![]() |
|
Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56) +---- Wątek: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson (/Thread-Star-Wars-Episode-VIII-The-Last-Jedi-2017-re%C5%BC-Rian-Johnson--3934) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
|
RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Gieferg - 20-12-2017 Cytat:Porównanie roli McGregora do ról z starej trylogii to świętokradztwo a mówię to nie będąc fanem SW. :p McGregor jest lepszy niż ktokolwiek w starej trylogii. Dr.Strangelove napisał(a):Na razie jesteś Ty, który: Mózg rozjebany
RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Proteus - 20-12-2017 Emocjonalny bizes, to ocenianie filmów
RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Capt. Nascimento - 20-12-2017 Mierzwiak napisał(a):Patrząc jak jednocześnie zachwycasz się żałosnymi atrapami postaci pokroju Poe Damerona... LOL Nigdzie nie zachwycałem się Poe, napisałem, że udało się z niego zrobić fajną postać - bo z plastikowej i płaskiej jak kartka postaci (jaką był Obi Wan McGregora) reżyser nadał mu trochę przywar, motywacji, character arc i tak dalej, robiąc to jednocześnie z niezłym wyczuciem. Udało mu się to wyłuskać. Mierzwiak napisał(a):Rey przechodząca na stronę Rena byłaby tak samo nieuzasadnionym z dupy twistem jak Ben stający się nagle dobry. Sorry ale całościowo brzmisz jak totalny malkontent, któremu w sumie to nic nie pasuje. Szczególnie że nie kupujesz mojego zajebistego konceptu naprawy TLJ <lol>. Ogólnie patrzysz zbyt... zerojedynkowo na postacie Kylo i Rey. Czyli Rey to kryształowe dobro, a Kylo to 100% zło? Ten sam Kylo, który (w mojej interpretacji) ratuje Leię przenosząc ją z powrotem do statku po eksplozji. Ten sam, który został opuszczony przez ojca, jego wuj i mentor chciał go odjebać gdy spał... a ostatecznie zabija Snoke'a prawdopodobnie bedacym faktycznym wcieleniem zła. Dlaczego Kylo z urzędu musi być zły? Chyba żeś waćpan Avatara Legenda Aanga nie oglądał, bo tam był mega podobny koncept - Rey jako Aang i Kylo jako Zuko - postać niby zła, która w rzeczywistości jest bardzo niejednoznaczna i mimo kilku złych czynów bliższa dobra... a która dołącza ostatecznie do Aanga (parę motywów autentycznie wydaje się być podobne, vide to obustronna nić zrozumienia, więzi między Kylo i Rey). Ba, nawet patrząc przez Twój pryzmat to Kmicic był zwykłym bandytą i jego wewnętrzna przemiana była jak mawiasz "z dupy". Pójdźmy dalej - każda przemiana wewnętrzna, nawrócenie się lub niejednoznaczność postaci jest po prostu z dupy, można być tylko złym albo dobrym. ![]() Ogólnie to o Rey nie wiadomo tak naprawdę, czy jest kryształowa i pełna cnót, bo zbyt słabo ją znamy. Podobnie z Kylo ale w drugą stronę. Dołączenie do Kylo byłoby w pełni zrozumiałe... niezrozumiałe byłoby nagłe przejście na bycie złą osobą, jak z Anakinem w prequelach, który za pstryknięciem palców zmienia się w totalną machinę zła i zniszczenia. ![]() Dołączając do Kylo miałaby od cholery możliwości, od zabicia go co teraz zdaje się jest jej celem... po zrobienie tego po co do niego przyleciała czyli PRÓBY NAWRÓCENIA GO I DOKOŃCZENIA NAUK. Gdzie tu zło.
RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - zombie001 - 20-12-2017 (20-12-2017, 00:07)Huntersky napisał(a): A ja czekam na info o przesunięciu premiery IX o rok/pół roku, żeby dać Abramsowi, Terrio i reszcie ghost writerów na napisanie czegoś interesujacego. Może szybciej się z tym problemem uporali, niż myślimy (np. przez olanie większości rzeczy od Johnsona ). Na Bastionie pisano, że pierwsza wersja scenariusz już jest na biurkach Kennedy i Igera.
RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Kuba - 20-12-2017 Oni już chyba przed wakacjami zaczęli pisać a domyślam się, że nie wywalili wszystkich pomysłów i scen Trevorrowa do kosza. Spokojnie mieli sporo czasu na pracę. Zdjęcia z tego co kojarzę mają zacząć się w pierwszych miesiącach 2018, tego też raczej nikt nie przesunie. Ja się nadal dziwię, że "Solo" ciągle ma datę ustawioną na maj... RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Mierzwiak - 20-12-2017 (20-12-2017, 18:26)Capt. Nascimento napisał(a): Nigdzie nie zachwycałem się Poe, napisałem, że udało się z niego zrobić fajną postać - bo z plastikowej i płaskiej jak kartka postaci (jaką był Obi Wan McGregora) reżyser nadał mu trochę przywar, motywacji, character arc i tak dalej, robiąc to jednocześnie z niezłym wyczuciem. Udało mu się to wyłuskać.So much bullshit. Cytat:Ogólnie patrzysz zbyt... zerojedynkowo na postacie Kylo i Rey. Czyli Rey to kryształowe dobro, a Kylo to 100% zło?Na ten moment tak. Jeśli twierdzisz inaczej to oglądałeś te filmy, jak to mawiają tu na forum, tylną częścią ciała i tą samą częścią je analizujesz, stąd te wszystkie kwiatki. Cytat:Ten sam Kylo, który (w mojej interpretacji) ratuje Leię przenosząc ją z powrotem do statku po eksplozjiTwoja interpretacja jest nieistotna. Następny! Cytat:Ten sam, który został opuszczony przez ojca, jego wuj i mentor chciał go odjebać gdy spał... a ostatecznie zabija Snoke'a prawdopodobnie bedacym faktycznym wcieleniem zła.Po czym zastępuje go i: - staje na czele First Order, tak jak Anakin stanął - obok Sidiousa - na czele Imperium w EIII (przypominam że w poprzednim filmie zabili miliony (miliardy?) ludzi na planetach które zniszczył Starkiller, taki tam detal) - kontynuuje to co robił i chce wybić Ruch Oporu, zabić Luke'a i... chyba jednak mamę też, skoro napierdala w jej kryjówkę z jakiegoś super hiper działa Zapytam dla pewności: OGLĄDAŁEŚ W OGÓLE TE FILMY? Cytat:Dlaczego Kylo z urzędu musi być zły?Nigdzie nie napisałem że Kylo MUSI być zły, napisałem że JEST zły. Wynika to wprost z TFA, gdzie od pierwszej sceny jest czarnym charakterem i jest nim wciąż, tylko znacznie ważniejszym w FO, na końcu TLJ. To nie fizyka atomowa by coś tu mogło być niezrozumiałe. Cytat:Pójdźmy dalej - każda przemiana wewnętrzna, nawrócenie się lub niejednoznaczność postaci jest po prostu z dupy, można być tylko złym albo dobrym.Bosze, co ja czytam? Napisałem że przejście Rey na stronę zła lub Kylo na stronę dobra byłoby twistem z tyłka ponieważ nie istnieją ku temu żadne podstawy, a wszystko co te postaci do tej pory zrobiły takiemu kierunkowi wydarzeń przeczy, kapujesz? Nie wiem skąd wyciągasz te pierdoły o tym że przemiany / niejednoznaczność postaci są złe, bo nie są, tylko każda taka przemiana musi być uzasadniona, a niejednoznaczność to nie jest słowo które do Rey lub Kylo pasuje. Do tego drugiego pasowało na chwilę gdy zdecydował nie zabić matki, no ale mamy finał o którym pisałem wyżej. Cytat:Ogólnie to o Rey nie wiadomo tak naprawdę, czy jest kryształowa i pełna cnót, bo zbyt słabo ją znamy.Chyba kurfa żartujesz. - pomaga robocikowi - pomaga Finnowi - pomaga Hanowi - walczy z Kylo - przyłącza się do Ruchu Oporu - chce się wyszkolić na Jedi - przyrzeka Luke'owi że go nie zawiedzie - chce przekonać Kylo do przejścia na jej stronę - odrzuca propozycję dołączenia do Kylo - wraca do Ruchu Oporu i pomaga Cytat:Podobnie