Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Resident Evil (seria) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Resident Evil (seria) (/Thread-Resident-Evil-seria--1908)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15


Resident Evil (seria) - Snappik - 10-09-2010

[Obrazek: poster_resident-evil.jpg] [Obrazek: MPW-11223.jpg]

[Obrazek: poster_resident_evil_extinction_ver5.jpg] [Obrazek: resident-evil-afterlife-poster.jpg]

Filmy z serii Resident Evil jakie są, każdy wie. W najlepszym przypadku tylko poprawne (i to chyba tylko odnosi się do pierwszej części), w najgorszym...aż szkoda pisać, ale wystarczy obejrzeć pierwsze 30 minut Apocalypse, aby sprawdzić co jest nie teges. To mogły być rewelacyjne w swojej kategorii akcyjniaki, niestety kolejni reżyserzy do spółki z Andersonem odchodzili od kanonu i częstowali widzów własną wizją wypełnioną momentami wiadrami kiczu. Apocalypse to porażka na całego, ciężko w nim doszukać się jasnych momentów. Wykonanie Nemesisa jest ok, ale to chyba wszystko. Bije od tego serialowością na kilometr. A budżet miał przecież niemały.

Extinction nadrabia braki westernowym, apokaliptycznym klimatem, ale znowu mamy do czynienia z filmem pustym jak koryto świni w Ugandzie. Fajne kadry i dobra muzyka to nie wszystko, skoro scenariusz był pisany przez 10-latka. Masa głupot i pomysł podrasowania Alice to główne problemy, ciągnące się już od sequela.

Afterlife to pierwszy, growy film w 3D. Czy lepszy od poprzednich dwóch? Moim zdaniem tak. Anderson skupił się na lajtowej, wizualnie wypolerowanej do ostatniego piksela rzeźni w slow-motion. Nie ma co pisać o głębokiej fabule, rozbudowanych charakterach - Afterlife to produkcja na jeden raz, na jedno popołudnie. Przyjść, zobaczyć, zapomnieć. Wciąż wkurzają pewne durnoty fabuły, ale jak wspomniałem, rewelacyjne sceny akcji w 3D nadrabiają pewne braki. Szkoda tylko, że całość przyozdobiono durnym cliffhangerem. Plusem filmu jest delikatnie zarysowany klimacik z Left 4 Dead.

Po kolei:

RE 1 - 6/10
RE 2 - 0/10
RE 3 - 3,5/10
RE 4 - 5/10


- Kubeusz - 10-09-2010

Pierwszy Resident chyba najlepszy, ale cała seria to równia pochyła, chociaż druga część jest dla mnie oglądalna ze wzgledu na zniszczone miasto - po prostu miło mi się na to patrzy(ło). Ogólnie raz na naprawde długi czas mogę obejrzeć, ale trzecia część z nakoksowaną Alice która jest chyba hipernadczłowiekiem jest dla mnie totalnie nie oglądalna, więc Afterlife tak czy owak obejrzę bo nie wierze że może być gorzej.


- military - 10-09-2010

Nie odważyłbym się na śmiałe stwierdzenie, że któryś Resident jest "najlepszy". To tak jakby mówić, że dany szczep eboli jest najlepszy, bo na razie były tylko trzy epidemie.

Resident 1 - film powiedzmy że poprawny do momentu, w którym pojawiają się zombi, a Anderson, podkreślając klimat niepewności i grozy, zaczyna NAPIERDALAĆ TECHNIAWĄ! Potem już jest z górki. 1/10

Resident 2 - w sumie film tak zły, że aż śmieszny, więc dam mu 2/10 na pocieszenie.

Resident 3 - reżyser: Russel Mulcahy? O rly? Czy jakiś kosmiczny klon przejął jego ciało i perfidnie niszczy jego reputację? 1/10


- Mefisto - 10-09-2010

Widziałem 1, która była straszna i 2, na której bawiłem się całkiem nieźle, choć to film teoretycznie głupszy. W sumie reszta mnie nie interesuje.


- Snappik - 10-09-2010

Jak można na dwójce bawić się "nieźle"? Przecież to wygląda jak polsatowskie gówno zrobione za 50 dolarów, fabuła kwiczy, sceny akcji są tragiczne (Milla na motorze wskakująca do kościoła przez witraż), końcówka ssie pałę w każdej sekundzie, a solo z Nemezisem nakręcono jako chyba hołd dla tego:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Z1eFdUSnaQM[/youtube]

Część pierwsza jest lepsza choćby dlatego, że ma rewelacyjny ost (Manson, Slipknot, Depeche mode), czego nie mogę napisać o Apocalypse.


- Mierzwiak - 10-09-2010

Snappik napisał(a):Nie ma co pisać o głębokiej fabule, rozbudowanych charakterach
No co ty! :roll:

Ta seria to dno, szkoda czasu na pisanie o takich śmieciach.


Re: Resident Evil (seria) - shamar - 10-09-2010

Snappik napisał(a):Moim zdaniem tak. Anderson skupił się na lajtowej, wizualnie wypolerowanej do ostatniego piksela rzeźni w slow-motion.

Twierdzisz, że to tragiczne CGI z trailerów, wygladające jak renderowane przerywniki z gier, zostało poprawione ? Że ten film nie wyglada jak Ultraviolet 2 ?

Nie wierze. :razz:


- Karol - 11-09-2010

A czy nikt nie ma wrażenia, że ta cała seria to jeden film, w którym zmienia się tylko scenografia? :D

Inna sprawa, że poza kilkoma scenami w jedynce, ta seria w ogóle mi nie podchodzi. Lubię gry z serii RE, mimo że mają durne dialogi i pełne są absolutnie kretyńskich rozwiązań ('Hej, chodźcie porozrzucamy po naszym posterunku masę rzeźb z zagadkami! Na pewno KIEDYŚ się przydadzą!"), ale miały fajny B-klasowy klimat późnych lat 90-tych i głupkowatych horrorów ery vhs. To co zrobili z "adaptacją" gry w filmie jest niczym innym jak wzięciem motywu zombie, użycie słów "Umbrella Corp.", "G-Virus", "Nemezis" (plus parę imion bohaterów i charakterystycznych potworów) i wstawienie do typowego akcyjniaka.

Snappik napisał(a):a solo z Nemezisem nakręcono jako chyba hołd dla tego:

Uwielbiam tę walkę :D. Dynamika, charakteryzacja, aktorstwo Shatnera... piękne.


- Mefisto - 11-09-2010

Snappik napisał(a):Jak można na dwójce bawić się "nieźle"?

Wiesz, nie oglądałem sam, były śmiechawy, a w ogóle jakiś bardziej lajtowy ten filmik. W jedynce wszystko jest na super śmiertelnie poważnie, a tutaj piknik na pustyni. No i nowe postaci coś tam wniosły do fabuły (wciąż szukam co, no ale...). Zresztą tak teraz luknąłem jakie oceny tym cudom wystawiłem i obie mają taką samą, bezpieczną 5, więc temat zamknięty.


Re: Resident Evil (seria) - Snappik - 11-09-2010

shamar napisał(a):
Snappik napisał(a):Moim zdaniem tak. Anderson skupił się na lajtowej, wizualnie wypolerowanej do ostatniego piksela rzeźni w slow-motion.

Twierdzisz, że to tragiczne CGI z trailerów, wygladające jak renderowane przerywniki z gier, zostało poprawione ? Że ten film nie wyglada jak Ultraviolet 2 ?

Nie wierze. :razz:

O dziwo w kinie wygląda to znacznie lepiej, ale w kilku momentach pstrokacizna faktycznie wylewa się z ekranu, nie zaprzeczam. Natomiast sceny z mocno ograniczonym CGI są rewelacyjne - tu wybija się zwłaszcza walka pod prysznicami. Miód jak cholera. Natomiast sam film to tak jakby reklama 3D :D Nie ma chyba minuty aby Anderson nie chwalił się jak opanował dziełko Camerona :P


- Arahan - 11-09-2010

Do gry to się nie umywa, ale pierwszy film oglądało się całkiem przyjemnie. Jeżeli chodzi o resztę to widziałem tylko zwiastuny i to mi starczyło, żeby sobie darować.


- Gieferg - 11-09-2010

Cytat:reżyser: Russel Mulcahy? O rly? Czy jakiś kosmiczny klon przejął jego ciało i perfidnie niszczy jego reputację?

Mulcahy sam sobie zniszczył reputację Highlanderem II :P

Co do Residentów, grałem w dwie pierwsze gry z serii (i trochę w trzecią, ale nie skończyłem), pierwszy film z serii był jednym z dwóch pierwszych (obok Hannibala) filmów jakie...obejrzałem na kompie :razz: Potem raz do niego wróciłem, nawet mi się wtedy podobał no i miał pamiętny motyw z laserami w korytarzu, nie wiem jak by było jakbym do niego teraz wrócił. Jakoś tak jednak wyszło, że żadnego sequela nie widziałem, a opinie o nich wcale do obejrzenia nie zachęcają.


