Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Heat (1995) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Michaela Manna (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Michaela-Manna--65)
+---- Wątek: Heat (1995) (/Thread-Heat-1995--119)



Heat (1995) - Mental - 12-05-2006

[Obrazek: heat.jpg]

film nie dostała żadnej znaczącej nagrody. nikt, począwszy od amerykańskich krytyków filmowych, poprzez amerykańską publiczność, a na mojej skromnej osobie skończywszy, nikt nie miał prawa spodziewać się, że szare niebo bylejakości kina sensacyjnego lat 90 rozświetli tak wspaniałym blaskiem pomnikowy obraz Michaela Manna.

heat swoją klasą przewyższa wszystko, co ukazało się w przeciągu ostatnich, dajmy na to, 30 lat, jeśli idzie dramat sensacyjny. niewątpliwie bliżej jej do złotego okresu kina amerykańskiego z przełomu lat 60/70 (to wtedy pojawiły się "Ucieczka gangstera" Peckinpaha, "Bullit", "Francuski łącznik" i inne amerykańskie mega hity) albo ew. do znakomitych produkcji lat 80, takich chociażby jak pierwsza część "Zabójczej broni" czy "To Live and Die in LA". takie filmy nagród nie otrzymują. obrazy tego kalibru dojrzewają, wymagają od widza cierpliwości, ich recepcja rozłożona jest w czasie. a jeśli już zbierają statuetki, to za montaż dźwięku albo inne, nic nieznaczące techniczne szczegóły. ale cóż... publiczność wybacza wszystko, z wyjątkiem geniuszu.


- raul - 13-05-2006

zgadzam sie bez dwóch zdań!
Heat to film perfekcyjny.
p.s. podobno miała pokazac sie wydłużona wersja o dobre 50 min.
Widziałem w Media jej polski odpowiednik, nie zachwycił mnie niestety.
Szkoda, poczekam jeszcze a nóż widelec wyjdzie jakaś Limited coś w stylu Terminatora, Star Wars czy Władcy.
Pozdr!


- Mental - 17-02-2007

Dodam tylko (bo może ktoś nie wie), że "Heat" to najlepszy film, jaki w życiu widziałem.


- picek - 17-02-2007

Film rewelacyjnie zrobiony z rewelacyjną obsadą choć imho z końcówką poszli trochę na łatwiznę (po ponad 2 i pół godziny dobrej rozrywki dostałem 'klasyczne' zakończenie które można byłoby się spodziewać już od pierwszych minut..)


- Mental - 17-02-2007

Inaczej Mann nie mógł zamknąć tej historii. Zresztą końcówkę filmu da się przewidzieć - naprowadza na nią słynna rozmowa w restauracji. Dla jasności: "Gorączka" to nie jest żaden tam nowatorski film eksperymentalny - to klasyczne kino sensacyjne. Bardzo dostojne i wyważone. Doskonałe. I tylko dla dorosłych.


- Super Green - 17-02-2007

Powiedz mi Mental bo widzę, że jesteś w temacie, a sam film "Heat" wiele dla ciebie znaczy. Jak to było z filmem "L.A. Takedown" ? Też uważam, że Gorączka jest filmem wybitnym nie tylko w kategorii kino sensacyjne, ale nie daje mi spokoju, że "Heat" jest zrobiony trochę na siłę - skalkowany...
Czy Mann chciał zrobić ten sam film z gwiazdorską obsadą ? Bo nawet nazwiska są te same.


- Mental - 17-02-2007

Scenariusz "Heat" powstawał bagatela 15 lat. Film, o którym mówisz - ja przynajmniej tak to interpretuje - jest etapem w drodze na szczyt. Podejrzewam, że Mann nakręcił "LA Takedown", żeby sprawdzić, czy w ogóle jest w stanie objąć temat. W końcu warstwa fabularna, ilość wątków, charaktery postaci, wszystko zostało znacznie rozbudowane w stosunku do pierwowzoru, który, nawiasem mówiąc, nie miał być osobnym filmem, ale pilotem serialu telewizyjnego. Osobiście uważam, że to bardzo duży luksus pozwolić sobie na nakręcenie pełnometrażowego materiału próbnego. Ja traktuję "LA" jako poligon doświadczalny i tyle.

Jeśli moja odpowiedź nie zaspokoiła twojej ciekawości, "pogoogluj" trochę, może znajdziesz bardziej rzeczowe informacje :)


- Mental - 13-03-2007

Wiecie, co mnie wkurza? Najbardziej wkurza mnie to, że nikt nie wypowiada się o "Heat" :) Uhonorowana czterdziestoma oskarami "Infiltracja" ma więcej komentarzy :) Nikt nie mówi: "Mental, masz rację - to najlepszy film sensacyjny w historii kina" albo: "Mental, masz rację, to najwspanialsze arcydzieło, jakie widziałem", albo: "Mental, masz rację - ty zawsze masz rację" :), albo: "Filmu nie widziałem, ale z tego, co mówisz, Mental, musi być genialny, bo ty nigdy się nie mylisz" :)


- Mierzwiak - 13-03-2007

Obiecuję Ci, że jak tylko obejrzę "Gorączkę" jeszcze raz, napiszę jakieś szersze refleksje.

"Mental, masz rację - ty zawsze masz rację" - gdyby nie MV i BB...


