Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Na zachodzie bez zmian (2022) - reż. Edward Berger - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Na zachodzie bez zmian (2022) - reż. Edward Berger (/Thread-Na-zachodzie-bez-zmian-2022-re%C5%BC-Edward-Berger--6500)

Strony: 1 2


Na zachodzie bez zmian (2022) - reż. Edward Berger - Debryk - 31-10-2022

Miazga. Jest klisza narracyjna i bohater bez skazy (sic!) jednakże to nawet nie rysa na szkle. Pieprzone dzieło kinematografii:
- Najlepszy film obrazujący WWI ever
- Najlepsza sekwencja wpi4rdolu w okopach ever
- Najlepiej wprowadzone w kinie czołgi

Do tego dźwięk i obraz to hollywodzka topka. Montaż momentami odstaje ale i tak pięknie to wszystko wygląda. Aktorsko raczej z naciskiem na kino Europejskie, więc można mieć dysonans widząc europejski styl gry a hollywodzkie efekty.

Jestem oczarowany, zaskoczony i zmiażdżony tym filmem. Coś zajebistego!


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - Scheckley - 31-10-2022

Mam pytanie: jak klei się z akcją wątek negocjacji o rozejm, bo w książce i wcześniejszych adaptacjach tego nie było.


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - raven.second - 31-10-2022

Cytat:europejski styl gry a hollywodzkie efekty
Brzmi jak coś, co albo będzie totalnym nieporozumieniem, albo dziełem skończonym. Książki nie czytałem, poprzedniego filmu nie widziałem, ale jutro zobaczę, o co w tym chodzi :)


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - Debryk - 31-10-2022

te wszystkie zachwyty krytyków i wysokie oceny nie wzięły się jednak z powietrza :D


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - Paszczak - 01-11-2022

Debryk napisał(a):- Najlepszy film obrazujący WWI ever
Hehe.
A, przepraszam. Piszesz serio
...
Garść efektownie zrealizowanych sekwencji wetkniętych w infantylne misery porn o tym, że wojna jest piekłem - i film będzie co chwila wbijał wam tę odkrywczą myśl młotkiem do łbów. Zakończenie wyraźnie pokazuje, że twórcy filmu nie zrozumieli nic z książki ŁĄCZNIE Z TYTUŁEM.
7/10 jeśli się skupić na ładnie turpistycznych obrazkach. 5/10 przy próbach myślenia o tym co się ogląda.


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - Bucho - 01-11-2022

Paszczak dzisiaj widze wjezdza w tematy na pelnej, zamiata po calosci i nie bierze jencow.

Debryk, bron sie! :)


Sam jakos specjalnie nie moge uwierzyc, ze Netflix wysmazyl arcydzielo, bo to przeciez Netflix :)


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - Paszczak - 01-11-2022

Oj tam, oj tam, zaraz zamiatam. Nie zamierzałem rozpętywać tu wojny. Wojna to zło. Tak mi w kółko powtarzał pan reżyser Berger i po dwóch godzinach z hakiem musiałem mu uwierzyć.


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - Debryk - 01-11-2022

Paszczaczak naczytał się opinii przed seansem. I nie napisałem arcydzieło, tylko dzieło - a jest pomiędzy tymi różnica, dość subtelna. To ja nie chcę znać opinii Paszczaka o pewnej grupce ludzi idących za linię wroga, aby uratować szeregowca. Tam to był komentarz i to przez ponad 3 godziny!!!


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - deymos - 01-11-2022

(01-11-2022, 02:20)Paszczak napisał(a): Oj tam, oj tam, zaraz zamiatam. Nie zamierzałem rozpętywać tu wojny. Wojna to zło. Tak mi w kółko powtarzał pan reżyser Berger i po dwóch godzinach z hakiem musiałem mu uwierzyć.

A rozwiniesz o tym zakończeniu w książce vs to co robi film? Książkę chcę dopiero nadrobić i zaciekawiło mnie to.

Dla mnie też za mało jest fabuły, a za dużo prześliizgiwania się po kolejnych okropnościach wojny. Reżyser co chwila odwraca głowę do widza i mówi: "Patrzcie tu, widzicie? Wojna to zło. Widzicie? WIDZICIE? No to patrzcie jeszcze tu, i tu, i tu". W pewnym momencie jako widz mówię "Ok, już rozumiem, ogarniam, ogarniam, pokażcie teraz jakąś fabułę!". A tu dupa.

Technikalia są świetne, turpistyczne sceny bardzo turpistyczne, nie ogląda się źle, ale niedosyt jest. W dodatku film cierpi na chorobę wszystkich filmów "z ambicjami", czyli przeciąganie kadrów i ujęć co by widz dobrze się namyślił na co też patrzy i rozumiał, że to jest moment w którym ma się zadumać nad okropieństwem wojny (rekordzistą ostatnich lat w tym sposobie filmowania jest dla mnie Zimna Wojna).


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - Paszczak - 01-11-2022

Debrybryk napisał(a):Paszczaczak naczytał się opinii przed seansem.
Jakich opinii? Wszędzie o ile mi wiadomo toto chwalą.
Wiecie, czego trzeba w ekranizacji powieści zaczynającej się od słów "Książka ta nie ma być oskarżeniem"? Dopisanego karykaturalnie złego oficera z wąsem do podkręcania który posyła swoich ludzi na pewną śmierć.
deymos napisał(a):A rozwiniesz o tym zakończeniu w książce vs to co robi film? Książkę chcę dopiero nadrobić i zaciekawiło mnie to.
A wiecie czego potrzeba w ekranizacji powieści, której zakończenie
Rozbuchanej sekwencji bitewnej, za którą odpowiada karykaturalnie zły oficer z wąsem do podkręcania. Plus szarża bojowa Paula rodem z 300.


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - deymos - 01-11-2022

Dzięki Paszczaku. Faktycznie brzmi wujowo w zestawieniu z książką. Czyli "unetflixowili". Dlaczego ten silnik nie ma reakcji? Ile trzeba wpłacić datku, żeby były reakcje na forum?


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - Bucho - 01-11-2022

Reakcje podkopia ilosc dyskusji na forum, ktorej i tak jest juz duzo mniej niz w najlepszych latach. Teraz zeby sie odniesc to musialem napisac post, a tak rzucilbys tylko lajkiem i po sprawie. Jest dobrze tak jak jest (ok)



(01-11-2022, 11:35)Paszczak napisał(a): Jakich opinii? Wszędzie o ile mi wiadomo toto chwalą.


Chyba wlasnie o to Debrykowi chodzilo.


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - Paszczak - 01-11-2022

Czyli niby miałem zawyżone oczekiwania? Nie miałem żadnych, obejrzałem do kotleta jak większość Netflixa. Film jest ładnie opakowaną popierdółką, a stawiać go nad Ścieżki Chwały i 1917... sów brak.
Nowe Na Zachodzie to raczej King's Man z kijem w dupie.


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - zdzichon - 01-11-2022

Paszczak bardzo ładnie podsumował. Film jest dobry technicznie i wizualnie, ale strona fabularna i emocjonalna leżą. Decyzja o zamianie lekko surrealistycznego wątku urlopu na Dr Zło i podpisywanie rozejmu kompletnie chybiona. Ścieżka dźwiękowa oparta na modnych popierdywaniach.
Koło 1917 to nawet nie leżało.


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - deymos - 01-11-2022

(01-11-2022, 12:03)Bucho napisał(a): Reakcje podkopia ilosc dyskusji na forum, ktorej i tak jest juz duzo mniej niz w najlepszych latach. Teraz zeby sie odniesc to musialem napisac post, a tak rzucilbys tylko lajkiem i po sprawie. Jest dobrze tak jak jest (ok)

Uff, już myślałem że reakcje to syjonistyczny spisek w celu zidiocenia gojów a tu taki przyziemny powód...

