![]() |
|
Luke Cage [Marvel/Netflix] - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Luke Cage [Marvel/Netflix] (/Thread-Luke-Cage-Marvel-Netflix--4349) |
Luke Cage [Marvel/Netflix] - Pelivaron - 22-07-2016 Na Comic-Conie zaprezentowano pierwszą dłuższą zapowiedź Luke'a Cage'a, więc można robić temat. Premiera serialu 30 września. Wiadomo, postać zadebiutowała już w Jessice Jones. Zapowiada się jednak ciekawiej niż tamten serial. Do tego też zapowiedzi the Defenders RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - szopman - 22-07-2016 O kurcze, fajnie się to wszystko zapowiada :) "Defenders" już w przyszłym roku :) Luke wypadł naprawde spoko w "Jessice..." więc czekam na jego dalsze losy ; ) Z tych wszystkich zapowiedzi tylko na "Iron Fista" się nie podjarałem. Dziwi mnie, że nie ma zapowiedzi Jessiki s02 bo ponoć druga seria miała być kręcona back-to-back z "Defendersami". Może zamiast tego nakręcą mini-serie razem z "Daredevilem" ? RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - raven.second - 09-08-2016 Podoba mi się. Tak po prostu, a jak wrzucą tam Jessikę albo Matta w roli większej niż cameo, to będę zachwycony. RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - szopman - 09-08-2016 Na Matta i Jess bym nie liczył, chociaż biorąc pod uwagę relację Jess&Luke to myślę, że byłoby to sensowne gdyby zaliczyła gościnny występ w serialu ; ) Trailer fajny, no i zapowiada się, że będzie więcej Claire tym razem ; ) RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - Craven - 09-08-2016 No i powiem tak, że ten właściwy trailer mnie satysfakcjonuje. Ta pierwsza zajawka była mocno nijaka. They have my curiosity. RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - kawa i papierosy - 08-09-2016 http://collider.com/luke-cage-review-netflix/ RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - slepy51 - 09-09-2016 Gik widział 7 odcinków: RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - kawa i papierosy - 09-09-2016 Z tego co kojarzę to wybredny gik. Czuję, że faktycznie będzie dobrze, bo blogerzy i portale tematyczne się zachwycają po 7 odcinkach. Wyjątek to naczelny naekranie.pl, ale czy ktokolwiek traktuje jego/ich poważnie? :D RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - Szpeku - 09-09-2016 Ja tam się nie jaram tym serialem, już w Jessice Jones, postać Luke'a mnie irytowała, zero charakteru, jakichś cech, po prostu, mięśniak który prawi kazania, czasem zarucha i tyle, na tle całej obsady złożonej z różnej masy ludzi, z różnymi charakterami i moralnością, był najbardziej nudny. Nawet w samym serialu nie występują jacyś charakterystyczni przestępcy, a by dobrze zakreślić kontrast, potrzebny jest ktoś oryginalny. To najmniej oczekiwany serial od netflixa przeze mnie. * wybredny, raczej zarozumiały. RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - Huntersky - 09-09-2016 Brzmi zachęcająco, nawet jeśli nie będzie lepszy od Daredevila, to stawiam, że będzie bardziej oglądalny od Jessiki Jones, z którą męczę się od roku i na ten moment utknąłem na siódmym odcinku. RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - raven.second - 30-09-2016 Pierwszy odcinek za mną i nie bardzo wiem, co powiedzieć. Muzycznie jest świetnie, wygląda to też ślicznie, odniesienia do Iron Mana 2 i Avengers są na miejscu, ale flashbacki jakoś mnie nie przekonują (choć trwały kilka chwilek dosłownie). Sam Luke Cage powolutku się rozwija i jest progres względem tego, co było w Jessice Jones, aczkolwiek dalej bije się jak Terminator, czyli powoli, skutecznie, ale bez żadnego ładu i składu. Oglądam dalej, bo potencjał na coś innego niż wszystko, co wyszło od Marvela jest gigantyczny. RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - SonnyCrockett - 01-10-2016 Zakończenie trzeciego odcinka. Mocna rzecz. :P RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - Grievous - 01-10-2016 Jestem po czterech odcinkach i bardzo pozytywne zaskoczenie. Z Netflixowych Marvelów na ten akurat czekałem najmniej, a nie zdziwię się, jak się okaże najlepszym. RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - Szpeku - 01-10-2016 Mi się nie podobało, wszyscy wszędzie piszą o muzyce i tak jest fajna, ale główna postać do bólu toporna i po prostu inna niż komiksowy Cage, przy czym ja obejrzałem całość i cóż... najgorszy netflixowy serial na podstawie komiksów marvela. RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - Grievous - 02-10-2016 Ehhh... pierwsze siedem odcinków jest bardzo dobre, ale później zamienia się to w coś pokroju "Agents of S.H.I.E.L.D.". Finał to już w ogóle słaby, że aż przykro. Szkoda. RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - Szpeku - 02-10-2016 Aż dziw, że spotykam się ze stwierdzeniami, iż serial lepszy od Jessici, nawet nie dorasta jej do pięt, tutaj chyba tylko muzyka jest równa, Jessica miała problemy z wydłużeniem fabuły, ale był fajny antagonista, fajna i bardzo zróżnicowana Jessica, poboczne postacie, zwroty akcji i takie ludzkie problemy, do tego detektywistyczny i klaustrofobiczny klimat jak w Alice in Madness. Luke to nie była postać na cały serial, a jeśli już, to na jeden sezon, jeśli ktoś tu myśli o sequelu to sorry... jedynce co mogą zrobić to wprowadzić go do Defenders, czy zrobić team-up z Iron Fistem, ewentualnie poprowadzić historię z Jessicą (w komiksie byli parą i mieli dziecko), ale... aktor który gra Luke'a jest tak zły w tej roli, tzn. inny niż w komiksach, że nie chcę tego, bo im go więcej, tym mniej zabawy. RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - SonnyCrockett - 02-10-2016 Zanim zabrałem się za pisanie opinii spojrzałem na mój post o Jessice Jones i...chyba go przekopiuję z subtelnymi korektami. :P Za mną całość. Do 8 odcinka było letnio. Za to dalej jest...słabo i nudno. Ewidentnie scenarzyści nie mieli materiału na 13 odcinków i na siłę rozciągali wątek główny i wypychali to zbędnymi wątkami i postaciami. Całość do pięt DD nie dorasta, nie mam ochoty wracać do żadnego z odcinków, nie polubiłem żadnej postaci i generalnie całość tego serialu czuć afroamerykańskim kompleksem niższości i bajką edukacyjną dla czarnych. A słowo Harlem będzie mi się śnić po nocach. :P Mój konik, powiązanie z MCU. Dobra to sobie daruję bo moje zdanie jest w co drugim poście o serialach MCU i zarzuty są takie same, choć jest postęp. Pada raz "Tony Stark", "Kapitan Ameryka" (z dodatkiem czarny) i "Iron Man". ;) Generalnie poza Daredevilem który też miewa słabsze chwile (w między czasie zarzuciłem sobie finał drugiego sezonu) to netfliksowe produkcje nie trafiają do mnie. RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - raven.second - 03-10-2016 Cytat:Luke to nie była postać na cały serialTo. Zostały mi jeszcze dwa odcinki, ale Cage jako główny bohater tak średnio się sprawdza, mimo wszystko. Może w duecie z Iron Fistem będzie lepiej, bo jako osoba wsparcia, na drugim planie, działa całkiem spoko, ale sam nie udźwignie serialu. To znaczy było wporzo do pewnego momentu, takie murzyńskie, gettowe klimaty, ale po wiadomo czyjej śmierci wszystko szlag trafił i zupełnie jakbym inny serial oglądał. RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - nawrocki - 03-10-2016 Z tego co tutaj piszecie widze, że nawet nie ma sensu się zabierać, zwłaszcza że Daredevil, a tym bardziej Jessica Jones to dla mnie seriale w porywach niezłe/dobre. RE: Luke Cage [Marvel/Netflix] - Huntersky - 04-10-2016 Z końcową oceną na razie się wstrzymuję, odcinki 1-7 bardzo mi się podobały, ale pojawienie się Diamondbacka to jakiś nowy poziom kiczu. :) :) |