Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Dark Knight Rises (2012) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+--- Wątek: The Dark Knight Rises (2012) (/Thread-The-Dark-Knight-Rises-2012--1845)



RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 24-07-2012

Dodatkowy plus dla osoby, która zna oryginał. Ja Watchmenów czytałem, owszem, ale po mnie spłynęli jak każdy komiks, ot nie moja działka.

Wracając do tematu:

http://www.comingsoon.net/news/movienews.php?id=92842


RE: The Dark Knight Rises - Gal Anonim - 24-07-2012

(24-07-2012, 21:03)Gieferg napisał(a): Film jest rewelacyjny i nie ma dyskusji. Komiks może sobie być lepszy, ale od lat nie czytam komiksów więc się tego nie dowiem. Oceniam wyłącznie film jako FILM, nie obchodzi mnie to czy jest dobrą ekranizacją.
Równiez oceniałem film, jako film. Był słaby i widziałem wszystkie momenty, w których poszedł w zła stronę (nie tylko jako adaptacja, jako film, który miał konkretny przekaz). Jako ekranizacja jest przede wszystkim wkurwiający.




RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 25-07-2012

Cytat:Był słaby

Nie był. I tak se możemy do usranej śmierci, tylko czemu w temacie o TDKR?


RE: The Dark Knight Rises - Gal Anonim - 25-07-2012

Był słaby. Możesz powiedziec, że nie był, ale wtedy się pomylisz. :) W temacie o TDKR, bo też słaby film, choć nie widziałem. :)


RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 25-07-2012

Weż już nie pier*ol :)


RE: The Dark Knight Rises - Rodia - 25-07-2012

(25-07-2012, 00:38)Crov napisał(a): Był słaby. Możesz powiedziec, że nie był, ale wtedy się pomylisz. :) W temacie o TDKR, bo też słaby film, choć nie widziałem. :)
Zajebisty. Ale też jeszcze nie widziałem.

Z ciekawszych rzeczy, nie wiem czy to nie zostanie mi zaliczone jako offtop, ale sorry, nie mogę się powstrzymać:



Macie skutki swojego dostępu do broni palnej :)


RE: The Dark Knight Rises - Gal Anonim - 25-07-2012

(25-07-2012, 02:38)Rodia napisał(a):
Gość był super w The Dark Knight.

Cytat:Macie skutki swojego dostępu do broni palnej :)
?




RE: The Dark Knight Rises - Mefisto - 25-07-2012

(24-07-2012, 04:21)Albertino napisał(a): Jaki jest Watchmen? <sika ze śmiechu>

Musiałeś? Teraz znowu pół tematu będzie o obronie Snydera...


RE: The Dark Knight Rises - Gal Anonim - 25-07-2012

Bronić Snydera to jak bronić Jamesa Holmesa. Widzicie? Wróciłem do tematu.


RE: The Dark Knight Rises - Hitch - 25-07-2012

Cytat:Macie skutki swojego dostępu do broni palnej :)

Raczej ograniczenia. Koleś siedzi z głupią miną i słucha jakichś pierdół zamiast raczyć się nowiutką wentylacją głowy.


RE: The Dark Knight Rises - Arahan - 25-07-2012

A może dosyć tego pseudopolitycznego bełkotu w temacie o filmie. Od 2 stron nie ma tutaj nic tylko masakra na premierze.


RE: The Dark Knight Rises - Hitch - 25-07-2012

Widać to ciekawszy temat niż sam film.


RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 25-07-2012

4 nowe zdjęcia z planu, z książki The Art and Making of The Dark Knight Trilogy:
[Obrazek: dlced.jpg]
[Obrazek: rascg.jpg]
[Obrazek: 2hv1g.jpg]
[Obrazek: 7pmvs.jpg]

Odnośnie ostatniego zdjęcia - pewnie każdy inny reżyser zrobiłby to CGI.

Plus ładny gest ze strony Bale'a:
http://www.justjared.com/2012/07/25/christian-bale-visits-theatre-shooting-memorial-in-aurora-pics/
http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/554874_10151964145655545_1320667053_n.jpg
http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/179115_10150986193473300_209342465_n.jpg


RE: The Dark Knight Rises - Arahan - 25-07-2012

(25-07-2012, 08:48)Hitch napisał(a): Widać to ciekawszy temat niż sam film.

zwłaszcza, że widziały go do tej pory 2 osoby z forum ... temat o polityce i innych śmieciach był i wiadomo jak skończył


RE: The Dark Knight Rises - Hitch - 25-07-2012

Skończył, bo niektórzy ludzie nie potrafili kulturalnie nie zgadzać się ze swoimi opiniami. Od tamtej pory jednak trochę forum wyewoluowało :)

Wracając do tematu, u mnie zaczynają grać pojutrze i chyba się przejdę do kina, choć pewnie będę potem żałował :)


[Obrazek: 4853158_460s.jpg]


RE: The Dark Knight Rises - raven.second - 25-07-2012

(25-07-2012, 10:08)Mierzwiak napisał(a): Plus ładny gest ze strony Bale'a:
http://www.justjared.com/2012/07/25/christian-bale-visits-theatre-shooting-memorial-in-aurora-pics/
http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/554874_10151964145655545_1320667053_n.jpg
http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/179115_10150986193473300_209342465_n.jpg

Taki częściowy offtop - nie wiem nawet, czy nie na tym forum to widziałem - jak Bale grał we Flowers of War, to chciał odwiedzić chińskiego dysydenta, ale nie został do niego dopuszczony przez strażników.


