Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Dark Knight Rises (2012) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+--- Wątek: The Dark Knight Rises (2012) (/Thread-The-Dark-Knight-Rises-2012--1845)



RE: The Dark Knight Rises - simek - 21-07-2012

Ej, to umiera ten Batman w końcu? A jeśli nie to dzieje mu się coś poważnego?


RE: The Dark Knight Rises - Virgo - 21-07-2012

Ze mnie tego nie wyciagniesz:) chyba ze zalozycie temat ze spojlerami:)


RE: The Dark Knight Rises - leMur - 21-07-2012

No dobra, od znawców popkultury nie oczekuję znajomości popkultury, ale od ludzi wypowiadających się w telewizji oczekiwałbym umiejętności logicznych zdań. Cytat z Leszczyńskiego:

"Otóż na czym polega fenomen Batmana. Proszę państwa, Batman nie jest dobry. Ma urazy z dzieciństwa, jest mścicielem i bardzo niewiele go różni od jego złych bohaterów. Jego źli bohaterowie też są w pewnym sensie dobrzy. Po pierwsze są naznaczeni od dzieciństwa [...] Joker został okaleczony. Batmana niedużo łączy od jego przestępców."

Batman przeżył traumę i nie jest dobry. Joker przeżył traumę i jest dobry. Lalalala.
Also, Leszczyński powiedział, że "Mroczny rycerz" jest najpopularniejszym filmem wszechczasów. FOR REAL.


RE: The Dark Knight Rises - Mental - 21-07-2012

Ludzie, wyłącznie tv, na huj się katujecie? Ja od dobrych paru lat nie mogę już tak jak kiedyś normalnie oglądać telewizji, bo dostaje kurwicy.


RE: The Dark Knight Rises - leMur - 21-07-2012

Siedzę na kacu, boli mnie trzustka, czytam bloga Kasi Tusk i słucham Leszczyńskiego. Dziś postanowiłem sprawdzić granice ludzkiej wytrzymałości.


RE: The Dark Knight Rises - Mental - 21-07-2012

onion tv trzyma poziom - takie media kupuję:



I jeden z moich ulubionych amerykańskich blogerów "No lawyers, only guns and money": http://www.onlygunsandmoney.blogspot.com/2012/07/why-im-not-commenting-on-shooting-in.html


RE: The Dark Knight Rises - shamar - 21-07-2012

(21-07-2012, 10:33)simek napisał(a): Ej, to umiera ten Batman w końcu? A jeśli nie to dzieje mu się coś poważnego?

Masz na necie ostatnie 5 minut filmu. Obejrzyj se.




RE: The Dark Knight Rises - Cator - 21-07-2012

Sorry Millitary, ale zahaczasz o poziom absurdu, który wcześniej osiągnąłeś kłócąc się o szminkę Hathaway.
Bane to komiksowy złoczyńca który poniósł jakieś sajfajówe obrażenia. Czy tak trudno przyjąć, że w adaptacji komiksu, facet będzie nosił maskę na ryju z powodu ran nie będącymi jakimś zwykłym bubu, na które można założyć plaster? Zwłaszcza, że filmu nie widziałeś i nie wiesz do końca o co kaman z całym tym ustrojstwem na ryju, co się Bane'owi przydażyło i dlaczego musi radzić sobie tak drastycznymi środkami. Nolan bardzo zgrabnie połączył motyw obcej substancji chemicznej i maski z komiksów w jednym miejscu, bez uciekania się do spandexu luchadora.

Co do samego wyglądu maski, to przekonuję się do niej bardziej z każdym kolejnym kadrem. Po pierwszych niefortunnych zdjęciach promo wyglądało to dziwacznie, ale teraz doceniam ten wygląd pająka/pasożyta na ryju. Jak rdzawy, heavy metalowy kaganiec, idealny dla łysej pały na byczym karku.

