Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Despicable Me / Minions - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Filmy i seriale animowane (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-i-seriale-animowane--23)
+--- Wątek: Despicable Me / Minions (/Thread-Despicable-Me-Minions--2771)

Strony: 1 2 3


Despicable Me / Minions - Danus - 05-08-2012

Od czasu do czasu warto jednak oderwać się od arcygenialnych animacji Pixara i zobaczyć coś innego, z innej stajni holyłódu.
Tak więc zupełnie przypadkowo zobaczyłem animacje studia Universal Despicable Me, w Polsce znana pod tytułem "Jak ukraść księżyc" Tutaj po raz kolejny brawa dla polskiego dystrybutora za genialne tłumaczenie tytułu:)
Owszem w filmie chodzi o kradzież księżyca, ale dajcie spokój już z tak bardzo dosłownymi tytułami filmów dla dzieci.
Ale do rzeczy, bo animacja ta to bardzo pozytywne zaskoczenie, oczywiście, ze daleko do poziomu magików z Pixara, lecz niewiele im brakuje pod względem ciekawej historii, inteligentnych żartów na poziomie. Jednym słowem czysta rozrywka na najwyższym poziomie.
Duzym plusem filmu są małe zółte stworki, zwane minionkami, które w swojej klasie nie mają sobie równych. To postacie absolutnie bezbłędne, mega śmieszne i absolutnie to autorzy najlepszych gagów w filmie.
Oczywiście, produkcja nie ustrzegła się sztampy, fabuła jest oklepana do bólu, ale ukazana z pewną dozą świeżości.

Polecam, masa dobrej zabawy i humoru, w dodatku też ślicznie zrobiona animacja.
Takie 9/10 za minionki:)
[Obrazek: Despicable+Me.jpg]
A o to najbardziej prześmiewcze stworzonka w dziejach animacji:
[Obrazek: despicable_me_ver10_xlg-500x500.jpg]
Trailer:



RE: Despicable Me(2010) - Mierzwiak - 05-08-2012

Mierzwiak napisał(a):Po jakichś 10 minutach zacząłem się niecierpliwić i zastanawiać kiedy w końcu pojawi się jakiś zabawny dialog/scena/pomysł/postać. Pojawiły się napisy końcowe, a ja się nie doczekałem. Nudne, źle napisane i koszmarnie nieśmieszne.

2/10
Dodałbym coś więcej, ale już dawno wyparłem to z pamięci.


RE: Despicable Me(2010) - Gamart - 07-08-2012

Zgadzam się z Mierzwiakiem. Film na którym uśmiechnąłem się bodajże raz, jak ta mała wygrała maskotkę. Główna postać, fabuła, żarty, wszystko to jest parszywie nieudolne. I nie bawi, jedynie irytuje. Przy takim "Megamocnym" wygląda strasznie, bo w żaden sposób nawet nie próbuje zabawić się koncepcją złoczyńcy jako głównego bohatera. 3/10


RE: Despicable Me(2010) - Szaman - 02-12-2012

Polski dystrybutor musiał uwolnić się z księżycowej pułapki którą sam na siebie zastawił, więc kontynuacja będzie nazywać się..."Minionki rozrabiają". UIP wrzuca ich do naszych kin 13 lipca 2013 ale widzę, że tutaj tylko Danus się ucieszy :)


RE: Despicable Me(2010) - Pitero - 04-07-2013

Świetna bajka, szkoda, że dopiero teraz ją obejrzałem chociaz wiedziałem o niej już dawno. Zabawna i wzruszająca. A Minionki rządzą oczywiscie :) 8/10 i ide na druga częśc do kina.


RE: Despicable Me(2010) - Juby - 11-07-2013

[Obrazek: 2377_S0400_100201_H264CR_CROP.jpg]

Przed premierą części drugiej postanowiłem zapoznać się z Despicable Me, która stała się gigantycznym sukcesem finansowym w 2010 roku, i jak widać spodobała się, bo sequel w tej chwili podbija kina. Prosto po obejrzeniu nie będę się rozpisywać, bo nie mam ochoty tracić na tę animacje ani jednej minuty więcej. Podpisuje się pod opiniami Mierzwiaka i Gamarta - nie tykam tego więcej, a wypad na DM2 stanął pod wielkim znakiem zapytania. 2/10


RE: Despicable Me(2010) - Danus - 14-07-2013

Ło matko i córko.
Z dala od tego gówna serwowanego teraz w kinach. Jako fan części pierwszej zostałem dzisiaj przytłoczony głupotą i niesamowitą wtórnością tej animacji. Jedynie same minionki to klasa sama w sobie, ale reszta to nuda, kiła i żenada:) Inaczej tego się nie da opisać.
Gdyby nie to, ze byłem z dzieckiem wyszedłbym w połowie seansu.
Aż dziw bierze, ze tak ślicznie wyglądająca animacja(serio-graficy to geniusze, nie przejdą lepiej do Pixara, tam będą ilustrować o wiele lepsze produkcje), jest jednocześnie taką kupą żałosnego gówna.
1/10.


