Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Shallow Grave (reż. Danny Boyle, 1994) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Shallow Grave (reż. Danny Boyle, 1994) (/Thread-Shallow-Grave-re%C5%BC-Danny-Boyle-1994--1759)



Shallow Grave (reż. Danny Boyle, 1994) - Rodia - 16-04-2010

[Obrazek: user1367_1166507966.jpg]

Niektórzy ludzie rodzą się, aby tworzyć filmy: Danny Boyle z pewnością należy do tego grona. Twórca Trainspotting i Slumdog Millionaire udowadnia to już swoim debiutem z 1994 r., czyli Płytkim Grobem, trzymającym w napięciu, brutalnym thrillerem rozgrywającym się na przedmieściach Edynburga.
Film opowiada o trójce przyjaciół, Alexie, Davidzie i Juliet, którzy poszukują czwartego współlokatora do wynajęcia wolnego pokoju. Natykają się na Hugo, pisarza, który wprowadza się do mieszkania, a którego następnego dnia znajdują martwego - jak się okazuje od przedawkowania narkotyków. W jego rzeczach znajdują walizkę z olbrzymią ilością pieniędzy (nie wiadomo ile dokładnie; w sumie szkoda, że w filmie nie jest określona dokładna ilość).
Sytuacja uruchamia cały ciąg wydarzeń, który wystawi na próbę przyjaźń trójki bohaterów i doprowadzi do wypłynięcia na wierzch skrywanych przez nich, mrocznych instynktów. Więcej nie zdradzę :)
Film jest świetnie skonstruowany, już tutaj widać wzmożone tendencje Boyle'a do nowatorskiego posługiwania się montażem, które to zabawy tak lubił przy swoich kolejnych produkcjach. Aktorsko jest nieźle, choć z obsady zdecydowanie wybija się Ewan McGregor w roli Alexa (w sumie nie dziwię się, dzięki takim rolom zyskał światowy rozgłos). Bohaterowie nie należą do sympatycznych ludzi, wręcz przeciwnie, trochę jakby z filmów Polańskiego przypominają karykaturalne, gładko wystrugane skorupy pod którymi kryją się tendencje do najgorszych bezeceństw - tym większe mam uznanie dla McGregora, który jako jedyny, pomimo swojej roli, wzbudził we mnie sympatię i któremu w tym wszystkim kibicowałem. W ogóle kilkakrotnie zapachniało mi tu Polańskim, zwłaszcza przy postaci Davida, który powoli zamyka się w swoich psychozach i jeśli chodzi o miejsce akcji - główny dramat rozgrywa się na dość małej przestrzeni.
Nie jest to jednak na pewno obraz przyjemny - pomimo lekkiego początku, stopniowo staje się coraz odważniejszy w pokazywaniu przemocy oraz zarówno fizycznego jak i psychicznego okrucieństwa - końcowe sceny to już ostra jazda bez trzymanki. Nie polecam osobom o słabych nerwach :) Historia jest zwarta i trzyma w napięciu, a końcowa rewelacja jest naprawdę genialna w swojej elegancji - normalnie jak kiedyś u Ritchiego.
Brakowało mi trochę pogłębienia postaci Davida i większej ilości dialogów pomiędzy przyjaciółmi - pod koniec zaczyna im odbijać, ale tak naprawdę do końca nie wiemy dlaczego. Poza tym wydaje mi się, że Boyle jednak przegiął na końcu z przemocą. A wcale nie musiał.
Oczywiście pomimo tych drobnych wad film jest świetny, a po jego obejrzeniu jest już całkiem jasne jak Danny Boyle wybił się z Wielkiej Brytanii do wielkiego świata :)

9/10


- Mental - 17-04-2010

mega dobry film! jeżeli kino uczy czegoś, co może się przydać później w życiu, to dwóch rzeczy:

1. znalazłszy razem z przyjaciółmi walizkę pełną pieniędzy, powinieneś jak najszybciej rozważyć możliwość zamordowania przyjaciół, inaczej oni wpadną na ten pomysł przed tobą; poza tym w grupie zawsze trafi się jeden słaby, któremu sumienie nie będzie dawało spokoju - a to oznacza problem dla ciebie, bo ty masz w dupie wyrzuty sumienia;

2. staraj się nie znajdować pieniędzy z kobietami - one są akurat wyjątkowo pazerne i wyrachowane.

jeszcze raz: mega dobry film. inspiracja wczesną (kryminalną) twórczością braci Coen wyczuwalna z kilometra.