![]() |
|
Parada banału - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: Parada banału (/Thread-Parada-bana%C5%82u--807) |
- Mental - 14-04-2009 a zauważyliście - nie wiem, czy to banał czy nie, prędzej haniebne niedopatrzenie reżyserskie - że jak facet wstaje rano z wyra, to nie występuje u niego bardzo rozpowszechnione i całkowicie naturalne zjawisko tzw. porannego wzwodu, wywołanego przez nagromadzony testosteron, względnie uciskający pęcherz moczowy?:) ba, rzadko się nawet po jajach drapie? nie wkurza to was?:) bo mnie tak:) a ile potem problemów z oddawaniem moczu jest - ja w tym widzę wielkie pole do popisu dla reżysera i operatora i szanse na odbanalnienie filmu:) - Bucho - 14-04-2009 Mental, w USA nie ma sie porannych wzwodow, jest to zakazane w 47 stanach, w Utah grozi za to do 15 lat wiezienia :) - Mush Room - 14-04-2009 cholera, Mental, myślałem, że tylko mnie to wkurza :) - Gal Anonim - 14-04-2009 W "40 year old virgin" i serialu "SKINS" był poranny wzwód! - Bucho - 14-04-2009 Jak i w wiekszosci sensacji z lat 80-tych. Czyzby jest zakaz na pokazywanie amerykanskiej mlodziezy morning glory? - Mental - 14-04-2009 bucho, pokaz mi film sensacyjny z lat 80-tych, w którym bohater ma postawiony maszt z rana. nie ma takiego filmu. po jajcach drapią się aż miło, ale porannej erekcji nie odnotowałem. - Bucho - 14-04-2009 Chodzilo mi o drapanie wlasnie, a przynajmnie o tym myslalem piszac o sensacjach. Morning glory w filmie z US and A praktycznie brak - Wawrzyniec - 14-04-2009 Bo wszyscy cierpią na "Deadwood" : P - Mental - 14-04-2009 problemem byłaby kwestia wywoływania takiej erekcji - albo naturalnie poprzez podniecenie, albo CGI:) - Wawrzyniec - 14-04-2009 Heh :). CGI to nawet dobry pomysł, bo cenzura pewnie by to zaakceptowała. Wiadomo, że jak cyfra, to wszystko gra. Z drugiej strony po jaką cholerę cenzurować zasłoniętego drąga? - Bucho - 14-04-2009 Penis w CGI, to ja bym sobie zazyczyl taki ze swiecaca koncowka, a co tam. - Mental - 14-04-2009 dorabianie CGI-penisów skutkowałoby brakiem realizmu - znając życie, aktorzy życzyliby sobie maszty o wysokości 10 cali wzwyż i nici z możliwości utożsamienia się z bohaterem:) bucho --> :) moja końcówka migałaby jak dioda albo światełka kolorofonu na dysce. - Bucho - 14-04-2009 Mental poruszyl ciekawa kwestie, co mnie zawsze w jakis sposob smieszy w filmach, to nawet jak jest scena seksu (jakas ostra) i nagle cos przerywa owa scene bardzo milosna, nie wazne czy zona nakrywa meza na zdradzie, czy dziwka z nadmiaru wrazen zdycha na kiju, to nagle gdy koles jest pokazany w calej okazalosci penis przypomina wysuszona sliwke. Do czego zmierzam, bohaterom w filmach nie staje i uprawiaja froteryzm, albo maja super zdolnosc do pozbycia sie wzwodu w ulamkach sekundy. Taka refleksja... PS Wlasnie odkrylem, ze jestem gejem :sad: PS 2 Pomysl z kolorofonem w pyte! - Snappik - 14-04-2009 Mnie zawsze irytuje następujący schemat: Kobieta/Mężczyzna dzwoni na Policję. Policjant (zazwyczaj główny śledczy) odbiera telefon, słucha zeznania i zapisuje sobie adres na kartce po czym mówi "wiem gdzie to jest". Strasznie wkurzające :twisted: albo Notoryczny motyw z filmów akcji lat 80. Pościg samochodowy. Z drugiego wozu wychyla się badguy i strzela z karabinu do ściganego - kule trafiają w ziemię, po czym kamera idealnie pokazuje, że one właśnie tam trafiają. - Mental - 14-04-2009 Bucho napisał(a):jak jest scena seksu (jakas ostra) i