Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
LOST (ABC, 2004-2010) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: LOST (ABC, 2004-2010) (/Thread-LOST-ABC-2004-2010--77)



- BezcelowyAlbatros - 23-04-2010

"Starsi panowie dwaj", czyli Jacob i MiB dysponują pewnymi mocami, jak wiadomo. Kiedy Locke wypadł z okna, Jacob - choć to też nie jest do końca pewne - "wskrzesił" go. Kiedy Sayid dostał kulkę... też w wyniku podjętych, bodajże w imieniu Jacoba działań został wskrzeszony. Domniema się więc, że - choć nie było to pokazane - że Claire zginęła w wyniku rozróby ludzi z frachtowaca (a konkretnie w wybuchu) i została wskrzeszona przez MiB'a (tym sposobem stała się bardziej niż inni podatna na jego wpływ, zauważcie też, że Sayid nie miał zbyt wielkich rozterek w związku z przejściem na "ciemną stronę"). Teraz "oberwał" Jack, kiedy MiB był w pobliżu... może zginął i dlatego właśnie "jest z nim".

Innych - tych, którzy nie otarli się o śmierć - MiB potrafił zmaniupulować, ale prędzej czy później zaczynają oni kombinować - z tymi, którym śmierć zajrzała w oczy, jest dużo łatwiej.

To wszystko tylko nadinterpretacja. Jakkolwiek uważam, że bardzo ciekawa :)


- Rozalia - 23-04-2010

Jakby faktycznie Jack nagle stał sie zmanipulowany przez Dymka to IMO byloby najabrdziej z dupy rozwiazanie jakie mozna sobie wyobrazic. Jedyna postac, która zachowuje sie wiarygodnie i widzi, ze cos we wszystkim jest nie tak mialaby stracić swoją tozsamosc - to byloby samobojstwo dla serialu.
Już i tak wkurza mnie to co sie stało z Claire i Saydem - postacie nagle stracily swoje "ja" i dosc ciezko mi sie z tym pogodzic - mam nadzeje, ze jeszcze wrocą do tego czym byli wczesniej, bo jest to dla mnie jakieś cieżkie do przetrawienia.


- patyczak - 23-04-2010

Całkowicie zgadzam się z Rozalią:)

Wszystkie postacie jakoś tak dziwnie obojętnie podchodzą do tych wszystkich fantastycznych wydarzeń. Tylko Jack próbuje się jakoś angażować i jeżeli Jack zmieni się w takie "zombie" to faktycznie będzie do dupy.


- Hitch - 23-04-2010

Rany boskie! Claire nie zginęła. Sayid ożył na tej samej zasadzie, co Ben, tylko pod wpływem Dymka, a Jacka odrzuciła fala uderzeniowa. Ja wiem, że to "Lost" i pole do nadinterpretacji jest przeogromne. Ale bez przesady, ludziska!


- patyczak - 23-04-2010

Sayid zginął i ożył i zachowuje się podobnie do Claire, więc chyba nie takim złym pomysłem jest teoria, że ona także zginęła i została ożywiona? Poza tym Ben chyba nie został ożywiony, tylko uzdrowiony, albo pamięć mnie zawodzi:)

I w ogóle luuzzz:) To tylko teorie, pewnie błędne, ale po to jest ten temat.

Cytat:Ja wiem, że to "Lost"

No właśnie i tu nic nie jest pewne:)


- koronex1989 - 23-04-2010

Cytat:Poza tym Ben chyba nie został ożywiony, tylko uzdrowiony, albo pamięć mnie zawodzi:)

Był uzdrowiony.

A co do Claire-będzie lepiej dla serialu, gdyby rzeczywiście umarła i została ożywiona bo ewentualne jej przeżycie podczas wybuchu w barakach w sezonie 4 byłoby bardziej kurziozalne aniżeli przeżycie upadku Juliet w finale sezonu 5

Zresztą od tego wybuchu Miles zaczął obserwować Claire jakby wiedział że coś jest na rzeczy, więc to nie jest aż z dupy wzięta teoria.


- koronex1989 - 23-04-2010

I jeszcze co do odcinka wcześniejszego niż ten obecny, zastanawiają mnie szepty. Wyjaśnienie, że są to odgłosy zmarłych którzy utknęli na wyspie za to,że uczynili coś złego jest ok, ale w perspektywie wszystkich odcinków coś tu za bardzo nie gra. W poprzednich sezonach po usłyszeniu tych szeptów pojawili się Inni, którzy przecież byli żywi. Tak samo dziwna sytuacja z Shannon przed jej śmiercią w sezonie 2. Po szeptach pojawił Walt, a przecież i on nie zginął tylko został porwany przez innych.


- Snuffer - 25-04-2010

Odświeżam sezon pierwszy i zastanowiła mnie jedna rzecz - czemu nikt nie ma komórki? Rozumiem że wprowadzenie ich zabiłoby klimat (- Locke, gdzie jesteś? - Koło Black Rock, wbijaj), ale wystarczyło dodać krótką scenę, gdzie bohaterowie nie mogliby złapać zasięgu. W końcu w 2004 każdy miał już komórki, a nawet jeśli nie wtedy, to Oceanic Six przy powrocie już na pewno mieli je ze sobą..


- jarod - 25-04-2010

Przecież takowe były. W pilocie nawet, z tego co pamiętam.


- Snuffer - 25-04-2010

Nie : )
Z tego co pamiętam, Sayid próbował jakimś specjalistycznym sprzętem wyłapać sygnał. No ale wciąż pozostaje wątek Oceanic Six.


- Mierzwiak - 25-04-2010

Ja bym się sam domyślił że komórka na niewiele mi się przyda na tajemniczej, niewidocznej dla świata wyspy którą można "przesunąć" ; )


- Snuffer - 25-04-2010

Ja bym i tak wziął, pocinałbym w Snake'a : )


- Mierzwiak - 25-04-2010

Raczej w Smoke'a :lol:


- Snuffer - 25-04-2010

Good one : )


- patyczak - 25-04-2010

A ja na komórce mam LOST:D Bardzo fajna gierka i ma serialowy klimat! Chociaż dawno nie grałem i mogłem sobie to wmówić:P

Szkoda tylko, że akcja dotyczy tylko 3 pierwszych sezonów:(


- Ronaldinho - 26-04-2010

Snuffer napisał(a):czemu nikt nie ma komórki?

[Obrazek: orange-era0.jpg]


- piXi - 26-04-2010

[Obrazek: iridium_9505a_satellite_phone.jpg]

Wszyscy (albo przynajmniej większość) agenci amerykańskich służb (CIA, FBI, itp.) pracujący poza krajem są wyposażeni w komórkę satelitarną Iridium... Więc zapewne też ten co pojmał Kate takową musiał posiadać... ;-)


- Khet - 05-05-2010

6x14

Ku*wa.


- BezcelowyAlbatros - 05-05-2010

Khet napisał(a):Ku*wa.

W pozytywnym znaczeniu tego słowa, czy w negatywnym, wyrażającym skrajne oburzenie i rozczarowanie?


- Khet - 05-05-2010

Odcinek świetny, a wymowne "ku*wa" tyczy zupełnie innych kwestii :sad: