![]() |
|
Bez Tajemnic - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Bez Tajemnic (/Thread-Bez-Tajemnic--1984) |
RE: Bez Tajemnic - Albertino - 01-12-2010 Mnie się wydaje czy ta obsada jest spoko i być może(?) coś sensownego z tego wyniknie? http://www.filmweb.pl/news/Radziwi%C5%82owicz+i+Janda+w+serialu+HBO-67709 - Mefisto - 01-12-2010 Jeszcze nie widziałem dobrego polskiego serialu, opartego na zagranicznym, ale zobaczymy. - Corn - 01-12-2010 Wystarczy dialogi przetłumaczyć i zatrudnić dobrego zdjęciowca. Nie powinno być wielkiej klapy, ale zobaczymy. - Gal Anonim - 01-12-2010 Heh, "wystarczy". Jakbyśmy mieli takich świetnych tłumaczy dialogów... ;) - zdzichon - 02-12-2010 Mefisto napisał(a):Jeszcze nie widziałem dobrego polskiego serialu, opartego na zagranicznym, ale zobaczymy. TVNowski "Grzeszni i bogaci" miało mocne momenty. Zwłaszcza obsadzenie Rafała Rutkowskiego było świetnym posunięciem. Miło go było zobaczyć poza reklamą, bo facet ma naturalny talent komediowy. Niestety zdjęli po pięciu czy sześciu odcinkach, bo oglądałem to chyba tylko ja i moja siostra. A w ogóle to czy jakikolwiek serial w ramówce TVNu opierał się na oryginalnym scenariuszu? Jakież było moje zdziwienie, gdy się dowiedziałem, że "Majka" jest na licencji. Już nawet takiego kupsztala polscy scenarzyści nie potrafią napisać, że musimy go ściągać zza granicy? - Daner - 02-12-2010 Mefisto napisał(a):Jeszcze nie widziałem dobrego polskiego serialu, opartego na zagranicznym, ale zobaczymy. Usta usta moim zdaniem jest rewelacyjny ale nie widziałem oryginału. - Corn - 03-12-2010 Usta usta... bije oryginał, który moim zdaniem jest totalnie nieśmieszny. - Mefisto - 03-12-2010 Panowie błagam - seriali tvnowskich już z samej zasady się nie ogląda :) Ońgiś co prawda otarłem się o Kasię i Tomka, ale po jakimś czasie mnie znudził (to zresztą też było zdaje się na licencji) - Azgaroth - 03-12-2010 zdzichon napisał(a):A w ogóle to czy jakikolwiek serial w ramówce TVNu opierał się na oryginalnym scenariuszu? Chyba Naznaczony. - Artemis - 03-12-2010 Albertino napisał(a):Mnie się wydaje czy ta obsada jest spoko i być może(?) coś sensownego z tego wyniknie?Będzie Janda na kozetce u Radziwiłłowicza czy Radziwiłłowicz na kozetce u Jandy?:) - Jakuzzi - 03-12-2010 Raczej to drugie, Janda pasuje na Gine bardziej niz na kogokolwiek innego z bohaterow. Dorocinski z kolei prawdopodobnie wcieli sie w Jake'a. Ciekawie mnie tylko, kto zagra Alexa i jak jego watek zostanie skonstruowany, o ile w ogole sie pojawi. Swoja droga jakis czas temu pisalem, ze In Treatment to idealny material na zaadaptowanie w naszym kraju w formie sztuki lub serialu (glownie ze wzgledu na niski budzet). No i prosze. - Mefisto - 03-12-2010 Jaku - nawet nie wiesz, kto czyta to forum ;) - Artemis - 03-12-2010 Jakuzzi napisał(a):Swoja droga jakis czas temu pisalem, ze In Treatment to idealny material na zaadaptowanie w naszym kraju w formie sztuki lub serialu (glownie ze wzgledu na niski budzet). No i prosze.Ale z drugiej strony, sama fabuła jest dosyć nie-polska, myślę, że dosyć obca przeciętnemu telewidzowi. My mamy wódkę, nie psychoterapie, jakby In treatment przekładać na serio, to musiałby być serial, w którym ludzie gadają do flaszki. - Albertino - 03-12-2010 Też się zastanawiałem nad tym, że ten serial trochę do naszych realiów nie pasuje, ale skoro oryginalna wersja powstała w Izraelu(?) to czemu i nie w Polsce? - Jakuzzi - 03-12-2010 Dlaczego nie pasuje do naszych realiow? W Polsce ludzie nie chodza na terapie? Wiadomo, ze nie jest to tak popularne jak w Stanach, ale chodza przeciez. - Artemis - 04-12-2010 Wydaje mi się że psychoterapia ma zupełnie inny status w USA niż u nas (nie wiem jak w Izraelu, to jest strasznie dziwne państwo przecież, tam chyba nie ma funkcjonowania poza traumą :) ). Więc płaszczyzna identyfikacji będzie inna. To była taka luźna myśl. Nie-polska - znaczy proponująca trochę inny sposób radzenia sobie ze swoimi problemami niż ten nasz 'narodowy' i pozostający w zbiorowej świadomości (bo że ludzie chodzą na terapie, to ja akurat wiem :P). Tym można fajnie zagrać, co nie zmienia faktu, że serial zawsze wydawał mi się bardzo 'amerykański' ze względu na te ich kozetkowe tradycje - Jakuzzi - 04-12-2010 Artemis napisał(a):znaczy proponująca trochę inny sposób radzenia sobie ze swoimi problemami niż ten nasz 'narodowy' i pozostający w zbiorowej świadomości A jaki to sposob? - Mental - 04-12-2010 łażenie to psychoterapeuty i leżenie na kozetce to sposób dla mieszczuchów. dlatego uważam, że psychoterapeuci i księża to najwięksi kapitaliści. ci drudzy kręcą nekrobiznes i zjawiają się tam, gdzie trup ściele się gęsto. psychoterapeuci z kolei do trupów nie przyjeżdżają - oni znaleźli sobie niszę rynkową i doją frajerów z kasy zgodnie z dewizą: "tak wydoić frajera, żeby był aż zadowolony":) - patyczak - 04-12-2010 Dlaczego doją frajerów? Może to faktycznie komuś pomaga? - Mental - 04-12-2010 no przecież napisałem - tak wydoić frajera, żeby był aż zadowolony. jak jest zadowolony, to pomogło:) |