![]() |
|
Black Dynamite - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +--- Wątek: Black Dynamite (/Thread-Black-Dynamite--1827) Strony:
1
2
|
Black Dynamite - Craven - 01-07-2010 Your knowledge of scientific biological transmogrifications is only outmatched by your zest for kung-fu treachery. Filmowcy sięgają po stare filmy i serie, zasypują nas kolejnymi rymejkami sekłelami i innym szajsem, którego nie potrzebujemy i nic nie zapowiada by ta tendencja miała się zmienić. A jednak razem z tą śmierdzącą falą pojawiło się ostatnio kilka ciekawych rzeczy. Planet Terror, gdzie wyłożono kilka zielonych baniek, żeby film wyglądał jakby nakręcono go za $20.000, za rogiem czają się Expendables ociekający klimatem akcji z ery VHS. A teraz komuś przypomniał gatunek Blaxploitation... Pojawił się Black Dynamite. Czarny Dynamit to weteran wietnamu, najlepszy człowiek CIA (ale już dla nich nie pracuje), jest super cool i zna kung fu. Obecnie nosi świetne garniaki i dba o czarnych braci z getta. Jak trzeba spuści komuś łomot, pięściami lub nunchaku. Kiedy jednak ginie jego brat, możemy być pewni, że przez miasto przeleje się rzeka krwi... Reżyser, Scott Sanders zrobił z partactwa sztukę i niech mnie szlag... od razu stworzył arcydzieło. Trudno ogarnąć jak bardzo zły jest ten film. Widz jest zarzucany nieudolnością z taką intensywnością i w takim tempie, że trudno za tym nadążyć. Gówniane dialogi poganiają tandetne sceny pościgów. Wzięte z czapy walki kung fu mieszają się z debilną fabułą. Katastrofalnemu oświetleniu towarzyszy kulejący montaż. Obraz traci ostrość, w kadr wpada mikrofon. Rasizm, seks & przemoc. Padam na kolana przed tym filmem. Wiem, że jeszcze nie raz go obejrzę, żeby zachwycać się jego przemyślaną i konsekwentną realizacją. Można go studiować niemal jak filmy Camerona i Tarantino. Black Dynamite chyba należy porównać do tych bohomazów Picassa, które tylko zdają się być dziełem idioty a w rzeczywistości prezentują niezwykły kunszt. Po seansie solo i seansie z tequilą i zgranym towarzystwem film otrzymuje lekką ręką 9/10. - Luis Cyfer - 01-07-2010 Wybitne dzielo. Jeden z najlepszych filmow 2k9. Obejrzalem 2 razy w ciagu 2 dni. Rola zycia White'a, wspanialy scenariusz, mega onlinery, wyborne gagi, non stop akcja i tona absurdu. Najlepsza scena? Rozkmnikna w Barze:) 9/10 - Craven - 01-07-2010 Heh mnie jednak najbardziej rozwaliło - Luis Cyfer - 01-07-2010 [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=JC7uIPBXcf4[/youtube] :lol: - Craven - 01-07-2010 A racja :D to też jeden z lepszych tekstów :) And I will not hesitate to lay the hammer down on any clown that comes around. - Snappik - 01-07-2010 Przykleję moją wypowiedź z minirecenzji: Cytat:komedia roku! Normalnie miażdżąca zgrywa z kina blaxploitation, widoczne mikrofony, złe dialogi i jak zwykle bad-assowa postać głównego bohatera :) Ryłem ze śmiechu co chwilę. Recki mówią, że druga połowa filmu jest znacznie gorsza. Bzdura. Właśnie jest świetna, głównie dzięki scenie z zamawianiem gofrów oraz wątkowi wietnamskiemu :) Finał zaś ociera się o taką epę, że szok :) Polecam kurde, bo Dynamite! Dynamite! to kawał świetnego pastiszu. Cycki, seks, przemoc, maksymalne przerysowanie każdego szczegółu - takie jest BD... I słowo podtrzymuję, ale nie do końca. Dialogi nie są złe, tylko zajebiste :) Jak tu się znalazłeś? - Wszedłem. Dodam też kozacką scenę jak partner BD opowiada co zrobi jak wróci z wojny do rodziny. Myślałem, że zejdę... - Hitch - 01-07-2010 Potwierdzam wszechzajebistość tego filmu. Tekst ode mnie: - Możesz pójść lub dojść. - Rodia - 08-08-2010 Pieczołowicie potwierdzam, że film jest zajebisty, a wszystko co zostało napisane powyżej to szczera prawda. One-linery rozwalają, a ilość idiotycznej treści i akcji jaka wylewa się na nas z ekranu powala, i to czasem dosłownie (bo śmiechem). A ładunek rozrywkowości jest większy niż w 95% współczesnych mainstreamowych "poważnych" filmów akcji i sensacyjniaków. Co