Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Star Wars (temat ogólny) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56)
+---- Wątek: Star Wars (temat ogólny) (/Thread-Star-Wars-temat-og%C3%B3lny--3640)



RE: Star Wars (temat ogólny) - shamar - 31-08-2023

Wszystkie seriale od Disneya oglądalem po 2 odcinki, także Andora. I tu będę robił podobnie.

Ale 30 minut odcinek w ktorym nic się nie dzieje?


RE: Star Wars (temat ogólny) - al_jarid - 31-08-2023

(31-08-2023, 14:23)OGPUEE napisał(a):
(31-08-2023, 13:28)al_jarid napisał(a):  A tymczasem tempo w serialach robi się z roku na rok coraz wolniejsze i coraz mniej w nich się dzieje. To jak to w końcu jest?
Nie zapominaj też, że i blockbustery są coraz to dłuższe i 2 godziny to minimum.
Czy rzeczywiście coraz dłuższe? Nie zapominajmy o starych filmach mających po 3,5 h, albo i więcej, typu "Przeminęło z wiatrem", "Ben Hur" czy "10 przykazań". Wydaje mi się, że z tym długim metrażem to jest cykliczne. Ostatni okres długich blockbusterów to była chyba pierwsza dekada obecnego wieku, kiedy nawet filmy dla (głównie) dzieci miały po dwie i pół godziny (Potter, Narnia), a film o wielkiej małpie mógł na luzie mieć ponad trzy godziny i nikt się temu nie dziwił. Potem w następnej dekadzie poza jakimiś wyjątkami takie długie filmy były w odwrocie i stawiano raczej na metraż w okolicach dwóch godzin. Ostatnio dopiero znowu mamy prawdziwy wysyp 2,5 - godzinnych i 3-godzinnych filmów.

Dłuższy metraż mi nie przeszkadza, ani wolne tempo. Nawet wolę dłuższe i wolniejsze opowieści, w których jest czas, żeby się w nie zagłębić, poczuć klimat i historia "oddycha". Tylko właśnie nie lubię, jeśli jest to wydłużane na siłę i nie ma wystarczająco treści, żeby ten czas sensownie wypełnić - a to mamy teraz w wielu serialach.


RE: Star Wars (temat ogólny) - simek - 31-08-2023

Przydałoby się to policzyć, bo pojedyncze przykład z całej dekady to można podać w każdą stronę. Może jak mi się będzie kiedyś nudzić, to sprawdzę średnią długość trwania powiedzmy pierwszej dziesiątki czy dwudziestki box office w USA każdego roku, czterdzieści lat wstecz.
Na czuja, to mogę powiedzieć, że ostatnimi czasy malutko jest filmów 90-100 minutowych, co wydawało mi się standardem w latach 90.

No dobra, już mi się nudziło, więc pierwsze wyliczenia, porównanie roku 2022 z 1982:

1. Top Gun: Maverick 130 minut
2. Black Panther: Wakanda Forever 161 minut
3. Doctor Strange in the Multiverse of Madness 126 minut
4. Avatar: The Way of Water 192 minuty
5. Jurassic World Dominion 147 minut
6. Minions: The Rise of Gru 87 minut
7. The Batman 176 minut
8. Thor: Love and Thunder 118 minut
9. Spider-Man: No Way Home 148 minut
10. Sonic the Hedgehog 2 122 minuty

Średnia 140,7 minuty

1. E.T. the Extra-Terrestrial 115 minut
2. Indiana Jones and the Raiders of the Lost Ark 115 minut
3. Rocky III 99 minut
4. On Golden Pond 109 minut
5. An Officer and a Gentleman 124 minuty
6. Porky's 94 minuty
7. Arthur 97 minut
8. Star Trek II: The Wrath of Khan 113 minut
9. Poltergeist 114 minut
10. The Best Little Whorehouse in Texas 114 minut

Średnia: 109,4 minuty


RE: Star Wars (temat ogólny) - Craven - 31-08-2023

Z czego wynika rozwlekanie contentu na streamingowych platformach? Przecież nie ma tu reklam, nie płaci się od godziny tylko masz abonament. Więc twórcy powinni robić tyle odcinków i tak długich żeby opowiedzieć historię, którą chcą w takim tempie żeby było fajnie. To już prędzej studio powinno cisnąć o skracanie w drogich produkcjach, żeby mnie FXów było.


RE: Star Wars (temat ogólny) - marsgrey21 - 31-08-2023

Offtop robicie srogi.


RE: Star Wars (temat ogólny) - szopman - 31-08-2023

Na ten moment na pochwałę zasługuje muzyka. Nic wybitnego, ale soundtrack Kevina Kinera brzmi całkiem "starwarsowo".

Narazie serial jest tylko (albo aż, porównując z Obi-Wanem czy TBOBF) średni. Nie jest ani jakoś bardzo zły, ale też nie można powiedzieć, że jest dobry.

Cały wątek Sabine taki jest jakiś z dupy w ogóle, taki subplot, którego nikt nie potrzebuje i nikt nie prosił.

Motyw z sąsiednią galaktyka - Filoni stąpa po kruchym lodzie. Może wyjść z tego coś naprawdę fajnego i świeżego w kontekście dotychczasowego uniwersum, ale jeżeli to spierdoli albo gdzieś się zagalopuje, to fani go zjedzą.

Szkoda, że tak się bawią w podchody i powolne odsłanianie kart, zamiast dać 8 dobrych, action packed odcinków.

Najbardziej na ten moment interesuje mnie postać Bylona. Bardzo szkoda, że ten aktor umarł, myślę, że to mógł być jeden z najlepszych nabytków tej franczyzy w ciagu ostatnich lat.
Pierwszy on-screen, live-action "Dark Jedi". Jestem bardzo ciekaw jak pociągną jego historię. Wydaje się złożona postacią, nie tylko typowym "złolem"/sithem.

Jesteśmy po trzech odcinkach a sporo jest wątków i zagadek to rozwiązania:
-cale to poszukiwanie Ezry i Thrawna. Gdzie są i co robili przez te lata (ja akurat naprawdę sram na te seriale animowane więc mi to mocno zwisa)
-Baylon - jego backstory oraz motywacja
-Marrok (ten inkwizytor). Aktualnie gwiezdnowojenny fandom mocno skłania się ku teorii, że okaże się on Starkillerem z gry "The Force Unleashed"
-cala ta inna galaktyka
- wiadomo, że w serialu pojawi się Hayden, wiec większość miłośników SW czeka na jego wystep

Ogólnie po odcinkach Filoniego z s02 Mando i TBOBB myślałem, że gość da nam naprawdę dobry serial, ale to były chyba Himalaje jego twórczości.

Nigdy nie zrozumiałem tego hypu na Dave'a. Gość stworzył kilka animowanych seriali, które generalnie byly infantylna papką dla małych dzieci i w wielu miejscach nasikały na bardzo fajne i lubiane przez fanów historie ze starego kanonu, a niektórzy fani (pewnie ci wychowani na tych wysrywach) traktują go jak jakiegoś mesjasza Star Wars.
Dużo ludzi jara się Jonem Favreau (OK, przyznam się, że ja tez po 2 sezonie Mando uważałem go za następcę GL) oraz D. Filonim, a póki co to Tony Gilroy dał nam najlepsze starwarsowe spin-offy (RO, Andor).

Pozostaje mieć nadzieję, że najlepsze przed nami.

Plus tych seriali jest taki, że dzięki ich umiejscowieniu w chronologii oraz momencie powstawania, można zapomnieć o ich istnieniu i omijać wybrane pozycje (niestety tak będę robił z kilkoma).


RE: Star Wars (temat ogólny) - szopman - 04-09-2023

https://naekranie.pl/aktualnosci/boba-fett-logan-wolverine-gwiezdne-wojny-1693838752

;-(


RE: Star Wars (temat ogólny) - marsgrey21 - 04-09-2023

Serial to była jakaś kompletna porażka, kto wpadł na pomysł by zrobić z Boby dobrego szeryfa i przyprawić to np. ujęciem jak chodzi sobie w szlafroczku po pałacu Jabby? Nokurwa...

Star Wars straciło swą wyjątkowość, pamiętam jak po obejrzeniu trzeciego epizodu SW, wpadłem w ten cały rabbit hole i nigdy nie czułem zawodu odkrywając nowe rzeczy, teraz mamy komiksy o High Republic, nudne seriale i zero filmów.


RE: Star Wars (temat ogólny) - szopman - 04-09-2023

To prawda, stare EU miało dużo słabszych momentów i cringe'owych pozycji (zwłaszcza w latach 90.), ale było naprawdę dużo ciekawych i zróżnicowanych "gatunkowo" pozycji. Darth Plagouise (nigdy nie wiem jak się to pisze), Kenobi (jako przyziemny western w stylu Za garść dolarów), oryginalny cykl z Thrawnem, Labirynt zła, Pakt na Bakurze (scena Leii oraz ducha Anakina!), Cienie Imperium. Świetne komiksy z serii "Clone Wars". Sporo odważnych decyzji podczas tworzenia serii o Yuhzan Vongach. I przede wszystkim, wszystko było to "jakieś". Te nowe EU to takie produkty wydmuszki, bez duszy.

Do dzisiaj jak mam sięgnąć po jakąś książkę/komiks z SW to sięgam po stare EU. Trylogię Thrawna oraz "Rękę Thrawna" czytałem ze 3 razy.

Muszę sobie kiedyś odświeżyć Cienie Imperium (tym razem już w oryginale) oraz wspomnianego wcześniej Darth Plagueis (dla mnie to jest taki prawdziwy epizod 0, autor genialne to wszystko podpinał z filmami oraz innymi książkowymi prequelami).
Z innych pozycji, chciałbym kiedyś nadrobić książkowa Zemste Sithów, ponoć bardzo dobra książka i świetnie uzupełnia to co widzieliśmy w filmie.

Btw polecam audiobooki do cyklu o Thrawnie, genialna rzecz. Lektor świetnie naśladuje głosy aktorów z OT, do tego cała ta oprawa muzyczna (mix soundtracków z sagii) oraz dźwięki w tle. Naprawdę bardzo fajnie się to słucha, bliżej temu do dobrego audio drama niż typowego audiobooka.


RE: Star Wars (temat ogólny) - szopman - 08-09-2023

Wczoraj natrafiłem na coś takiego:


Fani wysmażyli bardzo fajna adaptację (audio drama) "Labiryntu Zła" J. Luceno.
Bardzo przyjemnie się tego słucha, naprawdę profesjonalna robota.

Oczywiście nie wszystkie głosy są idealną kopia aktorów z PT, ale większość napewno nie wypada gorzej od np. dubbingu TCW. Na + aktor, który podkłada głos Anakinowi. Daleko mu do ideału, ale brzmi podobnie do Haydena w E2/Anakina z CW Tartakovskyego. Taki np Matt Lantern z TCW to był duży miscast, gość ma zupełnie inną barwę głosu niż Hayden w PT.
Mam nadzieję, że w przyszłości będzie więcej takich przedsięwzięć.

Swoją drogą, dziwię się Disneyowi, że nie zainwestują w tego typu projekty. Dla nich przeciez wyprodukowanie takiego czegoś jest dosyć tanie, nawet gdyby sprowadzili całą główna obsadę TCW/Rebels, a napewno sprzedaloby się to dobrze, zwłaszcza w dobie podcastów, Spotify, etc.

Mają masę ksiazek (zarówno z EU jak i nowego kanonu), które mogliby adaptować.
A jeszcze jakby wzięli na tapet jakieś powieści z okresu Wojen Klonów, zakontraktowali aktorów głosowych z serialu Filoniego i jakoś sprytnie to sprzedali pod szyldem TCW...

W dodatku, mają nadal masę dobrych ksiazek z Legend, które wpasowują się bezproblemowo w nowy kanon i byłyby bardzo łatwym materiałem do zaadaptowania. Np. "Kenobi".

A jeszcze z innej beczki - ciekawe czy za kilka lat ta technologia AI tak się rozwinie, że fani będą mogli sami produkować takie audio dramy z głosami aktorów z filmów (tzn tak żeby brzmiało to dobrze i zachowując przy tym wysoka jakość dźwięku). Myślę, że jest to kwestia czasu.


RE: Star Wars (temat ogólny) - Krismeister - 08-09-2023

Myślę, że już by to zrobili gdyby chcieli


RE: Star Wars (temat ogólny) - marsgrey21 - 13-09-2023

Nowy, kluczowy epizod i... Zawód jak chuy, głównie dlatego, że tego na co czekaliśmy jest mało, jest fajne, nawet bardzo, ale mało, większość odcinka to reszta postaci, chodząc, gadająca... I w tym problem, w takim Andorze, każda postać i każdy dialog wydawał się kluczowy, wolne tempo budowało napięcie.

W Ahsoce z kolei wszystko jest wolne, ślamazarne bez powodu, tak po prostu, wszystko się wlecze, dostajemy zbliżenia na twarz postaci stojących w bezruchu i nic z tego nie wynika, końcowa sekwencja mogła się zmieścić w kilku minutach, bo wiemy co się stanie, zamiast tego oglądamy znowu gadające głowy, dialogi które nic nie wnoszą, więc zamiast oglądać, po prostu czekam, aż przejdziemy to meritum które trwa ile? 45 sekund?

To jest zdecydowanie serial na raz, warto wrócić tylko do pojedynczych scen, a i też ta wisienka na torcie tego odcinka ma wady, bo jest dużo fan serwisu (choć mogłoby być zdecydowanie więcej), a treści w ogóle nie ma, przesłanie wydaje się równie banalne co niejasne, a fakt, że Ahsoka dopiero teraz nosi się na biało... Bezsensowne, bo co innego gdyby przeszła głęboką przemianę, ale tak nie było, widzieliśmy to samo na końcu Rebels, tam też była "at peace", stąd białe szaty, w tym serialu znów mamy dramat z dupy tak naprawdę i cały ten retcon wydaje się daremny.


RE: Star Wars (temat ogólny) - Krismeister - 13-09-2023

Anakin to duch czy jakieś chuje muje?


RE: Star Wars (temat ogólny) - marsgrey21 - 13-09-2023

Jakieś chuje muje, ale jest to świadomy Anakin już po Powrocie Jedi, nie jakaś wizja czy wspomnienie.


RE: Star Wars (temat ogólny) - marsgrey21 - 15-09-2023

Seria o Lando stała się teraz filmem, szkoda kurva, że nie zrobili filmu o Kenobim, tylko spin off o Revie.


RE: Star Wars (temat ogólny) - Krismeister - 15-09-2023

Dopóki bierze się za to Glover to nie mam żadnych obaw.


RE: Star Wars (temat ogólny) - Ted - 15-09-2023

Fajna wiadomość. Childlish Gambino był świetnym Lando. Był typowym bohaterem 2 planu przyćmiewającym charyzmą protagonistę, wywołując starą jak kości braci Lumierre myśl - "szkoda że to nie film o nim". Warto zwrócić uwagę na pewną tendencje Disneya przy projektach których praktycznie jeszcze nie zaczęli robić ale zapowiadali - Armor Wars z Marvela też przemianowano na film. Nie kalkuluje im się ten streaming.


RE: Star Wars (temat ogólny) - szopman - 15-09-2023

Na dniach zarzuce sobie audiobooka "Darth Maul: Shadow Hunter", narratorem jest Sam Witwer. Potrzebuje odtrutki na starwarsowy content od D+


RE: Star Wars (temat ogólny) - Ted - 15-09-2023

W sumie gdyby Disney nie był Disneyem, tzn jakby za Star Wars odpowiadał jakiś Fox/Warner, pewnie Darth Maul dostałby jakiś gretty mroczny film z Rką. Maul ma taką prezencję, że dźwignąłby to marketingowo, oj myślę że z lekką ręką. Ale nawet gdyby coś takiego powstało, to od Disneya zostałoby opatrzone fabułą z AI, Maul byłby wybielany, i pewnie by rzucił jakimś kwaśnym żartem.


Star Wars (temat ogólny) - zombie001 - 19-09-2023

Można wstawić ten mem z Clarksonem, bo chyba mało kto na to i tak czekał Duży uśmiech

https://www.worldofreel.com/blog/2023/9/18/3hifxdyo2cj470qbsn87ncoirikzwj

Chociaż ja tam za bardzo tym źródłom nie ufam.


Hmm, to co następne z zapowiedzianych rzeczy pójdzie do piachu? Obstawiam film Mangolda. WB jest w desperacji więc go szybciutko ściągną do prac nad tym "Potworem z bagien".

Wysłane przy użyciu Tapatalka