrócić do domu). Cytat:Już bardziej przychylam się do koncepcji, że ów nowy Locke nie zmienia postaci w Dym, ale po prostu go przywołuje, potrafi nim kierować, itp.Nie ma co tu dyskutować. Przeciwnik = Czarny Dym. Locke zamienił się w Dym, żeby pokonać Brama i spółkę. Do tego kiedy Ben wezwał Dym z chaty, kiedy miał zostać osądzony to z krzaków wyszedł Locke, a nie oczekiwana czarna chmura, co jest dość znaczącą sugestią. Dlaczego mógł się poruszać jako Dym, kiedy był zamknięty? Nie wiadomo. Nie wiadomo w jakim sensie był zamknięty i czym się uwięzienie odznaczało (może brakiem "pełnej mocy"?). EDIT: jarod napisał(a):"I'm sorry you had to see me like this" - już chyba wyraźniej się nie da :-)O voila. :) BezcelowyAlbatros napisał(a):Właśnie to mi się nie podoba. To trochę burzy dość dobrą koncepcję tego egipskiego tropu, w którym adwersarz Jacoba miałby być Anubisem a Dym Apopisem. Dla mnie byłoby to o wiele lepsze i cholernie dobrze wpasowujące się w to, co widzieliśmy dotychczas wyjaśnienie.Wiesz co ja myślę? Myślę, że cała egipska (i elementy innych, jeżeli się pojawiają) mitologia jest tutaj dla zmyłki. Możliwe, że LOSTowa mitologia coś z niej bierze, ale ostatecznie nie reprezentuje jej. Jeżeli jakoś odbierać te wtręty to tak, że twórcy mówią: "O, nasza mitologia jest tak stara, że nawet Egipcjanie użyli jej przy tworzeniu swojej religii!". - elilhrairrah - 28-02-2010 BezcelowyAlbatros napisał(a):Osobiście nie mogę się pogodzić z tym, że Dym = Adwersarz Jacoba, obecnie ukryty po postacią Locka. Za dużo w tym byłoby nielogiczności. Bowiem Dym pojawiał się nawet wtedy, kiedy ów był zamknięty w Chacie Chyba, że nie był, o ile mnie pamięć nie myli linia pyłu dookoła chatki była przerwana. BezcelowyAlbatros napisał(a):a dodatkowo przynajmniej raz pojawił się na wyraźne wezwanie Bena. Może Ben umiał go przywołać i jednocześnie nie mieć żadnego pojęcia czym/kim jest. Ponadto mówił też, że jest to coś nad czym nie ma żadnej kontroli. Prawdopodobnie zdarzyło się coś, co umożliwiło teraz dymkowi swobodniejsze działanie. BezcelowyAlbatros napisał(a):Dziwne by było, żeby coś tak potężnego, jak postać, którą teraz oglądamy była na czyjeś usługi. Już bardziej przychylam się do koncepcji, że ów nowy Locke nie zmienia postaci w Dym, ale po prostu go przywołuje, potrafi nim kierować, itp. Chyba nie. Dym przyjmował postaci wielu osób, Yemiego, Walta, czy wreszcie Christiana i Lockea. Jak Już-Nie-Locke szedł z Benem do Dymka, to jakoś nie potrafili go znaleźć i Ben go znalazł dopiero gdy, Locke zniknął z widoku. Na dodatek, poprzez Alex, kazał Benowi słuchać Lockea choćby nie wiem co -- dzięki czemu zabił Jacoba. I Może jest tak, że Dymek, też kiedyś zginął, tak jak Jacob teraz i chce w jakiś sposób odzyskać życie. Crov napisał(a):Zauważ, że Jacob i Przeciwnik mogą działać tylko według określonych zasad. Poza tym obaj są zamknięci na Wyspie, co zwłaszcza Przeciwnik mówi (i chce wrócić do domu). Taa a Jacob nie "rekrutował" Jacka, Kate, Saweyra, ... ;) Swoją drogą skąd on tam się brał, był tam wtedy materialny? A właśnie, wygląda na to, że Kate nie ma wśród kandydatów? - koronex1989 - 28-02-2010 No trzeba przyznać że lekkie zamotanie jest z tym Dymkiem :), oby tylko jakoś to sensownie wyjaśnili bo odcinków dużo nie zostało. Jeszcze co do postaci Walta-obawiam się że ten wątek porzucono :(. Twórcy w wywiadach mówią teraz, że aktor za bardzo urósł i mają z tym problem. Hmm, no to dlaczego nie zdecydowano się tego ukazać w trakcie sezonu 2? Zamiast pozywać odcinek poświęcony Rose i Bernardowi trzeba było upchać odcinek poświęcony Waltowi, dzięki czemu wiadomo by było, co dokładnie Inni z nim zrobili i na czym polegają jego zdolności. Scenarzyści zamiast pomyśleć strzelili sobie w kolano. Tak samo drażni wątek z Cindy. Niby pokazali ją w tym sezonie tylko co z tego skoro dalej nie wiadomo jak przeszła na stronę Innych. |