[Obrazek: ToOmI.jpg]
[Obrazek: 3R0Dk.jpg]
[Obrazek: EqhE7.jpg]
[Obrazek: T71cU.jpg]




RE: The Dark Knight Rises - Mr. ?? - 21-07-2012

Batman vs. Bane jakość dość słaba i mogą usunąć.
http://www.comicbookmovie.com/fansites/CMJ/news/?a=64267


RE: The Dark Knight Rises - Virgo - 21-07-2012

Nie ogladajcie tego fragmentu, jest tam duzy spojler.


RE: The Dark Knight Rises - Rodia - 21-07-2012

(20-07-2012, 00:03)Arahan napisał(a): http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=89484

co jak co, ale za wypowiedź o 3D meeega plus

No i w 100% zgadzam się z gościem. Też wolę IMAXa od 3D. Nie to, że 3D - jeśli jest dobrze zrobione - mi jakoś przeszkadzało. Np. nie wyobrażam sobie oglądać Avatara, Transformersów 3 i Prometeusza bez tego formatu, bo tam im się to udało. Ale o wiele bardziej mi pasowało wrażenie jakie miałem oglądając Mission: Impossible - Ghost Protocol w IMAXie.

(20-07-2012, 09:08)Doveling napisał(a): Osobiście nie fascynuje mnie aż tak bardzo technologia 3D (niektóre obrazy nieźle się ogląda, ale bez przesady), jednak zawsze wydawało mi się, i dalej wydaje, że społeczeństwo je łyknęło.
To kontrowersyjna kwestia. Wg niektórych ankiet i sondaży społeczeństwo ma już dość tej technologii więc może i owszem, na początku ludzie ją łyknęli, ale przestała im smakować i teraz już nią tylko rzygają. Ja nie rzygam, ale przyznaję, że czuję zaniepokojenie, gdy idę na pierwszy lepszy wysokobudżetowy film amerykański i zawsze przed wejściem na salę dostaję okulary, ech.

(20-07-2012, 14:45)military napisał(a): Dziś w wypadkach na polskich drogach zginęło ok. 12 osób. Jutro zginie tyle samo. Zabronić jeżdżenia samochodami?
Od jakiegoś czasu zupełnie nie przekonują mnie tego rodzaju argumenty. Rozumiem, że wypadek samochody to to samo co dokonana na tłumie widzów masakra w kinie podczas seansu jednego z najbardziej oczekiwanych filmów roku przez gościa w masce gazowej? :)

(20-07-2012, 16:42)desjudi napisał(a): to przypadek. chodzilo o miejsce, gdzie gromadzi sie wieksza ilosc ludzi, a nie TDKR.
No nie wiem. Podobno na przesłuchaniu gość powiedział, że jest Jokerem :) Ale coś słaby nerd z niego bo miał włosy umalowane na czerwono, a Joker ma na zielono :)


(20-07-2012, 18:00)shamar napisał(a): Czy nie jest może tak, że ta obłudna segregacja wiekowa przyczynia się do dezawuowania śmierci jako takiej? Trup ściele się gęsto ale nie ma w tym ani namiastki ładunku emocjonalnego jaki towarzyszy śmierci. Także poprzez, właśnie, "usuwanie" krwi ta śmierć nie wydaje się taka straszna.
I później chodzą takie szczyle na filmy i wynoszą taki właśnie wypaczony obraz umierania...
Hmmm. Zdaje się, że zamysł jest odwrotny :) Tzn. że pokazujemy dzieciom śmierć pozbawioną brudu i brutalności zazwyczaj towarzyszącym śmierci po to, żeby właśnie ich nie traumatyzować i nie prowokować jakichś koszmarów na przyszłość. Założenie chyba jest takie, że gdyby w filmach dla dzieci pokazywało się śmierć razem z całym jej "inwentarzem" to dzieci mogłyby sfiksować na jakieś bliżej nieokreślone, mgliste zaburzenia i coś sobie ubzdurać i zrobić coś dziwnego. Tylko, że sensu w tym nie ma za grosz. Ciekawe jest to, co piszesz, ale jakiś psycholog musiałby to zbadać. Ja się generalnie z Tobą zgadzam - mam wrażenie, że gdyby właśnie pokazywać dzieciom brutalność z całą jej dosadnością to ich wrażliwy, dziecięcy umysł odrzuciłby to jako coś złego, obrzydliwego, prawdziwość przedstawienia śmierci przeraziłaby je i powstrzymała przed zabijaniem bardziej niż jakakolwiek kategoria wiekowa :)

