Dużo pisze
Liczba postów: 444
Liczba wątków: 6
Szeregowiec Rajan - Wiadamo, wypas. Niasmowita strzelanina na plazy jak i koncow dluga potyczka. Rola zycia Ridicka. Lubie do tego filmu wracac co jakis czas. Nie nudzi sie. 9/10
The Abbys SE. Pierwszy raz. Wczesniej unikalem tego filmu bo nie lubie ufo. Na szczescie w Otchlani ufo nie dominuje przez caly wie obejrzalem bez bolu, ba, cholernie mi sie podobalo. Mega klimat, wspaniale efekty i niezla fabula. Jedynie koncowka kiepska, ale za to towarzysza jej cudowne efekty specjalne, robiace o wiele wieksze wrazenie od trasformerow czy innych tego typu cgi kup.
8/10
Czas Apokalipsy - Powrot - Kiedy ogladalem to po raz pierwszy nie zrobil na mnie wiekszego wrazenia, a znudzil przez te bite 3h. Jednak wczorajszy seans kupil mnie w calosci. Wielki monumentalny film. Zero przestojow, zero nudy, niesamowite zdjecia, muza, Klimat, epickie walki i wybuchy, emocje. To ten sam film, ktory mi sie wczesniej nie podobal? ;]
9/10
01-09-2009, 15:47
Nowy
Liczba postów: 354
Liczba wątków: 0
Mimo, że DP mi się podobał (zresztą jak wszystkie filmy Quentina) to jednak Danus ma trochę racji. To, że podoba mu się seria "Transformers" nie znaczy przecież, że nie może krytykować innych filmów (nie związanych z sieczką :grin: )
A teraz pewnie mi się dostanie :mrgreen: :
Łowca - No całkiem dobre kino. Nie zachwycił mnie. Do Milczenia Owiec mu daleko, Czerwonego smoka nie pamiętam za bardzo więc do niego nie będę porównywał. Największy plus to Tom Noonan jako Dolarhyde, całkiem nieźle spisał się też Brian Cox no i muzyka. Może gdybym go obejrzał dawniej spodobałby mi się bardziej a tak to tylko niezły kryminał. Kiedyś do niego powrócę i może wtedy spodoba mi się bardziej. 6/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10
01-09-2009, 21:29
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Danus napisał(a):Grindhouse: Death Proof- (...) zdecydowanie przegadany a postacie przerysowane. Stracone dwie godziny z życia, ale już nigdy więcej z filmami Tarantino. Nie będę wspominał o żałosnym zakończeniu które pozostawiło u mnie pewien niesmak.
1/10
Tarantino zdecydowanie przeszedł samego siebie jeśli idzie o przegadanie, ale IMO 1/10 to gruba przesada. Za samego Russela i sceny samochodowe kilka punkcików się należy.
01-09-2009, 22:57
Don Sinatio
Liczba postów: 2,942
Liczba wątków: 11
Ja bym ujął za fatalną Dawson i brzydką dublerke Umy Thurman :mrgreen:
01-09-2009, 23:42
Nowy
Liczba postów: 354
Liczba wątków: 0
Ludzkie dzieci - Dobre kino. Świetnie pokazana Wielka Brytania, brudna, szara. Ładna muzyka, świetny Michael Caine, scenografia. Szkoda, że w sumie nie dowiadujemy się z filmu czym tak naprawdę jest ten Human Project i skąd się wzięła bezpłodność. Film pozostawił mi jednak lekki niedosyt, mimo to warto zobaczyć! 7/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10
02-09-2009, 11:13
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
TylerD napisał(a):Szkoda, że w sumie nie dowiadujemy się z filmu czym tak naprawdę jest ten Human Project i skąd się wzięła bezpłodność.