z Kylo ale w drugą stronę. Dołączenie do Kylo byłoby w pełni zrozumiałe...To ten moment w którym zastanawiam się co brałeś i/lub piłeś. Cytat:niezrozumiałe byłoby nagłe przejście na bycie złą osobą, jak z Anakinem w prequelach, który za pstryknięciem palców zmienia się w totalną machinę zła i zniszczenia.Przemiana Anakina jest chujowa, ale wiesz co miał Anakin czego nie mają Rey i Kylo? Powód do zmiany stron. Cytat:Dołączając do Kylo miałaby od cholery możliwości, od zabicia go co teraz zdaje się jest jej celem... po zrobienie tego po co do niego przyleciała czyli PRÓBY NAWRÓCENIA GO I DOKOŃCZENIA NAUK. Gdzie tu zło.JAKIE ZŁO??? Rey nawracająca Kylo to zło? Ja pier... RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Doppelganger - 20-12-2017 4/10 po drugim seansie. Wszystko już zostało powiedziane, szkoda na ten pierdolnik strzępić ryja. Inne pytanie: czy to możliwe że Mark Hamill nie znał losu swojej postaci? Zaczynają się pojawiać takie teorie. RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - zombie001 - 20-12-2017 No jeśli ten klip naprawdę pokazuje reakcję Hamilla po premierze, to raczej nie jest to euforia ![]() RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Cator - 20-12-2017 No ale Hamill sam ostatnio pisał na twitterze, że Johnson w pełni przekonał go do wizji Luke'a, bardzo chwalił Riana i generalnie, że te często cytowane słowa o tym, że Mark nie zgadza się z niczym w wizji Riana co do tej postaci, to była tylko jego pierwotna, instynktowna reakcja. Fanboye ostro przesadzają z tym Hamillem, desperecko chcąc by rzekoma niechęć Marka do tego filmu, była prawdziwa. RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - zombie001 - 20-12-2017 Myślę, że Hamill TLJ ma tak samo w dupie jak TFA i jak minie okres promocji filmu, to wcale nie będzie się krył ze swym rozczarowaniem. Strzelam w ciemno, że pomysł Lucasa na te filmy, bardziej go jarał. Kuba napisał(a):Oni już chyba przed wakacjami zaczęli pisać a domyślam się, że nie wywalili wszystkich pomysłów i scen Trevorrowa do kosza. Spokojnie mieli sporo czasu na pracę. He? Ale, że kto pisał scenariusz jeszcze przed wakacjami? Terrio i Abrams?? Przecież w lipcu Trevorrow nadal był jeszcze reżyserem i udzielał się entuzjastycznie w mediach. Bodajże w sierpniu zatrudnili kolejnego scenarzystę, który miał szlifować scenariusz, a we wrześniu ostatecznie wykopali Trevorrowa. Jeśli chodzi o pracę Trevorrowa, to tutaj masz namiastkę tego, co mógł z nią zrobić Abrams: Facet najpewniej będzie chciał skończyć to co zaczął VII, a nie realizować jakieś cudze banialuki. RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Capt. Nascimento - 20-12-2017 Mierzwiak bardzo podoba mi się Twoje argumentowanie "skoro tak uważasz to oglądałeś tylnią częścią ciała". To "twoja interpretacja jest nieistotna" to niezły lolcontent. Przecież mówimy tu o interpretacji postaci... dlaczego interpretacja sceny, której nic nie przeczy... jest nieistotna? Sensu to to panie ni ma. Co do "Kylo jest zły"... Juliusz Cezar, Aleksander Wielki, Napoleon też byli źli? Wojna to wojna, a Kylo jest jedynie oficerem służącym POD Snoke'iem. I to Snoke wydał rozkaz, a Kylo go potem zabił. Idąc Twoim tokiem myślenia Finn też jest zły... A wybicie Ruchu Oporu jest logiczne skoro to wojna i Kylo stoi po stronie First Order. Kit że ignorujesz moje bezpośrednie nawiązanie do Zuko i Kmicica. Kylo od