Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Kino fantastyczne klasy "B" - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25)
+--- Wątek: Kino fantastyczne klasy "B" (/Thread-Kino-fantastyczne-klasy-B--137)

Strony: 1 2 3 4


Kino fantastyczne klasy "B" - Anonymous - 14-01-2006

[mam nadzieję że to dobre miejsce na temat]

Tak mnie coś naszło ostatnio na oglądanie albo przynajmniej czytanie o filmach science fiction, ale takich drugoligowych. Ciekaw jestem jakie tego typu produkcje mieli okazję oglądac forumowicze i jakie na ich temat maja opinie.

Na początek podam parę przykładów:

Robot Jox - pojedynki wielkich robotów w niedalekiej przyszłości - całkiem niezły powiedziałbym.
[Obrazek: V1033641.jpg]
Crash & Burn - Kiedyś w polskich wypozyczalniach jako Robot Jox 2 (tylko dlatego że w końcówce pojawia się wielki robot, w sumie cały film chyba zrobiono tylko po to żeby go pokazać :P). Cieniutki.
[Obrazek: 152280.jpg]
Maszyna Śmierci (Death Machine) - kolejna pozycja ktorą mam zamiar sobie odświerzyć. Film łączący elementy Aliena i Die Hard, z maszyną reagująca na strach swych ofiar i Bradem Dourifem w jednej z głownych ról - z tego co pamiętam nie było to najgorsze.
[Obrazek: 92706.png]
Project Shadowchaser - mieszanka Die Hard z Terminatorem i Frank Zagarino w roli cyborga. Oglądałem na vhs chyba w 1993 roku - wtey mi się podobalo (ale miałem 12 lat) a teraz nie ma skąd go dostać :(
(w jednej z ról Paul Koslo znany z robot jox)
łącznie powstało chyba 4 części (widziałem 3) każda kolejna gorsza od poprzedniej.
[Obrazek: product-390356.jpg]
XTRO II - druga częsc specyficznej trylogii w której żadna częsc nei ma powiązania z pozostalymi poza tym że występują tak róznego rodzaju kosmici. W tej częsc mamy do czynienia z chamską kalką z obcego - kosmita nawet do obcego podobny dostaje się do podziemnego labolatorium w ktorym prowadzono proby z bramą wymiarów. (i tu również Paul Koslo 8) )
[Obrazek: 107092.jpg]
Czy ktoś oglądał te filmy? I macie jeszcze jakieś propozycje?


- LPC - 14-01-2006

z filmów ktore wymieniłes wart polecenia jest IMO tylko death machine reszta dziś to juz nie kino klasy b ale c-


co od DM to tworcy filmu wręcz oparli go na obcym

maszyna wygladapraktycznie jak metalowy obcy z troszke większą paszczą ;] sploowy z filmu przypominają te z obcych sam fakt ze bohaterowie uciekaja przed maszyna w ciasnych korytarzach tego wiezowca sam czynnik strachu tez IMO przypomina obcego , to taka ucieczka przed mechanicznym obcym sterowanym ( doczasu) i zbudowanym przez świra (i tu pokłony dla odtwórcy tejże roli) no i to zakończenie ... bardzo dobre na poziomie trzyma się kupy troszke humoru po drodze ;]


- Anonymous - 14-01-2006

Cytat:z filmów ktore wymieniłes wart polecenia jest IMO tylko death machine reszta dziś to juz nie kino klasy b ale c-
Zasadniczo co do Crash & Burn oraz XTRO się zgodzę. Co do Shadowchaser'ów od 2 wzwyż również. Co do jedynki mam pewne wątpliowsci ale w sumie to może i masz rację.