Ja studiuję psychologię :) i wiem, że na temat przemocy w filmach czy grach i ich wpływie na dzieciaki psychologie robili wiele badań. Problem w tym, że ich wyniki nigdy nie były jednoznaczne i nadal nie ma konsensusu w tej kwestii. Tylko, że główna sprawa chyba nie zasadza się na tym - skoro już robimy filmy z przemocą i pozwalamy, żeby dzieci miały na nie wstęp to niejako dajemy przyzwolenie na to, żeby z tą przemocą się stykały. To, w jaki sposób ta przemoc jest przedstawiona to zupełnie inna kwestia i - z tego co wiem - niezbadana. Hmmm. Ciekawy temat na magisterkę, której nadal nie napisałem :)

(20-07-2012, 18:27)Mental napisał(a): Akurat Breivik mordował z sensem. Bezsensu to mordował koleś od Batmana. Ale skończmy już tę dyskusję.
Nie, nie kończmy. Jestem bardzo ciekaw jaki jest sens zabijania dzieciaków z młodzieżówek politycznych jako wyraz buntu przeciw nadciągającej ze wschodu fali islamu, która może zanieczyścić "prawdziwych" Europejczyków. Jestem po prostu ciekaw.
Zresztą jestem ciekaw jaki W OGÓLE jest sens w zabijaniu poza sytuacjami obrony koniecznej.

(20-07-2012, 18:37)Mierzwiak napisał(a): PS. Na TVN24 Wiesław Kot właśnie stwierdził, że główny bohater Batmana romansuje z córką szeryfa. Co ten koleś bierze? :)
Ja tam nie wiem, ale czy w komiksach nie było przypadkiem wątku, że Bruce romansował z córką Gordona? :)

(20-07-2012, 20:07)Persona non grata napisał(a): A z mojej perspektywy: gdyby nie obsuwa premier, to byłaby to całkiem niezła reklama.
No nie wiem. Mam nieodparte wrażenie, że w najbliższych dniach ludzie będą się bać iść na ten film i wyniki weekendowego box office'u mogą być poniżej oczekiwań. Na Nolan Fans niektórzy piszą, że na ich seansach sale był na wpół opustoszałe.

(20-07-2012, 21:28)shamar napisał(a):
(20-07-2012, 18:56)Lambon napisał(a): Na pewno zobaczył głupia na maxa scenę napieprzania się policji z gangiem Bana na pięści i chciał pokazać, że broń jest po to aby używać

Tez o tym pomyślałem ale mówili, że po ok. godzinie rozpoczął "selekcję".
Może film był tak głupi, że nie wytrzymał? A może chciał być większym kozakiem niż Bane.

Rozbroiło mnie za to, to co podawali. Że na sali były 6letnie dzieci a nawet niemowlak. WTF? Wyobraża se ktoś ryczącego niemowlaka podczas seansu?
Może to go tak wk...
Cokolwiek go wkurwiło - nie jest normalny :) A strzelać zaczął po 30 minutach od rozpoczęcia się filmu. Obecność niemowlaków na tego rodzaju seansie (o północy, na TAKIM filmie...) to oczywiście oddzielna kwestia.

(20-07-2012, 21:40)Lambon napisał(a): A przypominacie sobie akcje gościa który też zrobił jakąś rzeź po premierze TDK z umalowaną twarzą na biało? Chyba to w europie było i jakimś przedszkolu?
Było, było. W przedszkolu albo w żłobku, pamiętam. Gość był przebrany za Jokera i podczas masakry na dzieciakach maniakalnie się śmiał. Niezły hardcore :)

(20-07-2012, 23:06)SonnyCrockett napisał(a): Teraz ciekawy czy przestana chodzić na film bo zamaskowani mordercy mogą kryć się w każdym kinie? Czy odwrotnie jako pokaz że nie boją się zamaskowanych morderców w ciemności, no może rozjaśnią je świece, polecą do kin całymi rodzinami?
Też mnie to ciekawi. Dowiemy się w poniedziałek, bo Warner oficjalnie zapowiedział, że z szacunku dla ofiar nie będzie przez weekend podawał wyników box office'u.


