Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
List od M. - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Strona KMF (https://forumkmf.pl/Forum-Strona-KMF--10)
+--- Wątek: List od M. (/Thread-List-od-M--199)

Strony: 1 2 3 4 5


List od M. - Glut - 23-08-2008

http://film.org.pl/prace/list_od_m.html

Ostatnio przeczytałem Lśnienie, i rzeczywiście stwierdzam obdarcie postaci z tła/przeszłości - motywacji. Paradoksalnie, film oglądałem PRZED przeczytaniem książki i nie zauważyłem żadnej nielogiczności i bzdurki. Jednakże, potrafię poniekąd zrozumieć niechęć Militaryego (widać czytał książkę przed obejrzeniem filmu:)), ale sam film Kubricka wciąż uważam za mrożące krew w żyłach arcydzieło. Rzekłem. :)


- Mefisto - 23-08-2008

świetny tekst - jeden z lepszych Wojaka :) A co do jego głębi - rozumiem go, bo też mi czasem działają na nerwy te wszystkie otoczki wokół Kubricka czy innego "świętego", jak i filmów ich, ale zgadzam sie połowicznie, tj. filmy jakimiś megazejebistymi arcydziełami nie są, ale i tak ogląda je się i są co najmniej bardzo dobre (nie patrząc się na to, jak sprawdzają się jako adaptacja, bo to jest szczerze mówiąc o kant dupy porównanie)


- simek - 23-08-2008

Bardzo dobre!!! Chyba wszyscy się zgodzą, że chcemy jeszcze! Zwłaszcza chciałbym poczytać o There will be blood, bo na razie jedyne porównanie jakie było mi dane poznać, to była o kant dupy rozbić opinia jakiegoś recenzenta z Kinomatografu.

Co do samego tekstu, to opinia wielce kontrowersyjna, zwłaszcza w przypadku Godfathera, jednak tutaj zarzuty nie są tak konkretne jak przy Lśnieniu, bo najpoważniejszy, czyli ten o braku emocji dla mnie jest kompletnie nietrafiony, bo ja mam przeciwnie - może przesadziłbym mówiąc, że pociłem się oglądając dzieło Coppoli, jednak podczas tych 180 minut emocjonowałem się znacznie bardziej, niż podczas kilku godzin z książką. Miny Don Vito nad zwłokami Sonny'ego nie potrafi opisać żaden pisarz, tak samo jak genialnej sekwencji egzekucji przeplatanej z chrzcinami. Lśnienie, owszem, ma te braki o których piszesz, jednak dla mnie wielkość tego filmu to Klimat. Horror Kubricka to chyba jedyny film, któremu dałem dychę za sam klimat i realizację(bo fabuła rzeczywiście skomplikowana nie jest)


- Artemis - 23-08-2008

Cytat:Chyba wszyscy się zgodzą, że chcemy jeszcze!
niekoniecznie. ja juz sie chyba wypowiedzialam na temat wlosow na posladkach, masturbacji i kobiety wojujacej, prawda? :)


- military - 23-08-2008

Cytat:Lśnienie, owszem, ma te braki o których piszesz, jednak dla mnie wielkość tego filmu to Klimat.

Fajnie, wreszcie ktos, kto rozumie, dlaczego mozna lubic np. AVPR. ;)


- Artemis - 23-08-2008

albo suspirie.

ps. nie wiem kogo to robota, ale menu mrocznego rycerza - pierwsza klasa.


- military - 23-08-2008

Ale ja przeciez nigdy nie powiedzialem, ze jestes "gorsza" bo lubisz Suspirie; kwestia o AVPR nie odnosila sie zreszta do ciebie, bo nawet tego filmu nie widzialas. Zreszta AVPR nie jest kiczem probujacym udawac sztuke i to jego najwieksza nad filmem Argento przewaga.


- simek - 23-08-2008

Nie wiem, czy Kubrick próbował udawać sztukę w Lśnieniu, ale jak dla mnie mu wyszło. Klimat w Lśnieniu to dzieło sztuki. Tak, ja rozumiem, że komuś nawet najgorszy film się podoba dlatego, że ma klimat(cokolwiek by to nie było :P )

Artemis, mnie ten tekst o wypinaniu i czarnej czeluści również wydaje się przesadą, ale całość jest na tyle fajna, że mogę machnąć na takie coś ręką.


- Mental - 23-08-2008

military napisał(a):Zreszta AVPR nie jest kiczem probujacym udawac sztuke i to jego najwieksza nad filmem Argento przewaga.

otóż to:) AVPR jest ścierwem, próbującym udawać film:)

odnośnie tekstu: o ile krytyka Lśnienia ma swoje jakieś tam podstawy książkowe, o tyle "krytyka" Godfathera jest tak licha, że... już bardziej licha być nie może:) że niby brakuje emocji? pomijając krańcowo subiektywny charakter tego zarzutu, jedna scena zamyka dyskusje nad tym, czy film Coppoli wywołuje emocje czy nie:

Brando wchodzi do gabinetu i znajduje Duvalla siedzącego w fotelu i pijącego alkohol.

Don Corleone: Give me a drop.

Duvall podaje mu szklanke.

Don Corleone: My wife is crying upstairs. I hear cars coming to the house. Consigliore of mine, I think it's time you told your Don what everyone seems to know.
Tom Hagen: I didn't tell Mama anything. I was just about to come up and wake you so that I could tell you.
Don Corleone: But you needed a drink first.

Duvall potakuje.

Don Corleone: And now you've had your drink.
Tom Hagen: They shot Sonny on the causeway. He's dead.


- Artemis - 23-08-2008

military napisał(a):Ale ja przeciez nigdy nie powiedzialem, ze jestes "gorsza" bo lubisz Suspirie; kwestia o AVPR nie odnosila sie zreszta do ciebie, bo nawet tego filmu nie widzialas. Zreszta AVPR nie jest kiczem probujacym udawac sztuke i to jego najwieksza nad filmem Argento przewaga.
o co chodzi??
mi o klimat chodzilo, ze mozna lubic film za klimat...

edit: mental, swietny avatar. filmu nie lubie bo... no, wiadomo czemu, ale curry dobry byl.


- military - 23-08-2008

Mental, w odroznieniu od ciebie nie pisze obiektywnych recenzji.


- Mental - 23-08-2008

i bardzo dobrze, bo na obiektywizm monopol mam tylko ja:)


- Artemis - 23-08-2008

mental, a tak dobrze zaczales:)
wojskowy - chodzi o sile argumentu.


- Eorath - 23-08-2008

Mental, ładny cytat ;) aż mnie ksui, żeby przeczytać i obejrzeć :)


- Mental - 23-08-2008

widmo


- Artemis - 23-08-2008

post pennywise
chce sie plawic w geniuszu lsnienia
edit: mental, jak mogles!


- Mental - 23-08-2008

moje pierwsze widmo.
było zajebiście:)


- Arahan - 24-08-2008

Military od tego artykułu (list od M) jesteś moim guru.


- Mental - 24-08-2008

a co takiego military zrobił, że stał się twoim guru?


- Gal Anonim - 24-08-2008

Podał mocno subiektywny argument przeciwko "Godfatherowi"? ;) Ja też tego tekstu nie kupuję, tj. bardziej to o "Lśnieniu", niż to o "Godfatherze", ale to moim zdaniem za mało żeby tworzyć o tym artykuł. No defense! :)