![]() |
|
Star Wars-RING - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ankiety, sondy, plebiscyty, głosowania (https://forumkmf.pl/Forum-Ankiety-sondy-plebiscyty-g%C5%82osowania--26) +--- Wątek: Star Wars-RING (/Thread-Star-Wars-RING--21) |
Star Wars-RING - Tyler Durden - 27-05-2005 Taka ankieta była już na starym forum, ale zapomniałem jaki wynik dokładnie był w chwili zamknięcia forum. Niewątpliwie jednak najwięcej głosów zdobyło "Imperium kontratakuje" co zresztą chyba nikogo nie dziwi :) Ponieważ jednak trochę ponad tydzień temu pojawiła się "Zemsta Sithów" dopiero teraz możemy patrzeń na sagę Lucasa z pełnej perspektywy. Ciekawe czy nowa część zdobędzie na tyle uznanie fanów żeby wyprzedzić w głosowaniu Epizody IV i VI. Nie sądzę żeby V został zdetronizowany. Dla mnie to wciąż jest numer jeden i to właśnie na niego oddałem swój głos. - military - 27-05-2005 Oczywiście, ze Imperium. Choć co do kolejnych miejsc już tak oczywiście nie jest. Nie trawię zupełnie Powrotu Jedi, podobnie za Nową Nadzieją nie przepadam. Ranking u mnie wygląda tak: 1 - Imperium kontratakuje 2 - Mroczne widmo (bardzo je lubię, dammit!) 3 - Atak klonów 4 - Nowa nadzieja 5 - Zemsta Sithów 6 - Powrót Jedi I już.:) - Alienka - 27-05-2005 Mój starwarsowy ranking wygląda tak: 1. Imperium kontratakuje 2. Powrót Jedi 3. Nowa Nadzieja 4. Zemsta Sithów ... 5. Atak Klonów 6. Mroczne Widmo - salad_finger - 28-05-2005 1.imperium 2.nowa nadzieja 3. shity (wysoka lokata, tak "na zachętę";)) 4. powrót jedi przepraszam, czy te panie w negliżu to jakaś ogólna tendencja?? - salad_finger - 28-05-2005 właśnie dlatego, przez kilka miesięcy nie wpisywałam miasta...., to zawsze się tak kończy :? <wigry suwałki rulez :) > - Mefisto - 28-05-2005 1. TESB 2. ROTJ 3. ANH KANION CHCIWOŚCI GEORGE'A 4. AOTC 5. TPM 6. ROTS lista powielona z kadśinąd :) PS. A co do tych babeczek, to robi nam się porno-forum :twisted: - Jackson - 28-05-2005 1. Imperium Kontratakuje - najmroczniejsze, najpowazniejsze, najciekawsze 2. Zemsta Sithow - mroczno, powaznie, ciekawie i poczatek Imperium 3. Powrot Jedi - starcie Luke'a z Vaderem, odkupienie Vadera, Bitwa o Endor. 4. Mroczne Widmo - Bo Jar Jar :D 5. Nowa Nadzieja 6. Atak Klonow BTW - Mazury ogolnie RLZ, przynajmniej przez najblizszy rok. Potem pewnie bedzie Poznan RLZ, albo Wawa RLZ :P - Anonymous - 28-05-2005 Hm tylko TPM ale to i tak ze względu na Darth Maula. Darth Maul rządzi a jakiś brytyjski leszczuch musiał go uciukać (a to ci checa, Ray Park to też brytyjczyk) - Jackson - 28-05-2005 Blade napisał(a):Darth Maul rządzi a jakiś brytyjski leszczuch musiał go uciukaćSzkocki, szkocki leszczuch ;) - Green_Eyes - 28-05-2005 Blade napisał(a):Hm tylko TPM ale to i tak ze względu na Darth Maula. Darth Maul rządzi a jakiś brytyjski leszczuch musiał go uciukać (a to ci checa, Ray Park to też brytyjczyk) Nie wiem dlaczego ale poczułam dyskonfort... - :Łukasz: - 28-05-2005 Jackson napisał(a):czyli brytyjski :twisted:Blade napisał(a):Darth Maul rządzi a jakiś brytyjski leszczuch musiał go uciukaćSzkocki, szkocki leszczuch ;) - Jackson - 28-05-2005 :Łukasz: napisał(a):No w sumie ;)Jackson napisał(a):czyli brytyjski :twisted:Blade napisał(a):Darth Maul rządzi a jakiś brytyjski leszczuch musiał go uciukaćSzkocki, szkocki leszczuch ;) - military - 16-06-2005 Po przeczytaniu paru artykułów, w którym ludzie rozwodzą się nad tym, jaka to Stara Trylogia fajna, jaka Nowa mdła, i jakie złe w niej jest Mroczne Widmo oraz jaka dobra Zemsta Sithów, postanowiłem nieco popisać. O słabości ROTS i wielkości TPM. Phantom Menace podoba mi się bardzo. Lubię ten film ze względu na przedstawienie świata INNEGO niż w ST. Świata (jeszcze) mlekiem i miodem płynącego, a przy tym pełnego elementów baśniowych, historycznych, mitologicznych itp. Przy całym tym bogactwie nie przesadzono z obrazem - jest kolorowo, ale nie dyskotekowo, czego się nie da powiedzieć o Sithach. Porównajmy bitwy kosmiczne - w E1 ładna, spora, aczkolwiek nie epicka, zapada w pamięć i ona, i jej bohaterowie. Na dodatek na powierzchni planety też sporo się dzieje. W E3 - wszędzie coś błyska, lata, 3000 statków w jednym kadrze, oczopląsu można dostać. I biorą w niej udział jedynie Obi oraz Anakin...? Ja tego nie kupuję. Esencja serii - pojedynki na miecze świetlne. E1 - niewiele ich, ale zawsze sensowne i