Natomiast mysle że w odniesieniu do Robot Jox zaliczanie do klasy C jest nieco krzywdzące. Film ma parę zalet, poza tym chyba nie ma niczego lepszego o takiej tematyce (przydałyby się ekranizacje Transformers albo Battletecha :) ). Efekty są całkiem interesujące (choć wyglądają na starsze parę lat niż są w rzeczywistości) a muzyka jest naprawdę dobra. A brak znanych twarzy też nie musi zaraz świadczyć o tym że film nalezaloby zaliczać do najniższej ligi :P

A co do Death machine - dobrze słyszeć taka opinię 8) Tym bardziej mnie to zachęciło żeby to zobaczyć po raz kolejny po 10 latach :)


- military - 14-01-2006

Robot Jox - podobał mi się; szczerze mówiąc to nie widziałem nigdy potem niczego w tym guście. Oprócz anime, ale podejście twórców RJ wydaje mi się ciekawsze. Fajnie byłoby zobaczyć jakiś remake albo prawdziwą drugą część.

Robot Jox 2 - Gieferg, zaszokowałeś mnie totalnie wiadomością, że to nie jest RJ2, ale jakiś Crash and Burn! Ale teraz wszystko trzyma się kupy - to dlatego nie było walk robotów... :) Z całego filmu (poza tym, że podobał mi się klimat, ale już nie fabuła) pamiętam tylko scenę wyrywania ręki przez androida i jakiegoś poparzonego przez słońce gościa. Ogólnie film to takie skrzyżowanie Mad Maxa, The Thing i paru innych... Z iście debilnym założeniem, że można się od androida zarazić jakimś wirusem (czy coś takiego, nie pamiętam juz dokładnie).

Death Machine - lubię, nawet bardzo.:) Świetna czołówka i ciekawa rola Douriffa. Do tego dość luźne podejście do tematu. Ciekawostka: bohaterowie nazywają się jak znani reżyserowie horrorów - Sam Raimi, Scott Ridley ( ;) ) itp.

XTRO 2 - dzieckiem będąc polubiłem toto, ale tylko dlatego że kojarzyło mi się z Alienem.:)

XTRO 3 - znacznie ciekawsza część, wykonana bardziej profesjonalnie. Powiedziałbym, że dobra, a nawet bardzo dobra. Świetnie budowany klimat przez pokazanie "archiwalnych nagrań", do tego niezwykłe "umiejętności" kosmity, no i ciekawe zakręty fabuły - kim naprawdę jest obcy i dlaczego morduje ludzi... Efekty specjalne - jak na niski budżet - na poziomie! Bardzo "namacalne", tzn. nie ma się wrażenia, że potwór to gumowa lalka albo zlepek pikseli. W swojej kategorii to prawdziwe dzieło.:)

Mutronika - czyli jak Mark Hamill zmienił się w kraba.:) Ale to wątek bardzo poboczny. Ogólnie to bardzo komiksowa nawalanka bohatera (co się Guyver zowie) z kosmitami. Fajne, przyjemne, z miodnym pomysłem, żeby kosmici, zwykle pod postacią ludzi, zamieniali się w swoje prawdziwe formy - wilkołakopodobnych potworów. Ma parę niezapomnianych (dla mnie) scen, choć końcówka jest słaba - głównie dlatego, że efekty nie dały rady.

Guyver - czyli druga część Mutroniki i zarazem jeden z moich ulubionych filmów z dzieciństwa. Prawdziwa rewelacja - bardzo dobre efekty specjalne, wartka akcja, wciągająca historia, ciekawy bohater i te WALKI! Po prostu wymiata! Polecam!


- Mefisto - 15-01-2006

hehe - taki sentymentalny temat ;)

Od siebie mogę dodać:

Blob zabójca :D
DeepStar Six - powstałe na fali Otchłani o obcym wyniszczającym załogę jakiejś podwodnej bazy - dół totalny w którym gra Miguel Ferrer
Tak poza tym, to jakoś nic szczególnego mi w danej chwili do łba nie przychodzi.
Wprawdzie pamiętam jeszcze film o wyniszczonym zagładą nuklearną świecie, w którym trwają bezustanne krwawe turnieje na łańcuchy, pałki i broń białą oraz film też o świecie po takiejż zagładzie (skorpiony mutanty, etc), w którym resztki niedobitków ruszają pewnego dnia w drogę specjalnie przygotowanymi samochodami, ale nie pamiętam ani obsady, ani tytułów, choć jak byłem mały to mi się podobały (ten drugi wielokronie wyświetlał stary Canal plus). A tak to bez rewelacji, pewnie dlatego, że takie kiszki się zapomina szybko.


