Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Najlepsze filmy dziesięciolecia - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ankiety, sondy, plebiscyty, głosowania (https://forumkmf.pl/Forum-Ankiety-sondy-plebiscyty-g%C5%82osowania--26)
+--- Wątek: Najlepsze filmy dziesięciolecia (/Thread-Najlepsze-filmy-dziesi%C4%99ciolecia--4553)

Strony: 1 2


Najlepsze filmy dziesięciolecia - Pitero - 17-03-2017

Jak w temacie, wpisujcie po jednym filmie, który uważacie za najlepszy z ostatnich dziesięcioleci (od lat 20.).

Oto moje typy:

Lata 20. - "Metropolis" (1927) reż. Fritz Lang
Lata 30. - "Przeminęło z wiatrem" (1939) reż. George Cukor,Sam Wood, Victor Fleming
Lata 40. - "Casablanca" (1942) reż. Michael Curtiz
Lata 50. - "Siedmiu samurajów" (1954) reż. Akira Kurosawa
Lata 60. - "Dobry, Zły i Brzydki" (1966) reż. Sergio Leone
Lata 70. - "Barry Lyndon" (1975) reż. Stanley Kubrick
Lata 80. - "Łowca androidów" (1982) reż. Ridley Scott
Lata 90. - "Pulp Fiction" (1994) reż. Quentin Tarantino
Lata 2000. - "Wszystko za życie" (2007) reż. Sean Penn
Lata 2010. - "Pokój" (2015) reż. Lenny Abrahamson


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Bibliomisiek - 18-03-2017

Lata 10. - "Nietolerancja"
Lata 20. - "Napoleon"
Lata 30. - "Przeminęło z wiatrem"
Lata 40. - "Casablanca" (na ostatniej prostej odpadł "Sokół maltański")
Lata 50. - "Poszukiwacze" (blisko było "W samo południe")
Lata 60. - "Dzika banda" (na podium też dwa filmy Leone)
Lata 70. - "Ojciec Chrzestny" ("Chinatown" i "Pat Garrett i Billy Kid" o włos)
Lata 80. - "Dawno temu w Ameryce" (może i była konkurencja, ale daleeeeeeekooooo że hej...)
Lata 90. - "Bez przebaczenia" (na podium też "Wściekłe psy", "JFK", "Pulp Fiction", "Tajemnice LA", "Informator"... w ch... duże to podium...)
Lata 2000. - "To ie jest kraj dla starych ludzi" (o włos - "Gladiator")
Lata 2010. - "Inside Llewyn Davis" (nie było za bardzo z czego wybierać, a ten fim ma zniewalający urok, już ze trzy razy żem oglądał))


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Hitch - 18-03-2017

Nigdy nie rozumiałem takiego ograniczania się na siłę. Jest za dużo równie dobrych filmów z tych okresów i narzucanie sobie jakichś sztywnych ram wyboru jedzie trochę drobnomieszczańskim pseudointelektualizmem. Ale oczywiście jak kogoś kręcą takie zabawy i odejmowanie sobie przyjemności, w miejsce dodawania jej, to co mnie do tego? Nic, tak jak nikomu nic do tego, że mogę uznać temat za głupi i się nachalnie podzielić swoją opinią z innymi :)

Cytat:"Inside Llewyn Davis" (nie było za bardzo z czego wybierać, a ten fim ma zniewalający urok, już ze trzy razy żem oglądał))

ROTFL. Film ma zniewalający urok i widziałeś go tylko trzy razy? Ja Dredda widziałem pierwsze pięć razy w ciągu jednego tygodnia :)


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Kluski - 18-03-2017

Naprawdę katowaliście się tymi filmami z lat 10-40? Co wy, z filmoznawstwa czy jak?


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - nawrocki - 18-03-2017

Rozumiem, że seans takiego "Podwójnego ubezpieczenia" czy "Skarbu Sierra Madre" podpada u Ciebie pod katowanie się? Okeeeej.


