Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Thor: Love and Thunder (2021) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: MARVEL CINEMATIC UNIVERSE (MCU) (https://forumkmf.pl/Forum-MARVEL-CINEMATIC-UNIVERSE-MCU--54)
+---- Wątek: Thor: Love and Thunder (2021) (/Thread-Thor-Love-and-Thunder-2021--5244)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25


Thor: Love and Thunder (2021) - Mierzwiak - 21-07-2019

[Obrazek: mq79kTe.jpg]

5.11.2021

Obok Chrisa w obsadzie Tessa Thompson której Valkyrie będzie otwarcie lesbijką i... Natalie Portman która zyska moce Thora.

Reżyseruje ponownie Taika Waititi.

Cytat:Taika Waititi joked around a bit about what Thor is up to this time. “Is there an ongoing relationship between Thor and Korg?” the filmmaker inquired. “Do they continue the love and affection that they established in Ragnarok? Who knows! …There’s nothing more powerful in the world than love!”
:)

https://www.slashfilm.com/thor-4-comic-con-2019/


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Juby - 21-07-2019

Potraktowanie Jane Foster w Ragnarok było jednym z największych WTFów tego filmu, jak i całego MCU dla mnie (nie ma za grosz sensu). A teraz chcą wrócić z tą postacią? Ciekawe jak z tego wybrną i czy znowu Taika będzie miał w dupie wydarzenia z poprzednich (nawet jego własnego) filmów?

Na razie na plus jedynie logo - super, oby nie zmienili go trzy razy jak do Ragnarok.


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - raven.second - 21-07-2019

Cytat: Natalie Portman która zyska moce Thora.
To mnie boli, bo oznacza to, że totalnie zlano jeden z wcześniejszych komiksowych wątków Thora, czyli zabójcę bogów i coś, co wyglądało jak pierwszego ever Venoma. Chyba, że właśnie ten motyw zostanie wykorzystany w trzeciej części GotG. I, jak do licha, Jane ma zyskać moce Thora, skoro jeśli dobrze pamiętam w komiksach, to Thor przestał być worthy? Przecież nie ma już Mjolnira, a nawet jeśli, to ciągle był godzien...



RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Craven - 21-07-2019

Też czekam ale brzmi to jak straszny bałagan i mam szereg wątpliwości.

- Natalka to kompletna porażka, nie sprawdza się mainstreamie, jest niefajna, nieśmieszna i niecharyzmatyczna.
- Nie lubię Thessy Thompson, a na pewno wróci.
- Mam obawę, że Taika zakochał się w sobie i że możemy tego pożałować.

Ale Chris jest w pytkę i mam nadzieję, że będzie fajnie. Mam też nadzieję, że jak najwięcej będzie się działo w kosmosie.


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Kuba - 21-07-2019

Jestem otwarty bo lubie Ragnaroka oraz Taike i jego podejście do tego bohatera. Pytanie co właściwie planuje z Thorem zrobić, niesamowita jest droga jaką ten przebył w ciągu ostatnich lat, ale bardzo łatwo będzie to teraz popsuć. Wolałbym aby pozostał jako członek Guardians na finał ich serii a potem powrócił przy okazji jakiegoś kosmicznego eventu.


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Grievous - 21-07-2019

No fajnie że Taika. Ale bez kitu, większe skupienie się na Jane i Walkirii to kompletny hype killer.


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Szaman - 21-07-2019

Podpisuję się pod tym co napisał Craven. Natalka znowu będzie robić krzywdę sobie i widzom. Sądzę jednak, że jej przemiana może być tylko komediowym punktem wyjścia. Ot wykopany z Pata Thor musi nie tylko schudnąć, ale też zmierzyć się z dziwactwami nowo zastanej rzeczywistości. Ale Natalka z cierpiętniczą miną odgrywająca feministyczne przekomarzanki? Brrrrrrr


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Gieferg - 21-07-2019

Z tego co ogłosili to na razie jedyny film na jaki czekam.


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Gal Anonim - 21-07-2019

(21-07-2019, 09:57)Craven napisał(a): - Natalka to kompletna porażka, nie sprawdza się mainstreamie, jest niefajna, nieśmieszna i niecharyzmatyczna.
- Nie lubię Thessy Thompson, a na pewno wróci.
Bardzo seksistowski post, Craven.

Zgadzam się. Choć ja Tessę i Valkirię lubię w sumie.

No i dla mnie już w Ragnaroku czuje upojenie Taiki Taiką. Słuchanie jego komentarza reżyserskiego to była mordęga, ale liczyłem, że będzie coś w tym ciekawego. Ja nie czekam prawie w ogole, ale po cichu liczę, że to będzie jednak Taika bardziej w formie z jego własnych filmów, a nie znów taki chaos jak Ragnarok.

No i nie lubie robienia z Thora kretyna.


