Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Świat według Bundych - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: Świat według Bundych (/Thread-%C5%9Awiat-wed%C5%82ug-Bundych--2106)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10


Świat według Bundych - Mental - 02-03-2011

[Obrazek: 2r7v9ea.jpg]

Świat według Bundych (ang. Married... with Children) – amerykański serial komediowy, opowiadający o losach chicagowskiej rodziny nieudaczników o nazwisku Bundy. Serial powstawał dla amerykańskiej telewizji FOX w latach 1987 – 1997 (źródło: wikipedia)

:)


- Perfik - 02-03-2011

Obok M.A.S.H. i Allo, Allo mój ulubiony serial komediowy z dzieciństwa. Do dziś pamiętam, jak mając 9-10 lat wstawałem specjalnie wcześniej przed pójściem do szkoły, żeby zaliczyć odcinek nadawany bodajże o 6:30 czy 7 rano. Nie wiem ile sezonów puszczono w Polsce, ale oglądałem chyba wszystkie wyemitowanie. Najlepsze odcinki to te, w których dzieciaki już trochę podrosły i do obsady dołączył Ted McGinley jako Jefferson D'Arcy, czyli sezony od piątego w górę.


- Snuffer - 02-03-2011

Widziałem tylko odcinek z Anthraxem, ale może kiedyś zabiorę się za całość : )

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=2cIZoJFZxSM[/youtube]


- Bucho - 02-03-2011

Perfik napisał(a):Najlepsze odcinki to te, w których dzieciaki już trochę podrosły i do obsady dołączył Ted McGinley jako Jefferson D'Arcy, czyli sezony od piątego w górę.


Wiadomo, Jefferson wraz z Allem tworzyli taki duet, ze trzecia faza mi w chacie siadala. Zreszta Jefferson w porownaniu do kiepawego i lalusiowatego pierwszego meza, to mistrz nad mistrze - plus jego przeszlosc w pewnej agencji <rotfl>


- Mental - 03-03-2011

Na razie ciągle przeglądam wybrane fragmenty (w piątek zacznę maraton :)). Ten serial jest tak zajebiście seksistowski, że nie mogę, po prostu leżę. Al do córki: Kluseczko, nie boksuj tyle, bo uszkodzisz sobie mózg. :) :)

Te buty podobnie jak winda, mają udźwig do 2 ton - Al do grubej klientki w sklepie reklamującej buty - Przybije je pani do stóp, żeby miała pani lepszą przyczepność ciągnąc wagony. Baba: Przyślę tu mojego adwokata! Al: Z firmy Słonina, Tucznik i syn?

Kto pisał te dialogi?! :) :)


- desjudi - 03-03-2011

jak Budny to tylko i wyłącznie z Tomaszem Knapikiem 8)


- shamar - 03-03-2011

Ale w wersji retro. Te ostatnie tłumaczenia to totalna partanina - spozniane dialogi, niektóre nie tlumaczone wcale.


- Sana - 03-03-2011

Marcy- Ciekawe co by było, gdyby mężczyźni mieli piersi?
Al - Wtedy nie potrzebowalibyśmy kobiet.
Peggy- Al, gdybś miał to co inni mężczyźni nie potrzebowałabym baterii.
Al- Więc to ty ciągle podkradasz baterie od pilota.


Peggy: Al obiecał mi seks za jeden pełny posiłek.
Al: Ale to będzie szybki numerek.
Peggy: Nie, chcę pełne półtorej minuty.

mega serial obśmiewający wszystko i wszystkich :lol:


- Mental - 03-03-2011

Trzymajcie mnie...

Marcy: Nie możesz zabronić kobiecie karmienia piersią! To naturalna czynność.
Al: Sikanie też, ale ja nie robię tego przy ludziach.

:)

Al: Rozrywki jaskiniowców były proste: mężczyzna zabija coś do jedzenia, kobieta gotuje, wielki pterodaktyl goni kobietę, kobieta wpada w błoto... To były czasy!