RE: The Dark Knight Rises - Tomkiewicz - 25-07-2012

Hitch,
trylogię Nolana można odebrać inaczej, choćby dla czystej odmiany w percepcji.

Badaj:
- zabić miliony, by ocalić garstkę (to było również w "Watchmen", był
tam także false-flag i unicestwienie jedynego kolesia przejawiającego ludzkie emocje - nie mówię o Komediancie oczywiście.
- zaprowadzić odgórnie balans
- zatrute wodociągi
- tajne stowarzyszenie ponadpaństwowe, ponadnarodowe, ponad prawem
- broń chemiczna mająca wywołać destrukcję i obłęd wśród ludzi
- nad wszystkim czuwają ludzie, faktycznie ciągający za sznurki.
- ludzie to plankton, rządy kontrolowane przez samozwańczych regulatorów, uważających, że są w coś wtajemniczeni, mający ogromne wpływy.

I takie scenariusze mamy od lat w kinie.

Traktowanie filmów, zwłaszcza takich, jako zwykłej rozrywki czy jakiejś sztuki jest lub może być sporym niedopatrzeniem. Filmy bywają forpocztą nie tylko nowych osiągnięć technicznych, ale też zwiastują zaplanowane wydarzenia, jak choćby "Lone Gunmen". W tym przypadku mogła to być też inspiracja, lecz chyba raczej tylko dla służb.

Ja tam wolę nadinterpretować niż coś pominąć. Na wszelki wypadek.
Film ma zarobić (normalka), ale też ten kto płaci, wymaga. To też normalka. Pytanie, kto płaci i kto lokuje różnorakie bajery i IDEE. Do tej pory dziwię się, że nie widziałem jeszcze na ekranie nanotechnicznych komarów ze szczepionkami od Billa Gatesa, które "zagrały" w jakimś filmie o epidemii. Ale poczekamy, zobaczymy. Będą minidrony, nano-komary itd.

ps: O ile się nie mylę, ktoś z otoczenia Clintonów powiedział, że by Obama po raz kolejny wygrał wybory, potrzebuje eventu jak w Oklahoma City. To tak na marginesie. A Holmes na powyższej focie wygląda jakby naszprycowano go kilogramami psychotropów. Oczywiście, że nie współpracuje, bo i jak?

ps: W związku z moją powyższą paranoją :), nie mogę się doczekać seansu ostatniej części.




RE: The Dark Knight Rises - Gal Anonim - 25-07-2012

(25-07-2012, 17:05)Tomkiewicz napisał(a): Badaj:
- zabić miliony, by ocalić garstkę (to było również w "Watchmen", był
tam także false-flag i unicestwienie jedynego kolesia przejawiającego ludzkie emocje - nie mówię o Komediancie oczywiście.
Nie, w Watchmen było odwrotnie: zabić garstkę, by ocalić miliardy. I o kim przejawiającym ludzkie emocje mówisz?



RE: The Dark Knight Rises - Tomkiewicz - 25-07-2012

Crov, racja. Pochrzaniłem i wyszło na odwrót. Cholera :)
Lecz i tak źle i tak niedobrze, mimo wszystko.


A chodziło mi o Rorschacha. Ponoć to socjopata był, ja nie czytałem komiksu. W filmie widziałem zajebistego kolesia, rozumującego w prosty, klarowny sposób. Wiem, że dla większości dr Manhattan to idol ;)


RE: The Dark Knight Rises - Gal Anonim - 25-07-2012

Rorschach jest ulubieńcem większości, właśnie dlatego, bo to socjopata widzacy wszystko w prosty i klarowny sposób - bez większych emocji, czarno-biało. Więc to go ekskluduje jako postać wyrażającego ludzkie emocje. :)
W filmie to warczący brzydal z przepitym głosem, w którego środku buzuje złość, ale we właściwej wersji historii zachowaniem przypomina Bena z LOST czy Johna Doe z Seven. (No, ale to tylko jeden z powodów, dla których film Watchmen jest słaby :D).

Rorschach jest dość odpychający, bo jest socjopatycznie nieludzki w swoich odruchach i przerażający, dlatego jako postać jest bardziej intrygujący niż Batman, który też określany jest mianem socjopaty, jednak jest tym socjopatą w kul-twardzielski sposób. :)

Widzicie? Znów zakręciłem to do tematu. :)