![]() |
|
Avengers: Infinity War (2018) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +---- Dział: MARVEL CINEMATIC UNIVERSE (MCU) (https://forumkmf.pl/Forum-MARVEL-CINEMATIC-UNIVERSE-MCU--54) +---- Wątek: Avengers: Infinity War (2018) (/Thread-Avengers-Infinity-War-2018--4513) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
|
RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Kuba - 04-05-2018 (04-05-2018, 12:57)shamar napisał(a): Nie wiem co było głupsze: scena jak Starlord niweczy "misterny" plan - 1 na 4 (?) miliony szansę ludzkości, ![]() Co jest z tobą nie tak? Znowu piwo i nocne oglądanie? Czy puściłeś sobie jakieś amatorskie nagranie bez dialogów? Tylko, że w JL wszystko się opierało na CGI parademonach a tutaj są one logicznym dodatkiem a nacisk opiera się na Thanosie i Black Order. W JL miałeś parademony i jednego bez skrzydeł. W tym był problem. Jak napisałem, że to wszystko to misterny plan Strange to padły komentarze z cyklu "no co ty Sherlocku" - widzicie, są tacy którzy tego nie wyłapali ;) RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Szaman - 04-05-2018 Bo sama ta scena ma swój emocjonalny wydźwięk, choćby w momencie śmierci Hollanda. Odkręcenie nie zmieni tego jak dobrze zagrał młody Parker. Podobnie można machnąć ręką na zakończenie Powrotu do przyszłości 2. E tam, przecież wiadomo, że Marty jakoś wróci po swojego doktora. Ale jednak jesteś ciekawy dalszych przygód. Tak samo tutaj, wiemy, że to zostanie w jakiś sposób wyprostowane, ale jest na tyle dobrze nakręcone, że nadal będzie się broniło, nadal będzie zachęcało do sięgnięcia po następną część, aby odpowiedzieć sobie na krótkie pytanie- jak? Sądzę, że pretensja, że postacie podejmują decyzje pod wpływem emocji, wychodząc na tym dobrze albo źle, mądrzej lub głupiej jest pretensją może nie od razu do całej historii kina, ale na pewno do gatunku, choćby do horroru czy fantastyki. A doktor Brown mógł nie kupować od libańskich terrorystów, a tamte nastolatki mogły nie jechać nad Crystal Lake, a nie musieli jeść przy stole z Johnem Hurtem itp, itd. W życiu podobnie, może nie zostaniesz zastrzelony, ani ścięty maczetą, ale czeka Cię jeszcze wiele złych decyzji. Obyś miał po nich jedynie sraczkę :) RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Badus - 04-05-2018 W ogóle przypieprzanie się do postaci, że działają pod wpływem emocji jest jakimś errorem. Przecież to nie gang Ultronów, a zwykli-niezwykli ludzie ;) RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - shamar - 04-05-2018 (04-05-2018, 13:43)Mierzwiak napisał(a): Naprawdę jedyne co wyniosłeś, i oczywiście nic z tego nie zrozumiałeś, z krytyki Justice League to komputerowe parademony? Naprawdę jedyne co wynosisz z moich postów to tendencyjne niezrozumienie? Czy to jest tak ciężkie do ogarnięcia, że podałem w tym miejscu 2 analogiczne przykłady - składowe? (04-05-2018, 13:44)Kuba napisał(a): Co jest z tobą nie tak? Znowu piwo i nocne oglądanie? Czy puściłeś sobie jakieś amatorskie nagranie bez dialogów? Kilka scen wcześniej. Zabiją ją a raczej jest gotowy zabić. Kilka scen później dostaje wściekłości bo... zginęła. Po tym, jak przez pół godziny filmu trują o tym, jak trudno będzie pokonać Thanosa. | | Zlitujcie się... Bo to serio wygląda jak zaślepione fanbojstwo. Cos co by było gnojone w DC, tutaj - zawsze znajdzie jakies pozytywne wyjaśnienie (04-05-2018, 13:10)Bogdan napisał(a): Pomijając już fakt, że Quill wcale nie zniweczył tej jedynej szansy ;) Wiemy, wiemy. On pewnie też wiedział w momencie "furii". No ale jakby "nie wpadł w furię" nie było godzinnej, nudnej bitki. RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Szaman - 04-05-2018 Ale przecież jest gotowy ją zabić jak i pomścić dokładnie z tego samego powodu... RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - shamar - 04-05-2018 I do czego to pomszczenie doprowadziło? Widzę, że tylko ja mam problem z tym fragmentem? Mieli tego Thanosa w szachu, tak? Do tego dążyli, tak? i