![]() |
|
Serie filmowe które trzymają poziom - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +--- Wątek: Serie filmowe które trzymają poziom (/Thread-Serie-filmowe-kt%C3%B3re-trzymaj%C4%85-poziom--357) |
Serie filmowe które trzymają poziom - apone - 14-01-2007 I bynajmniej nie chodzi mi tylko o wysoki poziom. Takie "Scary Movie" oscyluje gdzieś blisko dna i nie wypływa ani na chwilę ciut wyżej (zresztą to i dobrze, niech tam siedzi). Serii filmowych które trzymają się sztywno w swoich granicach jest naprawdę niewiele (w myśl słów Randy'ego z "Scream 3" :wink:) . Zazwyczaj są one w całości kręcone przez jednego reżysera ("Powrót do przyszłości", "Ojciec chrzestny", Trylogia dolara, "Krzyk"*) który z góry wie jak ma to wszystko wyglądać. *Trochę dziwne, że wypisałem tam same trylogie. Raczej świadczy to o tym, że zabierając się za jakąś porządną serię twórcy wiedzieli, że trylogia stanowi zamknięte koło i dokręcanie kolejnych części na siłę kompletnie mija się z celem. Tylko po co w takim razie powstaje "Indiana Jones 4"? :roll: - military - 14-01-2007 Tutaj powinny się znaleźć tytuły w rodzaju "Amerykańskiego wojownika", "Życzenia śmierci" i tym podobnych - kiepszczyzna od początku do końca. ;) Aczkolwiek lubię czasem zerknąć jak Dudikoff rozwala cały obóz gdzies w dżungli za pomocą nunczaka. - Hitch - 14-01-2007 Hm.. Szklane Pulapki (te co poki co wyszly...;)) trzymaja jeden wysoki poziom. Zawsze to kino akcji z najwyższej polki a ogladanie zmeczonego, pobitego, cynicznego McClane'a starajacego jak najszybciej zakonczyc sprawe (szczegolnie kiedy ma kaca) by wrocic jak najpredzej do swoich spraw to czysta przyjemnosc szczegolnie pod wzgledem humoru. Yippie-kay-yey. Godziny Szczytu (mam nadzieje ze razem z nadchodzącą trzecią cześcia) też cechuja sie równym w miare wysokim poziomem (no...dwójka jest znacznie smieszniejsza) i takim wlasnym klimacikiem (muzyka!) a duet mimo iż sprawiajacy wrazenie że już gdzies był sprawdza sie wysmienicie glownie za sprawa wlasnie aktorow - strzelajacego slowami jak z karabinu Chrisa Tuckera i wiecznie mlodego i niezniszczalnego Jackie Chana ;) - apone - 14-01-2007 military napisał(a):Tutaj powinny się znaleźć tytuły w rodzaju "Amerykańskiego wojownika", "Życzenia śmierci" i tym podobnych - kiepszczyzna od początku do końca. ;) Aczkolwiek lubię czasem zerknąć jak Dudikoff rozwala cały obóz gdzies w dżungli za pomocą nunczaka. Pierwsza część "Życzenia..." wydaje mi sie całkiem przyzwoita: mroczny klimat, stalowa twarz Bronsona i kapitalnie poprowadzony motyw zemsty bohatera pozytwynie wpływają na odbiór filmu. Ale zgodzę się z tobą co do pozostałych części: są to wyłącznie beznadziejne rąbanki. - Don Vito - 14-01-2007 Cytat:Tylko po co w takim razie powstaje "Indiana Jones 4"? A czy na tej samej zasadzie co IJ 4 nie powstał przypadkiem Ojciec Chrzestny 3? Znam sporą grupę ludzi, którzy trzecią część trylogii nazywają parodią. - kałuża - 14-01-2007 Obok wspomnianej Szklanej pułapki, trzeba wyróżnić oczywiście Zabójczą broń. Seria też jest przyjemna dla oka, trzyma poziom i jest zabawna. Fajna jest też konstrukcja fabuły, kontrast wywołany przez zestawienie statecznego, spokojnego detektywa tuż przed emeryturą i szalonego, porywczego, młodego policjanta z samobójczymi myslami. - apone - 14-01-2007 Od Ala Pacino ani od reszty obsady która powtórzyła swoje role nikt nie wymagal cudów na planie. Ford ma już lat kilkadziesiąt z hakiem i dalej ma niby poszukiwać skarbów oraz walczyć z nazistami (czy z KGB tym razem) ? - Don Vito - 14-01-2007 To ja dołożę X-Menów. Trzecia część obniża poziom, ale wciąż jest udanym sequelem. - kałuża - 14-01-2007 To ja w takim razie Obcego dorzuce i Terminatora !!! - Don Vito - 14-01-2007 Sugerujesz, że Alien Resurection prezentuje podobny poziom, co trzy poprzednie części? Terminator 3 też prezentuje poziom dwóch pierwszych części? Nie sądzę. Między T2 a T3 jest taka przepaść, jak między Strasznym Filmem a Nagą bronią. To samo tyczy się Obcego. X-Men 3 nie prezentuje tego samego poziomu, co dwójka, ale nie obniża go tak bardzo, jak A:R. - desjudi - 14-01-2007 Indiana Jones - jak dla mnie, synonim wybitnie wciągającego kina przygodowego. Rambo - każda część to znakomity rozpierdalacz. Powrót do przyszłości - jak na mój gust, rozrywka pierwszorzędna. Dekalog - niektóre grzechy lepiej poprowadzone, niektóre niezbyt dokładnie, ale całość jest zwyczajnie przegenialna. Trzy kolory - zwyczajnie mądre historie, bez popadania w psychologiczną i metafizyczną naiwność. nie liczę LOTRa, bo to inna bajka 8) - Mierzwiak - 14-01-2007 X3 to udane kino rozrywkowe. Problem w tym że X1 a zwłaszcza X2 to nie były durne blockbustery. Eeeiii! Odpada. T3 to bardzo dobre, bezpretensjonalne kino rozrywkowe. Ale w porównaniu zwłaszcza z T2... Eeeiii! Odpada. Co nie znaczy, że seria nie trzyma poziomu, bo jeśli patrzeć pod względem czy kolejne filmy są - uogólniając dobre czy złe - to trzyma poziom. Trudno nazwać A;R gniotem. A:R mi się bardzo podoba, ale od poprzednich filmów dzielą go lata świetlne. Eeeiii! Odpada. - kałuża - 15-01-2007 Zgodzę się że T3 nie jest rewelacyjną kontynuacją, ale trzeba je potraktować w tym przypadku jako część całości. W ten sposób można powiedzieć, że seria ta prezentuje się dość ciekawie. Na tyle interesująco, że wypada o niej wspomnieć .... w tym topicu. - Anonymous - 15-01-2007 Zabójcza Bron jak już wspomniano trzyma poziom przez wszystkei cztery części, ostatnia jest co prawda trcohę słabsza, ale nei na tyle, żeby mówić o jakimś wyraźnym spadku. X-Men - tu też się zgodzę, jak dla mnie dwójka nie wybijała się tak jak wiele osób twierdzi, a poziom serii był dośc zbliżony (choć w trójce parę rzeczy spaprano). Terminator - cóż, moja ocena tych filmów przedstawia się tak: T1 - 10/10, T2 - 9,5/10 (pół punkta odjęte za notoryczne kopiowanie jedynki, nie zmienai to faktu, że to świetny film) , T3 - 8/10 - zamyka całość w praktycznie najlepszy możliwy sposób i choć odstaje nieco od poprzecdnich częsci to jednak jak dla mnie jest to przyzwoity sequel. Co do Obcych powiem tak - trylogia trzymała poziom, A:R zupełnei to zaprzepaścił i trudno mówić w przypadku tej serii o równym poziomie. - military - 15-01-2007 Jak dla mnie autoparodystyczne podejście do T3, z zachowaniem jednocześnie stylu i klimatu, było jedynym sensownym posunięciem, skoro już się za ten film zabrano. Wyszedł zadziwiająco dobrze - gdzieś na 8+. Seria trzyma poziom. Powrót do przyszłości - naturalnie, trzy doskonałe filmy. Ciekawe kiedy zrobią remake... Koszmar z ulicy Wiązów - czasem było nieco lepiej (najlepsza część - 3), czasem gorzej (najgorsza - 2, 4, 5, 6 ;) ), ale zawsze (no, może poza ostatnią częścią) jest campowo i wesolutko. - Mierzwiak - 15-01-2007 military napisał(a):Koszmar z ulicy Wiązów - czasem było nieco lepiej (najlepsza część - 3),W pełni się zgadzam. Część "szpitalna" zawsze najbardziej mi się podobała. - Jakuzzi - 15-01-2007 Trylogii jeszcze kilka sie znajdzie, ale jezeli chodzi o serie skladajace sie z co najmniej 4 czesci, to do glowy nie przychodzi mi nic innego, niz "Zabojcza Bron". - Azgaroth - 15-01-2007 military napisał(a):Koszmar z ulicy Wiązów - czasem było nieco lepiej (najlepsza część - 3), czasem gorzej (najgorsza - 2, 4, 5, 6 ;) ), ale zawsze (no, może poza ostatnią częścią) jest campowo i wesolutko. Jak dla mnie czasem było świetnie (1), a czasem beznadziejnie (6), ja bym tej serii tu nie wpisywał. A mi się średnio podobała 3, wolę 1 i 5 ;) - Hitch - 15-01-2007 Jeszcze można dodac przygody Jasona Bourne'a. Dwie czesci trzymaja jeden ten sam swietny szpiegowski a zarazem realistyczny klimat. Oby nadchodząca powoli trójeczka była taka sama. - Q - 15-01-2007 Ja bym jeszcze dodał serię o Bondzie. 21 filmów kręconych od blisko 45 lat, mimo zmian sytuacji na świecie, a także odtwórców głównych ról, seria bez podziału na filmy z konkretnym aktorami trzyma poziom. Oczywiście zdażają się pewne odchylenia, ale to jest już 21 filmów, więc pewne zmiany raz lepsze, a raz gorsze mogą się przytrafić. |