![]() |
|
Transformers - Score - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Muzyka filmowa, F/X, zdjęcia (https://forumkmf.pl/Forum-Muzyka-filmowa-F-X-zdj%C4%99cia--16) +--- Wątek: Transformers - Score (/Thread-Transformers-Score--726) Strony:
1
2
|
Transformers - Score - Anonymous - 13-10-2007 No po prostu cudo. Może neizbyt odkrywcze czy oryginalne, ale mimo to wspaniałe. Nie każdy score musi być nowatorski i odkrywczy. Częśc tych kawałków zapadła mi w pamięć po obejrzeniu filmu, teraz posłuchałem jak to wszystko brzmi na płycie i jest nawet lepiej niż myślałem. Co prawda na potrzeby Transformerów można byłoby skomponować coś bardziej oryginalnego w brzmieniu (to się udało np Fiedelowi w T2) ale nie mogę narzekać słuchając takich kawałków jak "The Allspark"; "Scorponok" czy przede wszystkim "Arrival To Earth" który jest tu gwoździem programu. Promo-score który się jakiś czas temu pojawił narobił mi niezłego smaka na tą muzykę. Powiem tylko że jeśli promo w recenzji na stronie dostał 4/5 za swoją zawartośc to ocenić tak samo ten score byłoby "lekko" niesprawiedliwe, bo to co w tej muzyce najlepsze jest obecne dopiero tutaj 8) (tak ALIEEN to było do ciebie :D ) Spodziewam się że "znafcy" tematu się ze mną nie zgodzą, ale who cares? - Mierzwiak - 13-10-2007 Podczas oglądania filmu drugi raz kilka melodii bardzo mi się spodobało, ale większość to jak już pisałem "kopiuj-wklej" z poprzednich filmów Baya, i ta muzyka nie podoba mi sie w ogóle. - Martinipl - 12-12-2007 Oglądałem film w kinie, i uznałem, że muzyka jest godna uwagi. Na DVD potwierdziłem to i teraz oczekuję CD z Soundtrackiem z TRF. Arrival to Earth to mistrzostwo, jakiego DAAAAAWNO nie słuchałem. Po tym kawałku, mogę w pełni świadomie ustawić Jablonskiego na równi z Zimmerem (ktory lekko się mi się przejadł po "King Arthur"). tutaj link do teledysku, zmontowanego przez maniaka TRF, z Arrival to Earth .... - Negrin - 12-12-2007 Ja muzyki z TF nie pamiętam w ogóle, ale zlinkowane powyżej "Arrival to Earth" to takie soundtrackowe wyrobnictwo. Nuda. - Anonymous - 12-12-2007 Negrin > nie znasz się. Ciekawe jak to się stało że nie ma jeszcze recenzji oficjalnego score'a w dziale Muzyka na stronie. ALIEEN się coś opierdala :P - Negrin - 12-12-2007 Może się nie znam, a moze to po prostu tyle razy słyszałem gdzie indziej w bardziej ekscytującym wydaniu, że nie robi na mnie wrażenia. - D'mooN - 12-12-2007 Negrin mówi prawdę, Gieferg blefuje. Warstwa brzmieniowa ni hu hu nie koresponduje z tematyką filmu, a sam przytoczony motyw to odgrzewany po stokroć kotlet. Nawet taki ścieżkodźwiękowy laik jak ja potrafi to zauważyć... - Eorath - 12-12-2007 W kinie muzyka nie zrobiła żadnego wrażenia, poza tym na zasadzie: o to było w Piratach z Karaibów, o to gdzieś było itd... nic ciekawego... i jakoś mnie nie zachęciło do słuchania, jakieś takie - jak powiedziano powyżej - wtórne... - Bzyku - 13-12-2007 Już na początku "Arrival to earth" mocno zalatuje Zimmerem, a później typowym utworem niewiele różniącym się od wielu innych. A pozostałe dwa utwory wymienione przez Gieferga już absolutnie nie zapadają w ucho. Tak więc zgadzam się z przedmówcami, że to normalna wyrobnicza robota i nie widzę w tej muzyce nic, co miało by ją wyróżniać. - Mierzwiak - 13-12-2007 Arrival to Earth faktycznie jest miłym kawałkiem, ale reszta, jak już pisałem, to kopie z wcześniejszych filmów Baya. Nie wiem jak to jest, ale może Bay idzie do kompozytora, i mówi: "Widziałeś Bad Boys? Chcę mieć taki utwór jaki był w 50 minucie filmu. I jeszcze ten z połowy Twierdzy." - Anonymous - 13-12-2007 Jak sobei chcecie :P, dla mnie to jest jeden z tych soundtracków których mogę słuchac na okrągło :P - romeck - 13-12-2007 To ja się wtrącę. :) Soundtrack jest wtórny jak cholera i słychać w nim średnią ważoną Media Ventures. :) Ale bardzo go lubię, słucha mi się przyjemnie i do filmu też pasował. - Mefisto - 13-12-2007