początku jest pokazywany w dwuznacznym świetle - na pewno nie jest w pełni dobry, ale też nie wiemy, czy jest ZŁY. Trudno to ocenić w obliczu wojny o której mało wiemy, gdy nie znamy celu Kylo. Czy on chce by First Order zaprowadził niewolnictwo, niszczył planety i wyzyskiwał? Czy chce wprowadzenia PORZĄDKU (Order), dobrobytu, pod jednym sztandarem? No i co do Rey... aha pomaga robocikowi to na pewno jest krystalicznie dobra. ![]() Napisalem specjalnie "nie wiemy czy jest krystalicznie dobra i czy jest wzorem wszelkich cnót" - bo to, że pomaga w walce z First Order wcale tego nie oznacza. Na pewno dość jasno jest pokazane, że jest dobra, ale wystarczyłoby wprowadzić temat większego dobra... wiesz... zaniechać wojny wybijającej olbrzymie ilości ludzi i próbować dogadać z Kylo zaprowadzenie pokoju... zawieszenie wojny i skupieniu się na odbudowie świata. Pewnie powiesz że temat większego dobra jest z dupy, wojny są czarnobiałe itd... ciekawostka: całe Redlettermedia proponowało takie właśnie rozwiązanie w swojej recce TLJ. Na pewno też oglądali z dupy.Ogółem Twoje bulwersy i wycieczki osobiste zamiast argumentów mnie bawią. "Cytat 1" - to ten moment gdy zastanawiam się czy piłeś "cytat 2" - najwyraźniej oglądałeś ten film dupą Dude. Cały koncept Kylo w TFA i TLJ opiera się na niejednoznacznym antagoniście-antybohaterze a wojna to idealny do tego temat, gdzie pojęcie dobra i zła może się zatrzeć. Twój calkowity denial połączony z tymi masowymi wjazdami jest zabawny. Mierzwiak napisał(a):JAKIE ZŁO??? Rey nawracająca Kylo to zło? Ja pier... No i doczekałem sie... Mierzwiakowi żyłka pękła, nawet nie zdążył dokończyć odpowiedzi. Pisałeś że złem byłoby dołączenie Rey do Kylo... to odpowiadam "czy byłoby złem gdyby zrobiła to by go nawrócić" na co dostałeś najwyraźniej zawału i odpisałeś tą kuriozalną odpowiedź. RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Doppelganger - 20-12-2017 Myślę że suty czek i zakulisowe rozmowy z Disneyem pozwolą nawet Markowi powstrzymać konie. RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Capt. Nascimento - 20-12-2017 -Rey- "idę do Kylo, może on nie jest zły, może go nawrócę i pomoże mi dokończyć szkolenie Jedi" -Kylo- "okej, to może jak zabiliśmy złego imperatora, a ja przejąłem władzę nad galaktyką, to może się dołączysz? Razem naprawimy świat" -Rey- "nie, spierdalaj nie lubię cię... teraz sobie pójdę a potem z Rebelią zniszczymy twoje wojska i cię zabiję" ... makes perfect sense... Bo jakby powiedziała: -"przybyłam by dowiedzieć się czy jesteś zły i spróbować Cię nawrócić. Czy skoro teraz jesteś nowym Władcą i proponujesz sojusz, to byłbyś za zakończeniem tej wojny i odbudowaniem Galaktyki i walką o dobrobyt?" Najwyraźniej powyższe byłoby "z dupy" bo przecież REY JEST DOBRA więc nie mogłaby tego powiedzieć. :'D Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - srebrnik - 20-12-2017 Mało wiemy, nie wiemy, nie wiadomo, to nie jest jasne, nie pokazano - świetna seria. Niech w kolejnej trylogii pójdę krok dalej. Po napisie "250 lat później" pojawi się mgła na 2h. Wszystko będzie "niejasne". Taka drobna dygresja RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Capt. Nascimento - 20-12-2017 Mi tam od dawna marzy się twist w Gwiezdnych Wojnach, gdzie oficjalny dyktator i tyran, władca Imperium okazuje się być dobry, a Imperium okazuje się być sprawnym panstwem zapewniajacym dobrobyt i pokój... a