- shamar - 11-09-2010

Gieferg napisał(a):
Cytat:reżyser: Russel Mulcahy? O rly? Czy jakiś kosmiczny klon przejął jego ciało i perfidnie niszczy jego reputację?

Mulcahy sam sobie zniszczył reputację Highlanderem II :P

A co on pisałe scenariusz czy jak ?

Abstrahując od tego jak sie mają do gry : 1 była niezła, 2 też pzrelknalem choc to zwykla sieczka. Reszta czeka, w tym to :

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=JwgQsyPKEXI[/youtube]


- military - 11-09-2010

Mimo że rzecz wygląda gorzej niż pierwsze Dead Rising, wydaje się bardziej rzetelnym filmem niż wszystkie dotychczasowe residenty razem wzięte.


- Mierzwiak - 11-09-2010

Gieferg napisał(a):miał pamiętny motyw z laserami w korytarzu
Pamiętny? Mierna imitacja masakrycznej sceny z Cube.


- Gieferg - 11-09-2010

Scenę z Residenta pamiętam doskonale, z Cube ni w ząb :P (swoją drogą - chyba powinienem Cube dołączyć do kolekcji i sobie przypomnieć).


- Wawrzyniec - 11-09-2010

Wspomniany przez Shamara RE: Degeneration, mimo tego, że w sumie trzyma się klimatu gier bardziej niż seria Andersona, to pustak, na którego szkoda marnować czasu. Niewiele dobrej akcji, bohaterowie zdają się zachowywać zupełnie inaczej niż w grach (zwłaszcza Leon, który przez cały film ma kija w tyłku), dużo bełkotu i ogólnie nuda. Dodatkowo animacja prezentuje się lekko przedpotopowo. Jedyny plus jaki mi się na tę chwilę przypomina, to walka z ostatnim bossem, a konkretnie jego wygląd (sentyment do RE 2) oraz fajne, acz wyjątkowo krótkie mini-parkour w wykonaniu Leona.


- Gieferg - 21-09-2010

Obejrzałem ostatnio jedynkę, która okazała się całkiem znośna (jakieś 5-6/10) choć w stosunku do tego co pamiętałem teraz wydała mi się dość biedna, dzisiaj sięgnałem po Apocalypse i cóż... spodziewałem się cienkiego sequela i taki dostałem, nie jest to może parodia jak Mortal Kombat Annihilation, w ciągu pierwszej godziny trwania miewa momenty które przywodza na myśl to co się widywało w grach (2&3), sam wygląd Nemesisa powiedzmy że do zniesienia, ale im dalej tym gorzej, ostatnie 20-25 minut to już były jakieś jaja, a po samej końcówce aż się boję sięgać po częśc trzecią.

3/10


- Craven - 22-09-2010

RE 1 - 6/10 - nieźle wspominam, dobra muzyka, klimat gierki, bez nadmiernego napinania pośladów.
RE 2 - 4/10 - Niezła obsada, gdyby nie chyba najgorszy villain evah i czarnuch. Fajna dla ekranizacji komputerówki prostota fabuły - wydostańcie się z miasta, żeby to zrobić trza znaleźć smarka, gdyby nie szereg debilizmów, tandetnego efekciarstwa i komiczny motyw Nemezis.
RE 3 - 1/10 - yyy wirus usunął wodę z całej ziemi? Gdzie jest Sienna Guillory? W ogóle co jest kufa grane? 1/10 tylko dla tego, że niedawno zobaczyłem nowy film...
RE 4 - 0/10 - straszliwe gówno. Głupie, bez sensu, bez polotu, z obesranym CGI, debilnymi scenami akcji i Slow-Mo którego miałby przesyt nawet Zack Snyder.

RE Degeneration - 5/10 niezła pierwsza połowa niestety gdzieś w połowie rzecz zaczyna kaszanić a pod koniec wręcz się męczyłem.


- military - 22-09-2010

Craven napisał(a):klimat gierki,

No, nic nie tworzy przytłaczającego klimatu oryginału tak jak techniawa napierdalająca podczas strzelanin w slo-mo i skoków rodem z Matrixa.