Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Tideland - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Tideland (/Thread-Tideland--1111)



Tideland - vast - 02-02-2009

na wstępie powiem że jest to film dziwny. może dlatego że Gilliam postanowił przedstawić nam historię tak jak widzi ją małe dziecko a nie dorosły człowiek.

mała Jeliza-Rose jest córką narkomańskiej pary, która kompletnie zaniedbuje swoje dziecko. podczas gdy rodzice odchodzą w narkotyczny trans mała Rose musi zajmować się swoimi "opiekunami".

śmierć matki sprawia że ojciec razem z córką uciekają na starą teksańską farmę, dawny dom babci Jelizy.

[Obrazek: 25985274.jpg]

Gilliam jak zwykle śmiało podejmuje temat narkotyków, tak bardzo eksponowany w jego filmach. lecz mamy tu do czynienia nie tylko z narkotykami. śmierć bliskiej osoby, różnego rodzaju upośledzenia. to wszystko tu jest. i niby jak ma sobie z tym poradzić samotna dziewczynka? oczywiście na swój wyimaginowany dziecięcy sposób.

w filmie tym można ujrzeć naprawdę świetne zdjęcia, przepiękne krajobrazy, no i świetną rolę Jodelle Ferland, która jak na swój wiek świetnie poradziła sobie z odtworzeniem charakteru Jelizy-Rose. Napewno film nie jest tak dobry jak wcześniejsze dokonania pana Gilliama, lecz jest to naprawdę solidne kino, czasami szokujące, czasami cukierkowe do bólu lecz wszystko to występuje w granicah dobrego smaku.

Film powstał w oparciu o nowelę Mitcha Cullins'a o tym samym tytule.

[Obrazek: tideland-poster-0.jpg]


- elilhrairrah - 09-09-2009

Film może nie jest lepszy od '12 małp' czy 'Brazil' ale ja go równie bardzo lubie. Świetnie jest pokazana, nieco w krzywym zwierciadle, dziecięca fantazja. Obrazy realistyczne i jednoczeście z pogranicza surrealizmu. Piekielnie dobra mieszanka, choć na pewno nie każdemu przypadnie do gustu. Ja uwielbiam Gilliama za ten film (i kilka innych też).