:) :)

Al: Właśnie wracałem do domu... Bóg jeden wie, po co.

Umarłem.

desjudi napisał(a):jak Budny to tylko i wyłącznie z Tomaszem Knapikiem 8)

Wiadomo. 44 giga, 11 sezonów, już mam :)


- Mental - 04-03-2011

Wczoraj obejrzałem 6 pierwszych odcinków. Al jest dla mnie geniuszem, średnio raz na 5 minut wali takim tekstem, że lecę na łeb :) Odkąd wmówili kobietom, że seks ma być dla nich przyjemnością, dla nas stał się męczarnią. :) :)

Osobna sprawa to sąsiedzi Ala - Marcy i Steve Rhoades. Noż kurna, w życiu nie widziałem ludzi, którzy cierpieliby na tak zaawansowaną cwelicę analną :) Nie jedzą mięsa (tzn. kobieta nie je, bo facet widać chciałbym, ale jest pod pantoflem), nie uznają broni palnej (Al kupuje broń, a oni kupują psa, którego zresztą potem Al zastrzelił :)), uprawiają wspólnie joge, Al proponuje Steve'owi bilard, Steve mówi, że musi to skonsultować żoną - serial jest wybitny, Al szkoli sąsiada i robi z niego faceta :) Jego kumpel z pracy też jest kozak - specjalnie tak ustawił fotel, żeby móc zaglądać klientkom pod spódnice podczas przymiarki obuwia <ok>

[Obrazek: Al_Bundy_Favorite_TV_Character_of_all_ti...72-580.jpg]


- Hitch - 04-03-2011

Mylisz Jeffersona Darcy'ego ze Stevem Rhodesem :)
Jefferson pojawia się w połowie całego serialu.


- desjudi - 04-03-2011

Mental, ty nigdy wcześniej nie widziałeś Bundych?


- Mental - 04-03-2011

Nigdy. Ani jednego odcinka.


- Gal Anonim - 04-03-2011

Gej.


- desjudi - 04-03-2011

nawet w liceum? [przynajmniej w moich czasach był w liceum i dosłownie wszyscy jarali się tym serialem, a nie jakimiś friendsami]


- Hitch - 04-03-2011

Ja, co prawda, byłem w podstawówce podczas dziewiczej emisji na Polsacie, ale wyczekiwałem codziennie godzinami na te 20 minut. Że zacząłem tak naprawdę rozumieć ten serial dużo później, to już inna bajka :)

Mentalu, zmień tego posta o Jeffersonie, bo boli samo patrzenie.


- Mental - 04-03-2011

desjudi napisał(a):nawet w liceum?

Nawet :)

Hitch napisał(a):Mentalu, zmień tego posta o Jeffersonie, bo boli samo patrzenie.

ok


- Hitch - 04-03-2011

Oł maj gad. Przed piątym sezonem Marcy miała na nazwisko też Rhodes :)


- shamar - 04-03-2011

Mental napisał(a):Wczoraj obejrzałem 6 pierwszych odcinków. Al jest dla mnie geniuszem, średnio raz na 5 minut wali takim tekstem, że lecę na łeb :)

Pierwsza seria jest słaba. Dopiero pozniej to sie rozkreca.

Jak mozna było tego nigdy nie widzieć. Przeciez to z 5 razy lecialo. :shock:


- Mental - 05-03-2011

Wątek o Bundych prędzej czy później musi zmienić się w katalog cytatów z Ala. Ja po prostu nie mam siły na tego gościa. Nieprawdopodobny typ.

Marcy Rhoades o Alu: Al jest skąpym, szowinistycznym zaprzeczeniem człowieka.

:)

Albo taka scena. Al wchodzi do sklepu jubilerskiego, żeby kupić żonie prezent na 16 rocznice ślubu. Jakiś facio stoi przy ladzie, Al wpycha się przed niego, a koleś: Ja tu byłem pierwszy!

Teraz się trzymajcie:

Al: Indianie też.

:) :)