Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Kino sensacyjne na wymarciu? (sensacja vs akcja itd.) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25)
+--- Wątek: Kino sensacyjne na wymarciu? (sensacja vs akcja itd.) (/Thread-Kino-sensacyjne-na-wymarciu-sensacja-vs-akcja-itd--855)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


Kino sensacyjne na wymarciu? (sensacja vs akcja itd.) - Jakuzzi - 22-03-2009

No wlasnie, od pewnego czasu dreczy mnie pytanie, dlaczego obecnie tak malo kreci sie dobrych (albo nawet niedobrych) sensacji? W sumie to temat na osobna dyspute, ale pozwole sobie pociagnac watek, najwyzej sie przeniesie. Spojrzcie na rok 2008 i sprobujcie wymienic chociaz trzy dobre filmy sensacyjne. NCFOM - o ile uzasadnione jest zaliczenie tego filmu do omawianego gatunku. We Own The Night jeszcze. Wszystko. Dwie dobre sensacje na caly rok. Ostatnio przypomnialem sobie Collateral. Swietna sensacja z fabula prosta jak dupa weza. Dlaczego dzis juz nikt nie kreci takich filmow, jak Collateral? Dlaczego sensacyjne tematy porusza tylko Mann plus blizej niezidentyfikowana garstka filmowcow? Dlaczego tak malo dobrych filmow o terrorystach, ktorzy opanowali jakis obiekt (wlasciwie kompletnie zapomniany podgatunek, ktory byc moze zostanie wskrzeszony przez Scotta); skorumpowanych gliniarzach; platnych zabojcach; policyjnych sledztwach?


- Mental - 22-03-2009

bo nie ma twórców od tego typu zramociałych fabuł. McTiernan siedzi w pace (albo w zawiasach), Adrew Davies jest na zasiłku, a Friedkin kręci horrory poniżej reżyserskiej godności. filmy sensacyjne są gatunkiem niedochodowym - wymuszają powagę, dosadność i dyscyplinę intelektualną. równie dobrze mógłbyś zapytać, czemu nikt nie kręci SF dla dorosłych.


- Jakuzzi - 22-03-2009

Mental napisał(a):filmy sensacyjne są gatunkiem niedochodowym

Cos w tym jest, aczkolwiek taki Collateral zarobil w Stanach stowke, przy 65-milionowym budzecie. Z kolei wspomniany We Own The Night juz tylko 28 mln dolcow.

A propos sf dla doroslych: odnosze wrazenie, ze mimo wszystko wiecej ich ostatnio niz sensacji.


- Mental - 22-03-2009

Cytat:Z kolei wspomniany We Own The Night juz tylko 28 mln dolcow.

a taka arcysensacja jak MV? zakładnik to najprostszy (najłatwiejszy w odbiorze) i najbardziej oczywisty z filmów Manna. nie dziwota, że się zwrócił. w dodatku cruise grał bardzo fotogeniczną, efektowna postać - nie to co farrell i foxx - duet małomównych mega ponuraków - albo z tego samego filmu luis tosar w roli szefa złych jesusa montoyi.

inne tytuły, które na tę chwile przychodzą mi do głowy to policja z zapomnianym i niedochodowym kurtem russellem oraz ostatnio puszczany w kinach mocno nierówny pride and glory. wcześniej niskobudżetowy, straight to torrent genialny NARC. w 2001 training day. i chyba na tym koniec.

no i jakuz, nie zapominaj o pitbullu. polacy nie gęsi, też swojego manna w osobie patryka vegi mają:)


- Garrett - 22-03-2009

Ja bym jeszcze dodał Black Raina. Cruise w Collateralu fotogeniczny a para Farrel i Foxx juz nie? jak dla mnie to oni byli wprost wyjętymi żigolakami z czasopism (Farrel miał fajną kurtke jak wiózł Ize).
Co do trailera - to nudna muzyka. Osoba reżysera tez za bardzo nie wróży temu filmowi za dobrze. Plusem fura z Cobry. Poczekamy na recenzje i ripa.


- Mental - 22-03-2009

garrett, czarny deszcz pochodzi ze złotego okresu sensacji, czyli lat 1985-1995, a my gawędzimy tutaj o wieku XXI.