ch, d i kamieni kupa. No bo przecie jeszcze jest godzina filmu :) RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Mierzwiak - 04-05-2018 (04-05-2018, 13:52)shamar napisał(a): Naprawdę jedyne co wynosisz z moich postów to tendencyjne niezrozumienie?Język którym się posługujesz utrudnia wyniesienie z nich czegokolwiek. Może, MOŻE potraktowałbym twoją opinię poważnie gdyby nie: 1) przypieprzanie się do ludzi o lubienie tego filmu jeszcze zanim go obejrzałeś 2) wmawianie ludziom że za jakiś czas nie będzie im się podobać jeszcze zanim go obejrzałeś 3) deklarowanie jak bardzo masz wyjebane na niego przy jednoczesnym realizowaniu punktów 1 i 2 4) ból dupy o DC
RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Kuba - 04-05-2018 Niech mi ktoś przetłumaczy na polski zarzuty shamara. W sensie, że co Peter najpierw strzela do Gamory a potem rozpacza bo umarła? Co? Z tym masz problem? Ja bym mial problem ze sceną w której Peter niweczy plan gdyby nie to, że milion razy powiedziano, że MUSIAŁ ZNIWECZYĆ TEN PLAN. W innym przypadku pukałbym się w głowę nad debilizmem tego, że Strange go nie teleportował na Syberię. Jedyne czego się czepiam przy tej scenie to tego czemu Nebula nie odcięła Thanosowi ręki z rękawicą i tylko stała i marudziła. Jej jedynej zachowanie mi poważnie zgrzyta. RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Szaman - 04-05-2018 Nie pamiętam dokładnie: a czy Nebula miała broń aby przebić Thanosa? Bo chyba tylko Thor dysponował takim cackiem. RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Kuba - 04-05-2018 Nie jestem pewien na 100%, ale chyba raniła Thanosa kiedy już na niego wyskoczyła. Ale mogę się mylić bo bazowałem na tym, że broń Gamory go prawie zabiła zapominając, ze to była iluzja. RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Szaman - 04-05-2018 Ranił to go i Stark. W policzek. A tutaj mówimy o odcięciu łapy, czyli złamaniu kości i tak dalej. RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Kuba - 04-05-2018 To nadal, mogła mu wbić miecz w oko, cokolwiek. Jak zachowanie Petera/Stranga/Starka jest w 100% poprawne tak już Nebuli nie bo nagle wściekłość z niej kompletnie wyparowała i nie skorzystała z najlepszej okazji by ranić Thanosa. RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Mierzwiak - 04-05-2018 Może w którejś z milionów wersji tej sceny tak właśnie zrobiła :) RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - shamar - 04-05-2018 (04-05-2018, 14:01)Mierzwiak napisał(a): Może, MOŻE potraktowałbym twoją opinię poważnie gdyby nie: Tak, tak :) Jak nie widziałem to nie mogłem krytykować bo... nie widziałem. Jak zobaczyłem to nie powinienem krytykować bo "i tak z góry założyłem, że będę krytykował". Nie mam "bólu dupy od DC". Przecież za dobre uznaję tylko 2 pierwsze filmy. Wytykam raczej niekonsekwecje RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Juby - 04-05-2018 (04-05-2018, 13:37)shamar napisał(a): Krytykujemy takie zagrywki u DC ale nie krytykujemy u Marvela. Bibila Marvelisty :) (04-05-2018, 13:52)shamar napisał(a): Cos co by było gnojone w DC, tutaj - zawsze znajdzie jakies pozytywne wyjaśnienie Zawsze mnie rozwalają takie teksty i porównywania do DC sugerujące hipokryzję, "niekonsekwencję" i fanbojstwo Marvela. Jestem fanem DC! Moimi ulubionymi superbohaterami są Batman i Superman! Nie zmienia to jednak faktu, że IW i całe MCU uwielbiam, a JL i DCEU nie. Takie porównania (widziałem podobnych mnóstwo na filmwebie) są niezwykle płaskie i głupie. Tak, zarówno w Marvelu, jak i w DC popełniają przy filmach podobne błędy. Tak, filmy obu serii zawierają mnóstwo podobnych elementów, a niektóre filmy są do siebie pod wieloma względami bliźniaczo podobne. Tylko co z tego? Wiesz czemu "Piszcz jeśli wiesz co zrobiłem w ostatni piątego trzynastego" (czy jakoś tak) to gniot, o którym nikt nie pamięta, a Scary Movie jest dla wielu klasykiem, który doczekał się czterech kontynuacji z globalnymi wpływami blisko $900 milionów? Bo choć