Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron (/Thread-Sequele-Avatara-2022-2027-re%C5%BC-James-Cameron--4673)



RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - Gieferg - 12-12-2021

Widziałem może z 5-6 razy ale tylko raz w 3D i drugi raz bym nie miał ochoty, choć był to bodaj jedyny seans 3D który dobrze wspominam.


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - deymos - 12-12-2021

(11-12-2021, 12:26)Negatywny napisał(a): Cameron znikąd wyczarował boxofficeowy numer jeden bez bazowania na żadnej marce, kompletnie nowy towar, i tłumaczenie teraz, że nie da się powtórzyć sukcesu bo avatar nie jest "franczyzą" jest fuly retarded.
Do kina pójdzie chociażby każdy, kto był na jedynce, pytanie tylko czy pójdzie raz, czy kilka razy.

Ja na nowego Avatara nie pójdę, na jednym już byłem i rozczarował mnie mocno. Być może oczekiwania były za duże, nie wiem. Temat na inną dyskusję.

Fully retarded to jest używanie argumentów o wyczarowywaniu numerów jeden znikąd gdy rozmawiamy o sequelu. One rządzą się nieco innymi prawami, nie mogą już mieć efektu świeżości, zaskoczenia, pojawia się presja zrobienia czegoś lepszego lub diametralnie innego...

W historii kina po wielokroć sequele udowadniały, że ten pierwszy sukces ciężko powtórzyć i sami twórcy udowadniali kręcąc następne części, że w sumie nie wiedzą co złożyło się na sukces pierwszego filmu serii.

Na korzyść Twojej tezy przemawia jeden fakt - wszyscy wiemy kto nakręcił jeden z najlepszych sequeli w historii kina.

ALE

To było dawno i nieprawda. Mija naście lat od premiery pierwszej części, jakby Cameron miał taki zajebisty pomysł na kolejne to nie oszukujmy się, już byśmy je widzieli. To idzie jak po grudzie. Dużo znasz hitów, co powstawały jak po grudzie?

Avatar i jego rekordowe wpływy powstały w dużej mierze dzięki technologii (zarówno 3D jak i efektów specjalnych ogólnie), bo przecież nie fabule for god sake. Tych plusów już nie będzie. Mitologia i fani Naavi czy jak te podróbka pocahontasów się wabiły - też nie bardzo.

Ja rozumiem punkt widzenia Bucho i uważam że może flopa nie będzie ale hitu też nie i marka szczeźnie w zapomnieniu.


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - Scheckley - 12-12-2021

Spoko Disney sypnie groszem i jak grzyby po deszczu powstanie mnóstwo okołoavatarowych kanałów na yt, podcastów czy uj wie czego, które potem po cichu odetnie od finansowania po tym jak uzna, że nie jest to już potrzebne.

Szczerze mówiąc to wolałbym prikłel o postaci Langa, a nie niebieskie koty na plaży.


Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - zombie001 - 12-12-2021

Cameronowi się dziwacznie rozrósł ten projekt, to fakt, ale to jeszcze o niczym złym nie świadczy.

Całkiem miło mieć w świadomości, że gdzieś tam leżą juz scenariusze do 4 i 5, może i nawet nakręcona część materiału, tak że twórca sagi wie dokąd zmierza historia i co chce nią osiągnąć. A to co aktualnie robi jest dopieszczane do granic możliwości.

Od kilkunastu lat jest to jakieś nowum w Hollywood. <Patrzy pogardliwie w stronę sequeli SW...>

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - yacajackowski - 12-12-2021

Najważniejsze co pamiętam z Avatara to potworny bol głowy po wyjściu z kina. Potem jeszcze oglądałem raz, jakąś hiperturbo rozszerzona wersję z Zatoki ale szczerze mówiąc nie wiem co tam w tych sequelach wymyślą. Znowu ludzie chcący karczować las? Znowu Jake będący wybrańcem na luzaku robiący po 15 minutach to co Navi ogarniają całe życie?


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - Bucho - 12-12-2021

(12-12-2021, 21:30)deymos napisał(a): Mija naście lat od premiery pierwszej części, jakby Cameron miał taki zajebisty pomysł na kolejne to nie oszukujmy się, już byśmy je widzieli. To idzie jak po grudzie. Dużo znasz hitów, co powstawały jak po grudzie?


Skad te wszystkie wnioski?


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - deymos - 12-12-2021

(12-12-2021, 21:55)Bucho napisał(a): Skad te wszystkie wnioski?

Z głębi mej dup... Znaczy duszy.

O które dokładnie pytasz? Jeśli o ten zacytowany fragment, to niegrzecznie odpowiem pytaniem: a Ty nie uważasz, że te sequele rodzą się w bólach i niemocy twórczej?

P.S. Prequel o postaci Langa, to bym mógł łaskawie obejrzeć.


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - Negatywny - 12-12-2021

(12-12-2021, 21:30)deymos napisał(a): To było dawno i nieprawda. Mija naście lat od premiery pierwszej części, jakby Cameron miał taki zajebisty pomysł na kolejne to nie oszukujmy się, już byśmy je widzieli. To idzie jak po grudzie.

Gość kręci 3 sequele jednocześnie, w międzyczasie zapewne dopracowuje technologie która będzie następnym skokiem technologicznym który wyznaczy standardy na kolejną dekadę, zamiast pyknąć kolejny sequel za dwa lata i fajrancik.
Takie rzeczy nie idą lekko i nie robi się ich w jeden weekend.

(12-12-2021, 21:30)deymos napisał(a): Dużo znasz hitów, co powstawały jak po grudzie?

Wystarczająco dużo.

(12-12-2021, 21:30)deymos napisał(a): One rządzą się nieco innymi prawami, nie mogą już mieć efektu świeżości, zaskoczenia, pojawia się presja zrobienia czegoś lepszego lub diametralnie innego...

lol, nie, w sequelach pojawia się presja zrobienia tego samego tylko więcej. No i rzeczywiście, zrobić światowy numer jeden to prosta sprawa, wszak powszechnie wiadomo, że efekt świeżości jest tu głównym czynnikiem, dlatego w hollywood forwarduje się głownie projekty jego pozbawione. Ale głupi ten hollywood, liczyć nie potrafią w ogóle.

(12-12-2021, 21:30)deymos napisał(a): W historii kina po wielokroć sequele udowadniały, że ten pierwszy sukces ciężko powtórzyć i sami twórcy udowadniali kręcąc następne części, że w sumie nie wiedzą co złożyło się na sukces pierwszego filmu serii.

Tak było, dlatego przestano kręcić sequle bo to nie ma sensu i kręci się tylko oryginalne filmy. Jak ktoś wpadnie na pomysł nakręcenia sequela to wylatuje oknem.

(12-12-2021, 21:30)deymos napisał(a): Ja rozumiem punkt widzenia Bucho i uważam że może flopa nie będzie ale hitu też nie i marka szczeźnie w zapomnieniu.

nikt już o jedynce nie pamięta dlatego połowa hejterów z forum przyszła powiedzieć jak bardzo nie czeka na ten film. Już chyba z 5ty raz.


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - Bucho - 12-12-2021

(12-12-2021, 23:20)deymos napisał(a):
(12-12-2021, 21:55)Bucho napisał(a): Skad te wszystkie wnioski?

Z głębi mej dup... Znaczy duszy.

O które dokładnie pytasz? Jeśli o ten zacytowany fragment, to niegrzecznie odpowiem pytaniem: a Ty nie uważasz, że te sequele rodzą się w bólach i niemocy twórczej?


Tak, o ten zacytowany fragment i nie, nie uwazam, bo w zasadzie nic na to nie wskazuje. Nie ma skandali, jakichs dramatow, a jak cos sie przedluzylo to glownie z powodu pandemii.

Jedyna rzecz, ktora kojarze jako „utrudnienie” to fakt, ze Cameron chcial w sequelu Brolina, a ten sie wypial i Krol Swiata walnal o to focha i zaczal go o to jebac - dobry znak, widac, ze nadal mu zalezy i ze ego nadal duze :)

https://ew.com/movies/2017/08/09/josh-brolin-james-cameron-avatar/


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - deymos - 13-12-2021

(12-12-2021, 23:31)Negatywny napisał(a): Gość kręci 3 sequele jednocześnie, w międzyczasie zapewne dopracowuje technologie która będzie następnym skokiem technologicznym który wyznaczy standardy na kolejną dekadę, zamiast pyknąć kolejny sequel za dwa lata i fajrancik.
Takie rzeczy nie idą lekko i nie robi się ich w jeden weekend.

Aha, czyli Ty wierzysz że on przez 13 lat ciągle gdzieś tam kręcił te sequele i jeszcze zakładasz, że "zapewne" (he,he) będzie przy tym jakaś nowa technologia wyznaczająca standardy mimo że nie masz żadnych ku temu podstaw? Nagle to, że kręci się 1-2-3 sequele dłużej niż LoTR urasta do miana zalety, a nie znaku że może to jednak coś odrobinę za długo trwa. Nie, to zaleta, po prostu on na pewno tak dopracowuje te sequele. Okej.


(12-12-2021, 23:31)Negatywny napisał(a): lol, nie, w sequelach pojawia się presja zrobienia tego samego tylko więcej. No i rzeczywiście, zrobić światowy numer jeden to prosta sprawa, wszak powszechnie wiadomo, że efekt świeżości jest tu głównym czynnikiem, dlatego w hollywood forwarduje się głownie projekty jego pozbawione. Ale głupi ten hollywood, liczyć nie potrafią w ogóle.

(12-12-2021, 23:31)Negatywny napisał(a): Tak było, dlatego przestano kręcić sequle bo to nie ma sensu i kręci się tylko oryginalne filmy. Jak ktoś wpadnie na pomysł nakręcenia sequela to wylatuje oknem.

Odpowiem w ten sam sposób - tak, i właśnie dlatego w historii holly i kinematografii ze świecą szukać sequeli, które zaliczyły spadek jakościowy względem oryginału i zabiły markę na dłuuuugie lata. A nie, czekaj...

Dyskutujemy tu o dwóch różnych kwestiach - jedna to poziom nazwijmy to szumnie artystyczny, gdzie sequele raczej z rzadka dojeżdżają i tu się chyba zgodzimy? Druga to zarobki. O ile zgodzimy się, że gdy oryginał jest hitem to kolejna część zarabia, tak już kolejne gdy ludzie idą na sequel do kina i widzą ten spadek jakości już często nie bardzo. Przy czym my mówimy o efekcie sequeli kręconych "na fali" udanego oryginału. Tutaj o marce słuch zaginął na długie lata mimo szumnych zapowiedzi. Być może będzie to casus Jurassic World, gdzie na fali nostalgii po latach przerwy film zrobił zajebisty wynik, ale ja uważam że nostalgia za Avatarem nie może się równać nostalgii za dinkami.

(12-12-2021, 23:31)Negatywny napisał(a): nikt już o jedynce nie pamięta dlatego połowa hejterów z forum przyszła powiedzieć jak bardzo nie czeka na ten film. Już chyba z 5ty raz.

Nie sądzę żebym łapał się pod kategorię hejtera, ale po tym co piszesz Ciebie z łatwością mogę zaklasyfikować jako fanboja. Ja piszę w tej sprawie pierwszy raz, więc się nie bardzo poczuwam. Różnica między nami polega na tym, że ja chcę podyskutować o filmach (również takich, które mi nie podeszły), a Ty chcesz się o nie kłócić. Dlatego raczej nie znajdziemy wspólnego języka.


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - Bucho - 13-12-2021

(13-12-2021, 10:00)deymos napisał(a): Aha, czyli Ty wierzysz że on przez 13 lat ciągle gdzieś tam kręcił te sequele i jeszcze zakładasz, że "zapewne" (he,he) będzie przy tym jakaś nowa technologia wyznaczająca standardy mimo że nie masz żadnych ku temu podstaw?

https://screenrant.com/vatar-2-sequels-james-cameron-new-tech-underwater-mocap/

https://nofilmschool.com/tech-avatar-2


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - Negatywny - 13-12-2021

(13-12-2021, 10:00)deymos napisał(a): "zapewne" (he,he) będzie przy tym jakaś nowa technologia wyznaczająca standardy mimo że nie masz żadnych ku temu podstaw?

oprócz pojawiających się co jakiś czas pogłosek o tym, że będzie to czy tamto to generalnie nie mam żadnych. Cameron, który przy każdym swoim filmie zanim go nakręci opracowuje jakieś nowe tricki, albo "czeka" aż technologia umożliwi zrealizowanie jego pomysłu teraz na pewno nie zaprezentuje nic a filmy kręcą długo bo nie umio. Ten pogląd ma za to niezwykle silne podstawy.

(13-12-2021, 10:00)deymos napisał(a): Nagle to, że kręci się 1-2-3 sequele dłużej niż LoTR urasta do miana zalety, a nie znaku że może to jednak coś odrobinę za długo trwa. Nie, to zaleta, po prostu on na pewno tak dopracowuje te sequele. Okej.

