Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Najlepsze epizody/cameo - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ankiety, sondy, plebiscyty, głosowania (https://forumkmf.pl/Forum-Ankiety-sondy-plebiscyty-g%C5%82osowania--26)
+--- Wątek: Najlepsze epizody/cameo (/Thread-Najlepsze-epizody-cameo--2770)

Strony: 1 2


Najlepsze epizody/cameo - Gal Anonim - 05-08-2012

Do założenia tematu skloniła mnie wczorajsza rozmowa z Gamartem, który przypomnial mi fajne epizodyczne role Justina Longa, który chyba bardziej mi się w nich podobał niż w jakiejkolwiek dużej roli (choć lubię gościa).

Sednem tematu jest umieszczanie tutaj linków, propozycji, filmików z raczej znanymi aktorami, którzy w jakichś filmach pojawi się w epizodzie, w scenie, w paru małych scenach, ewentualnie w całym filmie w bardzo małej, ale zabawnej/interesującej roli.

Więc kilka z Longiem, którymi wymienialiśmy się z Gamartem:

Zack and Miri Make a Porno



Old Dogs



Idiocracy



Chciałem wrzucić Gary'ego Oldmana w True Romance, ale nie mogłem znaleźć dobrych klipów.

True Romance - Brad Pitt



Entourage - Val Kilmer



Cannonbal Run - Roger Moore (i Peter Fonda oraz Jackie Chan przy okazji)




RE: Najlepsze epizody/cameo - Perfik - 05-08-2012

Pierwsze co przychodzi mi na myśl, to Matt Damon w Eurotrip:






RE: Najlepsze epizody/cameo - Snuffer - 05-08-2012






RE: Najlepsze epizody/cameo - Turus - 05-08-2012

Tak na szybko przychodzi mi na myśl od razu.

niestety w nie najlepszej jakości.


RE: Najlepsze epizody/cameo - Gal Anonim - 05-08-2012

Jest w lepszej:



Najlepsze cameo ever, rzeczywiscie. :)


RE: Najlepsze epizody/cameo - nawrocki - 06-08-2012

Fajne i zabawne epizody były w Jay'u i Cichym Bobie:





RE: Najlepsze epizody/cameo - Craven - 06-08-2012

W Sword of Doom (1966) Toshiro Mifune ma świetne cameo - zbójom myli się lektyka którą chcą napaść. Zamiast na jakiegoś kupca trafiają na Mifune, który w kilka minut wycina w pień ze dwudziestu nieszczęśników, podnosi swoje rzeczy i odchodzi. I tyle go widzieli w filmie.

Jakby tego było mało scena jest genialna estetycznie - walka toczy się w gęstej zamieci śnieżnej.

http://w351.wrzuta.pl/film/88RLMFU5I2E/sword_of_doom (od ~50 sekundy).


RE: Najlepsze epizody/cameo - Hitch - 06-08-2012

Kto nie widział jeszcze "21 Jump Street" niech nie wchodzi.



RE: Najlepsze epizody/cameo - Mental - 25-08-2012

Moje ulubione cameo:



To jest Wesley Snipes, prawda? Bo zaczynam wątpić ;)


RE: Najlepsze epizody/cameo - OGPUEE - 25-08-2012

To Billy Blanks, jedna z trzeciorzędnych gwiazd kina kopanego.


RE: Najlepsze epizody/cameo - Mental - 25-08-2012

Kurde, zawsze myślałem, że to Snipes. Tak czy siak, dobre cameo ;)


RE: Najlepsze epizody/cameo - Snappik - 25-08-2012




RE: Najlepsze epizody/cameo - mariusz - 10-10-2014

Obejrzałem ostatnio film Rogera Cormana "Masakra w dniu św. Walentego". Kobiety nie otrzymały tu wiele czasu ekranowego, ale chyba do końca życia zapamiętam scenę z udziałem Jean Hale. Ta nieznana (lecz bardzo ładna) aktorka zagrała w najzabawniejszej scenie filmu, zupełnie nie pasującej do takiego brutalnego kina gangsterskiego. Wcieliła się w postać dziewczyny gangstera, która za jego pieniądze kupiła drogie futro. Gangster popada we wściekłość i rozpoczyna się walka - kobieta walczy o futro jakby walczyła o życie. Niestety nie znalazłem odpowiedniego linka.


RE: Najlepsze epizody/cameo - patyczak - 10-10-2014

Ale w tym temacie chodzi chyba o znanych aktorów, bo na tym polega cameo:D


RE: Najlepsze epizody/cameo - Pelivaron - 10-10-2014

Najlepsze cameo w historii Friends:






RE: Najlepsze epizody/cameo - Gal Anonim - 10-10-2014

Ale to nie było cameo. Bruce Willis miał pełnoprawną rolę. Prawdziwe cameo w Friends miała m.in. Isabella Rossellini czy Robin Williams i Billy Crystal.


RE: Najlepsze epizody/cameo - Pelivaron - 10-10-2014

(10-10-2014, 14:50)Crov napisał(a): Ale to nie było cameo. Bruce Willis miał pełnoprawną rolę. Prawdziwe cameo w Friends miała m.in. Isabella Rossellini czy Robin Williams i Billy Crystal.

W sumie faktycznie. Bardziej rola epizodyczna niż cameo. Tak czy srak najlepszy epizodyczny występ ze wszystkich. Love Machine przed lustrem rozwala mnie za każdym razem.


RE: Najlepsze epizody/cameo - Gal Anonim - 10-10-2014

Gościnny występ to był, a Bruce pojawił się w dwóch albo nawet trzech odcinkach. ;) Pisząc w temacie "epizod" mam na myśli pojawienie się na chwile - np. w jednej czy dwóch scenach albo w małej roli. A Bruce w tym jest bardzo ważną postacią.

Ale spoko rola, zwlaszcza, ze to jeszcze nim Bruce okazal sie byc bucem. ;)


RE: Najlepsze epizody/cameo - Pelivaron - 10-10-2014

(10-10-2014, 14:55)Crov napisał(a): Gościnny występ to był, a Bruce pojawił się w dwóch albo nawet trzech odcinkach. ;) Pisząc w temacie "epizod" mam na myśli pojawienie się na chwile - np. w jednej czy dwóch scenach albo w małej roli. A Bruce w tym jest bardzo ważną postacią.

Ale spoko rola, zwlaszcza, ze to jeszcze nim Bruce okazal sie byc bucem. ;)

No rozumiem, rozumiem. Ewentualnie możemy zawsze rozpocząć kolejną dysputę na temat definicji epizodu i cameo. Skoro można było o sci-fi to dlaczego nie o tym? :D

A tak na poważnie to pamiętam, że jeszcze DeVito był niezły, którego występ już NA PEWNO pasuje do tematu o "cameo" ;P


RE: Najlepsze epizody/cameo - Grievous - 28-05-2015

Channing Tatum w "This is the End".