Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Forum wewnętrzne: HORRORY, KINO WAMPIRYCZNE, GORE (https://forumkmf.pl/Forum-Forum-wewn%C4%99trzne-HORRORY-KINO-WAMPIRYCZNE-GORE--19)
+---- Wątek: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal (/Thread-The-Autopsy-of-Jane-Doe-2016-re%C5%BC-Andr%C3%A9-%C3%98vredal--4468)

Strony: 1 2


The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - slepy51 - 29-12-2016

[Obrazek: B0GB0Rg.jpg]

"The Autopsy of Jane Doe" - reż. André Øvredal (2016);

Bardzo miłe zaskoczenie. Klimatyczny, dobrze zagrany i super sfotografowany horror (ważne) od twórcy "Trollhunter". Przyjemnie w końcu obejrzeć taki w sumie dosyć klasyczny, a jednocześnie całkiem oryginalny straszak, który nie jest żadnym zakamuflowanym dramatem czy innym psychologicznym snujem w horrorowej otoczce.

Reżyser kapitalnie buduje klimat, trochę się potyka w drugiej części, ale mimo wszystko i tak wychodzi z całości obronną ręką. Zachwyca świetne wykorzystanie miejsca akcji (prosektorium położone w podziemiach starej chałupy) i fakt, że przez większą część seansu obserwujemy tylko dwójkę bohaterów, dzięki czemu można spokojnie skupić się na budowaniu odpowiedniej atmosfery. Brian Cox, wiadomo, klasa sama w sobie, o dziwo Emile Hirsch też spoko.

Warto też wspomnieć o rewelacyjnych efektach praktycznych (zwłoki i inne) i zganić trochę CGI (zupełnie niepotrzebny cyfrowy ogień czy dym). Na plus, przynajmniej dla mnie, dosyć nieoczywista i przejmująca scena z kotem i niezłe, naturalne dialogi . W sumie jeden z lepszych przedstawicieli gatunku od lat, warto rzucić okiem.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - raven.second - 29-12-2016

Cytat:klimat
I to Klimat przez duże "K". Świetny film, a mógł być jeszcze lepszy, gdyby tylko pociągnąć dalej samą autopsję i próby zrozumienia, co się z tą dziewczyną właściwie stało i dlaczego tak, a nie inaczej. Jak na mój gust to trochę za szybko zaczyna się czysto horrorowa akcja i odkrywanie kart, nie pogardziłbym trochę większą ilością grzebania w bebechach (ukazanego bardzo soczyście i dosadnie, że tak powiem) i dyskutowania podczas zabawy w detektywa. Takie tam marudzenie z mojej strony, bo naprawdę warto to obejrzeć! Kilka pomieszczeń na krzyż, jeden zwierzak, paru aktorów i gotowe. To, co w Don't Breathe tak nie do końca zagrało, tutaj sprawdza się wyśmienicie. Prosty pomysł i proste wykonanie, dopracowane w każdym lub prawie każdym calu. Brak wydumanych twistów, nagłych zwrotów akcji poza jednym:
Filmwebowa ósemka i serduszko.


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - Mierzwiak - 01-01-2017

Bardzo dobry, ORYGINALNY horror, czyli coś czego nie można powiedzieć o zbyt wielu przedstawicielach tego gatunku w ostatnich latach.

Nie powiedziałbym że jest szczególnie straszny, ale też nie taki był zamiar - jest klimatyczny i cholernie niepokojący, nieprzyjemny. Już samo postawienie się w sytuacji bohaterów... jeszcze przed właściwą akcją jest wystarczająco creepy (mam "słabość" do prosektoriów i sekcji zwłok), o tym co dzieje się później nie wspominając.

Do kilku drobnostek mógłbym się przyczepić, ale są bez znaczenia. Sam sposób podania rozwiązania zagadki Jane Doe mógłby być nieco, bo ja wiem, płynniejszy, trochę lepiej napisany, ale samo w sobie jest ono satysfakcjonujące i ciekawe, czyli znowu coś czego w większości banalnych straszaków próżno szukać.

Bardzo dobrze zagrany, świetnie nakręcony, niepokojący, świeży, niebanalny. Czego chcieć więcej? 8/10


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - Negatywny - 02-01-2017

Nie no film spoko, pomysł dość oryginalny, mocny klimat, ale też w środku mocno siada tempo i sporo czasu w zasadzie nie dzieje się nic konkretnego. Samo rozwiązanie zagadki wypadło bardzo sztucznie, bo w zasadzie stary bez wystarczającej podbudowy prawie prosto do kamery mówi co i jak i temat zamknięty w jednym monologu.

Osobiście nie lubię też horrorowej kliszy w której bohaterowie nie mają żadnych szans, a "duch" (czy co tam), bawi się z nimi przez 2h lekko kalecząc od czasu do czasu, a na koniec załatwia sprawę w 3 sekundy i dziękujemy, napisy końcowe.

Niemniej obok dont breathe najbardziej interesująca pozycja ostatnimi czasy.


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - patyczak - 02-01-2017

Pierwsza połowa jest naprawdę dobra, klimatyczna, intrygująca, ładnie nakręcona. Dwójka aktorów i coraz dziwniejszy przebieg autopsji - to trzyma w napięciu. Ale potem coś zaczyna się psuć, karty zostają odkryte, ale bynajmniej nie są to asy. Im więcej odpowiedzi dostajemy (które może nie tyle są niezadowalające, co zdobyte jakoś tak zbyt łatwo i podane widzom mało subtelnie), a budowanie klimatu ustępuje akcji i efekciarstwu, tym film traci na jakości.

6,5/10


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - Pelivaron - 06-01-2017

Jak dla mnie najlepszy przedstawiciel swojego gatunku, jeśli chodzi o rok ubiegły. Normalnie gęsia skórka przez większość seansu. Klimat i atmosfera grozy jebitne. W ogóle mega nieprzyjemny, niepokojący seans, czułem lekki dyskomfort - a to lubię przy horrorach.

Może lekko rozczarowujące zakończenie, ale jako całość - ja tam kupuję ten film. Do tego znakomity duet - Hirsch i Cox dają radę. 7/10

(29-12-2016, 14:54)slepy51 napisał(a): dosyć nieoczywista i przejmująca scena z kotem




RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - raven.second - 06-01-2017

Dwa pomysły. Pierwszy taki sobie.
Drugi za to bardziej pasujący do tego, co znamy z filmu.



RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - Pelivaron - 06-01-2017

Ja też bym optował za tym drugim ;P


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - Mental - 07-01-2017

patyczak napisał(a):Ale potem coś zaczyna się psuć

Nawet można wskazać co do minuty, w którym miejscu wszystko szlag trafia:


Do tego momentu czułem autentyczną grozę i niepokój, bo nie wiedziałem, co zaraz wyskoczy z otwartego trupa. Poza tym mega tania (emocjonalnie) zagrywka z


Znowu pomysłu starczyło na max 50 minut. Szkoda kurde.

5.5/10


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - Szaman - 07-01-2017

Co do dziewczyny:




RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - Turus - 09-01-2017

Obejrzałem i ja. Sam motyw autopsji jest mega, klimacik tez robi robotę, ale druga polowa to już zwykła sztampa z beznadziejną końcówką. Pomysł był, ale potencjał niewykorzystany.
5/10



RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - Ash_9001 - 14-01-2017

Pozytywne zaskoczenie, bo spodziewałem sie czegoś z dolnej horrorowej półki... a to prawie górna półka ;) Zgadzam sie, że w tym filmie najlepszy jest początek i ten wątek detyktywistyczny. Kim jest Jane Doe? Co sie jej stało? I to odkrywanie szczegółów podczas kolejnych etapów autopsji, dla mnie super pomysł. Pożniej niestety robi sie za bardzo schematycznie i klimat pryska. Ale i tak jestem na tak.

7.5/10


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - OGPUEE - 17-01-2017

O ja pierdziu, co za świetny horror. 

Sama historia kojarzy mi się z dobrymi creepypastami i zastanawiałem czym może być Jane Doe (tajemniczym bóstwem? siłą? potępieńcem?)   