Cytat:jak dla mnie to oni byli wprost wyjętymi żigolakami z czasopism

może i byli nastawieni na wizerunkowy błysk, ale ja mowie o czymś innym (ważniejszym) niż kosztowny ciuch. oni po prostu są antypatyczni i jak na złość nie chcą nawiązać kontaktu z widownią. robią swoje, nie rozglądając się na boki. między soba porozumiewają się przy pomocy skinięć i gwizdania. to nie jest komunikacja dla mas. ale koniec offtopa, bo to nie temat o MV. już w zasadzie powinienem kasować i to własne posty:)


- Jakuzzi - 22-03-2009

Mental napisał(a):oni po prostu są antypatyczni i jak na złość nie chcą nawiązać kontaktu z widownią. robią swoje, nie rozglądając się na boki.

Na dobra sprawe to samo mozna powiedziec o Vincencie z Zakladnika. Wedlug mnie to w tym przypadku bardziej zadzialal magnetyzm Cruisa-gwiazdy, ktory ma zdecydowanie wieksza sile przyciagania widzow niz Farrell i Foxx razem wzieci.


Cytat:ale koniec offtopa, bo to nie temat o MV. już w zasadzie powinienem kasować i to własne posty:)

A nie lepiej wydzielic do osobnego watku, do dzialu Dyskusje ogolne, z jakims chwytliwem tytulem dotyczacym sensacji? ;>


Garrett napisał(a):Ja bym jeszcze dodał Black Raina.

Z lat 80-tych to ja bym jeszcze dodal z szescdziesiat innych sensacji. :)


- Gal Anonim - 23-03-2009

Mental napisał(a):bo nie ma twórców od tego typu zramociałych fabuł. McTiernan siedzi w pace (albo w zawiasach)
Nota bene przed tą sprawa miał robić film sensacyjny "Run" z Thomasem Jane'em.


- Mental - 23-03-2009

Jakuzzi napisał(a):Na dobra sprawe to samo mozna powiedziec o Vincencie z Zakladnika .

w prywatnej rozmowie powiedziałeś mi na ucho:) ze vincent jest wypełniony po czoło formułkami i sloganami. to nie on je tworzy, ale one tworzą jego. zgadaam się z tym w 100%. w dodatku sprawia wrażenie sympatycznego socjopaty (określenie Manna). w tym sensie jest postacią wielokroć łatwiejszą do przyswojenia niż buraki z kijem w dupie z MV. vincentowi gęba sie nie zamyka, gada dużo i nie na temat. możesz powiedzieć to samo o sonnym w osobie farrella? farrell nie mędrkuje, nie nawija foxxowi anegdot, jest wzorcowo niekomunikatywny.


- Jakuzzi - 23-03-2009

Prawda, jest latwiejszy do przyswojenia niz policjanci z Miami, ale tez nie jest tak kolorowy, interesujacy i cool-atrakcyjny, jak wiekszosc filmowych kilerow.
Tak czy owak, nasuwa sie teraz pytanie. Czy policyjno-partnerska nieatrakcyjnosc musi z automatu oznaczac kino dla mniejszosci? I, z drugiej strony, czy bohaterowie atrakcyjni i sympatyczni pasuja do dobrej, prawdziwej i powaznej sensacji?
Myslac nad odpowiedzia na drugie pytanie, mimowolnie nasuwa mi sie Lethal Weapon, co do ktorego wszyscy zgodzimy sie przeciez, ze to znakomity film sensacyjny. A zatem pasuja.


- Mental - 23-03-2009

Cytat:ale tez nie jest tak kolorowy, interesujacy i cool-atrakcyjny, jak wiekszosc filmowych kilerow.

jasna sprawa - Mann kręcił przecież.

Cytat:Myslac nad odpowiedzia na drugie pytanie, mimowolnie nasuwa mi sie Lethal Weapon , co do ktorego wszyscy zgodzimy sie przeciez, ze to znakomity film sensacyjny.

zapomniałeś dodać: pierwsza część lethal weapon (gibson ze skłonnościami samobójczymi, zachowujący się w sposób niekontrolowany i niepoczytalny). bo druga to już partnerowanie na zasadzie zabawy, a trzecia i czwarta to zabawa przez 120 minut. odpowiadając na drugie pytanie, czy policyjno-partnerska nieatrakcyjnosc musi z automatu oznaczac kino dla mniejszości? - tego nie wiem. MV stanowi ewenement na mapie kina sensacyjnego, wiec nie mam porównani do innych filmów. choc mozna tu od biedy wsadzić copland - mega nieatrakcyjny głowny bohater, małomówny, ociężały, niezdecydowany. co z filmem? jedna wielka klapa.


