Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Filmy i seriale animowane (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-i-seriale-animowane--23)
+--- Wątek: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau (/Thread-The-Lion-King-2019-re%C5%BC-Jon-Favreau--4695)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18


The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - Mierzwiak - 02-11-2017

Właśnie poznaliśmy obsadę liveCGI-action remake'u Króla Lwa więc to dobra okazja na założenie tematu.

Polska i amerykańska premiera 19 lipca 2019 roku.

[Obrazek: DNlKkoVVoAAenxt.jpg]


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - Danus - 02-11-2017

WIększość obsady to... ehh dobrze, że mnie ten film nie interesuje. Jakby co to lepiej odpalić oryginał- taki to polecę banałem.


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - Kuba - 02-11-2017

Mam do reżysera jakiś tam promil zaufania (nie widziałem jego Księgi akuratcałej, całej ciągiem, jedynie duże, oderwane fragmenty więc z czystym sumieniem mogę się wypowiadać co najwyżej o poziomie wizualnym), ale...serio? Po co??!!

"Król Lew" to jedna z bajek mojego dzieciństwa i najwspanialszych animacji jakie powstały, nie tylko dzięki świetnemu wyglądowi i fajnej historii, ale przede wszystkim zniewalającej muzyce bez której ten film wiele traci. "Król Lew" jeśli chodzi o filmy animowane w moim osobistym rankingu jest najbliżej 10/10.

Jakby się nie zapowiadał nowy film wizualnie i jak zajebistych aktorów by nie miał....NIE! Kategoryczne, nie! Są rzeczy których się nie rusza, tak jak nigdy bym nie zdzierżył nowej ekranizacji LOTR.
To nawet nie jest to samo co z jakąś Piękna i Bestia. "Król Lew" po prostu nie nadaje się do takiej formy. Obstawiam ładną, nieźle zagrane, ale kompletnie wyzute z klimatu i magii pierwowzoru wydmuszke która zgarnie z półtora miliarda.


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - Mierzwiak - 02-11-2017

Król Lew to jeden z najbardziej przereklamowanych filmów wszech czasów, nie tylko animowanych. Nie dbam o ten remake tak samo jak nie dbam o oryginał, obejrzę raczej z ciekawości by zobaczyć jak Favreau go ulepszy (oryginalnej Księgi dżungli nie widziałem, ale sądząc po fragmentach nowa wersja wypada o niebo lepiej) i w jakim stopniu animowane zwierzaki będą razić sztucznością :)

Podoba mi się obsadzenie Beyonce, lubię jej głos nie tylko kiedy śpiewa.


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - Grievous - 02-11-2017

Tak na dobrą sprawę, to temat powinien chyba się znaleźć w dziale o animacjach.

Czy to naprawdę musi być remake? Nie mogli zrobić sequela/prequela? W przypadku "Księgi Dżungli" jeszcze to przeszło, gdyż pierwotna wersja niezbyt się trzymała, ale "Król Lew"?

Cytat:Król Lew to jeden z najbardziej przereklamowanych filmów wszech czasów, nie tylko animowanych.

[Obrazek: JJGqv_s-200x150.gif]


The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - srebrnik - 02-11-2017

W tym wypadku określenie live action jest wyjątkowo ciekawe. W jaki sposób ma to nie być filmem animowanym 3D? Będą chociaż prawdziwe plenery, żeby jakkolwiek uzasadnić to "live"?


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - al_jarid - 02-11-2017

Tylko w takim wypadku np. disnejowski "Dinozaur" z 2000 roku też jest filmem live action, bo plenery są prawdziwe. A nikt o zdrowych zmysłach tak tego filmu nie określi.


