![]() |
|
Megalopolis (2024) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Francisa Forda Coppoli (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Francisa-Forda-Coppoli--80) +---- Wątek: Megalopolis (2024) (/Thread-Megalopolis-2024--6448) |
Megalopolis (2024) - Kryst_007 - 30-03-2022 ![]() Dziwne, że nikt wcześniej nie wpadł by założyć o tym wątek. Powrót legendarnego Francisa Forda Coppoli do kina i zarazem spełnienie jego marzenia sprzed dekad. Megaprodukcja sci-fi opowiadająca o gigantycznej metropolii powstałej na gruzach wyniszczonego przez katastrofę Nowego Jorku. Coppola planował ten film od dłuższego czasu i żeby zasłużyć sobie na odpowiedni budżet nakręcił znakomitego "Draculę", ale i też będącego plamą na honorze "Jacka". Wówczas kompletując ewentualną obsadę spotkał się m.in. z Kevinem Spacey'm czy Warrenem Beatty'm. Wszystko jednak spłonęło na panewce przez niesławny 11/9. Teraz, gdy Coppola wraca do "Megalopolis", to dysponuje budżetem wynoszącym $120 milionów, który zasilił poprzez sprzedaż swych winnic, a potencjalną obsadę stanowić mogą takie nazwiska jak Cate Blanchett, Zendaya, Nicolas Cage, Michelle Pfeiffer, Forrest Whitaker, Jessica Lange, James Caan czy Jon Voight. Mówiło się wcześniej także o Oscarze Isaacu, ale jednak w jego przypadku skończyło się rezygnacją. Wiadomo, że kolejnego "Ojca chrzestnego" z tego nie będzie, a sam Coppola skończył się w 1992, ale z szacunku do niego nawet cieszę się, że najprawdopodobniej spełni w komcu swoje marzenie i będzie mógł umierać w łóżku i otoczony swą imponującą familią spokojnie. Z filmowców to chyba tylko Gilliam wykazywał taką determinację. Jestem ciekaw czy wyjdzie z tego chociażby coś przyzwoitego. RE: Megalopolis (2023?) - shamar - 30-03-2022 Brzmi jak amerykańska wersja ", Metropolis"? RE: Megalopolis (2023?) - Bucho - 30-03-2022 Tylko jezeli sugerujesz sie samym tytulem ![]() (30-03-2022, 06:59)Kryst_007 napisał(a): Mówiło się wcześniej także o Oscarze Isaacu, ale jednak w jego przypadku skończyło się rezygnacją. To chyba niezbyt dobry znak. Wiadomo jaki byl powod tej decyzji? No niech kreci, mlodszy sie nie robi: https://pyxis.nymag.com/v1/imgs/74f/d38/457f4cfaffd76cd4b149b85c85b0592fc5-10-francis-ford-coppola-opener.rvertical.w570.jpg I choc takie projekty marzenia to zazwyczaj niekoniecznie przepis na sukces (tak komercyjny jak i artystyczny), a sam FFC od dekad bez formy (ostatnie lata to w zasadzie zycie emeryta) to moze jakis ostatni blysk geniuszu uda sie dziadkowi jeszcze wykrzesac. I nawet jezeli bedzie tylko poprawnie to mimo wszystko fajnie bedzie obejrzec nowego Coppole w kinie. RE: Megalopolis (2023?) - Kryst_007 - 30-03-2022 Obiło mi się o uszy, że Isaacowi nie pykło z terminarzami i dlatego musiał porzucić projekt. RE: Megalopolis (2023?) - Pelivaron - 09-04-2022 Oj tak! RE: Megalopolis (2023?) - yacajackowski - 09-04-2022 O chvj, ale combo RE: Megalopolis (2023?) - shamar - 09-04-2022 A to Duvall też tam gra? RE: Megalopolis (2023?) - Kryst_007 - 09-04-2022 Bale to idealny przykład świetnego aktora dobierającego sobie role u strasznie