Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Waco - 2018 - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: Waco - 2018 (/Thread-Waco-2018--4851)



Waco - 2018 - slepy51 - 10-04-2018

[Obrazek: 4vIZRgB.png]

6-cio odcinkowy miniserial wyprodukowany dla/przez Paramount Network opowiadający ogólnie o ludziach nie do końca ogarniętych, zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami w Teksasie sprzed 25 lat. O fabule pisać nie ma co, bo lepiej sobie odpalić jakiś dokument o masakrze w Waco, czy przeczytać co tam mądrzejsi ode mnie piszą o niej w internetach. Można sięgnąć choćby po "Revelations of Waco" skręconego pod premierę serialu:



Od siebie zarzucę tylko, że sam serial jest znakomity - świetnie nakręcony, super zagrany (Kitsch chyba życiówka, do tego Shannon i jak zwykle wyrazisty Whigham) i niesamowicie wciągający - wyjątkowo sprawdziła się tutaj formuła tych 6 epków, bo całość jest na tyle długa, że opowiada na spokojnie to, o czym ma opowiedzieć, i na tyle zwarta i konkretna, że nie nudzi i trzyma w napięciu do samego końca a sam ostatni odcinek to emocjonalna petarda i majstersztyk realizacyjny.

Nie wiem czy ktoś widział, jak nie to mocno polecam zobaczyć.


RE: Waco - 2018 - panegiryk_do_ortalionu - 15-04-2018

Potwierdzam. Serial świetny na tyle by podnieść ciśnienie, zwłaszcza że spekulacje wykorzystane fabularnie w serialu można spokojnie odstawić na bok, a i tak same fakty (skutki działań) powodują wkurw. Telewizyjna najwyższa półka.


RE: Waco - 2018 - Mental - 17-04-2018

Jestem w ciężkim szoku, że tę historię opowiedziano z perspektywy ofiar. I jeszcze w cięższym szoku, że pieniądze na to wyłożył Paramount. W mediach Koresh był zawsze przedstawiany jako pedofil, handlarz bronią i fanatyk religijny. A tutaj to normalny gość, który chce sobie żyć po swojemu na farmie z grupą ludzi o podobnych co on poglądach.


RE: Waco - 2018 - panegiryk_do_ortalionu - 17-04-2018

Słowo "normalny" jest chyba jednak lekko na wyrost, jednak rzeczywiście wizerunek Koresha jest zdecydowanie bardziej stonowany względem oficjalnych dotychczasowych przekazów. Prawdopodobnie zabieg ma na celu zwiększenie oddziaływania na widza i stopień identyfikacji z ofiarami zwłaszcza wśród ludzi którzy tej historii nie znają. I to działa. Miałem też wrażenie że motywacje Koresha potraktowano dość ...subtelnie (trochę dzieciństwa, trochę światopoglądu, trochę logiki etc.). Większą łopatą potraktowano działania głównego złego czyli ATF i FBI zwłaszcza w późniejszych etapach oblężenia, i sytuacji nie ratuje bardzo szlachetna postać Noesnera mimo że zagrana zajebiście przez Shannona. Ciekawie przedstawiona za to nieudolność i myślowy uwiąd agencji w co jestem w stanie uwierzyć. Oczywiście to nie wady serialu a jego cechy charakterystyczne.


RE: Waco - 2018 - Predator895 - 17-04-2018

Polecam również dokument Paramountu zrobiony specjalnie z okazji powstania tego mini serialu. Jest mega cięzki i prezentuje nigdy nie pokazywane zapisy VHS z wnętrza oblężonego budynku >>



A sam miniserial hm z jednej strony jest świetnie obsadzony i zrealizowany a z drugiej czegoś mi tu brakowało. Najlepszy odcinek to próba szturmu na budynek, czuć tego kopa i nastawienie Rządu po podobnych tego typu incydentach czyli siłowe rozwiązanie jedyną metodą na sekty. Najbardziej zabrakło tutaj tego magnetyzmu, który przyciągnął wszystkich tych ludzi do jednego gościa który praktycznie wywrócił im życie do góry nogami nie czułem tego. Jeden odcinek powinien skupić się na  dniu z życia szarego sekciarza, który dokładniej wytłumaczyłby nam obyczaje i zasady którymi rządzi się ta komuna, bo tak dostajemy tutaj kilka wspominek że tylko Koresh może sobie między innymi podupczyć a reszta ma być mu uległa itp. Mocne 8/10 ale wątpię abym w najbliższym czasie jeszcze do tego wrócił.


RE: Waco - 2018 - Mental - 17-04-2018

panegiryk napisał(a):Większą łopatą potraktowano działania głównego złego czyli ATF i FBI zwłaszcza w późniejszych etapach oblężenia

W roku 2014 doszło do podobnej akcji. Ameryka z niedowierzaniem śledziła zbrojny impas na pustyni w Nevadzie. Po jednej stronie stała grupa niebezpiecznych, spuszczonych ze smyczy, kłamliwych prowokatorów z bronią, których jedyną intencją było zniszczenie wroga w celu zatarcia śladów swoich nikczemnych uczynków.