Reakcje to cywilizowany, powszechny pattern i dlatego by się przydał, bo taki post jak np. Twój wnosi do dyskusji dokładnie tyle samo, co reakcja.

Sorry za offtop.

Do 1917 to pod każdym względem ma jednak daleko. Przede wszystkim 1917 ma fabułę - banalną, prostą, ale ma, jest to fabula realistyczna i działa w filmowy sposób tzn. bohaterowie mają cel, jest stawka, wstęp, rozwinięcie, zakończenie.


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - Capt. Nascimento - 01-11-2022

Bucho napisał(a):Sam jakos specjalnie nie moge uwierzyc, ze Netflix wysmazyl arcydzielo, bo to przeciez Netflix :)

Co by nie mówić o średnim poziomie produkcji Netflixa, to kilka arcydzieł już wysmażyli.


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - Bucho - 01-11-2022

Sorry za offtop.

(01-11-2022, 12:59)deymos napisał(a): Uff, już myślałem że reakcje to syjonistyczny spisek w celu zidiocenia gojów a tu taki przyziemny powód...


https://y.yarn.co/e8a25d70-c409-4320-a00e-7782859f5e58_text.gif

:)



(01-11-2022, 12:59)deymos napisał(a): Reakcje to cywilizowany, powszechny pattern i dlatego by się przydał, bo taki post jak np. Twój wnosi do dyskusji dokładnie tyle samo, co reakcja.


Za to o ile wiecej zabawy! :) Poza tym my tu sie przeciwstawiamy pokusom nowoczesnego Swiata, jestesmy Amiszami wsrod forow tego padolu :)

Tak na serio, nie mam pojecia dlaczego tego nie ma, ale jakos sobie zawsze bez tego radzilismy i tak juz zostalo. Poza tym naprawde uwazam, ze lajki i rekacje zabijaja dyskusje.


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - raul - 01-11-2022

Jeżeli chodzi o książki w podobnym klimacie to polecam ,, Przygody Wernera Holta" Dieter Noll i 08/15 Hellmut Kirst. Moim zdaniem  Przygody są najlepsze z całej trójki.


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - Snappik - 01-11-2022

Widać sporo szmalu włożonego w realizację - kostiumy, scenografia (nawet jeśli to mix błota, zasieków i okopów to wygląda to wiarygodnie), efekty są pierwszorzędne. Na dodatek okraszono to dobrymi zdjęciami, a nie jakimś hiper-padaczkowatym montażem. Widać wszystko ja na talerzu i za to należą się brawa.

No ale pod względem emocji jest tutaj słabo. Nawet taki techniczny bajer filmowy jak 1917 był w tej warstwie lepiej zrealizowany (bo dobrze budował emocje pod kolejne sekwencje). Zabrakło lepszego zniaunsowania bohaterów, bo ta cała paczka kumpli to anonimy które w jednej scenie zapisują się do woja, a 25 minut dalej stają się mięsem armatnim. Że niby wojna to zło? To już wiemy po kwadransie. Ja chcę czegoś więcej, a tego po prostu tu nie ma. Przez kolejne 2 godziny mam poprzetykanie scen z okopów i walki ze scenami politycznymi i gadkami "jak wrócę z wojny to spłodzę dziecko". Przypomina to trochę słynny tekst Braciaka u Wojewódzkiego ;)

6/10 - to ładne kino wojenne, ale totalnie spłycone do jednego motywu powtarzanego przez 2 godziny.


RE: Na zachodzie bez zmian (2022r Netflix, Europa) - deymos - 01-11-2022

Pełna zgoda. Mi najlepiej siedzi początek i "podróż" sortów mundurowych, potem całość ma dokładnie takie wady jak przytoczyłeś.

Finał też jest "nieco" przesadzony: