Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks (/Thread-Primitive-War-2025-re%C5%BC-Luke-Sparks--6688)

Strony: 1 2


Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - Scheckley - 27-07-2025

Zakładam temat, bo filmów o dinozaurach poza serią JP jakoś nie ma specjalnie dużo, a sam trailer zapowiada zdecydowanie lepsze kino od ostatniego filmu Edwardsa.

Trailer:



Film to ekranizacja powieżci o tym samym tytule z 2017 r. autorstwa Ethana Pettusa z Kentucky.

Fabuła jest prosta: podczas wojny w Wietnamie w 1968 roku oddział rozpoznawczy znany jako Vulture Squad zostaje wysłany do odizolowanej doliny w dżungli, aby uratować zaginiony pluton Zielonych Beretów. Wkrótce odkrywają, że dżunglę zamieszkują dinozaury...

Ze znanych nazwisk w obsadzie pojawia się Tricia Helfer z BSG (btw super się trzyma jak na 51 lat), reszta to jakieś australijskie nołnejmy. Niemniej, kurczę wygląda to cholernie interesująco, jakkolwiek CGI czasami kuleje w kilku scenach z trailera, tak widać, że autorzy cholernie mocno postarali się oddać wygląd dinozaurów zgodny ze współczesnymi rekonstrukcjami ich wyglądu. W ogóle sam film wygląda jak jakaś szalona produkcja z l. osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Jest elitarny oddział, jest dżungla, są mordercze dinozaury i pterozaury, ba nawet pojawiają się ruscy.

Czekam z niecierpliwością, tagline filmu jest zajebisty: "this ain't no walk in the park”.

PS. Reżyser tego filmu powinien brać się za Predatora. 



RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - Snappik - 27-07-2025

Z tymi nołnejmami to tak średnio. Jeremy Piven czy Ryan Kwanten to dość dobrze znane ryje w kinie klasy B.

A sam film oczywiście obejrzę, koncept jest spoko.


RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - slepy51 - 27-07-2025

Scheckley napisał(a):Ze znanych nazwisk w obsadzie pojawia się Tricia Helfer z BSG (btw super się trzyma jak na 51 lat), reszta to jakieś australijskie nołnejmy.

No Ryan Kwanten jest w miarę znany, jak ktoś kiedyś oglądał "True Blood" powinien gościa kojarzyć, "Red Hill" tu na forum też był swego czasu z tego co kojarzę dosyć dyskutowanym filmem.

Scheckley napisał(a):widać, że autorzy cholernie mocno postarali się oddać wygląd dinozaurów zgodny ze współczesnymi rekonstrukcjami ich wyglądu

Nie no bez przesady, wygląd dinozaurów to miks tego co znamy z "Jurassic Park" i zgodności paleontologicznej, ale w żadnym momencie to nie jest wygląd "zgodny ze współczesnymi rekonstrukcjami ich wyglądu". Nadal to są typowe "filmowe" dinozaury, a to że dali niektórym z nich pióra niewiele tutaj zmienia.

Oczywiście na sam film strasznie czekam, zapowiada się na masę dobrej zabawy.


RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - Scheckley - 27-07-2025

Co do tego wyglądu to fakt, teraz sobie zerknąłem. Niemniej i tak wyglądają całkiem spoko, hehe teraz mi przyszło do głowy, że ten film to taki "Carnosaur 2" z 1995 r. tylko za większy hajs.

BTW dokument w temacie... no w sumie podejścia to tematu dinozaury + horror:




RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - Żółte Krzesło - 27-07-2025

Chciałbym się mylić, ale obawiam się, że to będzie film w stylu produkcji studia Asylum, tylko z odrobinę większym budżetem, który i tak nie jest duży. Według Wikipedii budżet wynosi 7,2 mln dolarów, ale nie wiem, czy to jest wiarygodna informacja.


RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - Scheckley - 27-07-2025

Shit pewnie masz rację, ale i tak obejrzę. Po prostu pomysł jest zbyt zajebisty. Szkoda, że jakieś większe studio nie dało z 10 mln, bo jest potencjał.


RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - Diaz - 28-07-2025

Pierwszy zwiastun zdecydowanie lepszy, bardziej klimatyczny i sceny z dinozaurami wydawały się bardziej dopracowane. W drugim pokazali wiecej i niestety efekty w wielu miejscach na bardzo niskim poziomie wykonania np. 01:12 z t-rexem albo 02:00 i dinozaury nad rzeką.


RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - slepy51 - 29-07-2025



Co do dizajnu dinozaurów pełna zgoda, te z książki/komiksu wyglądają o wiele ciekawiej, nie rozumiem kompletnie tego trzymania się wyglądu ustanowionego przez "Jurassic Parki/Worldy".


RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - slepy51 - 16-08-2025




RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - slepy51 - 21-08-2025

Gikowi od dinozaurów się bardzo podobało:



Kwanten sprawdza się jako główny "bohater", niejaki Aaron Glenane jako snajper ponoć świetny, dużo goru i dinozaurów a efekty specjalne w większości bardzo dobre (oczywiście biorąc pod uwagę budżet), drugi akt trochę słabuje ale końcówka nadrabia wszystko z nawiązką tak, że widzowie byli zachwyceni i klaskali. Ogólnie film jak najbardziej dostarcza to co obiecuje.

Dali też trochę klipów:




RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - marsgrey21 - 21-08-2025

Ten pierwszy klip wygląda tak bezjajecznie, wizualnie, muzycznie, jakby reżyserował go jakiś amator.


RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - slepy51 - 25-08-2025

Jest soundtrack do sprawdzenia:




RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - slepy51 - 26-08-2025

Lata po internecie już sporo scen nagranych w kinie, np. takich jak ta:


i szczerze mówiąc, jak na budżet 7 - 8 mln dolarów (a przynajmniej tak się pisze) wygląda to naprawdę imponująco i robi wrażenie swoją skalą - nie spodziewałem się, że niezależna australijska produkcja nakręcona za tak małe pieniądze pod względem rozmachu pokazanej akcji wcale nie będzie ustępować Holly blockbusterom, raczej spodziewałem się czegoś bardziej "oszczędnego" a tu pozytywna niespodzianka, bo wcale te efekty wizualne nie wyglądają źle. Jasne, w scenach dziennych, gdzie niedoróbki CGI widać dużo bardziej już tak kolorowo nie jest ale widać, że te "większe" akcyjki pokazali w nocy i w deszczu na wzór pierwszego "Jurassic Park" czy jego sequela i była to bardzo mądra decyzja.

Pisałem to przy okazji "Minus One" i wypada napisać to samo tutaj - fajnie by było, że tego typu niezależne obrazki odnosiły finansowy sukces i były ciepło przyjmowane przez widzów, wtedy może ktoś ogarnięty w Holly pomyśli i wrócą czasy podobnych filmów w przedziale do 50 mln dolarów, jak miało to miejsce choćby w latch 90-tych, kiedy to triumfy święciły "Anaconda", "Deep Blue Sea" czy masa innych im podobnych produkcji nakręconych za sensowne pieniądze.


RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - Lashly - 27-08-2025

No jest to poziom na miarę budżetu. Ale efekty to nie wszystko. Myślę, że jak będzie to naprawdę spory sukces jak na swoje możliwości sequel będzie już takim filmem ze średnim budżetem i więcej gore usatysfakcjonuje tych, którzy chcą tego od bardziej rodzinnej serii Jurassic Park (gdzie o stonowanie przemocy względem książki w pierwszym filmie zabiegał sam Michael Crichton).
Jak tak to będzie to jakaś konkurencja dla JP i to pierwszy raz. Jeśli dobrze to rozegrają.


RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - slepy51 - 06-09-2025

Spoko wywiad z reżyserem:



Widać, że normalny chłop i zapaleniec, warto takich ludzi wspierać.


Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - slepy51 - 16-09-2025

Film od 3 października na VOD.

[Obrazek: b346821ea451ec3587198f429fc3da29.jpg]

Wysłane z mojego M2101K6G przy użyciu Tapatalka


RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - slepy51 - 25-09-2025

Film w jakości 4K już śmiga tu i tam.


RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - Paszczak - 25-09-2025




RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - slepy51 - 25-09-2025

Bardzo fajny rozrywkowy obrazek, tak po prostu. Jeśli twórcy zapowiadali, że będą dinozaury w Wietnamie to dostarczyli to z całkiem pokaźną nawiązką. Nie spodziewałem się, biorąc pod uwagę ten budżet w granicach 7-8 mln dolarów, że będzie aż tyle akcyjki z różnymi prehistorycznymi kreaturami. Jeśli przypomnę sobie taki choćby "65" sprzed dwóch lat, który kosztował niby 45 baniek (a według niektórych źródeł nawet i blisko 90) to tym bardziej chłopakom z Australii należy się potężny szacun, bo gdy około 30 minuty akcyjka rusza z kopyta to cały czas praktycznie do końca coś się tutaj dzieje - a to mamy pościg t-rexa, a to atakują deinonychy, a to różnych ludzi zadziobują kecalkoatle itp. Nawet gdy akurat bohaterowie sobie spacerują i zapodają ekspozycję, to gdzieś w tle przechadzają się różne gatunki dinozaurów - oczywiście, momentami efekty wizualne są średniej jakości, ale nigdy nie są na tyle słabe żeby w jakikolwiek sposób wybijały z seansu, ba, przez większość czasu jest to naprawdę bardzo dobry poziom.