RE: The Dark Knight Rises - Arahan - 21-07-2012

Mentalowi chyba chodziło o to, że mimo zbrodni jaką niewątpliwie jest czyn Breivika facet miał jakieś podłoże ideologiczne. Koleś od Batmana to czysty poje**


RE: The Dark Knight Rises - Rodia - 21-07-2012

Jak tak to się oczywiście zgadzam :)

(21-07-2012, 10:33)simek napisał(a): Ej, to umiera ten Batman w końcu? A jeśli nie to dzieje mu się coś poważnego?
Simek, JEB SIĘ! Załóż sobie temat z wrażeniami popremierowymi jeśli tak bardzo chcesz wiedzieć! :)

Ja w sumie dość dziwnie się czuję z całą tą masakrą pod Denver. Dziwnie jest słyszeć o filmie, na który tak się czekało i który tyle czasu miało się w głowie w takim, a nie innym kontekście nagle na wszystkich portalach świata. W ogóle to Nolan wydał oświadczenie:

(21-07-2012, 16:42)Christopher Nolan napisał(a): "Speaking on behalf of the cast and crew of The Dark Knight Rises, I would like to express our profound sorrow at the senseless tragedy that has befallen the entire Aurora community.

I would not presume to know anything about the victims of the shooting but that they were there last night to watch a movie. I believe movies are one of the great American art forms and the shared experience of watching a story unfold on screen is an important and joyful pastime.

The movie theatre is my home, and the idea that someone would violate that innocent and hopeful place in such an unbearably savage way is devastating to me.

Nothing any of us can say could ever adequately express our feelings for the innocent victims of this appalling crime, but our thoughts are with them and their families."
No ładnie napisał. Domyślam się, że musi teraz przeżywać niewesołe chwile.


RE: The Dark Knight Rises - shamar - 21-07-2012

(21-07-2012, 16:35)Rodia napisał(a): Hmmm. Zdaje się, że zamysł jest odwrotny :) (...)(Ja się generalnie z Tobą zgadzam - mam wrażenie, że gdyby właśnie pokazywać dzieciom brutalność z całą jej dosadnością to ich wrażliwy, dziecięcy umysł odrzuciłby to jako coś złego, obrzydliwego, prawdziwość przedstawienia śmierci przeraziłaby je i powstrzymała przed zabijaniem bardziej niż jakakolwiek kategoria wiekowa :)

Nie przesadzałbym. No bo co? Miałbyś pokazywać dzieciom jak Lessie brutalnie zagryza bandytę? Albo w disnejowskiej "Anastazji" jak rodzinka Romanowów zbiera kulki w łeb, i to w slo-motion? :)

Chodziło mi raczej o to, żeby filmy, które z założenia pokazują przemoc nie były ugrzecznianie tylko po to, żeby dzieciarnia mogła je oglądać.
To może Cannibal Ferox w wersji PG13? Albo erotyki w wersjach PG13?

Cytat:Ciekawy temat na magisterkę, której nadal nie napisałem :)

Dobra okazja. Temat morze.

(20-07-2012, 18:27)Mental napisał(a): Nie, nie kończmy. Jestem bardzo ciekaw jaki jest sens zabijania dzieciaków z młodzieżówek politycznych jako wyraz buntu przeciw nadciągającej ze wschodu fali islamu, która może zanieczyścić "prawdziwych" Europejczyków. Jestem po prostu ciekaw.
Zresztą jestem ciekaw jaki W OGÓLE jest sens w zabijaniu poza sytuacjami obrony koniecznej.

Ale to były młodzieżówki partii pro-multi-kulti. Więc zapewne miała być to kara dla rodziców i eliminacja części przyszłych działaczy tychże partii.