A top gun ma przesuniętą premierę już o 2 lata, a film wychodzi po 40tu latach po 1 części, to na pewno dlatego, że chłopaki nie umieją filmów kręcić. Nie udało się też zbudować topgunowego uniwersum bo nie ma komiksów i puzli top gun, więc film na pewno będzie klapą.

(13-12-2021, 10:00)deymos napisał(a): Dyskutujemy tu o dwóch różnych kwestiach - jedna to poziom nazwijmy to szumnie artystyczny, gdzie sequele raczej z rzadka dojeżdżają i tu się chyba zgodzimy?

Raczej się nie zgodzimy, dojeżdżają wystarczająco często.

(13-12-2021, 10:00)deymos napisał(a): ale ja uważam że nostalgia za Avatarem nie może się równać nostalgii za dinkami.

A nostalgia za top gun?

(13-12-2021, 10:00)deymos napisał(a): Nie sądzę żebym łapał się pod kategorię hejtera, ale po tym co piszesz Ciebie z łatwością mogę zaklasyfikować jako fanboja.

Możesz.

(13-12-2021, 10:00)deymos napisał(a): ja chcę podyskutować o filmach (również takich, które mi nie podeszły), a Ty chcesz się o nie kłócić. Dlatego raczej nie znajdziemy wspólnego języka.

Szkoda.


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - Debryk - 13-12-2021

Ja też odbieram czas produkcji Avatarów jako problem. Bo ni widu ni słychu o nowej technologi. Więc co im tak długo zajmuje? Wiemy dobrze że Cameron na potrzeby Avatar1 zrobił sztuczny plan, używał nowych kamer i technologii "insight" czy jak to się tam zwie. Więc te elementy już były. Jeśli nic nowego nie wypłynie, to tam musiało być ciepło z produkcją i ewidentnie coś nie pykło.


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - Negatywny - 13-12-2021

oprócz tego co wrzucił bucho, to wiecie, że można wpisać sobie w google avatar 2 i np "technology" i przeczytać 5000 newsów na ten temat?

Ile czasu zajmuje znalezienie informacji, że pisanie scenariuszy zajęło 4 lata, a zdjęcia rozpoczęły się pod koniec 2017 roku? Coś im nie pykło, bo używali pod wodą długopisów, a mogli ołówków.


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - yacajackowski - 13-12-2021

Akurat z pisaniem scenariusza to im poszło mega szybko, do pierwszej części Cameron pisał scenariusz 20 lat ciągle go poprawiając a dostaliśmy remake Pokahontas :)

Nie oszukujmy się - w Avatarze chodzi o kolorki i 3D - 13 lat temu świat wyglądał inaczej, teraz na nikim nie zrobi wrażenia 3D bez okularów skoro na jutubie możesz podmienić Arniego na Stallone, Mercedes na szybie wyświetla strzałki jak w Need For Speedzie a SpaceX wysyła rakiety w kosmos za 2,50zł.


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - Bucho - 13-12-2021

Ten scenariusz do pierwszego Avatara to on pewnie napisal w dwa miesiace, potem przez kolejne pol miesiaca poprawial.



(13-12-2021, 10:22)Debryk napisał(a): Wiemy dobrze że Cameron na potrzeby Avatar1 zrobił sztuczny plan, używał nowych kamer i technologii "insight" czy jak to się tam zwie. Więc te elementy już były. Jeśli nic nowego nie wypłynie, to tam musiało być ciepło z produkcją i ewidentnie coś nie pykło.

Wszystko co obecnie wiadomo jest juz na wiki:

https://en.wikipedia.org/wiki/Avatar_2#Development

Asked about the delays of the releases of the film and its sequels, Cameron stated:
"I wouldn't call them delays. It was highly optimistic that we could start quickly until scripts are written. If there's no scripts, there's nothing, right? The scripts took four years. You can call that a delay, but it's not really a delay because from the time we pushed the button to really go make the movies [until now,] we're clicking along perfectly. We're doing very well because of all the time that we had to develop the system and the pipeline and all that. We weren't wasting time, we were putting it into tech development and design. So when all the scripts were approved, everything was designed. Every character, every creature, every setting. In a funny way it was to the benefit of the film because the design team had more time to work ... Most of the actors, the key principals, have all read all four scripts, so they know exactly what their character arcs are, they know where they're going, they know how to modulate their arc now across the first two films".

