Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Mysterious Skin - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Mysterious Skin (/Thread-Mysterious-Skin--1621)



Mysterious Skin - Mefisto - 28-12-2009

Mysterious Skin - niezły, naprawdę dobry film o pedofilii i jej skutkach. Fantastycznie są tu pokazane wszystkie emocje i interakcje między bohaterami, a wszelkie sceny "płciowe" to już w ogóle mistrzostwo pokazywania niepokazywalnego. Levitt i Corbet są fenomenalni, reszta obsady też daje radę, a Bill Sage wygląda tu jak Redford w latach świetności (!). Sam film natomiast wględem tematu zjada na śniadanie Little children, choć jest zgoła inny. Polecam, choć to mimo wszystko nie jest przyjemny filmik. 7-8/10

[Obrazek: mysterious_skin.jpg]


- cziczio - 28-12-2009

Mefisto napisał(a):Sam film natomiast wględem tematu zjada na śniadanie Little children, choć jest zgoła inny.

Hmm, czy w ogóle jest sens porównywać akurat te dwa filmy, nawet względem tematu? Little Children to film o społeczeństwie, mentalności pewnej klasy, wreszcie o powikłanych związkach męsko-damskich, pedofilia jest tu raczej tylko pretekstem, by obnażyć zakłamanie owej grupy i pokazać, co kryje się pod podszewką uładzonego świata przedmieść. Field stawia na tragikomedię, całościową syntezę mentalności pewnego światka, natomiast Araki w Mysterious Skin zajmuje się jednostką, dokonuje drobiazgowej wiwisekcji psychiki ofiar pedofila - pedofilia jest tu tematem głównym, ukazanym z niezwykłym, przejmującym zaangażowaniem. Reżyser obnaża całe jej okrucieństwo, ukazuje, że od tego typu traumy nie da się uciec, nawet, jeśli wyrzuciło się fakty ze świadomości - intryguje go przede wszystkim to, jak pedofilia działa na podświadomość ofiary i na jakie konkretne zachowania w późniejszym życiu się przekłada...


- Artemis - 28-12-2009

Też bym w ogóle na porównanie z Małymi dziećmi nie wpadła, może poza takim na płaszczyźnie stricte emocjonalnej, bo Małe dzieci intrygują, a Mysterious skin nie tylko wkręca jak najlepszy kryminał, ale jeszcze daje emocjonalnego kopa prosto w żołądek, serce i głowę.

No i ta narracja Gordon-Levitta z offu, "z akcentem"... Chociaż i Corbet gra fantastycznie.

Chciałam o tym filmie napisać, ale jakoś nie mam pomysłu. Może kiedy indziej.

MODERATORZE?:)


- Hitch - 28-12-2009

Artemis napisał(a):MODERATORZE?:)
Co? :)


- Snuffer - 28-12-2009

Skierowane to było do mnie kiedy posty dalej stały w krótkiej piłce :)
Jak widać wszystko już załatwione.
Tak Artemis? : )