oba to komedie, oba to parodie znanych slasherów lat 90-tych wydane w podobnym okresie i oba opowiadają o tym samym (nastolatkach zabijanych przez zamaskowanego mordercę) to jeden jest filmem, który widzów niezmiennie bawi, a drugi to nieśmieszne szambo. Tak samo jest z filmami DC i Marvela. Tym dobrym się wiele wybacza, skoro tyle elementów wykonano w nich znakomicie, zadbano o odpowiedni worldbuilding i emocjonalne przywiązanie widza z bohaterami. Te złe, które nas rozczarowały, się krytykuje. Dlatego zarówno nowi Avengers jak i BvS to dwu i pół godzinne filmy superhero, naładowane postaciami, przeplatającymi się wątkami, akcją i masą CGI - czyli pozornie bardzo podobne widowiska - ale jeden z nich to czołówka gatunka, którą zachwyca się świat, a drugi to... gówno, o czym lubię przypominać przy każdej nadarzającej się okazji. :) A patent ze sprawdzaniem przyszłości przez Strange'a i jego 14 000 605 scenariuszy jest kurewsko cwany, bo można nim usprawiedliwić praktycznie wszystkie niedociągnięcia ostatniej godziny. Czemu Thor się spóźnił przy obronie Visiona? Czemu Quill zepsuł im akcję ze zdjęciem rękawicy? Czemu Nebula nie atakowała, choć mogła? Czemu T-1000 nie biegł, tylko szedł do Sary opuszczającej Johna na łańcuchu? A czemu to, a czemu siamto? Bo tak musiało się stać, dr Strange says. ;) Kupuję to bez najmniejszych problemów. RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Mierzwiak - 04-05-2018 (04-05-2018, 14:32)shamar napisał(a): Wytykam raczej niekonsekwecjeTo już twój problem że coś sobie znowu ubzdurałeś i porównujesz rzeczy bez żadnego związku. Niekonsekwencją byłoby gdyby ludzie uważali i Justice League, i Infinity War za takie samo gówno / za tak samo świetne filmy, ale tylko w jednym filmie czepialiby się tego, co jest w obu. TAK NIE JEST Przyznaj się lepiej jaką kopię obejrzałeś, bo jeśli specjalnie poszedłeś do kina na film na który szczyciłeś się że masz wyjebane i wiesz że ci się nie podoba to jesteś większym trollem niż sądziłem. RE: Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy - Kuba - 04-05-2018 Ja w niego wierzę, że poszedł do kina :) Ja osobiście nie wyobrażam sobie by pierwszy raz obejrzeć to gdziekolwiek indziej niż w kinie, tylko żałuję, że w IMAXIe było tylko 3D. Russo powiedzieli ciekawą rzecz, nie wiem czy ktoś wrzucał, ale ma nie być odwracania śmierci. Może faktycznie, żadnych podróży w czasie a ci spopieleni zostali gdzieś przeniesieni i potem ich uwolnią. No przystałbym na takie rozwiązanie bo to i tak trupów finalnie będzie więcej niż sądził ktokolwiek :) a bardzo się zdziwię jak nie dorzucą jeszcze na deser Thora i Starka. Teraz liczę tylko, że po premierze A4 pojawi się jakieś fajne wydanie obu części z wielką ilością fajnych dodatków specjalnych. Bo bardzo bym się zdziwił jeśli z całego roku produkcji tak skomplikowanych filmów które wieńczą 10 lat wspólnej pracy dziesiątek aktorów i twórców nie da się sklecić niczego ciekawego. No i jakiś fajny komentarz Russo też by się przydał, w ogóle goście jak dla mnie wymiatają i trzymam kciuki aby po A4 nie wpadli w łapy kolejnej wielkiej franczyzy tylko skorzystali z statusu jaki sobie wyrabiają i zrobili coś autorskiego, własną adaptację jakieś książki czy zupełnie oryginalną sagę. Póki co sprawdzają się w najróżniejszych formach i klimatach więc niech eksperymentują :D RE: Avengers: Infinity War (2018) - Pelivaron - 04-05-2018 shamar lol - widze, że dorwałeś jakąś kinówkę z sieci :D ____ Avengers 90' ...Pitt jako Thor <3 Bullock jako Wasp też spoko ;D Ta przeróbka z Visionem to Lundgren? :D ![]() ![]() ![]()
RE: Avengers: Infinity War (2018) - Mierzwiak - 04-05-2018 Szkoda że ktoś się nie przyłożył i wymieszał współczesne fotki z faktycznie z tamtego okresu, ale poza tym oglądałbym :) RE: Avengers: Infinity War (2018) - Arahan - 04-05-2018 Ja też :) niektóre wybory świetne. Kocham Hemswortha, ale Pitt też mógłby dać czadu :D No i Keanu jako Strange :D! Fraser jako Star Lord! :D Cruise jako Stark! :D |