- Anonymous - 15-01-2006

Military napisał(a):Robot Jox 2 - Gieferg, zaszokowałeś mnie totalnie wiadomością, że to nie jest RJ2, ale jakiś Crash and Burn!

też się zdziwiłem bo jak szukałem info o Robot Jox 2 będąc święcie przekonany że to ten film to się okazało że to jednak nie RJ2. Ciekawe że tytuł jednak do RJ nawiązuje - w końcu takimi slowami się tam pozdrawiali.

Inna sprawa że jest jeszcze jeden film który znalazłem jako RJ2. Nie widziałem go więc sie nie wypowiem ale oto i on:
[Obrazek: 105041.jpg]
W tym przynajmniej jest jakaś walka robotów (chyba tylko jedna). A ciekawostką jest to że gra tam min. Danny Kamekona (dr matsumoto z Robot Jox ale gra już inną postać)
Cytat:Fajnie byłoby zobaczyć jakiś remake albo prawdziwą drugą część.
Dokładnie. Bardzo chętnie bym coś takiego zobaczył, ale jakoś nie wierzę w to żeby powstalo :(

Cytat:XTRO 3 - znacznie ciekawsza część, wykonana bardziej profesjonalnie.
Oglądałem to iedyś w telewizji ale jakoś tak od środka i nie za bardzo utkwiło mi w pamięci.

Cytat:Guyver - czyli druga część Mutroniki i zarazem jeden z moich ulubionych filmów z dzieciństwa.
Guyvera oglądałem :) Wtedy mi się podobał. Ale kiedy parę lat temu zobaczyłem fragnment w TV wydał mi sie bardzo podobny do Power Rangers i nie dałem rady wytrzymać dłużej niż 10 minut...

Mefisto napisał(a):pewnie dlatego, że takie kiszki się zapomina szybko
Oj nie zawsze Mefisto, nie zawsze. Ja ciagle dobrze pamiętam Crash & Burn, XTRO II (którego widziałem wcześniej niż Aliena) czy Shadowchasera choć widziałem te filmy tylko 1-2 razy jakieś 12-13 lat temu.


A teraz pora na ciąg dalszy:

Digital Man - nie widziałem choć miałem zamiar obejrzeć jak był nowością w wypożyczalniach. Prawdopodobnie kolejny film o cyborgach, jeśli ktośto widział to prosiłbym o jakieś informacje.
[Obrazek: 129722.jpg]
Dark Angel - z Dolphem Lundgrenem. Mamy tu kosmicznego handlarza narkotyków który zapożycza co nieco od predatora ale wygląda bardziej ludzko. Powtarza w kółko "I come in peace" po czym szprycuje ludzi jakimś środkiem pod wpływem ktorego wytwarzają substancję która jet cenionym narkotykiem na planecie tego kosmity. Dolph jako dobry pan policjant rozprawia się z nim odpowiadając na jego hasełko:
"And you'll go in pieces" 8)
[Obrazek: B0006IWQDU.02.MZZZZZZZ.jpg]
Universal Soldier - z Van Dammem i Lundgrenem. Niby mamy tu znanych aktorów ale jakoś ten film bardziej mi się kojarzy z produkcjami klasy "B" niż z poważniejszymi filmami. Dlatego gotu umieściłem (poza tym powstały również i kontynuacje już definitywnie klasy B. Był też chyba jeszcze jakiś inny film z Van Dammem w tym stylu ("Cyborg" czy coś takiego)
[Obrazek: 235637.jpg]
Cyborg Cop - historia o dwóch braciach-policjanatch z których jeden podczas akcji na pewnej wyspie wpada w ręce ludzi którzy robią z niego cyborga. Jego brat wyrusza by sprawdzić co się z nim stało. Słabo to pamiętam, choć wiem że mi się wtedy podobało.
[Obrazek: 3156.png]

