![]() |
|
Pitch Black (wielkie zaskoczenie) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +--- Wątek: Pitch Black (wielkie zaskoczenie) (/Thread-Pitch-Black-wielkie-zaskoczenie--480) |
Pitch Black (wielkie zaskoczenie) - Mental - 15-05-2007 Czym Pitch Black nie jest: - nie jest filmem genialnym w swoim gatunku; - nie jest filmem lepszym niż Screamers; Czym Pitch Black jest: - jest filmem bardzo, bardzo dobrym (w swoim gatunku i w ogóle); - jest filmem lepszym niż 99% współczesnych produkcji z rodziny sci-fi/horror; - jest jedynym filmem, który inteligentnie i umiarkowanie korzysta z pomysłowości twórców Trylogii "Alien". produkcja na moje oko raczej telewizyjna. efekty specjalne oczywiście lepsze niż w genialnej "Tajemnicy Syriusza", aczkolwiek ciągle znajdujemy się na poziomie dobrze wyposażonego domowego studia. pamiętacie, jak pisałem o "Tłumaczce"? w "Tłumaczce" agent FBI traci z oczu super ważnego świadka i mówi: "Shit". w Pitch Black gliniarz odpowiedzialny za eskortowanie więźniów wypuszcza z rąk Riddicka i mówi: "Motherfucker". przekleństw jest cała masa, przeklinają dzieci i dorośli. pisze o tym wyłącznie dlatego, bo to dzisiaj rzadkość, żeby dorośli przeklinali, zwłaszcza w filmie sci-fi o komiksowym bohaterze, który ma wypolerowane gałki oczne i doskonale widzi w ciemności. tak, Riddick spokojnie mógłby zasilić szeregi mniej lub bardziej potrzaskanych filmowych bohaterów amerykańskich komiksów dla dzieci, ale tego nie czyni. zamiast rozśmieszać młodzież, woli babrać się we krwi i przeklinać. bardzo zły przykład. film składa się z wielu naprawdę przemyślanych (miejscami ocierających się o maestrię) "myków". np. bohater omiata okolicę lornetką. wszędzie pustynia i jakieś przeżarte erozją słupy skalne. nagle dostrzega coś, co przypomina drzewa. mówi: "Jeśli są drzewa, będzie i woda." przywołuje ocalałych członków załogi i wszyscy wyruszają w stronę oazy. co się okazuje po dotarciu na miejsce? że "drzewa", które widział przez lornetkę bohater, to nic innego jak kości - skamieniałe wyrostki osadzone na kręgosłupie jakichś gigantycznych stworzeń. załoga doczłapała do ogromnego cmentarzyska, zawalonego monstrualnymi szkieletami. z tej sceny początek biorą dwa inne kapitalne motywy, które pokazują, że reżyser panuje nad filmem: a) jeden z bohaterów na widok skamielin pyta: "Co mogło zabić tak olbrzymie stworzenia?" (w tym momencie napięcie skacze niczym słupek rtęci zanurzony w gorącej wodzie); b) kości noszą na sobie ślady pasożytów: pokryte są siecią kanalików, coś jak drewno wydrążone przez korniki. jak dla mnie super sprawa, dbałość o szczegóły godna złotej palmy + budowanie klimatu opuszczonej, martwej planety. powyższa scena to tylko przykład, jak się rzekło - jeden z wielu warsztatowo dopicowanych fragmentów całości. moja ulubiona kwestia: dzieciak do Riddicka: "Ilu ludzi muszę zabić, żeby dostać takie oczy?" ----------------------------------------------- film kosztował około 20 baniek. zarobił - 50. spiderman 3 w jeden weekend zgarnął coś ponad 140. do refleksji. nigdy nie sądziłem, że kupię sobie film, w którym główną rolę gra Vin Dizel :) - Mierzwiak - 15-05-2007 Jedyne co pamiętam z tego filmu to Radha Mitchell którą skojarzyłem po obejrzeniu trailera Silent Hill. To tyle ode mnie. Chociaż z drugiej strony przy kile pt. "Kroniki Riddicka" "Pitch Black" to arcydzieło. - Sulej - 15-05-2007 Ja Pitch Black widziałem jakoś 2 lata temu. Naprawdę dobry film, fabuła też niezła. No i Vin Diesel który nie jest typowym hero ;) Re: Pitch Black (czyli wielkie zaskoczenie) - Jakuzzi - 15-05-2007 Mental napisał(a):film kosztował około 20 baniek. zarobił - 50. spiderman 3 w jeden weekend zgarnął coś ponad 140. do refleksji. Co tu jest niby do refleksji? ;) - Hitch - 15-05-2007 Ze gowniane filmy kosztuja 10 razy tyle co Pitch Black i zarabiaja 7 razy tyle ;) Choc to tez wina tworcy. Bo budzet dostal i zrobil gowniany film w miejsce gdzie powinien byc sequel ;) - military - 15-05-2007 Mental: fakt, film jest bardzo dobry, ale lepiej nie oglądaj kontynuacji. ;) Za to zagraj w grę, bo ma i świetną fabułę, i świetne jej sprezentowanie, i świetne dialogi (tak, leci mięcho :) ), i po prostu świetnie się w nią gra. - Jakuzzi - 15-05-2007 Hitch napisał(a):Ze gowniane filmy kosztuja 10 razy tyle co Pitch Black i zarabiaja 7 razy tyle ;) Alez to prawda stara