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Gieferg - 18-03-2017

(18-03-2017, 00:53)Kluski napisał(a): Co wy, z filmoznawstwa czy jak?

He he. Coś w tym jest, najstarsze filmy jakie lubię są z lat 50-tych (Ben Hur, 20 000 Leagues Under The Sea, Crimson Pirate). Starsze jeśli oglądałem to już nie pamiętam albo pamiętam i mi się nie podobały.

U mnie "najlepsze" to ulubione więc daję ulubione (w nawiasie co jeszcze brałem pod uwagę):

50s - 20 000 Leagues Under The Sea (Ben Hur)
60s - Krzyżacy (Magnificent Seven)
70s - Alien (Jaws)
80s - Aliens (Batman '89, Blade Runner, Terminator)
90s - Terminator 2 (Alien 3, Jurassic Park, Matrix, Titanic, Braveheart)
00s - Fellowship of The Ring (The Dark Knight)
10s - Mad Max: Fury Road

Przy czym z 80s i 90s to zalezy od nastroju i za chwilę mógłbym równie dobrze wybrać co innego z tych w nawiasie).


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Szaman - 18-03-2017

Straszne brzemię dla danego tytułu z tym Najlepszym Filmem Dziesięciolecia, ale spróbuję. Ograniczę się tylko do tych dekad z których widziałem najwięcej lub przy niewielkiej ilości tytułów mam mocnego i wyraźnego faworyta.

50s- Dwunastu gniewnych ludzi
60s- Absolwent
70s- Nowa nadzieja
80s- Powrót do przyszłości
90s- Pulp Fiction
00s- Drużyna pierścienia
10s- Whiplash


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - patyczak - 18-03-2017

Cytat:Naprawdę katowaliście się tymi filmami z lat 10-40? Co wy, z filmoznawstwa czy jak?

Nigdy nie zrozumiem takich postów na takim forum - myślałem, że wszyscy tutaj kochamy kino :)
Kluski, naprawdę nie trzeba studiować filmoznawstwa, żeby te starsze filmy mogły dawać zwyczajną radochę. Polecam choćby te wymienione przez nawrockiego ;)


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Gieferg - 18-03-2017

Cytat:Nigdy nie zrozumiem takich postów na takim forum - myślałem, że wszyscy tutaj kochamy kino :)

A ja nigdy nie zrozumiem takich jak powyższy.

Czy jeśli lubię słuchać muzyki, to muszę od razu interesować się muzyką poważną?
Czy jeśli lubię czytać, to muszę interesować się twórczością autorów starożytnych?
Czy jeśli lubię grać na kompie/konsoli to muszę się interesować grami z Commodore 64/Pegasusa?

Nie kocham kina w całości, interesuje mnie może jakieś 10%. Albo i 5%. W przypadku muzyki pewnie jeszcze mniej. W przypadku gier to byłyby promile.
Widzisz w tym coś dziwnego?


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - nawrocki - 18-03-2017

Nie musisz, ale nie wyrażaj zdziwienia za każdym razem, kiedy ktoś odpala Mozarta, czyta Platona czy napieprza w Mario. ;)


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Gieferg - 18-03-2017

Wyrażam zdziwienie, że ktoś wyraża zdziwienie, że ja tego nie robię :P

A to o filmoznawstwo skomentowałem, bo mam znajomego po tym kierunku, a i żona studiowała kulturoznawstwo i też w związku z tym oglądała różnie starocie, więc siłą rzeczy kojarzy mi się ich oglądanie ze studiowaniem tego typu kierunków.


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - patyczak - 18-03-2017

A czy ja napisałem, że wszyscy mają się interesować starym kinem?

Ale jest różnica między brakiem zainteresowania, a tekstami, że coś jest torturą i zdziwieniem, że ktoś może to w ogóle chcieć oglądać.


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Gieferg - 18-03-2017

Jest mnóstwo rzeczy, które są dla mnie torturą i dziwię się, że ludzie chcą się w tym babrać (np hip hop, czy gry w rodzaju World of Warcraft :D), więc nie dziwi mnie wcale, że ktoś może takie odczucia mieć również w stosunku do starych filmów :)


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - patyczak - 18-03-2017

Dla mnie też wiele rzeczy jest torturą i wcale nie dziwi mnie, że są ludzie, których te same rzeczy bawią ;)


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Gieferg - 18-03-2017

Ale dziwi cię, że kogoś dziwi, że kogoś bawią?


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Juby - 18-03-2017

(18-03-2017, 14:18)Szaman napisał(a): 70s- Imperium kontratakuje

Szaman - nie pisz kiedy jesteś pijany. :D Wiem, że kochasz ten film, ale nie wciśniesz i jego i BttF. ;)

Głupi temat, ale co mi tam. Pod wpływem chwili, krzyknąłbym tak:

50s - Dwunastu gniewnych ludzi
60s - Dobry, zły i brzydki
70s - Rocky
80s - Terminator
90s - T2
00s - Batman Begins
10s - jeszcze nie wiem...

Z wcześniejszych dekad widziałem za mało filmów. Filmweb podpowiada mi, że z 40s tylko trzy mam ocenione na 8, w 30s jeden i totalnie go nie pamiętam. :P Starszych niż z roku 1930 widziałem tylko trzy i nie podejmuje się oceny.


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Szaman - 19-03-2017

Poprawione :) Jeszcze wcześniej wisiał "Lot nad kukułczym gniazdem", to wielki film, ale jednak za bardzo kocham Starą Trylogię.


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Bradesinarus - 19-03-2017

lata 20 - Mocny Człowiek
lata 30 - Frankenstein
lata 40 - Obywatel Kane
lata 50 - Dwunastu gniewnych ludzi
lata 60 - Nóż w wodzie
lata 70 - Czas Apokalipsy
lata 80 - Coś (The Thing)
lata 90 - Milczenie Owiec
lata 2000 - Mr Nobody
lata 2010 - Czarny Łabędź


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Albertino - 19-03-2017

Po dwa-trzy, bo naprawdę ciężko wybrać ten jeden, powiedzmy, że w pierwszej kolejności są te NAJ:
Lata 20. -> Furman śmierci/Nosferatu/Upadek domu Usherów
Lata 30. -> M morderca/Reguły gry
Lata 40. -> Komedianci/Podwójne ubezpieczenie
Lata 50. -> Zawrót głowy/Zarządca Sansho/Rashomon (tutaj naprawdę ciężko wskazać na numer jeden)
Lata 60. -> 2001: Odyseja kosmiczna/Pewnego razu na Dzikim Zachodzie/Harakiri (j.w., ale chyba minimalnie Kubrick wygrywa, o podium otarł się Dobry, zły i brzydki)
Lata 70. -> Czas Apokalipsy/Barry Lyndon/Chinatown
Lata 80. -> Łowca androidów/Czwarty człowiek/Oni żyją (w tej dekadzie miałem największy dramat, przydałoby się TOP10 - z bólem serca wypadły: Fitzcarraldo, Coś, Człowiek słoń, Pejzaż we mgle, Śmiertelnie proste, RoboCop i Nierozłączni)
Lata 90. -> Crash/Showgirls/Oczy szeroko zamknięte (honorowe wspominki dla: Schronienia, Pięknej pracy, Żołnierzy kosmosu i Złego porucznika)
Lata 00. -> A.I./Mulholland Drive/Spirited Away (honorowo: Podróż do Nowej Ziemi, Spragnieni miłości, Femme Fatale)
Lata 10. -> Pod skórą/Zapiski z Toskanii/Tajemnice Lizbony


RE: Najlepsze filmy dziesięciolecia - Kluski - 19-03-2017

Lata 40. - Złodzieje rowerów
Lata 50. - Pętla
Lata 60. - Rękopis znaleziony w Saragossie
Lata 70. - 12 prac Asteriksa
Lata 80. - Siekierezada
Lata 90. - Braveheart - Waleczne Serce
Lata 2000. - Władca Pierścieni
Lata 2010. - Suburra