Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87)
+---- Wątek: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron (/Thread-Sequele-Avatara-2022-2027-re%C5%BC-James-Cameron--4673)



RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Spoilerowo - 04-01-2026

czyli istnieje ryzyko, że Avatar 5 może się zakręcić obok miliarda na świecie?


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Snappik - 04-01-2026

Ja tam nie wierzę, że Avatar 5 powstanie. Avatar 4 MOŻE tak bo Cameron nagrał trochę zdjęć do tej części na zapas więc produkcja całości będzie tańsza, a to własnie ponoć go interesuje - aby zejść z kosztami, które zjada R&D, efekty itd. W jednym z wywiadów powiedział, że chciałby zejść z budżetami o połowę.


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - zombie001 - 04-01-2026

Pewnie nierealne Duży uśmiech

Chyba, że będzie bawił się z wykorzystaniem AI. 

Co do powstania tych filmów... Cóż, ja przypuszczam że jeżeli będą kręcić to jednak4 i 5 back-to-back, i najpewniej zaczną jeszcze w tym roku, jeżeli Cameron dostanie zielone światło (niezależnie kto stanie za kamerą, on, czy ktoś inny).

Bo wiecie.. Lang i Weaver nie młodnieją. Trzeba to kręcić najszybciej jak się da. Od razu uprzedzam. Nie oglądałem A3 jeszcze, więc niezależnie co się tam dzieje z ich postaciami - to nie ma znaczenia Duży uśmiech Lang np. w jedynce też padł. 


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Snappik - 04-01-2026

Jeżeli Avatar 4 ma powstać to już dajmy sobie siana z Langiem i Weaver. Ile można? Ich wątki zostały w Avatarze 3 częściowo rozwiązane i starczy.

Jeśli już James będzie chciał się bawić w jakieś kontynuacje to niech postawi na coś świeżego jeśli chodzi o postacie. Może to być nawet osobna historia Lo'aka, rozgrywająca się parę lat później. Ewentualnie mógłby zrobić film w 100% poświęcony strong woman i zrobić kino zemsty z Neytiri, która urządzą vendettę na ludziach, którzy zabili jej całą rodzinę (skoro James tak lubi się w uśmiercaniu swoich ulubionych postaci we franczyzach...). Ogólnie chcę, aby JC odszedł już od typowej familijnej historyjki na rzecz jakiegoś bardziej komiksowego podejścia lub postawieniu akcentu w nieco innym gatunku.  


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Scheckley - 04-01-2026

No ja tam czekam aż zobaczymy jakieś sceny na Ziemi, korponaradę w RDA czy coś poza Pandorą. Bo o ile w historii Jake'a i jego rodziny Careon robi swoją wersję fantasy tak facet ma zdecydowanie lepsze oko do technikaliów charakterystycznych dla sf.

BTW w trójce wraca Sefridge i wychodzi na to, że jest synem CEO RDA. Kurczę ta cała logistyka podróży Ziemia-Pandora jest warta poruszenia, niech pokażą jeszcze trochę te statki kosmiczne!


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Pelivaron - 04-01-2026

Avatar 4 i 5 mają nie być kontynuacją tych trzech pierwszych filmów. Jedynie jakieś małe odniesienia mają się znaleźć. Tak chyba JC mówił w wywiadach.


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Dr Strangelove - 04-01-2026

(04-01-2026, 21:46)Scheckley napisał(a): No ja tam czekam aż zobaczymy jakieś sceny na Ziemi, korponaradę w RDA czy coś poza Pandorą. Bo o ile w historii Jake'a i jego rodziny Careon robi swoją wersję fantasy tak facet ma zdecydowanie lepsze oko do technikaliów charakterystycznych dla sf.