nudnych reżyserów (Russell, McKay, Mangold). Niech ten film przełamie tą passę. RE: Megalopolis (2023?) - Krismeister - 09-04-2022 Od kiedy Mangold jest nudny? XD Logan i Ford v Ferrari oba 10/10. A no i 3:10 do Yumy też kozak przecież. RE: Megalopolis (2023?) - Kryst_007 - 10-04-2022 Dla mnie taki tam rzemiecha bez własnego stylu, którego zawsze można podmienić na kogoś innego i nie byłoby większej różnicy. RE: Megalopolis (2023?) - RagnarMartens - 12-05-2022 W głównej roli jednak Adam Driver. Nathalie Emmanuel chyba zastąpi Zandayę, choć nie ma o tym zbytnio wzmianki. Dochodzi też Laurence Fishburne. https://www.hollywoodreporter.com/movies/movie-news/adam-driver-nathalie-emmanuel-francis-ford-coppola-megalopolis-1235145407/ RE: Megalopolis (2023?) - Kryst_007 - 12-05-2022 Czy istnieje jeszcze jakiś legendarny hollywoodzki reżyser, u którego Driver jeszcze nie wystąpił? RE: Megalopolis (2023?) - Krismeister - 12-05-2022 Tarantino, Fincher, Nolan. RE: Megalopolis (2023?) - Bucho - 12-05-2022 Nolan to nudy, choc moglby u niego cos smutnego zagrac. Quentin od biedy, ale u Finchera bym go chetnie zobaczyl. Megalopolis (2023?) - zombie001 - 12-05-2022 Ciekawe jak to się ma do filmu Manna :/ Bo Enzo i Megalopolis miały być chyba kręcone w podobnym czasie. Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka RE: Megalopolis (2023?) - Pelivaron - 12-05-2022 (12-05-2022, 19:21)Krismeister napisał(a): Tarantino, Fincher, Nolan. Chciałem zabłysnąć i z uśmiechem na twarzy napisać, że Clint Eastwood. Okazuje się, że u niego też zagrał, lol. RE: Megalopolis (2023?) - Derelict Machine - 21-06-2022 O czym w ogóle ma być ten film. W internecie znalazłem tylko taki króciutki opis: "To będzie zupełnie nowa odsłona science fiction, która estetycznie nawiąże do rzymskiego eposu. Zresztą główne miejsce akcji, czyli Nowy York również będzie wzorowany na Antyku." Zapowiada się więc, że 120 baniek zostanie utopione jakimś mdławym gównie, a nie w poważnym filmidle sci fi dla prawdziwych smakoszy. RE: Megalopolis (2023?) - Kryst_007 - 21-06-2022 Słyszałem gdzieś, że ma to być jakieś love story rozgrywające się w futurystycznym mieście
Megalopolis (2023?) - zombie001 - 21-06-2022 Z tym futuryzmem bym nie przesadzał. Dobrze brzmi jako wabik dla odbiorców, ale z tego co słyszałem ten film równie dobrze mógłby dziać się współcześnie. To nie będzie sci-fiction od Coppoli jakie marzy się pewnie ludziom ![]() A główny punkt fabularny to chyba nie tyle wątek miłosny, tylko opowieść o obsesji w jaką wpada genialny architekt, który zapragnął wybudować takie super, wypasione mini-miasto w mieście. Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka RE: Megalopolis (2023?) - Grievous - 21-06-2022 Od kilku miechów powtarzam i nadrabiam zaległości Coppoli. I do premiery "Megalopolis" chyba wszystko co istotne przerobię. Czekam, bo to nietuzinkowy twórca, ale rozstrzał jakościowy jego filmów to jednak jest spory. A proces powstawania tej produkcji, nieco przywodzi na myśl "One from the Heart" które było niemałym kupsztalkiem (mimo że wizualnym cacuszkiem). |