Po drugiej stronie stali cywile i rodzina Clivena Bundy'ego.

Dlatego ja nie mam problemu z uwierzeniem, że ATF i FBI to byli ci źli.

Tylko jeden z grupy cywilów domagał się wtedy rozlewu krwi, niejaki Greg Burleson, co po pijaku wyznał przed kamerą (federalni założyli fejkową wytwórnię filmową i jeździli po Nevadzie i Oregonie z nadzieją, że utrwalą na wideo jakiegoś ekstremistę). Gość był oczywiście informatorem FBI, dodatkowo cierpiał na wadę wzroku, ataki padaczki i dzisiaj siedzi przykuty do wózka inwalidzkiego. Usłyszał wyrok 68 lat więzienia. To w zasadzie jedyny sukces rządu w starciu z Bundym i jego rodziną.

Dla tych, którzy nie orientują się w temacie:




RE: Waco - 2018 - Dr Strangelove - 17-04-2018

Mały offtop, ale...

Jakież epickie jest to zdjęcie :)
[Obrazek: DSC_7530.jpg]


RE: Waco - 2018 - Mental - 17-04-2018

Murica as fuck.


RE: Waco - 2018 - Mental - 19-04-2020

Chciałbym przypomnieć, że dzisiaj mija 27 rocznica, kiedy rząd federalny zagazował i spalił 87 Amerykanów w teksańskim Waco. Dwa lata później w akcie zemsty Timothy McVeigh wysadził w powietrze budynek federalny w Oklahoma City, wjeżdżając weń ciężarówką wypełnioną ropą i nawozem azotowym.

Jeśli nie widzieliście jeszcze serialu "Waco" od Paramountu, to teraz jest dobra okazja do obejrzenia. Ja osobiście ciągle jestem w szoku, że taka produkcja dostała zielone światło.


RE: Waco - 2018 - Pelivaron - 26-04-2020

SPOILERY - nie bawię się w ich oznaczanie, gdyż mi się nie chce

Naprawę godny serial, który ogląda się świetnie, ale dla mnie, czyli osoby znającej tę sytuacje tylko pobieżnie chyba zbyt stronniczy. Rozumiem, że twórcy chcieli przede wszystkim pokazać te tragiczne wydarzenia z perspektywy ofiar - bo to, że ludzie zamieszkujący posiadłość Koresha nimi byli, to nie mam żadnych wątpliwości. Agencje rządowe działały zbyt pochopnie, pod presją i decyzje osób, które je podejmowały były kontrowersyjne.

Możliwe, że moja opinia na ten temat jest taka, gdyż postać Koresha wydaje się być aż za bardzo grzeczna. Niestety jego mit osoby dobrej, myślącej o dzieciach i "rodzinie" zostaje zniszczony w odcinku piątym, kiedy to FBI rozpoczyna wojnę psychologiczną (swoją drogą jest to chyba mój ulubiony odcinek z całej serii - pomimo tego miażdżącego finału). Z każdym kolejnym epizodem główny bohater był dla mnie coraz bardziej irytujący, nie wierzyłem w jego słowa, czułem w tym wszystkim jakiś egoizm. Jego dzieci i reszta mieszkańców byli zakładnikami - "chcesz wyjść? Ok, ale nie masz mojego błogosławieństwa", "chcesz wyjść? Ok, ale bez Michelle i dziecka". Zresztą inna sprawa jest taka, że ja nigdy nie potrafiłem zrozumieć ludzi ślepo idących za jakimś samozwańczym prorokiem, który rozmawia z Bogiem. Jest jeden świetny moment, jak Gary rozmawia ze Stevem i mówi mu, że jakimś dziwnym trafem ci wszyscy prorocy muszą pukać młode kobiety, które nie należą do nich. Zresztą postać Steve'a jest dla mnie o niebo lepsza od Davida - ten gość ma jakiś problem, wewnętrzny konflikt, nie jest jednowymiarowy. Przez ten serial natomiast postać Davida jawi mi się jako narcyz, który również był winny tej masakrze ponieważ musiał połechtać swoje ego, do tego był tchórzem, który nie potrafił samemu strzelić sobie w łeb.

W sumie chciałbym jeszcze ze dwa odcinki, które pozwoliłyby nieco więcej powiedzieć o tym co się działo w środku, u federalnych. Zostało to chyba ukazane zbyt pobieżnie - za mało jakichś gorących dyskusji co robić, a momenty przecież były. Chętnie obejrzałbym kilkuodcinkowy, rzetelny dokument na ten temat, ale nie wiem czy w ogóle coś takiego istnieje.

Oddzielny akapit dla finału - piorunujący, intensywny i szokujący, dawno nie widziałem czegoś tak mocnego. Dużo emocji, ale to wiadomo - kobiety, dzieci, gaz, krypta, od razu jakieś skojarzenia wręcz holocaustowe.

Serial jest naprawdę dobry i warto sie zapoznać, ale nie wiem czy chciałbym oglądać go ponownie. Samą historie chętnie bym zobaczył, ale w nieco innym formacie - rzetelny, kilkuodcinkowy dokument. To byłoby coś.

8/10