Klimat, miejscówa, budowanie napięcia (nawet w tej niby zwykłej-zabawnej scence z pokazywaniem odstrzelonego trupa), przede wszystkim straszny. Oprócz mnie w kinie było kilkanaście osób, parę osób z popcornem - takie rzeczy skutecznie tworzą z horroru bekę. A mimo to, przez lwią część ludzie byli cicho, ja sam siedziałem jak trusia i momentami oglądałem przez palce. Nastrój szczególnie udzielał się w scenie z tym dzwoneczkowym trupem.      

Zresztą i tak najbardziej przerażające były te nieruchome ujęcia twarzy Jane Doe. Niby nic, żadnych "strasznych" widoków, zwyczajna na świecie ludzka twarz, a creepy as fuck.

Aktorsko stoi także dobrze. Duet Hirsch-Cox stworzył parę realistycznych, ogarniętych i dających się lubić postaci, którym kibicuje się do końca.

Jak na razie czołówka obejrzanych filmów w 2017 r. 


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - Mierzwiak - 17-01-2017

(17-01-2017, 15:12)OGPUEE napisał(a): Zresztą i tak najbardziej przerażające były te nieruchome ujęcia twarzy Jane Doe. Niby nic, żadnych "strasznych" widoków, zwyczajna na świecie ludzka twarz, a creepy as fuck.
Podpisuję się, laska ma świetną twarz i doskonale zagrała (?), a te zbliżenia na nią są cholernie niepokojące i mają w sobie więcej grozy niż te wszystkie pseudohorrory z ostatnichbX lat razem wzięte.


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - MOLQ - 17-01-2017

Bardzo dobry trzymający w napięciu, jak już wcześniej napisano druga połowa oklepana, ale i tak było dobrze, muzyka też swoje robiła :) coś ala Jeepers Creepers.

7/10

I moja ulubiona scena na końcu




RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - Predator895 - 18-01-2017

Zagadka nie powinna być nigdy do końca rozwikłana w tym przypadku. Jakby filmidło skupiało się na sekcji zwłok, bez zbędnego pierdu pierdu, ożywanie trupów i innych halunów byłoby si. Pomysł był w pytkę, ale poprowadzenie tego na dalsze tory zupełnie im nie wyszło...


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - Quay - 29-04-2017

Brr... co za straszny film. Bałam się :)
O ciarki przyprawia samo miejsce akcji, do którego wszyscy kiedyś trafimy - to znaczy to, co z nas zostanie. Nawet jeśli obejdzie się bez krojenia, to nie ominie nas czarny worek, prosektorium i chłodnia. To jest chyba to, co najbardziej w tym filmie przeraża - oprócz, rzecz jasna, samej tej niezwykłej autopsji - to właśnie sama śmierć. Ten strach podsycają częste ujęcia twarzy zmarłej - zmienionej przez śmierć i nieruchomej. To przecież tylko martwy człowiek, nic już nie może, więc nie ma się czego bać. Prawda?
Zgadzam się - powinno być więcej samej autopsji, dociekania przyczyn śmierci, tym bardziej, że mam wrażenie, iż przerwali w najciekawszym momencie. Dalsza część faktycznie nie jest już tak dobra - pojawia się coś w rodzaju
Niemniej "Autopsja..." pozostanie w mojej pamięci jako jeden z lepszych horrorów, któremu do naprawdę świetnego horroru brakuje bardzo niewiele.


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - shamar - 05-04-2023

Wcześniej dałem 6. Po powtórce podnióslbym ocenę o oczko bo to zgrabny miks. Taka "Strefa Mroku". Tylko mam 1 "ale". Koniec jest za szybki i taki urwany, jakby brakło m pomysłów.


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - marsgrey21 - 05-04-2023

Nie brakło, tyle, że w oryginalnym zakończeniu które nie podobało się testowej widowni, nic się nie stało głównemu bohaterowi, zakończenie było normalne, bez cheap shock value i jump scare, dopiero później dodali ten mayhem na końcu.


RE: The Autopsy of Jane Doe (2016) reż. André Øvredal - shamar - 05-04-2023

Testowej. Wnosze, że nie ma w dodatkach?

Chodzi mi o to, że przeszli szybko na zwykły horror i szybko skończyli - pyk i wszyscy wycięci. Z 10 minut więcej mogliby jakoś zagospodarować.