He was optimistic that the delays would not harm the films' success, comparing it to his films Terminator 2: Judgment Day and Aliens, which were both commercially successful sequels released seven years after the original films. Several creatures introduced in Avatar Flight of Passage will be featured in the film.




Gdyby tam byly jakies wieksze dymy to w dobie SM juz dawno bysmy o czyms wiedzieli.


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - Corn - 13-12-2021

Na sukces może złożyć się jeszcze jeden faktor o którym się zazwyczaj nie myśli. Eskapistyczna szansa na ucieczkę z szarej rzeczywistości. W 1977 po latach kryzysu i wojny Lucas dał ludziom szansę na immersyjną ucieczkę w kosmos i Star Warsy wbiły się w naszą kulturę jak żaden film wcześniej. Avatar 2 ma szansę zrobić to samo, bo czasy nieciekawe - covid, inflacje, kanie, rachonie i wtedy wchodzi James i daje nam ucieczkę na 2 godziny do magicznego świata bez tych problemów. Sądzę, że świat nie wie jak bardzo tego potrzebuje i dowie się jak film wleci za rok do kin


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - Bucho - 13-12-2021

O, sluszna uwaga. Cameron znow sprzdal dusze diablu (nie swoja, of kors, te sprzedal dekady temu) i znow beda tryliony w BO.


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - deymos - 13-12-2021

(13-12-2021, 10:19)Bucho napisał(a): https://screenrant.com/vatar-2-sequels-james-cameron-new-tech-underwater-mocap/

https://nofilmschool.com/tech-avatar-2

My chyba inaczej definiujemy przełomowe technologie. Bo zakładam, że czytałeś te artykuły.

(13-12-2021, 10:26)Negatywny napisał(a): oprócz tego co wrzucił bucho, to wiecie, że można wpisać sobie w google avatar 2 i np "technology" i przeczytać 5000 newsów na ten temat?

Ile czasu zajmuje znalezienie informacji, że pisanie scenariuszy zajęło 4 lata, a zdjęcia rozpoczęły się pod koniec 2017 roku? Coś im nie pykło, bo używali pod wodą długopisów, a mogli ołówków.

O, następny. Jaja sobie robicie z tym "przełomem"?

(13-12-2021, 10:19)Negatywny napisał(a): A top gun ma przesuniętą premierę już o 2 lata, a film wychodzi po 40tu latach po 1 części, to na pewno dlatego, że chłopaki nie umieją filmów kręcić. Nie udało się też zbudować topgunowego uniwersum bo nie ma komiksów i puzli top gun, więc film na pewno będzie klapą.

To bardzo naciągany przykład i mam nadzieję, że masz tego świadomość tylko jak wspomniałem wyżej po prostu masz ochotę się posprzeczać. Chyba że o czymś nie wiem i ze dwa lata po premierze pierwszego Top Guna opowiadali jak to pracują nad jego 5 sequelami i dopiero teraz się wybronili.

Btw. Top Gun: Maverick to jest jakiś hit, który rozwalił boxoffice? Bo z dużą pewnością podajesz go jako kontrę, więc chyba tak. A nie, jednak nie. Nie kompromituj się.

(13-12-2021, 10:19)Negatywny napisał(a): A nostalgia za top gun?

Jak wyżej.


(13-12-2021, 10:19)Negatywny napisał(a): Możesz.

Fajnie, że to sobie ustaliliśmy. Czekaj dalej, obyś dożył tych 5 czy ilu tam sequeli ;)

(13-12-2021, 10:22)Debryk napisał(a): Ja też odbieram czas produkcji Avatarów jako problem. Bo ni widu ni słychu o nowej technologi. Więc co im tak długo zajmuje? Wiemy dobrze że Cameron na potrzeby Avatar1 zrobił sztuczny plan, używał nowych kamer i technologii "insight" czy jak to się tam zwie. Więc te elementy już były. Jeśli nic nowego nie wypłynie, to tam musiało być ciepło z produkcją i ewidentnie coś nie pykło.

This.


RE: Sequele "Avatara" (2021-2027), reż. James Cameron - shamar - 13-12-2021

Nie wiem czego niektórzy się spodziewają. Awatar 2 został przecież wyprzedzony i nazwa się "Aquaman". Tą "Małą Syrenkę" też może szybciej wypuszczą więc "Syrenka- Aquaman" od "Awatara" wtopi..
A może typ ekranizuje dziś Snurki?