konieczne. Oglądając wczoraj ten epizod zauważyłem, że w scenach walk (również z robotami), odruchowo zaciskam pięści i wciska mnie w fotel. W kinie na E3 się wynudziłem... Walki tam są jakieś takie nieprzemyślane, teledyskowe, sceneria się zmienia jak w kalejdoskopie - sceneria WIELCE nierealna. Właściwie to poniekąd zbyt upstrzona i nieczytelna. Walczącym aktorom wyszkolenia takiego jak u Raya Parka, np. Dooku walczy jak amator i ginie jak amator, a jego śmierć nikogo nie rusza. Każdego chyba zawiodło odejście Maula, oraz poruszyła śmierć Jinna. Dlaczego? Bo nie dość, że w E1 walki były dobrze zaplanowane, bez przesadyzmu, to jeszcze ich uczesnicy nie byli tylko facetami z mieczami. I tu dochodzimy do kolejnej kwestii: Aktorstwo. W Sithach właściwie nie istnieje. Niesamowicie zawiódł mnie MacGregor, który przecież był bardzo przekonujący w TPM. Tam w ogóle każdy był przekonujący - świetny Neeson, budzący sympatię Lloyd, całkiem niezgorsza Portman i charakterystyczne postaci, takie jak Panaka, Wicekról, Watto... W E3 same puste sylwetki, z których żadna nie pozostaje w pamięci. Jakiśtam bezpłciowy Obi-Wan; Anakin, który widzowi zwisa i powiewa, Mace Windu pojawiający się na 5 minut tylko po to, by zginąć. Grevious to jakaś totalna pomyłka, uciekinier z gry komputerowej, któremu brak charakteru. Jakoś nie bardzo wiedziałem podczas seansu, dlaczego on ma być taki zły i taki silny. Szczególnie, że można go było rozwalić strzałem z blastera, a nawet prościej - podrzucić pod nogi granat. Siła wybuchu zniszczyłaby serce. Bez wątpienia zarówno aktorstwo, jak i sylwetki bohaterów były mocną stroną Mrocznego Widma. Zemsta Sithów na tym polu przegrywa z kretesem. Nie wpomnę o takich błahostkach jak ładniejsze (choć cały czas komputerowe) plenery w E1, muzyka bardziej charakterystyczna, zasadniczy brak błędów logicznych i dziur w fabule (parę jest, ale w porównaniu z E3 to kropla w morzu...), oraz przede wszystkim o KLIMACIE, którego brak Sithom. A którego od groma w Widmie. Oczywiście, nie ma tego samego feelingu co w Starej Trylogii, ale przecież to są opowieści o zupełnie innych czasach, innych problemach! A przeciwnicy epizodu pierwszego widzą w nim tylko Jar-Jara... - salad_finger - 16-06-2005 taki mały offtop Jackson napisał(a):BTW - Mazury ogolnie RLZ, przynajmniej przez najblizszy rok. Potem pewnie bedzie Poznan RLZ, albo Wawa RLZ :Ptez uważam, że mazury jak najbardziej RLZ, ale Suwałki to nie są Mazury :evil: takie upierdlistwo z mojej strony, ale nie mogłam się powstrzymać.. co do SW, to rzeczywiście military ma dużo racji, niemniej- Jar-Jar to całkiem silny argument sceptyków TPM pzdr Darths;) - crowley - 17-06-2005 Tak tearz usiłuję wrócić pamięcią do Nowej Trylogii i nasunęło mi się pytanie, za które pewnie połowa forumowiczów rozwali mnie stzrałem z blastera, ale żem ryzykant to zaryzykuję: W E1 wprowadzono dwie postaci grane przez Natalie Portman: Królową Amidalę i jej służacą Padme. Z Rycerzami udała się na TatooineAmidala udająca Padme, tymczasem Padme udawała Amidalę na Coursaint. Anakin zakochał się w Padme myśląc że jest Amidalą. Prawda w końcu wyszła na jaw więc Anakin de facto zakochał się w Amidali. To czemu przez E2 i E3 nazyają ją Padme? Jeżeli coś pokręciłem to -rosze o wybaczenie ale E1 i E2 dawno nie oglądałem a w E3 wolałem patrzeć na obrazki bo myśleć tam nie było nad czym. - Q - 17-06-2005 Chyba pełna nazwa królowej to Queen Padmé Naberrie Amidala, a służąca nazywała się Sabé. - salad_finger - 17-06-2005 Q napisał(a):Queen Padmé Naberrie Amidalatak też się nazywa, a mały Anakin poznał ja jako służącą <i walnął wtedy głodny kawałek "jesteś aniołem??" czy coś z ten deseń..> - crowley - 19-06-2005 Tak to jest: dziury w mozgu od alkoholu... Dzięki za sprostowanie mojego krzywego postrzegania Nowej Trylogii SW - LukeSpidey - 19-06-2005 military napisał(a):Po przeczytaniu paru artykułów... ...innych problemach! A przeciwnicy epizodu pierwszego widzą w nim tylko Jar-Jara... No chciałbym się z Tobą zgodzić ale nie mogę, ponieważ nie masz racji. I episode jest zdecydowanie najgorszym ze wszystkich i nie będę tu podawał i wyliczał tak skrupulatnie jak Ty co jest złe a co gorsze, bo myślę, że większość podziela moje zdanie. - military - 19-06-2005 A co mnie obchodzi zdanie większości? Chciałbym się dowiedzieć, co tak złego jest w E1. |