Republika bandą skorumpowanych idiotów, prowadzących do wojen, biedy i podziałów. RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - shamar - 20-12-2017 (20-12-2017, 18:26)Capt. Nascimento napisał(a): ... bo z plastikowej i płaskiej jak kartka postaci (jaką był Obi Wan McGregora) No. Wszyscy tak nie znoszą Kenobiego McGregora, że gdyby miał powstać kolejny film i wytwórnia ogłosiłaby zatrudnienie kogoś innego do tej roli to pewnie 95% osób ogłosiłoby bojkot takiej produkcji. Można nie znosić prequeli (JA!) ale Ewan to akurat 1 z najmocniejszych jej punktów. RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Capt. Nascimento - 20-12-2017 No nie do końca: - Mroczne Widmo - najlepszy element to muzyka Williamsa, walka z Darth Maulem i wyścigi ścigaczy. Ewan gra na poziomie Neesona, obaj są charyzmatyczni ale ich postacie są napisane fatalnie (to praktycznie puste ramki). Wyróżniają się na plus na tle drewnianej Amidali/Padme, młodego Anakina i Jar Jar Binksa. - Atak Klonów - no fakt, tu jest taka bida z nędza, że Ewan jest najlepszym elementem. Wszyscy albo grają tak źle albo mają taki kij w d, że luzacki Obi Wan wyróżnia się zdecydowanie na plus. Ale nadal nie jest to jakieś świetne aktorstwo a postać jest napisana miernie. - Zemsta Sithów - no tu najlepszym elementem jest Sidious i scena jego opowieści do Anakina. RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - shamar - 20-12-2017 (20-12-2017, 20:58)Capt. Nascimento napisał(a): no tu najlepszym elementem jest Sidious Nie dla mnie. Ta scena jak napierdziela Jacksona i ciągle bełkota jakieś banialuki typu: zginiesz! pokonam cię! ty pokurczu! żenowała mnie tak, że odruchowo przyciszałem, żeby sąsiedzi nie słyszeli co oglądam
RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Capt. Nascimento - 20-12-2017 Był trochę komediowy (scena jak wywala się fikołkiem na krześle pokazując getry lol), ale... - miał bardzo silną motywację - był pełen pasji i emocji - potrafił robić dobre wrażenie, manipulować w swojej "dobrej" wersji (jako Palpatine) - jako jedna z niewielu osób w tym filmie nie był idiotą - miał wyraźny cel do którego dążył.. i mu się udało. O ile w dwójce ten luz Obi Wana był fajny, o tyle w Zemście Sithów już mnie raczej wkurwiał upośledzonymi tekstami vide "Sith lords are my specialty" (gdy w ostatniej filmowej konfrontacji padł na hita... i w tej zresztą też, a zamiast strzelać onelinery powinna mu się zapalić czerwona lampka apropo Palpatine'a), wskakującego w środek armii robotów naprzeciw Grieviousa, zamiast wyczekać aż będzie sam/z niewielką gwardią, czy gdy jechał na jaszczurce. Ta nonszalancja i luz była fajna, ale nie gdy łączyła się ze skrajną głupotą lub akcjami rodem z Batman i Robin (brakowało by zakrzyknął "calabonga!", albo "thats why Yoda works alone"). No i już wyraźnie nie wyrabiał z głupotą dialogów, jak np. w scenie "he killed the younglings" zasłania usta bo odgrywając rozpacz ledwo opanował śmiech (co widać na ekranie). RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Doppelganger - 20-12-2017 (20-12-2017, 20:39)Capt. Nascimento napisał(a): Mi tam od dawna marzy się twist w Gwiezdnych Wojnach, gdzie oficjalny dyktator i tyran, władca Imperium okazuje się być dobry, a Imperium okazuje się być sprawnym panstwem zapewniajacym dobrobyt i pokój... Dobrze kminisz. Mnie się marzyło aby ktoś nakręcił starą trylogię z perspektywy Imperium
|