Ukryty - rzecz o obcym pasozycie zamieszkującym ludzkie ciała i kontrolującym je dając im siłe itd. nawet sie toto sequela doczekało.
[Obrazek: po.6954789.jpg]

I na koniec coś nowszego:
[Obrazek: po.6913476.jpg]
Sequel całkiem niezłego filmu SF jakim byli Żołnierze Kosmosu to produkcja o ograniczonym budżecie która nie trafiła do kin. Nie widziałem więc nie komentuję.

C.D.N.


- Dr_Bakier - 15-01-2006

Niewiedziałem że Guyver ma prequela, polecam jeszcze "Split Second" - postapokaliptyczny thriller, Zalany Londyn i seria makabrycznych morderstw a w tym bagnie twardy jak stara podeszwa Rutger Hauer.

[Obrazek: po.6910185.jpg]


- military - 15-01-2006

Mefisto napisał(a):Wprawdzie pamiętam jeszcze film o wyniszczonym zagładą nuklearną świecie, w którym trwają bezustanne krwawe turnieje na łańcuchy, pałki i broń białą

Dobrze że mi o tym przypomniałeś.:D Oglądałem to pod tytułem Jaggerowie albo Dżagerowie - bardzo dobry film z Hauerem. Kiedyś leciał chyba na polsacie jako "Wojownicy przyszłości" czy jakoś tak. Utkwiła mi w pamięci scena w meczu, w którym brał udział jakiś świniopodobny mutant.:) W ogóle postnuklearne klimaty są świetne i udaje się je świetnie oddać nawet przy niskim budżecie (a właściwie głównie przy niskim budżecie).:)

Co do Żołnierzy kosmosu 2 - kiła, chała i zżynka z Aliens oraz The Thing. Nie oglądać pod żadnym pozorem.


A jeśli się komuś Guyver z Power Rangers kojarzy... Cóż, jeśli w PR wyrywaliby ręce, podrzynali gardła i łamali kości, a do tego były niezłe efekty komputerowe, pewnie też by mi się spodobało.:D
Świetny wątek, jak jeszcze coś mi się przypomni to napiszę.:)


- Anonymous - 15-01-2006

Cytat:A jeśli się komuś Guyver z Power Rangers kojarzy...
Fakt że to nie to samo :wink:
Chodziło mi tu głownie o te ich stroje (tzn wygląd tych obcych), oraz to w jaki sposob walczyli nie licząc oczywiście tych bardziej brutalnych akcji.

I kolejna pozycja która chyba powinna tu zostać umieszczona:

Critters - przybysze z kosmosu atakują pewną farmę. Utkwiła miw pamięci scena jak jeden z nich próbując uciec przed polującym na nich łowcą próbował się wcisnąc do kibla :lol:
Mamy tu do czynienia z całą serią złożona z 4 częsci.
Niestety nie było mi dane zobaczyć czwórki (critters In Space) :( Poziom trzymająjednak chyba tylko częsci 1&2.Tutaj znajdują się informacje o wszystkich czterech częściach.


- Santi - 15-01-2006

Nikt jakoś nie wspomniał o "Nemesis" z Oliverem Grunerem spod ręki Alberta Pyuna.
Postapokaliptyczne S-F z dużą dawką nachalnego filozofowania. Dość oryginalne w swym naśladownictwie jeśli wolno mi się tak wyrazić.


- Azgaroth - 15-01-2006

Mefisto napisał(a):Blob zabójca :D

Aaa blob wymiata :D nie ma to jak zabójcza galareta :D
Ja jeszcze bym wymienił Cyborga z Van Damem. Takie postapokaliptyczne sf kopane. Fajne :) .


