Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Złoty środek - Lubaszenko. po prostu brak słów.

serio, brak słów, by wyrazić, jak bardzo tego filmu nienawidzę.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...

Odpowiedz
Full Metal Jacket - tyle gadki o tym filmie, a dla mnie dzieło raczej przeciętne. Oczywiście pierwsza część (szkolenie) genialna, ale już sama akcja w Wietnamie nudzi.
Brak czegoś co przykuło by uwagę. Momentami straszne dłużyzny.

7/10 - głównie za pierwszą część.

Odpowiedz
Trudno się przyzwyczaić do drugiej części FMJ, bo wygląda to prawie jak dwa rożne filmy. Oczywiście pierwsza częśc jest łatwiejsza do polubienia, łatwiejsza do oglądania i w ogóle bardzo konkretna jak na Kubricka, drugą już ciężej polubić, bo oprócz niezaprzeczalnie genialnych zdjęć przedstawia dosyć dziwną jak na filmy wojenną atmosfere - ja jestem przyzwyczajony do filmów w których wojna to albo wielka tragedia i taki jest cały film, albo super przygoda i taki cały film, albo nuda i oczekiwanie na postrzelanie sobie przez cały film. Kubrick to wszystko wymieszał i w dlatego niezbyt łatwo można ocenić jaką wizje wojny prezentuje.

Odpowiedz
Cocoon - ale czad. Bardzo przyjemny filmik science fiction, który wcale nie sili się na bycie megamrocznym obrazem - i bardzo dobrze, bo wyszłaby jakaś groteska. Jest lajtowo, aktorzy są bardzo sympatyczni, a efekty specjalne jedne z lepszych w latach 80. (doskonała robota Ralstona, zwłaszcza w finale). No i całkiem fajna laska - Tahnee Welch. Druga część co prawda nie dorównała pierwszej, ale również jest zacna. Poza tym w Cocoon widać przez parę sekund ładną, kobiecą pupę, a to film skierowany stricte to dzieci i młodzieży!

[Obrazek: tahnee_welch.jpg]
Schrupałbym ją

7,5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Obcy - 8. pasażer "Nostromo" - Wstyd przyznać ale dopiero przedwczoraj obejrzałem ten film pierwszy raz. Ciężko mi jest go teraz ocenić, na pewno w tamtych czasach zrobił ogromne wrażenie i na pewno jest to klasyk, jednak czasy się zmieniły i to co zachwycało swoją formą 30 lat temu teraz już nie robi takie wrażenia(choć nie zawsze). Mimo to film mi się podobał, kilka scen naprawdę mistrzowskich, Ridley powoli buduje napięcie, efekty jak na tamte czasy momentami powalają, niesamowity klimat. Podobnie jak z "Łowcą Androidów", "Obcego" ogląda się dobrze, bez zachwytów ale dzień lub dwa po seansie zaczyna się do niego wracać myślami:) Za jakiś czas będę musiał sobie zrobić drugie podejście. 7.5/10

Obcy - decydujące starcie - Inny niż pierwsza część. Więcej akcji, efektów, bardziej widowiskowy, za to niestety traci na klimacie. Ogląda się równie dobrze mimo, że trwa prawie 2,5h. Momentami wkurzało mnie zachowanie niektórych bohaterów, ale widocznie tak musiało być. Udany sequel ale czy lepszy od części pierwszej? Moim zdaniem nie, ale na pewno do tej części też powrócę w najbliższym czasie. 7/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10

Odpowiedz
Phil napisał(a):Zacznijmy od zachowanie Obiego. Nie lepiej było wynająć dobrych prawników? :) No, ale ok on powiedzmy był lekko stuknięty. Dalej - po jaką cholerę Shield chce aresztować Obiego w towarzystwie Papper?! W końcu dlaczego Obi wyszedł całkowicie cało z "zamrożonego" upadku, no i zniszczenie systemu celowanie - co za zbieg okoliczności! :)
Dude, ale Pepper miała video z terrorystami i Starkiem, gdzie przywódca terrorystów zwracał się do Stane'a. Nie było możliwości wybronienia się z tego innej niż przekupienie Potts albo zabicie jej. Pepper została z SHIELD, bo była z nimi bezpieczna.

Odpowiedz
Bo była z nimi bezpieczna? Bała się, że Stane/jego ludzie ją dopadną.

Odpowiedz
I love you, man - bardzo przyjemna komedia. Jak zwykle sympatyczny Paul Rudd i świetny Jason Segel - ale on wymiata wszędzie, szczególnie w 'Jak poznałem waszą matkę'. Całkiem niezły pomysł, gorzej z wykonaniem momentami, i końcówka jest słaba ale ogólnie wydaje mi się że warto - ogląda się z prawdziwą przyjemnością i nie czujesz że zmarnowałeś czas. 7/10

Odpowiedz
Ali - domyslam sie, ze raczej mało Mannowski ten film? Oczywiście, zdjęcia i sposób prowadzenia narracji typowy dla idola Mentala, ale tematycznie raczej daleki. Ale film bardzo fajny. Widać, że to dzięki charakterowi dotarł na szczyt. Smith w porządku, ale podobieństwo, nawet po makijazu, niespecjalne. Trochę jednak rwało narrację. Walki bardzo fajnie nakrecone. Muzyka - cudo, cudo do kwadratu.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Hollywoodland - świetny film, chyba najlepszy post noir od czasu Body Heat. Co prawda zdjęcia są tu wielce kolorowe, ale poza tym atmosfera duszna i mroczna, pełna niedopowiedzeń. Film kapitalny aktorsko - Affleck wręcz tu lśni. Lepszy od niego jest tylko Brody, ale dlatego, że ma większą rolę. Zdecydowanie polecam.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):Body Heat

O, to na pewno dobry noir. :) Hollywoodlanda z chęcią obejrzę skoro pojawiło się takie porównanie.