Co mnie zaskoczyło to bohaterowie, których losy śledzimy podczas lewej misji ratunkowej gdzieś w wietnamskiej dolinie - nie spodziewałem się, że większość z nich to będą naprawdę fajnie napisane postaci, którym spokojnie będzie można kibicować. Nie jest to ten sam wybitny poziom jak choćby w pierwszym "Predatorze", ale już od takich ludków z "Dog Soldiers" wcale nie odstają charyzmą czy ekranową prezencją - taki Ryan Kwanten czy Aaron Glenane mają jakiś w miarę interesujący character arc (ba, nawet tyranozaury mają tutaj swoje małe love story). Jasne, nic wybitnego, ale coś, co niekoniecznie zawsze w tego typu filmach bywa na jakimś tam przyzwoitym poziomie. Nie są typowym mięsem armatnim a to już coś, za co warto twórców "Primitive War" pochwalić.

Oczywiście trzeba brać poprawkę na to z jakim rodzajem filmu mamy tutaj do czynienia - i jeśli kogoś przyciągnęło tutaj hasło "Wietnam 1968 i dinozaury" to jest to jednocześnie potężna zaleta ale może też być wada filmu - jest on dość prosty i nie ma tutaj jakiegoś niesamowicie skomplikowanego scenariusza, ot, eka wojaków maszeruje z punktu A do punktu B nakurwiając się z chmarami dinozaurów. Proste, czytelne ale też nic ponad to - do tego dialogi, szczególnie te obfite w ekspozycję, mogłyby być ciut lepiej napisane i podane, ale nie ma za bardzo co narzekać, bo nie to jest tutaj najważniejsze. Dodatkowo nad całością unosi się klimat takiego B-klasowego kultowca z czasów VHS, co dla niektórych doszukujących się w filmach różnego rodzaju mniejszych lub większych skuch może być nie do przeskoczenia, bo nie jest to film za 100 czy więcej baniek. Dla mnie to tylko i wyłącznie zaleta, tym bardziej, że w trzecim akcie Luke Sparke ze swoją ekipą odpięli już totalnie wrotki i poszli na całość - warto zobaczyć na własne oczy co tam się wyprawia, nawet jeśli jest to mocno przesadzone. Eskapizm w najczystszej postaci.

Nie jest to oczywiście film idealny, nie ma w nim cycków i gumowych potworów ale nadrabia wszystko sporym serduchem i spełnia z nawiązką wszystko to co zapowiadał. Aż dziw bierze, że nikt w Holly nie nakręcił czegoś podobnego za większe pieniądze z jakąś eką znanych aktorów w stylu takiego "Expendables" - przecież to jest totalny no-brainer i raczej byłby murowany hicior tym bardziej, że "Jurassic Worldy", nawet te najbardziej kasztaniarskie ciągle zarabiają krocie bo dinozaury. Oczywiście był "Kong: Skull Island" ale tam w centrum opowieści mieliśmy wielką małpę i różne dziwne potworki, choć założenie było bardzo podobne - no i niespodzianka, film zarobił spore pieniądze.

W każdym razie jeśli ktoś ma wkurw po "Rebirth" od Edwardsa to polecam "Primitive War" bo jest tam wszystko to, czego w wysokobudżetowym obrazku z Holly zabrakło.


RE: Primitive War (2025) reż. Luke Sparks - shamar - 26-09-2025

(25-09-2025, 22:48)slepy51 napisał(a): ...jest on dość prosty i nie ma tutaj jakiegoś niesamowicie skomplikowanego scenariusza, ot, eka wojaków maszeruje z punktu A do punktu B nakurwiając się z chmarami dinozaurów. Proste, czytelne (...) szczególnie te obfite w ekspozycję, mogłyby być ciut lepiej napisane i podane..

"Rebirth" za 250.