[/quote]




RE: The Dark Knight Rises - Mental - 22-07-2012

Cytat:Nie, nie kończmy. Jestem bardzo ciekaw jaki jest sens zabijania dzieciaków z młodzieżówek politycznych

No właśnie taki, że to przybudówka partyjna - w przyszłości będą się z niej rekrutować poborcy podatkowi na przykład. Andrzejowi nie chodziło rzecz jasna o podatki tylko uroił sobie "islamskie zagrożenie", nadciągające ze wszystkich stron, ale nie zmienia to faktu, że zabijał z racjonalnych pobudek.


RE: The Dark Knight Rises - soldamn - 22-07-2012

Ja bym dodał racjonalnych z jego punktu widzenia, bo moim zdaniem akurat wyolbrzymił problem do niepojętych rozmiarów.


RE: The Dark Knight Rises - Mental - 22-07-2012

Z błędnej diagnozy przyczyn zawsze dedukuje się złe rozwiązania.


RE: The Dark Knight Rises - Tomkiewicz - 22-07-2012

Mental, to jakiś straszliwy rodzaj prewencji.
Musiałbyś zapobiegawczo wyrżnąć ponad 90% populacji młodych ludzi i tyle samo w sile wieku, którzy w jakikolwiek sposób podpadają pod socjalizm. Tylko dlatego, że nie mogą w tych swoich zakutych pałach pojąć, że czerwona droga prowadzi donikąd.

Jak i również droga prewencyjnego odsiewu. To czysty zamordyzm.
Jeśli chodzi o Breivika - no nie możesz mieć pewności, czy działał dobrowolnie i samodzielnie. Słyszałem już kilka lat temu, że istnieje realna możliwość zaprogramowania (być może jakieś hardkorowe NLP) delikwenta, by se na ten przykład zeskoczył z klifu. Lub by nagle zaczął strzelać do ludzi w markecie.

Nie można ot tak sobie odebrać ludziom broń, potrzebne jest jakieś wydarzenie będące pretekstem. Od dawna słyszę np. na infowars, że będzie obowiązywał nowy profil terrorysty, że skończono z islamistami. Teraz będą rozprawiać się z nacjonalistami, zwolennikami prawicy, napastnikami będą biali ludzie, czasem mogący być kojarzeni z idiotami z ruchu Oburzonych. I proszę, jak na zawołanie pojawił się Breivik, niedługo potem Holmes. Kto następny? Bo ONZ czeka na wprowadzenie globalnego bana na guny.








RE: The Dark Knight Rises - military - 22-07-2012

Cytat:ONZ czeka na wprowadzenie globalnego bana na guny.

Jest globalny ban na narkotyki, a jak się chce, to bez problemu można kupić. Kiedyś był amerykański ban na alkohol - też z kupnem nie było większego problemu, a producenci zyskali wpływy, o jakich przy legalnej sprzedaży mogliby tylko pomarzyć. Globalny ban na guny niczego nie zmieni - już teraz obowiązuje w Polsce, a facet z tego newsa jakoś nie rozśmieszył swoich ofiar na śmierć, tylko je po prostu zastrzelił: http://polskalokalna.pl/wiadomosci/podkarpackie/krosno/news/wyrok-ws-zastrzelenia-dwoch-mezczyzn-22-czerwca,1810159,4441.


RE: The Dark Knight Rises - Mental - 22-07-2012

Tomkiewicz napisał(a):Jak i również droga prewencyjnego odsiewu. To czysty zamordyzm.

Dlatego ja nie popieram wytrzebienia tych młodych. Z drugiej strony nie miałbym nic przeciwko, gdyby Breivik wciągnął kreskę koki i wpadł na Wiejską z wizytą...

Tomkiewicz napisał(a):Bo ONZ czeka na wprowadzenie globalnego bana na guny.

Już to widzę jak National Rifle Association potulnie odda całą broń :) W Australii na przykład liczba jednostek broni palnej na 10 lat po masakrze w Port Arthur ciągle się zwiększa i już dorównała do okresu sprzed masakry. Australijczycy najwyraźniej nie kupują słodkiego pierdolenia pięknoduchów.