- Anonymous - 13-12-2007 Tak Mefisto, masz rację, twoja argumentacja jest powalająca. Zwłaszcza w kwestii, która zdecydowanie jest kwestią gustu. Owszem, jest to rzecz wtórna, ale wolę coś wtórnego w gatunku który lubię niż coś co będzie oryginalne ale nie będę w stanie przesłuchac tego więcej niż 1-2 razy. A co do tego że "nie pasuje do filmu". Owszem pasuje. I zdecydowanie wolę to niż "dopasowane do filmu" metaliczne połupywanie Fiedela z T2. - Mierzwiak - 13-12-2007 Gieferg napisał(a):metaliczne połupywanie Fiedela z T2:lol: Lepiej bym tego nie opisał :) - Mefisto - 13-12-2007 Gieferg napisał(a):Tak Mefisto, masz rację, twoja argumentacja jest powalająca. oto Twoja: Cytat:Negrin > nie znasz się. - Negrin - 13-12-2007 Gieferg napisał(a):Owszem, jest to rzecz wtórna, ale wolę coś wtórnego w gatunku który lubię niż coś co będzie oryginalne ale nie będę w stanie przesłuchac tego więcej niż 1-2 razy.Stary, spoko. Fajnie, że Ci się dobrze słucha (zresztą romeck to dobrze ujął). Mnie się na przykład fajnie słucha wtórnego rocka. Ale jak wraz z Martinipl piszecie, że "cudo" i "mistrzostwo", to już sobie nieźle jedziecie. I dlatego Wam się oberwało. - Martinipl - 13-12-2007 Ha! Mi się nie oberwało, bo niby czemu? Za gusta? O tym się nie dyskutuje. Wymieniłem swoją ( I TYLKO SWOJĄ) opinię na temat tego kawałka Arrival to Earth. Owszem, jest to wtórne ( nie jestem melomanem, ale posiadam około 40 OST z różnych filmów) i wiele jest powielane/modyfikowane, ale w tej wersji, podoba mi się bardziej niż The Rock, czy Pearl Harbor... Przeanalizowałem ten kawałek tak dokładniej i zarzuciłem "na ruszt" parę płyt i wyszło mi takie coś: Nurt The Rock w połączeniu z Motywem przewodnim reklamy Fa (taki deo...), ale w zmienionej intonacji... Ja nie napiszę, że "ty się nie znasz" albo "on się nie zna"... bo to, czy kogoś ów utwór porwał i omamił, to naprawdę kwestia gustu, i macie prawo do odmiennego zdania niż moje. M - Negrin - 13-12-2007 Martinipl napisał(a):Ha! Mi się nie oberwało, bo niby czemu? Za gusta? O tym się nie dyskutuje. Wymieniłem swoją ( I TYLKO SWOJĄ) opinię na temat tego kawałka Arrival to Earth.Ja powyżej napisałem, za co. Nie czytasz uważnie. Nie za gusta. Martinipl napisał(a):Przeanalizowałem ten kawałek tak dokładniej i zarzuciłem "na ruszt" parę płyt i wyszło mi takie coś: Nurt The Rock w połączeniu z Motywem przewodnim reklamy Fa (taki deo...), ale w zmienionej intonacji...Nie zostawiłeś wątpliwości. Faktycznie mistrzowstwo. - Łukasz Waligórski - 16-12-2007 Czytam, czytam i oczom nie wierzę. Po ostatnich zachwytach "Wyspą" nagle większość użytkowników tego forum zauważyła jak wtórnym i asekuranckim kompozytorem jest Jablonsky. Nic tylko się cieszyć :D To jak będzie brzmieć score do "Transformers" było wiadomo jeszcze zanim powstał film. Zlepek nazwisk Bay i Jablonsky mógł oznaczać tylko powtórkę z rozrywki zwanej Media Ventures. I tak też się stało. Do tej pory nie rozumiem ludzi, którzy pisali petycje żeby ta muzyka była wydana na płycie. Bardziej nadmuchanej i wtórnej partytury w tym roku jeszcze nie słyszałem (no chyba że 300), a słyszałem ich sporo. Innymi słowy przyłączam się do opinii większości wypowiadających się powyżej, kompletnie nie rozumiejąc argumentacji Gieferga... |