- Mierzwiak - 23-03-2009

Bohaterowie Miami Vice nie musieli być atrakcyjni i Mann wiedział co robi takimi ich nie czyniąc. Raz, że fabuła nie jest atrakcyjna pod względem filmowym (no dobra, jest, ale Mann pozbawił ją typowych sztuczek), dwa - całość przypomina nieco dokument.

Co innego Zakładnik, film zupełnie inny, o fabule dosłownie sensacyjnej. Vincent musiał być ciekawy bo na starciu charakterów, na dialogu ten film w większości się opiera. Gdyby Vincent nie był błyskotliwym, wygadanym gostkiem ten film nie miałby prawa bytu. Zauważcie że w Miami Vice Crockett i Tubbs praktycznie ze sobą nie rozmawiają.

Miami Vice to taki realistyczny wycinek z pracy tych dwóch policjantów, Collateral to konkretna, zamknięta historia. Inne założenia, inne wymagania co do postaci.


- Mental - 23-03-2009

zakładnik to film podmiotowy, MV - przedmiotowy. pierwszy koncentruje się na zderzeniu charakterów, drugi - na zjawisku, jakim jest przestępczość. MV jest poniekąd eksperymentem na kinie sensacyjnym. człowiek, który nakręcił heat, czyli summe filozoficzno-teologiczno gatunku, może sobie pozwolić na co mu się tylko podoba.


- military - 23-03-2009

A co to jest kino sensacyjne? Taken to sensacja? Shooter to sensacja? Bo ostatnio obejrzałem oba i oba mi się podobały, więc widać gatunek nie umiera. :)


- Mierzwiak - 23-03-2009

Taken i Shooter to akcja, military, akcja:)

O ile Shooter jeszcze jako tako ma coś tam z kina sensacyjnego (powtarzam: coś tam:) tak Taken to tylko bajeczka, bardzo fajna i sprawiająca frajdę z oglądania, ale bajeczka. Wszystko dzieje się tak szybko a przed głównym bohaterem nie pojawiają się żadne trudności, że aż dziw bierze że zamiast 20 ten film trwa 90 minut. Ba! Że Neeson nie odbił córki tylko gadając przez telefon:)


- military - 23-03-2009

No ale Mental jako przykład twórcy sensacji wymienił McTiernana. A co on nakręcił sensacyjnego w takim razie?


- Mierzwiak - 23-03-2009

Mental?

Pytanie: kiedy film akcji przestaje być filmem akcji i staje się sensacją?


- Jakuzzi - 23-03-2009

Kiedy zaden z glownych bohaterow nie jest policjantem. 8)


- Mefisto - 23-03-2009

Jakuzzi napisał(a):Swietna sensacja z fabula prosta jak dupa weza.

wąż ma dupę? - patrz, żart to był :roll:

Cytat:Dlaczego dzis juz nikt nie kreci takich filmow, jak Collateral?

film sprzed 4 lat - daj spokój :roll:
4 lata to nie jest wystarczająco długi okres czasu, aby używać określenia "dziś już się tak nie kręci" - inaczej co roku by się już tak nie kręciło :roll:

Cytat:Dlaczego tak malo dobrych filmow o terrorystach, ktorzy opanowali jakis obiekt

chyba przespałeś ostatnie 10 lat :| World Trade Center i jego wpływ na filmy, szczególnie te dotykające terrorystów, coś Ci może mówi?

Cytat:skorumpowanych gliniarzach; platnych zabojcach; policyjnych sledztwach?

tego akurat jest trochę - taśmowo nie odpowiada to co prawda latom 70, ale się robi - narzekasz jak stara panna na wydaniu :P


- Mierzwiak - 23-03-2009

To że cały czas powstają wiadomo (d'oh!), ale chodzi o to JAKIE są, a nie czy są.

Collateral ma 4 lata ale jakoś od 4 lat w holyłudzie nie powstał podobny film sensacyjny/akcji na takim poziomie (nie licząc Miami Vice, ale to trochę inna bajka).