BTW w trójce wraca Sefridge i wychodzi na to, że jest synem CEO RDA. Kurczę ta cała logistyka podróży Ziemia-Pandora jest warta poruszenia, niech pokażą jeszcze trochę te statki kosmiczne!
To tak jakbyś po trzeciej wizycie w McDonaldzie planował czwartą i zastanawiał się czy tym razem będzie zupa krem ze szparagów, ragu z dziczyzny, cholera niech chociaż dadzą sernik baskijski i kieliszek porto.
Obawiam się, że jedyne na co możesz liczyć to



RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Paszczak - 04-01-2026

Każdy burger McDonalda to burger drwala. Bo wszystkie smakują jak trociny.
TAK JAK WSZYSTKIE AVATARY LOL!!!


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - zombie001 - 05-01-2026

(04-01-2026, 21:03)Snappik napisał(a): Jeżeli Avatar 4 ma powstać to już dajmy sobie siana z Langiem i Weaver. Ile można? Ich wątki zostały w Avatarze 3 częściowo rozwiązane i starczy.
(...)
Jeśli już James będzie chciał się bawić w jakieś kontynuacje to niech postawi na coś świeżego jeśli chodzi o postacie. 

Problem z tymi Avatarami 4 i 5 jest taki, że scenariusze do nich już nie tylko powstały, ale ten pierwszy został nawet w całości zwizualizowany i ma nagrane jakieś 20-30% materiału :/ 
Obawiam się 2 rzeczy:
a) że to jednak będzie powtórka z rozrywki - ten 6-8 letni przeskok w 4 o którym wielokrotnie gadał James pachnie kolejną przerwą potrzebną na przegrupowanie ziemskiej armii... a powiedzmy sobie szczerze konflikt na linii RDA-Navi to straszna nuda; ta seria potrzebuje jakiegoś nowego zagrożenia/czarnego charakteru, 

b) że po krytyce 3 części będzie im jednak szkoda to wszystko co już przygotowano do 4 wywalić do kosza i nie naniosą żadnych poprawek. 

(04-01-2026, 22:16)Pelivaron napisał(a): Avatar 4 i 5 mają nie być kontynuacją tych trzech pierwszych filmów. Jedynie jakieś małe odniesienia mają się znaleźć. Tak chyba JC mówił w wywiadach.

Nie no Duży uśmiech
Tak to na pewno nie powiedział. To są/będą kontynuacje, sequele. Każdy jednak miał być zamkniętą historią. Wyjątkiem chyba okazała się II, którą ostatecznie rozbili na 2 filmy. 


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Dr Strangelove - 05-01-2026

Jak on faktycznie ma 20-30% czwórki już nakręcone to ten film na pewno powstanie.

Czy w trójce faktycznie pojawił się ten wielki czerwony smok z jedynki, o którym to pojawieniu się Dziadek swego czasu pierdolił jak o pokazaniu świętego Graala?


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - zombie001 - 05-01-2026

Tak, miał się pojawić, bo dokonali jakiś zmian w scenariuszu 3 - czyli James jednak coś tam poprawia/przepisuje istniejący tekst. Język

Ale nie widziałem filmu, więc nie wiem na ile wypada to naturalnie, skoro wcześniej go tam miało nie być. 


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - slepy51 - 05-01-2026

Pojawia się, ma ze dwie-trzy fajne akcje skopiowane z jedynki, potem
Chyba, że coś pomyliłem to niech ktoś mnie poprawi, bo z tej końcowej chaotycznej napierdalanki niewiele już pamiętam Uśmiech


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - shamar - 05-01-2026

Nie będę oglądał tego filmu.


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Bucho - 05-01-2026

Dobrze Szamarze, przekaze te informacje Dżejkowi Suli i Dżejmsowi Kameronowi.


Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Pitero - 05-01-2026

Przecież to jest tak ogromny świat, że Cameron mógłby już dać w końcu odetchnąć temu Sully i jego rodzince. Czy ma on trochę współczucia dla nich, ledwo co wykaraskają się z jakichś kłopotów, zaraz coś nowego, a to Quaritch nieśmiertelny, albo jakie inne utrapienie.