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Craven - 21-07-2019

Ja tam lubię przygody głupoli. W końcu GOTG to mój top MCU :)

Valkiria mogła być fajną postacią, ale Thompson już w Westworldzie mnie odrzucała. Homoseksualność Valkirii (bardzo mocno hintowana, chyba nawet miało być ale wyleciało w montażu) jest o tyle fajna, że nie będą jej pewnie parować z Thorem. Może odbija Jane Thorowi a ten będzie mógł się zając Lady Sif czy coś.


(21-07-2019, 11:19)Crov napisał(a): Bardzo seksistowski post, Craven.

Czekaj, niech no ktoś założy temat o Cpt Marvel 2, albo Brie ogólnie :)


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Mierzwiak - 21-07-2019

Ja tam Natalkę w tych filmach lubię, ale też uważam że jest lepszą aktorką dramatyczną aniżeli, eee, blockbusterową :) Nie skreślam tego pomysłu, tylko że ja jestem w tym obozie fanów, który na stołku reżyserskim widziałby znowu nie Taikę, ale Branagha.

No ale skoro już Taika wraca, to tak jak Crov mam nadzieję że będzie tym ze swoich oryginalnych filmów, a nie z Ragnaroka. No i niech już nie robi sobie z Thora zgrywy i wrzuci, mimo wszystko, trochę poważniejszy ton, nawet jeśli film miałby być komedią. Chcę Thora, a nie Chrisa grającego Thora w skeczu SNL.


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - marsgrey21 - 21-07-2019

Ciesze się, że wraca Natalie, bo nie znoszę Tessy. Mam tylko nadzieję, że tym razem ważniejsza od gagów będzie fabuła i że Thor nie będzie dalej pajacował, ale szczerze mówiąc, to czuję, że to będzie Ragnarok 2.0 i tego wszystkiego będzie jeszcze więcej.

Swoją drogą, myślałem kilka dni temu o czym mógłby być nowy Thor i pomyślałem, że skoro Jaimie Alexander będzie nagrywać ostatni sezon Blindspot, to może powróci wreszcie i rozwiną jej relację z Thorem, a tu taka niespodzianka.


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - shamar - 21-07-2019

Cytat:Obok Chrisa w obsadzie Tessa Thompson której Valkyrie będzie otwarcie lesbijką i... Natalie Portman która zyska moce Thora.

Pasuje do tandetnego tytułu. A może będzie większy gnoj niż Rangarok. Tak, pewnie o tem piszą


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Mierzwiak - 21-07-2019

Natalie...

[Obrazek: giphy.gif]




RE: Thor: Love and Thunder (2021) - zombie001 - 21-07-2019

(21-07-2019, 08:27)Juby napisał(a): Na razie na plus jedynie logo - super, oby nie zmienili go trzy razy jak do Ragnarok.

Może kwestia oświetlenia, ale wygląda tak jakby na SDCC wyświetlili inne logo: 


No chyba, że tam było animowane i później zmieniło odcień.


Jak zapowiedzieli, to się cieszyłem. Teraz mój entuzjazm trochę opadł. Portman od początku średnio wpasowała się w tą serię, więc nie odczułem jej braku w Ragnaroku. Teraz ten jej powrót jest zrobiony mocno na siłę. Drążenie wątku Valkiri i Nowego Asgardu? Całkowicie zbędne. No i ten Taika na scenie, który wydaje się być upojony swoją zajebistością. Eh. 


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Gal Anonim - 21-07-2019

(21-07-2019, 17:04)Mierzwiak napisał(a): Natalie...

[Obrazek: giphy.gif]

Heh, większość opisów mówiła, że Natalie mówi: "I've always had a hammer in me" podczas, gdy wyraznie mówi "hammer envy". :)

Wydaje się podekscytowana jak na grzybobraniu.


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Craven - 21-07-2019

[Obrazek: kpZ98X0.gif]


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Juby - 22-07-2019

(21-07-2019, 19:32)zombie001 napisał(a):
(21-07-2019, 08:27)Juby napisał(a): Na razie na plus jedynie logo - super, oby nie zmienili go trzy razy jak do Ragnarok.

Może kwestia oświetlenia, ale wygląda tak jakby na SDCC wyświetlili inne logo: 


No chyba, że tam było animowane i później zmieniło odcień.

Heh, inny kolor, inny kształ litery "O" w Thor, inna czcionka podtytułu. Na bank to się jeszcze zmieni. :D


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Craven - 22-07-2019

Byle została 90s heavy metalowa stylówa :)


RE: Thor: Love and Thunder (2021) - Pelivaron - 30-07-2019

[Obrazek: oJIOcfo.jpg]

Ja jestem w gronie ludzi, którym Ragnarok się podobał. Były momenty, że Taika przesadzał, ale ostatecznie było ok. W nowym filmie pewnie poleci całkowicie po bandzie.