Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
John McClane vs James Bond vs John Rambo - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ankiety, sondy, plebiscyty, głosowania (https://forumkmf.pl/Forum-Ankiety-sondy-plebiscyty-g%C5%82osowania--26)
+--- Wątek: John McClane vs James Bond vs John Rambo (/Thread-John-McClane-vs-James-Bond-vs-John-Rambo--676)

Strony: 1 2


John McClane vs James Bond vs John Rambo - Mush Room - 21-09-2007

Dzisiaj, kiedy siedziałem sobie ze znajomymi, wywiązała się taka dyskusja. Kto by wygrał - Bond, Rambo czy McClane? :) Nie doszliśmy w sumie do żadnych konkretnych wniosków, poza tym, że wszystko zależy od miejsca akcji - w określonych lokacjach jeden ma górę nad innymi :) Broń wszyscy powinni mieć taką samą, załóżmy, że to magnum. Aha, mówimy tutaj o Bondzie z Casino Royale, McClanie z trylogii, nie tetralogii i Rambo Rambo, bo Rambo zawsze ten sam :)

A jakie jest Wasze zdanie? :)

I jeśli to dla was zbyt łatwe, to co powiecie na deatmatch w wykonaniu Ethana Hunta z MI i Bonda (mówimy o Bondzie z każdej części poprzedzającej Casino Royale, czyli wyposażonego w gadżety itd itp).

No i? :) Nie wiedziałem za bardzo gdzie zamieścić temat więc dałem tu.


- D'mooN - 21-09-2007

Czytam, czytam i nagle przed oczami wyobraźni stanął mi tytuł 'Bond VS Rambo'. Maszrum, nie zakładaj takich tematów...jakiś holiłudzki producencina może to czytać...;)


- Mush Room - 21-09-2007

Hah, to fakt :)

Na początku zastanawialiśmy się nad Bondem z CR i McClanem, ale któryś ze znajomych dorzucił Rambo i oto się stała zagwozdka :)


- Glut - 21-09-2007

Ten no, na absolutnie płaskim i neutralnym terenie wygrałby McClayne, który by najszybciej dobył Magnum, na każdym innym obszarze walka była by nie fair.


- Mierzwiak - 21-09-2007

Hmmm, nie wiem kto by wygrał i jakoś trudno mi o tym myśleć, ale:

-- Bond byłby zabójczo przystojny
-- McClaine rzuciłby jakiś fajny tekst
-- Rambo powstrzymywałby wargę przed opadnięciem na podłogę

A tak na serio, mamy tu ciekawy zbiór trzech różnych technik: zimnego, świetnie szkolonego Bonda, improwizującego McClaine'a i prącego przed siebie z giwerą Rambo, ale i potrafiącego podkładać pułapki. Zależy od otoczenia. Wiadomo, w dżungli wygrałby Rambo, w biurowcu McClaine, a Bond... w tonącej kamienicy? :wink:


- Mush Room - 21-09-2007

Dokładnie tak samo myśleliśmy jak Mierzwiak - z tym że o Bondzie myśleliśmy raczej, żeby posadzić go na jakiejś wyspie czy innych Bahamach :)

Dobra. Wsadzamy ich zatem do pokoju bez klamek i okien. Bez broni. Kto wygrywa? :)


- Mierzwiak - 21-09-2007

Pierwszy ginie McClaine. I to dość szybko. Walka rozegra się między Rambo a Bondem. Hmmm...


- Glut - 21-09-2007

Bond by się sprytnie wdrapał na plecy Rambo, ten by go zmiażdżył biegając po pomieszczeniu i uderzając nim o ściany.


- Mierzwiak - 21-09-2007

Ewentualnie Bond użyłby swojej techniki walki i szybko skręcił Johnowi kark, trudno orzec. Na pewno ciekawie byłoby to zobaczyć :twisted:


- Mush Room - 21-09-2007

W tym czasie jednak wstaje McClaine i wyciąga broń (mimo zakazu i tak ją ma, on nie jest frajerem :) ). To, że uznano go za martwego wcale nie oznacza, że nie żyje naprawdę :)

Aha i kark Rambo jest ze stali, nie da się go skręcić a już na pewno nie Bond mimo wszystko :)

Dobra inaczej - Shwarzeneger z Commando czy Rambo? :)


- Glut - 21-09-2007

Lol. :)

A tak serio to nie wyobrażam sobie Bonda duszącego Rambo, Rambo musi wygrać bo ma najczystszą duszę. :)


- Mierzwiak - 21-09-2007

Yippe kay yey, motherfuckers! i dwa strzały :D


- D'mooN - 21-09-2007

Taaa, a sekundę później Arnie wyważa drzwi kopniakiem, przeładowuje shotguna i rzuca swe słynne "DONT DU DAT".


- Mush Room - 21-09-2007

D'mooN - dobre, poważnie :)

Commando i Rambo to walka nierozstrzygnięta jak dla mnie, chyba, że ktoś ma pomysł :)

W międzyczasie jak będziecie męczyli mózgi wymyśliłem coś innego - wrzucamy Rambo do Central Parku, wiemy przecież, że tam był :) McClane tak samo :) Rambo wyposażamy w nóż, łuk i jakieś tam liny. McClane'a w taksówkę. No i? :)


Re: John McClane vs James Bond vs John Rambo - Mefisto - 21-09-2007

Mush Room napisał(a):Ethana Hawka z MI

HUNT - i nie pij już więcej :P


- Mush Room - 21-09-2007

Łups, nawet nie zauważyłem, poprawiam :)


- Hitch - 22-09-2007

Cóż za glupi temat. Ze nie wspomne juz o tym ze te postacie nie maja ze soba praktycznie nic wspolnego. A cala dyskusja sprowadza sie do dziecinnego pierdoPIP w stylu 'moj tata jest lepszy od twojego bo...'
A temat sie nadaje do Paplaniny tylko i wylacznie.


- Gal Anonim - 22-09-2007

Mush Room napisał(a):D'mooN - dobre, poważnie :)

Commando i Rambo to walka nierozstrzygnięta jak dla mnie, chyba, że ktoś ma pomysł :)

W międzyczasie jak będziecie męczyli mózgi wymyśliłem coś innego - wrzucamy Rambo do Central Parku, wiemy przecież, że tam był :) McClane tak samo :) Rambo wyposażamy w nóż, łuk i jakieś tam liny. McClane'a w taksówkę. No i? :)
McClane wjeżdża taksówką na murek mostu i rozwala nią helikopter, który spada prosto na Johna Rambo? ;)


- military - 22-09-2007

Wygrałby McClane. Rambo chciałby go załatwić śmigłowcem, ale McClane znalazłby hydrant albo samochód - i Rambo nie miałby szans. Bond mógłby podpierniczyć ruski odrzutowiec, ale to dla McClane'a kaszka z mleczkiem - wskoczyłby na niego i jeśli by chciał, jeśli tylko by chciał, nie pozwoliłby Bondowi się katapultować, tylko zatłukłby go w kabinie pilota. A potem wsiadłby na przelatującą kaczkę i wylądował. McClane jest po prostu nie do za*ebania.


- Mush Room - 22-09-2007

Hitch, Ty żyjesz tym, co? Marudzeniem. Przynajmniej tu nikt Cię nie słucha, zresztą kto powiedział, że temat musi być inteligentny :)