- Mefisto - 15-01-2006

Gieferg napisał(a):Oj nie zawsze Mefisto, nie zawsze. Ja ciagle dobrze pamiętam Crash & Burn, XTRO II (którego widziałem wcześniej niż Aliena) czy Shadowchasera choć widziałem te filmy tylko 1-2 razy jakieś 12-13 lat temu.

nie mówię, że wszystkie, ale większość :D

Cytat:Universal Soldier - z Van Dammem i Lundgrenem.

o ile pierwszej części nie zaliczyłbym do kina klasy B, o tyle Universal Soldier: Powrót jak najbardziej. Ale film ogląda się wyśmienicie jak na coś takiego - jest krótki, sporo w nim akcji i humoru, więc nawet polecam.


- LPC - 15-01-2006

zaczne od cyborga z vanem IMO total kaszana beznadzieja widać maxymalnie skrojony budżet słabe walki! oczywiste zakończenie! pseudo aktorzy grali na poziomie przedszkolaków .... zato cyborg 2 to juz totalnie inna bajka ! bez vana choc obsada IMO o niebo lepsza : Elias Koteas,Billy Drago,Jack Palance, i młodziutka Angelina Jolie w roli cyborga fabuła i fx o niebo lepsze niz w cz1 ( wogóle z cz 1 ma niewiele wspolnego ) fajna scena w której podczas prezentacji cyborg zabójczyni w trakcie ten tego robi to ze swoja ofiarą i gdy dochodzi eksploduje :twisted: no i jest też niezłe zakończenie !



co do nemesis to podobało mi się , fx też niezłe troszke humoru ( scena w ktorej na początku gruner rozwala sobie kolana i kwituje to czymś w stylu " o jaka szkoda były fabrycznie nowe " :lol: no i ta granice kiedy staje sie maszyna w % ...


o crittach sie nie wypowiadam bo juz był albo topic albo całe opracowanie na kmf jednym słowem sycą!

the thing toż to klasyka carpentera i IMO nie pasować do ten temat

mutronike wypożyczyłem jak ~10 latek w jednej z osiedlowychwypożyczalni i byłem zachwycony pojakims czsie leciała na jakims niemieckim pro7 czy innnym rtl-u i już nie byłem nią zachwycony ... klątwa power rangers


slpi second z rutgerem miał niesamowity klimat! ten zalany londym potęgował go jeszcze bardziej no i potwór miał się gdzie chowac! i szamać serduszka! BTW koncówka filmu daje nadzieje na sequel


ukrytego widilaem dawno temu IMO kaszana nudny i wogóle nie straszny a obcy wyglada jak powiekszony ślimak :wink:


universal soldier tez nie zaliczam do b klasy (na pewno nie w tamtym okresie)

no i na koncu I Come in Peace (pod takim tytułem miałem go na vhs ... usa title) bardzo mi sie podobał latające cd niczym piły tnące wsio na swej drodze , sam proces wstrzykiwania narkotyku ( niczym scorpion z MK :twisted: ) , super sploowa z regulacja siły wystrzału wszystko to robiło bardzo dobre wrazenie! fx napoziomie troszke humoru tez nie zabrakło juz samo to "I Come in Peace" wypowiadane przez bad aliena ( BTW najlepsza rola IMO Matthiasa Huesa) :D


- Dr_Bakier - 15-01-2006

LPC napisał(a):o crittach sie nie wypowiadam bo juz był albo topic albo całe opracowanie na kmf jednym słowem sycą!
Na przykład tu http://www.film.org.pl/sequele/critters.html , BTW słyszałem że autor tego opisu to równy gość 8)
LPC napisał(a):slpi second z rutgerem miał niesamowity klimat! ten zalany londym potęgował go jeszcze bardziej no i potwór miał się gdzie chowac! i szamać serduszka! BTW koncówka filmu daje nadzieje na sequel

Tak? nie pamiętam nic takiego, czyżby kolejny film z alternatywnym zakończeniem o którym nie wiem?


- Anonymous - 15-01-2006

LPC napisał(a):the thing toż to klasyka carpentera i IMO nie pasować do ten temat
Ależ nikt go tu nie wymieniał jako przykład. jedynie zaznaczono że Żołnierzez z Kosmosu 2 coś z niego zrzynali.
Mefisto napisał(a):o ile pierwszej części nie zaliczyłbym do kina klasy B
Sam też miałem raczej wątpliwości, wylądował tu głownie dlatego że tak mi się kojarzył z innymi takimi filmami o cyborgach i dlatego że zapoczątkował serię (bo było ich chyba więcej niż 2) która już zdecydowanei jest klasą "B".

btw, widział ktoś Shadowchasera 4 albo Digital Man (wirtualni wojownicy, z Matthiasem Huesem) ?
Bo mnie ta wątpliwa przyjemnośc ominęła i jakoś nie wydaje mi się żebym mial okazję to nadrobić :roll:


- military - 15-01-2006

A pamiętacie coś takiego jak "Mózg"? Było o mózgu z oczami i zębami, który zabijał.:) Nie pamiętam tego za bardzo, ale nawet dzieckiem będąc dziwiłem się że istnieje taka amatorszczyzna w świecie filmu.:)

Flash Gordon - aż dziwne, czemu Queen zgodził się do tej szmiry robić muzykę.:) Ogólnie film da się obejrzeć, jeśli przełknąć efekty specjalne, które są... cóż... umowne. Bardzo umowne. Ratuje toto głównie muzyka i Max von Sydow.


- LPC - 15-01-2006

co do the thing faktycznie ...

Dr_Bakier czyli musisz odswiezyc sobie split second :D (nie było z tego co ja wiem alter zakonczenia lecz cos w koncowce co pozwalało sie domyslac ze potwor nie zginął lub tez był drugi ...)



co do flasha to wiadomo muzyka zajefajna flaaaaaaaaashhh ooooooo

reszta bajka dla dzieci do lat 7 ,
na + dobra obsada , ciekawy (komiksowy) scenariusz wpadajaca w ucho piosenka queen
na - cała reszta :wink: fx faktycznie słabe ( nawet jak na tamte czasy )


- Anonymous - 15-01-2006

Flasha Gordona widziałwem kiedyś u kumpla na video a potem w święta chyba w 1990 roku w TV. Wtedy mi się bardzo podobał (byłem 9-latkiem).

A co powiecie na to:
[Obrazek: po.6969696.jpg][Obrazek: po.6905205.jpg][Obrazek: po.6969699.jpg]
8)

Po chwili zastanowienie uznałem że mozna zaliczyć do tej kategorii.
Pamiętam głownie kreskówkę (oglądałem na początku lat 90-tych) ale i wszystkie trzy częsci filmu widziałem (przy czym trzecia w której przenoszą się w czasie do średniowiecznej Japonii jakoś tak mi nie pasowała).


- military - 15-01-2006

Hehe, na dwójce byłem w kinie.:) Miło wspominam.:) Ogólnie 1 i 2 robią wrażenie, ale część trzecia zupełnie nie wyszła. Jakoś mnie nie brały filmy o podróżach w czasie inne niż BTTF.:)

A Mad Maxy? Przecież to ta sama liga właściwie...


- Anonymous - 15-01-2006

Cytat:A Mad Maxy? Przecież to ta sama liga właściwie...
Z Mad Maxów to mam zaległości, widziałem tylko trzeciego i to tak gdzieś połowę... Ale jakoś mi nie przyszły do głowy jako odpowiednie tutaj. Cóz, nie znam się na nich. Tyle że coś zaczynam się obawiac że jeśli tu zaliczymy Mad Maxa to następny będzie Terminator :lol: a w końcu okaże się że całe kino S-F to klasa "B" 8)