The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - srebrnik - 02-11-2017

Określenia tak nowego "Króla Lwa" też jest absurdalne. Do tego właśnie zmierzam


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - simek - 02-11-2017

(02-11-2017, 02:19)Grievous napisał(a): Czy to naprawdę musi być remake? Nie mogli zrobić sequela/prequela? W przypadku "Księgi Dżungli" jeszcze to przeszło, gdyż pierwotna wersja niezbyt się trzymała, ale "Król Lew"?
Hm, a nie dostrzegłeś, że sequele już były? Nigdy ich nie widziałem i nie mam zamiaru, podobno są o dwie klasy gorsze od jedynki, no ale są. W każdy razie to oczywiste, że robią remake, bo ta historia jest po prostu kapitalna, więc oczywista sprawa, że wystarczy tego nie spieprzyć i miliardzik dolców wpadnie.
W każdym razie obsada jest spoko, bardzo chętnie usłyszę Mustafę o głosie Lorda Vadera :)


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - Kuba - 02-11-2017

Sequele to profonacja, nie polecam. Dwójka ma momenty, ale kilka klas niżej.


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - al_jarid - 02-11-2017

Srebrnik, oczywiście, że tak. Chodziło mi o to, że nawet użycie prawdziwych plenerów nie usprawiedliwia określenia "live action".
Chyba, że oleją CGI i aktorzy się po prostu poprzebierają za lwy :)


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - Mierzwiak - 02-11-2017

(02-11-2017, 10:53)al_jarid napisał(a): Chyba, że oleją CGI i aktorzy się po prostu poprzebierają za lwy :)
Przypomniałeś mi o czymś:



Oglądałbym :)


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - OGPUEE - 02-11-2017

(02-11-2017, 10:53)al_jarid napisał(a): Chyba, że oleją CGI i aktorzy się po prostu poprzebierają za lwy :)

I będzie Zoobilee Zoo: Motion Picture ;). 


Ostatecznie telewizyjna "Alicja w Krainie Czarów" z '85 roku.

(02-11-2017, 02:19)Grievous napisał(a):
Cytat:Król Lew to jeden z najbardziej przereklamowanych filmów wszech czasów, nie tylko animowanych.

[Obrazek: JJGqv_s-200x150.gif]

Nie rób dziwnej miny. Mierzw dobrze prawi. Ja mam podobnie z "Piękną i Bestią". Ostatnio jestem zdania, że niemal cały Disney Renaissance gorzej sie zestarzało niż filmy powstałe za życia Walta.    

PS. A przypadkiem to nie Hugh Jackman miał być Skazą?


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - Hitch - 02-11-2017

Cytat:W każdym razie obsada jest spoko, bardzo chętnie usłyszę Mustafę o głosie Lorda Vadera :)

Odpal oryginał :)


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - Danus - 02-11-2017

Nie ma krzyków, że obsada jest tak so black?


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - al_jarid - 02-11-2017

Rzecz dzieje się w Afryce, więc to nawet na miejscu.
A tak serio, to w filmie o animowanych zwierzątkach raczej przynależność etniczna obsady nie ma szczególnego znaczenia.


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - Danus - 02-11-2017

Niby nie ma, ale teraz wyobraź sobie sytuację odwrotną.


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - al_jarid - 02-11-2017

Inna sprawa - jest Shenzi, a gdzie Banzai i Edi? Widzę tutaj, że Shenzi jest otoczona przez nieznane mi postacie jak Azizi i Kamari. Czyżby to oznacza, że zmienili dwóm hienom imiona?
Mogę tylko przypuszczać, że imionom "Banzai" i "Edi" brakowało tej "afrykańskości", która cechuje inne imiona w filmie, więc po prostu wymieniono je na bardziej afrykańskie dla większej spójności. Czy tak właśnie sprawa wygląda?


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - shamar - 02-11-2017

Nigdy nie widziałem "Króla Lwa" :) Tym bardziej nie obejrzę wersji "aktorskiej" bo "lack of diversity"


RE: The Lion King (2019) reż. Jon Favreau - Danus - 02-11-2017

(02-11-2017, 16:15)Phil napisał(a): Czyli taką, w której część obsady jest biała, a część czarna? Oh, wait

Widzę trzech białych na 14 nazwisk, więc tu mamy większość innej urody niż biała skóra:) Rozumiem, ze tutaj nie ma krzyków, ale wyobraźmy sobie sytuacje odwrotną i byśmy mieli płacze na tweterze.