RE: Despicable Me(2010) - Mefisto - 14-07-2013

(14-07-2013, 20:04)Danus napisał(a): Gdyby nie to, ze byłem z dzieckiem wyszedłbym w połowie seansu.

Ja bym wyszedł - niech się gówniarz uczy sztuki survivalu :)


RE: Despicable Me(2010) - Juby - 15-07-2013

Strasznie skrajne opinie Danus. Ja tam widziałem dzisiaj ostatnie 15 minut DM2 i było na tym samym żałosnym poziomie (bądź trochę wyższym ze względu na fajne finałowe śpiewy minionków) od DM1.

A sama animacja jest przeciętna i nie dorasta Pixarowym filmom do pięt. Nawet tegoroczne Epic od BSS wyglądało dużo lepiej. Ale czego wymagać od Illumination, skoro ich filmy kosztują 2-3 razy taniej od tych z największych wytwórni.


RE: Despicable Me(2010) - Danus - 15-07-2013

(15-07-2013, 19:23)Juby napisał(a): A sama animacja jest przeciętna i nie dorasta Pixarowym filmom do pięt. Nawet tegoroczne Epic od BSS wyglądało dużo lepiej. Ale czego wymagać od Illumination, skoro ich filmy kosztują 2-3 razy taniej od tych z największych wytwórni.
Kosztują tyle, a wyglądają naprawdę prześlicznie, dlatego uważam, ze sie graficy tam marnują.
Moje opinie sa skrajne, bo jedynka była całkiem fajna, za to dwójka to już wielka kupa żenady(oprócz Minionków, te są w dechę)



RE: Despicable Me(2010) - Pelivaron - 01-07-2015

Minionki

po nowym Pixarze wbiłem jeszcze do kina na trzecią część tej serii i cóż - niebo, a ziemia. Seans jest sympatyczny, szybko zlatuje głównie dzięki żółtym stworkom, ale w pewnym momencie nawet i ich wygłupy zaczynają trochę męczyć. Do tego wali na kilometr wtórnością poprzednich części. Historia dosyć przeciętna, podobnie zresztą jak czarny charakter.

Jest ok, ale dupy nie urywa. 5/10


RE: Despicable Me(2010) - Pitero - 01-07-2015

Pierwsze 15 minut to fajna geneza Minionków ale cała reszta nawet przy całej sympatii dla tych żółtych stworków to schematyczna i na siłę wymyślona historyjka byle odhaczyć 90 minut czasu kinowego i zarobić swoje. 4/10


RE: Despicable Me(2010) - Mierzwiak - 02-07-2015

Czy tylko ja absolutnie nienawidzę minionków? W zasadzie ciężko mi przypomnieć sobie bardziej irytujące, animowane twory niż to coś.


RE: Despicable Me(2010) - Juby - 02-07-2015

Nie tylko ty. Te żółte tic taci w ogóle mnie nie bawią.


RE: Despicable Me(2010) - Pelivaron - 12-07-2015

Minionki z czwartym najlepszy otwarciem tego roku. Na razie szacuje się 115 mln. Jeszcze sie może okazac, że film będzie miał najlepsze otwarcie w historii jeśli chodzi o animacje. Shrek 3 miał niecałe 121.


RE: Despicable Me(2010) - shamar - 27-12-2015

Ależ to słabe... Z czego wynika popularność? Szczególnie samych minionków, które są jakimiś ugładzonymi gremlinami?

3/10 nawet nie wiem za co


RE: Despicable Me(2010) - Lawrence - 29-12-2015

Chyba całą siłą tego filmu muszą być minionki, plus w wersji oryginalnej Steve Carell, gdyż ja też świątecznie rodzinnie obejrzałem sobie po raz pierwszy ten film i był... OK. Po prostu OK i nic więcej.
6/10


RE: Despicable Me(2010) - Dr Strangelove - 23-07-2017

Dzieciaki chciały zobaczyć to poszliśmy.
Tak jak poprzednie części w jakiś tam sposób potrafiły bawić nawet i miały jakąś angażującą fabułę to tutaj jest po prostu mizernie. Trudno mówić o jakiejś fabule, niby jakiś szkielet jest, ale strasznie to nędzne. Raczej ciąg średnio śmiesznych skeczy. Zupełnie to samo co z 5 "Epoką Lodowcową".
Na poprzednich bezboleśnie siedziałem do końca, tutaj w połowie filmu tylko patrzyłam na godzinę. Szkoda strzępić klawiaturę.
Takie naciągane 3/10, albo 2/10.
W każdym razie szkoda pieniędzy, a dla mających kartę unlimited czy darmowe wejściówki to szkoda czasu.


RE: Despicable Me(2010) - shamar - 24-07-2017

(23-07-2017, 19:39)Dr Strangelove napisał(a): Tak jak poprzednie części w jakiś tam sposób potrafiły bawić nawet i miały jakąś angażującą fabułę to tutaj jest po prostu mizernie.


W sensie, że może być jeszcze gorzej? Niby min(ion)us i minus to plus ale... to się nie sprawdza w filmach.


RE: Despicable Me(2010) - Dr Strangelove - 24-07-2017

Zawsze może być gorzej :D
Oczywiście "złoczyńca" jest z lat 80-tych, na fali obecnej nostalgii.