- Mental - 13-03-2007

Do MV coraz więcej ludzi się przekonuje. Niektórym trzeba po prostu dopomóc w recepcji :)


- Tyler Durden - 21-03-2007

Mental napisał(a):Wiecie, co mnie wkurza? Najbardziej wkurza mnie to, że nikt nie wypowiada się o "Heat" Uśmiech
A o czym tu w zasadzie gadać? Oczko
Ja już swoje napisałem swego czasu w recenzji, dodam tylko, że na ponad 40 dotychczas napisanych recenzji, to był jeden z dwóch tytułów, które otrzymały ode mnie ocenę 10/10. To chyba jest wystarczająco wymowne i nie powinno być żadnych wątpliwości jaki mam stosunek do tego filmu? Oczko


- wiking - 21-03-2007

Cytat:to był jeden z dwóch tytułów

a jaki jest ten drugi tytul?


- Tyler Durden - 21-03-2007

"Moulin Rouge!" Tytuł zapewne dla niektórych znacznie bardziej kontrowersyjny - w sensie tak wysokiej oceny - od "Gorączki", ale dla mnie była to jedyna dopuszczalna nota dla tego dzieła. Uwielbiam ten film, rozwalają mnie aranżacje piosenek, szalona, atakująca zmysły wzroku i słuchu forma oraz ogólny klimat. No ale dość o "MR!", kończę zanim za bardzo się rozkręcę, w końcu to temat poświęcony innemu genialnemu filmowi. Uśmiech


- military - 21-03-2007

To ja się wypowiem: nudny, zbyt długi, niezapadający w pamięć film, na którym usypiam zawsze mniej więcej w połowie - czyli w 6 godzinie? W siódmej? W każdym razie nigdy nie udało mi się dotrwać do końca. Zasadniczo nie interesują mnie problemy i problemiki gangsterów i gliniarzy z drugiego końca świata, ale czasem mogę obejrzeć taki film, jeśli wszystko jest ciekawie pokazane. Tutaj nie jest.

Kino gangsterskie to ogólnie fenomen, którego raczej nie rozumiem. Typowe amerykańskie kino gangstersko-sensacyjne. Bez żadnego kolorytu lokalnego, rozwlekłe, nudne - bo współczesne. Nie pokazuje nic, czego bym już nie widział\nie wiedział. To tak, jakby zrobić film o polskich kibolach, w którym kibole palą, piją, leją się, a potem wracają do domów. Golly, jakie to ciekawe. Toż to ponowne odkrycie Ameryki. Może jednak Heat ma jakiś morał, który umknął mi z racji tego, że po 2864 minucie nie wytrzymałem fizycznie, ale jeśli nie - nic nie usprawiedliwia robienia nieciekawych filmów.

To nie prowokacja, Mental, naprawdę tak myślę. Uśmiech Nie musisz odpowiadać, bo i tak mnie nie przekonasz.


- hops - 21-03-2007

military: +1 :)


- nowak - 21-03-2007

military napisał(a):Może jednak Heat ma jakiś morał, który umknął
Heat ma wprawdzie wiele morałów (np. "nie poddawaj się uczuciu zemsty" albo "have nothing that you cannot walk on in 30 seconds flat after you spot the heat arround the corner"), ale jest to przede wszystkim kino rozrywkowe, a więc nie rozumię, jak widz może się na nim nudzić.

Tu nie ma miejsca na nudę - każda scena jest potrzebna; cała historia koncentruje sie wyłącznie na dwóch bohaterach (są tylko 1-2 sceny, które dotyczą życia osobistego kogoś innego niż Hannah czy McCauley, a mianowicie ta z Judd i Kilmer oraz ewentualnie Waingro z prostytutką), a więc jest bardzo spójna. Jest świetna muzyka, która potęguje (np. przed ostanim skokiem) lub tonuje napięcie.
Jednym zdaniem - Heat (obiekt zasłużonego kultu) to ostanim film, o którym bym powiedział "nudny"; jest wprost przeciwnie: wbija w fotel i można go oglądać na okrągło.

"I had coffee with McCauley half an hour ago"
"It's like you said. All I am is what I'm going after"
"Assume they got our phones, assume they got our houses, assume they got us, right here, right now as we sit, everything. Assume it all"


- Mental - 21-03-2007

Military napisał(a):To nie prowokacja

Wiem. Na prowokacje to jest zdecydowanie za słabe :)


- Artemis - 23-03-2007

Mental napisał(a):Dla jasności: "Gorączka" to nie jest żaden tam nowatorski film eksperymentalny - to klasyczne kino sensacyjne. Bardzo dostojne i wyważone. Doskonałe. I tylko dla dorosłych.
To był jeden z pierwszych filmów, jakie mój tata kupił na DVD. Miałam chyba z 11 lat. To był jeden z wyższych stopni w mojej filmowej edukacji ;). To było mocne. Genialne.

Ale właśnie sobie uświadomiłam, że od roku "Gorączki" nie widziałam. Muszę powtórzyć. Przyjdzie wtedy czas na głębsze refleksje. Do zobaczenia ;)


- ARmy - 25-03-2007

Mental; miałem jedenascie lat jak obejrzałem ten film w kinie. Do tej pory nie widziałem czegoś, co tak na mnie wpłynęło jak "Heat". Nie potrafię tego opisać słowami, bo się nie da. Finalna scena, w której Hanna podaje rekę McCauleyowi to mistrzostwo świata. Arcydzieło.


- Mental - 26-03-2007

Wiadomo :)

W scenariuszu ostatni dialogi wygląda następująco:

NEIL
...not half bad.

HANNA
...pretty good your own self.

Then Neil's eyes dim. And he dies.