jak Swiat. No, przynajmniej tak od dziesiecu lat. ;) - Mental - 15-05-2007 military napisał(a):lepiej nie oglądaj kontynuacji. spóźniłeś się z ostrzeżeniem :) zanim obejrzałem pitch black, wdepnąłem w gówno zwane kroniki riddicka :) Mierzwiak napisał(a):Jedyne co pamiętam z tego filmu to Radha Mitchell którą skojarzyłem po obejrzeniu trailera Silent Hill. To tyle ode mnie. Mierzwiak potrafi zachęcić do obejrzenia filmu :) - nowak - 15-05-2007 Byłem na tym filmie w kinie (to jeszcze było w tamtym stuleciu) - dobre scie-fiction (6-7*) bez ambicji moralizatorskich. Przy filmach typu "Czerwona Planeta" "Battleearth" czy "Misja na Marsa" wygląda to bardzo dobrze. Czsami lepiej postawić na samą rozrywkę niz narażać widza na 2 godziny ziewania. - Mental - 15-05-2007 z reguły zawsze warto postawić najpierw na rozrywkę :) mroczna, brutalna, bezkompromisowa, inteligentna rozrywka - to lubię najbardziej :) - Galahard - 15-05-2007 Sulej napisał(a):No i Vin Diesel który nie jest typowym hero ;) ... chyba tylko w tym filmie. Jeden z nielicznych filmów w którym jego gra jest znośna a przy tym [dobrze że] nic nie mówi (zresztą kreację ma pasującą, taki charakterek). Film ma niecodzienną oprawę wizualną, szczególnie jak zapada ciemność. Klimat jest unikalny, i momentami mrozi krew w żyłach. Ale nie nazwałbym filmu czymś przełomowym, czy też wybitnym dziełem. Na pewno jednak lepsze to niż Kroniki Riddicka, które wioną delikatnie ujmując lekką przesadą w formie. Co jak co, tutaj można jednak odczuć na własnej skórze nutkę dreszczyku (nie ujmując Kronikom pomimo tego kilku naprawdę zabawnych i pomysłowych motywów - słowo kubek powinno się niektórym jasno kojarzyć). Oglądnąć warto, ale bez sensacji (a poza tym to już daaawno temu, bo 7 lat temu, było...). - Oconnel - 06-08-2007 Wolę oglądać Kroniki Riddicka niż papkę którą otrzymaliśmy w tym roku w kinie. Zaryzykuję tutaj kontrowersyjne pewnie dla Was stwierdzenie, ale David Twohy to jedyny reżyser któremu udało się nakręcić dwa dobre filmy sci-fi od długiego czasu. W tej działce nikt jakoś ostatnio nie postawił żadnej kropki nad "i". Wyjątek może od tej reguły stanowi Sunshine. Choć scenariusz nie trzyma się tam do końca kupy :) Riddick to postać którą kojarzy każdy. Mam nadzieję zobaczyć kontynuację Riddicka. Kroniki miały naprawdę świetnie zrealizowane sceny i dobrze dobranych aktorów. Wiele scen jest nie zapomnianych. Jestem daleki od nazywania tego gównem. Oczywiście film ma swoje wady, i może nie których razić tu i ówdzie ale fakt pozostaje faktem. Twohy is the men, mam nadzieję że z jego ręki wyjdzie jeszcze nie jeden scijen. PS. Oczywiście pisze tutaj o wersji reżyserskiej Kronik, tylko takie należy oglądać!!! - Hitch - 06-08-2007 Kroniki Ridika to jeden z najgorszych szajsow jakie dotad widzialem. Kropka. - Oconnel - 06-08-2007 "Kroniki Ridika"? A co to za film? ;) Dla mnie niezłym gniotem jest Die Hard 4. - Hitch - 06-08-2007 DH4 to najgorszy film jaki widzialem w zyciu. Ale Kroniki nie sa wiele dalej :) - Oconnel - 07-08-2007 Kroniki albo się lubi albo nienawidzi to prawda. Trzeba jednak oddać, że strona wizualna, dialogi, i dobrane towarzystwo w filmie sprawiają że akurat ja lubię wszystko co z Riddickiem jest związane. Łącznie z bardzo dobrym animowanym filmem Dark Fury. Vin urodził się dla tej roli. W każdej innej wypada po prostu beznadziejnie. Ale Pitch Black, Kroniki, Dark Fury, trzymają dobry poziom i jako filmy sci-fi dobrze komponują się w tym gatunku, i na pewno wstydu nie przynoszą. Ale rozumiem że dla wielu osób to po prostu gniot :) - Glut - 07-08-2007 Dark Fury jak dla mnie jest 100 razy lepsze od kronik. I nieco gorsze od Pitch Black. - Oconnel - 07-08-2007 Tak Dark Fury potwierdza klasę reżysera D. Twohyego. Jak pisałem w innym wątku ten reżyser, i scenarzysta ma niezwykły dar. Gość po prostu umie robić dobre filmy z gatunku Science-Fiction, brawa mu za to. Do wszystkich tych filmów napisał scenariusz, co też wybitnie dobrze mu wychodzi. Przypomnę tylko że on jest autorem scenariusza do filmu "Ścigany" z Harrisonem Fordem. Niestety, obecnie zajął się jakimiś filmami dla dzieciarni (odskocznia od sci-fi), szkoda... - Hitch - 07-08-2007 Dar to moze za duze slowo. Szczegolnie przy kims kto nakrecil raptem trzy filmy czy tam cztery... - Oconnel - 07-08-2007 Czas pokaże. Póki co nie jestem zawiedziony. |