Przecież konflikt nie może zawsze dotykać tych samych jednostek. Można pokazać innych bohaterów, inne światy, co prowadzi nas wprost do całej serii spin offów, sequeli, midqueli, prequeli i innych cudów niewidów. Których nie musi oczywiście już robić Cameron bo tylko czeka cała rzesza gorszych i lepszych wyrobników. Niektórych Cameron namaści osobiście nawet , innych nie nieważne. Ważne, że zawsze i tak już będzie "Avatar" kojarzył się z jego nazwiskiem. Coś jak Disney, nazwisko, które jest marką samą w sobie.

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Bucho - 05-01-2026

Star Warsy tez maja ogromny swiat, ale jeżeli chodzi o filmy kinowe to wszystkie musialy byc zamoczone w mitologii OT.

Nie wierze, ze jakiekolwiek spin-offy Avatara na siebie zarobia, zwlaszcza patrzac w jakiej technologii powstaja oryginaly.


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Danus - 05-01-2026

Jestem mocno zawiedziony trzecim Avatarem. To jest najgorszy film Camerona i nie dlatego że to słaby film. To wciąż poziom niedostępny dla większości reżyserów z Hoły.
Wkurwilo mnie jednak to jaki ten film jest daremny, jak bardzo nie potrzebny, wtórny. Jakbym oglądał remake dwójki tylko taki więcej, mocniej i bardziej kolorowo. Trójką to w zasadzie kopiuj wklej dwójka. Takiego kopiowania fabuły i poszczególnych scen dawno niewidzialem. Najgorsze jest też to że nic się nie zmieniło, fabuła nie została popchnięta do przodu, sytuacja Sullych się nie zmieniła, dalej kręcimy się w kółko i wracamy do punktu wyjścia.
Jak czytam że tutaj wątki zostały domknięte to ja się pytam jakie wątki.


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - simek - 05-01-2026

(05-01-2026, 13:05)Danus napisał(a): Jakbym oglądał remake dwójki tylko taki więcej, mocniej i bardziej kolorowo. 
Dlatego dwójka jest do spuszczenia w kiblu i można oglądać jedynkę i od razu trójkę Uśmiech


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - zombie001 - 05-01-2026

Jestem przekonany, że ktoś ogarnięty za jakiś czas zrobi zoptymalizowany super-duper-cut A2 i A3 Język


RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Snappik - 05-01-2026

(05-01-2026, 13:05)Danus napisał(a): Jestem mocno zawiedziony trzecim Avatarem. To jest najgorszy film Camerona i nie dlatego że to słaby film. To wciąż poziom niedostępny dla większości reżyserów z Hoły.
Wkurwilo mnie jednak to jaki ten film jest daremny, jak bardzo nie potrzebny, wtórny. Jakbym oglądał remake dwójki tylko taki więcej, mocniej i bardziej kolorowo. Trójką to w zasadzie kopiuj wklej dwójka. Takiego kopiowania fabuły i poszczególnych scen dawno niewidzialem. Najgorsze jest też to że nic się nie zmieniło, fabuła nie została popchnięta do przodu, sytuacja Sullych się nie zmieniła, dalej kręcimy się w kółko i wracamy do punktu wyjścia.
Jak czytam że tutaj wątki zostały domknięte to ja się pytam jakie wątki.

Normalnie bym się podpisał pod tym, gdyby dotyczyło Istoty Wody bo dokładnie ten film tak samo mnie zirytował dążeniem do niczego. Pierwszy Kamerun który mnie wynudził i nie dał w zasadzie nic sensownego. W F&A jest chociaż drugi villain (co prawda odstawiony do 3 szeregu) i lepsza pierwsza godzina, która jest mięsista i konkretna i dlatego ta część jest "odrobinę" lepsza, chociaż to jest niestety słaby Cameron z reżyserskiego i zwłaszcza scenariuszowego punktu widzenia.

Co do domkniętych wątków: Spider, Kiri, generalnie oboje nie potrzebują już żadnego rozwinięcia. Dotarli do pewnego punktu, który "zamyka" ich drogę.