![]() |
|
Ulubieni gliniarze :) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ankiety, sondy, plebiscyty, głosowania (https://forumkmf.pl/Forum-Ankiety-sondy-plebiscyty-g%C5%82osowania--26) +--- Wątek: Ulubieni gliniarze :) (/Thread-Ulubieni-gliniarze--352) |
Ulubieni gliniarze :) - apone - 11-01-2007 Policjantów w świecie filmowym przewinęło się bez liku, także nie chcę ograniczać nikogo w wyborze. Nierzadko stróże prawa stawali po stronie czarnych charakterów lub sami byli tymi złymi. Najczęściej jednak są to narwańcy którzy ryzykują życiem za marne grosze. Chodzą w przepoconych koszulach, gaszą papierosy w lodowatej kawie którą zaraz potem piją, w dzień łapią złoczyńców, a w nocy zdają z tego raporty przed szefem. Wszystko aby służyć i chronić :) Moim numero uno jest John McClane. Na bosaka potrafi zlikwidować grupę terrorystów, jeszcze pół wieżowca w międzyczasie rozpieprzyć w drobny mak. Samymi tekstami mógłby ich wszystkich pozabijać. A w czwartej części jakiś szczeniak ma czelność wątpić w jego możliwości... :) - Jakuzzi - 11-01-2007 Osz kurcze, jest w czym wybierac.. Ale jesli musialbym ograniczyc swoj wybor zdecydowalbym sie na kontrastujaca ze soba dwojke policjantow: Harry Callahan z jednej strony i porucznik Frank Drebin z drugiej (o dziwo, podobienstwa jednak sie znajda - ten drugi jest rownie bezkompromisowy w stosunku do przestepcow co pierwszy, choc nie zawsze swiadomie). Tuz za nimi duet: Murtaugh i Riggs z najlepszej sensacyjno-komediowej serii Swiata. Tak tez wyglada moja favourite 3. - apone - 11-01-2007 Chyba fauvorite 4 :wink: - Jakuzzi - 11-01-2007 Te pare traktuje jako jednosc. ;) - kałuża - 12-01-2007 Trudny wybór, bo frank Drebin juz został wskazany, stawiam na Mika i Marcusa z Bad Boys. Są bardzo kontrastowi, rzucają fajnymi tekstami i rozwalaja Miami jak nikt inny no i te ,,kocie ruchy'' ... Z Polskich gliniarzy, wybiore oczywiście Olgierda Halskiego. Chyba nie musze pisać dlaczego !? - Mierzwiak - 12-01-2007 Nietypowi gliniarze, bo ścigający obcych ;) - Fox Mulder i Dana Scully. Niesamowita para, niech się schowają wszyscy inni. Za aktorów, za charaktery, za chemię, za humor. - apone - 12-01-2007 Cytat:Z Polskich gliniarzy, wybiore oczywiście Olgierda Halskiego. Chyba nie musze pisać dlaczego !? Dlaczego? :) - kałuża - 12-01-2007 Dlaczego ? Bo na tle innych polskich bohaterów tego typu, jest chyba najbardziej wiarygodny. Jego postać jest wyraźnie zarysowana i dobrze wpasowana w realia ówczesnej Polski, chciałoby się o nim powiedzieć ,,ostatni sprawiedliwy'' .Taki Szajba, Zawada, Sznajder lub nawet Borewicz nie dorastają mu do pięt ! Halski nie tylko, że tradycyjnie wyłapał większość świadka przestepczego to jeszcze poderwał Renatę Dancewicz i był dobrym szermierzem :) - Adi - 13-01-2007 nie ulubieni, ale się pamięta - Kruszon, sierż. Walczak ("Przygody psa Cywila" :D ), ta mameja z "Taxi" co nie umiała jeździć :) I POZA KONKURSEM Stanisław Bareja jako dzielnicowy sierżant Parys z "Alternatywy 4" :D - Ktoś - 27-01-2007 Inspektor Gadżet rządzi :D - Hitch - 27-01-2007 To ja dorzucę postać Jeta Li z filmu Pocałunek Smoka. Nie jest to zadne osiagniecie jesli chdozi o wymogi artystyczne ale jego Liu Jian to charakter bardzo tajemniczy i dzialajacy tak jak lubie. Bez slowa i bez tandetnych niepotrzebnych ruchów. Az przypomina mi sie nie wiem czemu Sigal. Kung Fu Jeta w tym filmie to czysta technika, pojedyncze ciosy przede wszystkim skuteczne. - kałuża - 27-01-2007 Ostatnio bardzo dobrz zaprezentował sie w moich oczach Dignam (Mark Wahlberg) z Infiltracji. Rzucał niesamowitymi tekstami :) Po prostu mnie rozwalił swoim sposobem bycia wykreowanym w filmie. - romeck - 27-01-2007 No w końcu nie bez przyczyny został dostrzeżony i nominowany przez Akademię. :) - Artemis - 27-01-2007 Stansfield się liczy? Lubię go, bo się fajnie wygina. I lubi B., największego kompozytora wszechczasów (tak jak ja). I dba o siebie (nie lubi, gdy coś mu zachlapie garnitur). Ma dobry węch. Ma wyczucie rytmu. Fajnie pokazuje zęby w scenie z balonami. I nazywa Mathildę aniołkiem (tak jak zrobiłabym to ja lub Beowulf). I fajnie krzyczy. I ginie w sympatycznych okolicznościach. Dobry glina. - military - 28-01-2007 Artemis napisał(a):I dba o siebie Garnitur ma OK, ale mógłby jednocześnie nie wyglądać jak niedomyty, spocony żul, któremu łupież zaczyna zmieniać się w kisiel. Ale też go lubię. :) - Artemis - 28-01-2007 Garnitur jest najważniejszy ;). - Mental - 28-01-2007 Vincent Hana z "Gorączki". Prawdziwy glina. W dodatku kokainista. - Sana - 28-01-2007 Ciężki wybór, ale chyba najbardziej przemawiali do mnie Dignam z Infiltracji, Keitel ze Złego porucznika oraz Hana - mocne, bezkompromisowe charaktery. Z komediowych wizerunków, to zawsze śmieszył mnie Stiller jako Starsky (mimo iż film był taki sobie) :D - apone - 04-02-2007 Frank Bullitt. Zmiękły wam nogi, prawda? :) W tym przypadku jesteście w pełni usprawiedliwieni :wink: Bullitt jest dla mnie gliniarzem z prawdziwego zdarzenia. Nie rzuca one- linerami na prawo i lewo jak robił to McClane, nie ma też żadnej super odjechanej ksywki typu Detonator czy Pogromca. Dostał sprawę i wie, że musi ją wypełnić do końca. Jest małomówny, bo tego wymaga jego praca. Odzywa się kiedy musi. Być może jest ostatnim sprawiedliwym w San Francisco, ale pogodził się z tym, że ktoś musi nim być. W końcu wypadło na niego. - Hitch - 04-02-2007 Mental napisał(a):W dodatku kokainista.Tez mi atut... :? |