ciekawe zupełnie nie przepadam za tego rodzaju pastiszami (nie trawię całego Grindhouse poza Tarantinowym pościgiem samochodowym), a tu proszę, taka perełka się objawiła. Quentin byłby dumny. Film otrzymuje ode mnie na razie 8/10 choć zastanawiam się czy za jeden tekst nie podwyższyć oceny o pół punktu, zweryfikuję po następnym obejrzeniu. A ów tekst następuje po tym jak na wyspie złego doktora jeden z towarzyszy Blacka zaczyna opowiadać co zrobi jak już pokonają ich przeciwnika. Chwilę potem zostaje zabity, a ze strony Blacka pada tekst: - Who saw that com... who saw where it came from?! GENIALNE. - Mental - 09-08-2010 ja również potwierdzam to, co wszyscy potwierdzają - film z kosmosu, a dialogi pisał geniusz. laska do Black Dynamita: Może powinniśmy wezwać policje? Black Dynamit: Nie, kochana. Założę się o twoją dupkę i pół cycuszka, że już posmarowali glinom. mój ulubiony: - Jak się tu dostałeś?! - Wszedłem. przepiękny film:) - Rodia - 09-08-2010 jeśli BD ma jakąś wadę to jest nim zbyt mała ilość gołych cycków (tylko parę na samym początku) albo może to ja jestem jakiś niewyżyty. - Craven - 09-08-2010 Prawdą jest, że więcej cycków byłoby w klimacie, ale cóż... A poza początkiem był wielki czarny cycek piguły. - Arahan - 09-08-2010 Blaxploitation pełną gębą ! Stylistyka, muzyka, aktorstwo - wszystko miażdży totalnie :) Dialogi kapitalne: - Nie chcemy by ulicą płynęła rzeka krwi. - Dajcie nazwisko to będzie tylko kałuża. - Podać Ci coś Byczy Rogu ? - Możesz mi dać dupy :) Scena zgadywania w barze (ad. piwa Anakonda) to istna perełka. Zwroty akcji też są niesamowite, a główny bad guy ... masakra ! Sanders stworzył świetne kino w klimacie lat 70 uwypuklając cały ten kicz i przesadę, uśmiałem się jak nigdy :) 8/10 - simek - 20-08-2010 Nie no nie mogę, moja przepona jest uszkodzona po seansie. Miazga, film-kozak. W stylu Tarantino, ale zrobiony z jajami, których Quentin może pozazdrościć. Mistrzowska parodia, chylę czoła przed reżyserem. Kumpel, z którym oglądałem film nie mógł uwierzyć, że to współczesna produkcja, był przekonany że pokazuję mu jakieś gówno z '78 Tak a propos, to jakie jest najbardziej znany przykład tego kina Blaxploitation, jeśli w ogóle jakiś tytuł jest w miarę znany. - jarod - 20-08-2010 Shaft. - shamar - 20-08-2010 Same zachwyty :shock: . To obejrze. - Rodia - 20-08-2010 simek napisał(a):film-kozak. W stylu Tarantino, ale zrobiony z jajami, których Quentin może pozazdrościć.Nieprawda, bo Tarantino potrafiłby zrobić równie dobrą parodię, on może najwyżej DOCENIĆ :P - Mierzwiak - 20-08-2010 simek napisał(a):W stylu Tarantino, ale zrobiony z jajami, których Quentin może pozazdrościćPrzede wszystkim Tarantino nie kręci głupawych komedyjek, więc skąd wytrzasnąłeś taki wniosek? - simek - 20-08-2010 Wniosek wytrzasnąłem po wspomnieniu filmu Death Proof, który był również parodią o podobnym zamyśle, tylko brał na warsztat troche inny gatunek filmów, ale też kiepskawych. Chodziło mi głównie o to, że Tarantino nigdy nie pojechał aż tak po bandzie jak twórcy Black Dynamite, a według mnie szkoda. Mierzwiak, widziałeś w ogóle Czarnego Dynamita? Może to co powiem jest bardzo dziwne, ale ten film wcale nie jest głupią komedyjką, a w kategorii hołdu do danego, kiepskiego obiektywnie patrząc gatunku filmowego jest o poziom wyżej od Death Proof. - Craven - 20-08-2010 Black Dynamite dalece bardziej naładowany substancją niż Death Proof, który można by spokojnie przyciąć do 45 minut. - Phlogiston2 - 25-08-2010 Wybaczcie słownictwo;p Co za przewyjekurwisty rozpierdalator! Tera grzeczniej Przyznam szczerze, kino blaxpoitation to dla mnie tabula rasa i terra incognita. A mimo to bawiłem się na tym filmie setnie. Świetna rola White'a(white? :lol: ), świetna muza*, kapitalny humor (zwłaszcza epizod wietnamski, wyspa kung fu, i, nie będę ukrywał - rozkmina w barze), ładne damy... Czego chcieć więcej ? Żeby weszło do kin :/ W swojej kategorii: 9 * Edit. Już wiem czego mi brakowało :] |