Odpowiedz
Evil Dead 2
O w dupe! Ale padaka. Tak jak pozostale czesci serii, kupy sie nie trzyma. Jakosc produkcji jest tak zalosna, ze szkoda mi bylo tworcow tego gniota. Ale tez zabwnie bylo ogladac rzeczy, ktore chcieli pokazac, a na ktore ich nie bylo stac. Nigdy nie pojme podejscia "niech to wyglada jak gowno, aby tylko bylo w filmie". Dialogi tak poronione, ze czlowiek zaciska zeby podczas ich sluchania. Do tego wszystkiego Bruce Cambell, ktory grania uczyl sie chyba od kloszarda za piwo.
Oficjalnie stwierdzam, iz seria Evil Dead jest jedna z najbardziej przecenionych. Zjawiska tego chyba nigdy mi nie bedzie dane zrozumiec.
1/10 - Fuck you and die.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
A Good Year - tyle osób narzeka, a dla mnie to świetny "a feel good movie". Co prawda najmniej Scottowski, ale trochę czuć jego rękę mimo wszystko. Russell w swojej roli jest kapitalny, reszta także daje radę. Do tego ładne zdjęcia, świetny, dynamiczny i pomysłowy montaż, niezła muzyka, mnóstwo w miarę subtelnego humoru i ładne panie. No i zapach wina. Widać, że twórcy bardzo dobrze bawili się podczas produkcji. Co prawda z góry wiadomo, jak to wszystko się skończy, ale to zupełnie nie przeszkadza. Może sam finał jest troszkę nazbyt przesłodzony, względem reszty filmu, ale da się znieść bez bólu. Polecam. Solidne 8/10, bo film mnie wprawił w naprawdę dobry humor i na pewno doń wrócę jeszcze.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):Co prawda najmniej Scottowski, ale trochę czuć jego rękę mimo wszystko.

Możesz spróbować zdefiniować, gdzie?

Odpowiedz
Craven napisał(a):Możesz spróbować zdefiniować, gdzie?

choćby w prowadzeniu opowieści, dynamice kadrów, w ich rozłożeniu - film jest przecież bardzo spokojny, sielski niemal, a montaż i stylistyka zdjęć przywołuje czasem na myśl BHD. Poza tym Russell - może to tylko ja, ale z łatwością można dostrzec u tego aktora pewną inność i lekkość, jaką prezentuje w filmach Scotta, od reszty produkcji w jakich grał.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mało to konkretne jak dla mnie :)

Niestety IMO Scott jest reżyserem bez wyraźnego stylu. Dobry rzemieślnik, który świetnie się znajduje w każdym gatunku, ale właśnie nie widzę "jego ręki" w jego filmach.

Odpowiedz
Alien Trespass - kuźwa, jest z tym filmem problem, bo niby to parodia kina sf z lat 50 i 60. Wszyscy się tu dobrze przyłożyli do roboty - aktorzy grają nad wyraz ekspresyjnie (nie zabrakło policjanta-harcerza), dużo bajerów ze starych filmów (m.in na maksa kiczowaty kostium kosmity i design potwora), realizacja (przesuwane tło), scenografia, kostiumy i sam pomysł na fabułę... A mimo to nie wszystko udało mi się strawić. W wielu momentach AT zwyczajnie nudzi, choć kilka motywów ma przekozackich. Szkoda, że Robert Patrick musi grywać już w tak totalnie niszowych produkcjach, bo facjatę i głos to on ma na dobre, B-klasowe kino.

5,5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Craven napisał(a):Mało to konkretne jak dla mnie :)

może mało konkretne, bo film mało w jego stylu, niemniej w kilku scenach, ujęciach można go wyczuć i tyle
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cytat:A Good Year - (...) świetny "a feel good movie"
Nareszcie ktoś się ze mną zgadza :-)
A co do "ręki Scotta" - widać choćby w różnicy przedstawienia za pomocą zdjęć dwóch odrębnych światów. Anglia to niebieski filtr, nijakość, deszcz i zombiaki w garniturach. Prowansja zaś - full kolor, słoneczko świeci, ptaszki śpiewają, wino zimne a kobiety gorące. Podobnego chwytu Scott używał choćby w Kingdom of Heaven, 1492 czy Body of Lies.
A, Mefisto - w tym filmie Marion również wyglądała dla Ciebie jak ćpunka? :-)
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Cytat:świetny film, chyba najlepszy post noir od czasu Body Heat.
Obejrzyj Brick dude. Zjada Hollywoodland na śniadanie.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,059 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,802 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,213 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,447 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,744 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,361 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,966 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,187 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości