![]() |
|
Outrage (reż. Takeshi Kitano) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +--- Wątek: Outrage (reż. Takeshi Kitano) (/Thread-Outrage-re%C5%BC-Takeshi-Kitano--2211) |
Outrage (reż. Takeshi Kitano) - nawrocki - 22-06-2011 Od pewnego czasu zapoznaje się z filmografią japońskiego reżysera. Raz było lepiej (Brother, Hana-Bi), raz gorzej (Sonatine). W końcu postanowiłem sięgnąć po jego najnowszy film - Outrage (Wściekłość). ![]() Kilka klanów yakuza w bezwzględnej walce rywalizuje o dominację w japońskim przestępczym podziemiu. Walczący ze sobą bossowie posuwają się do brutalnych intryg, kombinacji i zdrad, by osiągnąć zamierzony rezultat. Co mogę napisać - REWELACJA Nie ma tutaj żadnego taniego sentymentalizmu, jak w "Sonatine", nie ma też miejsca na przyjaźń, czy miłość, jak w "Brother". W świecie gangsterów z "Outrage" liczy się tylko to, kto kogo wykołuje z biznesu, kto szybciej zareaguje na zniewagę, kto będzie lepiej kombinował i, co najważniejsze w tym filmie, kto będzie bardziej bezwzględny. W tym filmie żaden z członków yakuzy nie przestrzega kodeksu honorowego, począwszy od zwykłego cyngla, skończywszy na głowie mafijnej rodziny. Niby mają swoje obyczaje i określone zachowania w danej sytuacji, ale gdy przychodzi co do czego, żaden z nich nie zawaha się złamać wszystkich, byleby tylko mieć w tym jakiś interes. Najważniejsze wartości tutaj to pieniądze i władza, a środki, których trzeba użyć, by po nie sięgnąć, różnorodne: od poniżenia w oczach szefostwa, poprzez groźby i okaleczenia, skończywszy na brutalnych egzekucjach. A wszystko to pokazane na chłodno, bez żadnego efekciarstwa, bez zbędnych upiększeń. Policja i instytucje publiczne praktycznie nie mają żadnego znaczenia, bo kiedy trzeba, inspektor dostanie pokaźną sumkę, a kiedy nie ma miejscówki na założenie kasyna, trzeba pogadać z ambasadorem jakiegoś afrykańskiego kraiku i przejąć budynek,w którym urzęduje. Żaden z członków gangu nie może się czuć pewnie na swojej pozycji, bo tutaj każdy kombinuje tak, żeby awansować w hierarchii, nikt nikomu nie chce zaufać, każdy pracuje tylko na własny interes. Chłodna kalkulacja, bez oglądania się za siebie. Może trzymać z kimś sztamę, ale jeśli grozi ci niebezpieczeństwo, inni przestają mieć znaczenie. Film ma masę kultowych scen, jest brutalny, a ostatnie 20 minut to po prostu godne pomnika arcydzieło. Przez pozostałe 90 to rewelacyjny portret wewnętrzny gangsterskiego światka. Trailer Dla mnie to jeden z najlepszych filmów ubiegłego roku i najlepszy film Takeshi'ego Kitano. 9/10 RE: Outrage (reż. Takeshi Kitano) - Mefisto - 22-06-2011 Mefistodawnotemunapisał napisał(a):Kitano w formie... przynajmniej wizualnej. Jak zawsze nie brakuje jego autorskich sztuczek. Gorzej z fabułą - to wszystko już widzieliśmy setki razy, w większości w lepszej, czytelniejszej i subtelniejszej formie. Dla fanów. RE: Outrage (reż. Takeshi Kitano) - Bucho - 20-04-2025 (22-06-2011, 17:36)nawrocki napisał(a): Od pewnego czasu zapoznaje się z filmografią japońskiego reżysera. Raz było lepiej (Brother, Hana-Bi), raz gorzej (Sonatine). W końcu postanowiłem sięgnąć po jego najnowszy film - Outrage (Wściekłość). Nie wiem gdzie to dac, a wiec wrzucam tutaj, bo to naprawde spoko mini-dokument: |