nagle cos przerywa owa scene bardzo milosna, nie wazne czy zona nakrywa meza na zdradzie, czy dziwka z nadmiaru wrazen zdycha na kiju, to nagle gdy koles jest pokazany w calej okazalosci penis przypomina wysuszona sliwke. to jeszcze nic. w skądinąd genialnym filmie sensacyjnym friedkina to live and die in LA widać czarno na białym, jak petersen dobiera się do informatorki, a penis wisi mu jakby zdechł z niedokrwienia. nie kumam tego - w hollywoodzie najwyraźniej dragi, alkohol i nadmiar kobiet powodują ogólne zblazowanie:) - Wawrzyniec - 14-04-2009 Aye, to samo było w Trainspotting. Dokładnie to nawet pokazali - ujęcie z penisem dobrze naświetlonym oraz kryjącym się w cieniu, ale widocznym, jako że McGregor stał do kamery profilem. Każdy się temu przyjrzał : P. - Mental - 14-04-2009 tera mi sie przypomniało: czemu żaden z męskich bohaterów nie leje do zlewu? wszyscy tacy porządni i siusiu robią do kibleka, potem spłukują, a potem - o zgrozo - myją ręce. widzieliście kiedyś film, w którym dobry/zły bohater oddaje mocz do zlewu? reżyserzy mają dostęp do całego repertuaru odbanalniających patentów, a z żadnego nie korzystają. dziwne. - Wawrzyniec - 14-04-2009 Widziałem taką reklamę, jakiegoś środku czystości. Frajer z reklamy jest bardziej badass, niż filmowi twardziele. - Gamart - 14-04-2009 Kutcher w What Happens in Vegas... lal do zlewu. Zgroza, zeby taki ktos wykonywal typowo meski badassowy numer ;P [chociaz do samego aktora nic nie mam, jako Kelso w sam raz pasowal w Rózowych latach... ] - Mefisto - 15-04-2009 Bucho napisał(a):Wlasnie odkrylem, ze jestem gejem :sad: ja myślałem, że wiedziałeś to od naszego spotkania na Brokeback :| Snappik napisał(a):Mnie zawsze irytuje następujący schemat: a co ma jej powiedzieć? Nie proszę pani, nie wiem gdzie to jest. Pani zaczeka. (...) Johny! (...) Johny! (...) - Czego? - Wiesz gdzie jest TEN adres? - Ni cholery. Ale znając LA to pewnie na drugim końcu miasta. Czekaj, spytam Harry'ego. - Pani poczeka jeszcze chwileczkę. - Harry!! Harry! - Harry właśnie wyszedł. - Fuck. A ty kim jesteś? - St. posterunkowy Joe Whatever, wczoraj mnie tu przenieśli z Florydy. - Więc nie wiesz, gdzie jest ten adres? - Nie, sorry. Idę uderzać do tej fajnej pani sierżant z sali obok. - Dobra, spadaj. Tylko pamiętaj, że to wdowa. Jim, masz jeszcze tą babkę na linii? - Czekaj. Halo, jest pani tam? Tak, jest jeszcze. Ale mówi, żeby się pośpieszyć, bo morderca jest już w pokoju. - Niech to cholera. Sprawdzę na mapie. (...) Czemu ta mapa jest taka cholernie wielka. - To LA, dude. - To nie to, to nie to, to zdecydowanie nie to...dobra, mam! - I gdzie to jest? - Tak jak mówiłem, na drugim końcu miasta. Ni cholery nie zdążymy. - To co mam jej powiedzieć? - Czekaj, zerknę jeszcze raz na mapę. (...) Dobra, niech dzwoni do 15 - oni są trzy bloki dalej. Nie wiem co za palant w ogóle ją z nami połączył. - OK. Halo, proszę pani? Halo? Jest pani tam? Halo? (...) To chyba mamy ją z głowy. - Fuck it. - Dzwonić do tych frajerów z 15? - Daruj sobie, chodźmy do kina. - Dobra. (...) Zaraz, czy ty przypadkiem nie jesteś gejem? - Nom. - Fuck it. :P Mental napisał(a):widzieliście kiedyś film, w którym dobry/zły bohater oddaje mocz do zlewu? w Skins leje do wanny sam na siebie, w Ja Irena i Ja tak samo :> co do stojących fiutów porannych, to zdaje się w nowej komedii z Bullock ma coś takiego być, a i w paru filmach to widziałem spokojnie :cool: Boże co za temat :P |