Ja uważam na odwrót, mówienie wprost zaszkodziłoby Ludzkim Dzieciom. Zresztą z tego co pamiętam w filmie nikt nie znał przyczyny bezpłodności.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
02-09-2009, 11:49
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Dark City - najlepszy film Proyasa i IMO jeden z najbardziej niedocenionych filmów sf lat '90. Drugi raz go obejrzałem i po raz kolejny nie mogę wyjść z podziwu nad pomysłowością, wyobraźnią i wyczuciem estetycznym rezysera. Sama fabuła może wprawdzie kojarzyć się choćby z Matrixem, ale nie zapominajmy, co było wcześniej.
A, Rufus Sewell i William Hurt wielcy są. Szkoda że Hollywood zaszufladkowało tego pierwszego jako etatowego badguya.
9/10
Why are you firing wallnuts at me?
03-09-2009, 16:45
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
jarod napisał(a):Dark City - (...) kojarzyć się choćby z Matrixem, ale nie zapominajmy, co było wcześniej.
Część scenografii (afair dachy po których ucieka Trinity i budynek gdzie Neo spotyka się z Morfeuszem) z Dark City wykorzystano w Matrixie.
jarod napisał(a):A, Rufus Sewell i William Hurt wielcy są.
A Jennifer Connely cholernie seksowna :D
Film jest nie tyle niedoceniony, co przegapiony, podobnie jak Gattaca i Donnie Darko. Chyba nie znam nikogo, kto nie doceniłby tych filmów, jeśli jakoś udało im się je podsunąć.
03-09-2009, 17:11
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Craven napisał(a):A Jennifer Connely cholernie seksowna
I całkiem fajnie śpiewa...
Why are you firing wallnuts at me?
03-09-2009, 17:16
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
Cytat:A Jennifer Connely cholernie seksowna :D
Akurat ona jest nieco rozczarowująca pod tym względem. Jak dla mnie, prezentowała się nieco dziecinnie i przeciętnie, widać było kiełkujący w niej seksapil ale jak dla mnie pozostawał jeszcze uśpiony. Z Connely jak winem, z wiekiem coraz lepsza ;)
Craven napisał(a):Chyba nie znam nikogo, kto nie doceniłby tych filmów, jeśli jakoś udało im się je podsunąć.
Akurat z tego co pamiętam, to Mental kręcił nosem na "Dark City", a i mam wrażenie, że do "Donniego Darko" miałby jakieś wąty gdyby obejrzał, nie ma filmów które by pasowały wszystkim :)
03-09-2009, 17:23
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Cliffhanger - no cóż po latach dalej trzyma fason. Sly u szczytu formy , zajebiste zdjęcia i akcja. Drugi najlepszy film Harlina w jego króciutkiej karierze. Teraz już się takich filmów nie robi... :(
9/10
03-09-2009, 18:57
pernikovy tatko
Liczba postów: 3,354
Liczba wątków: 30
Młodzi i gniewni- spoko film. Michelle Pfeiffer była wiarygodna, tak grała, że jej uroda zeszła na dalszy plan :razz: A poza tym niegłupie podejście, wcale ciekawy wzgląd w uczniowski światek. I krzepiąca końcówka.
Taki między 6 a 7
03-09-2009, 20:16
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Seraphim Falls - naprawdę przyjemne westernicho. Nigdy nie przepadałem za Brosnanem, ale po tym co tu pokazał w pełni przekonałem się do gościa - zagrał fenomenalnie. O Neesonie za wiele nie będę się rozpisywać bo wiadomo że zawsze trzyma klasę. Ciągła akcja i ekstremalny survival to jest to co lubię najbardziej, a tego tu nie brakuje. Końcówka może nie przypaść każdemu do gustu , ale mi w zestawieniu z całością kompletnie nie przeszkadzała. Chyba już czas sprawić sobie go na DVD i ustawić wraz z innymi godnymi westernami bo w pełni na to zasługuje.
![[Obrazek: vlcsnap107194.png]](http://img269.imageshack.us/img269/2914/vlcsnap107194.png)
8/10
03-09-2009, 21:41
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Film bardzo spoko, ale końcówka zupełnie z dupy wzięta. Nijak się ma do pierwszej, kapitalnej, części.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
03-09-2009, 21:44
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,134
Liczba wątków: 67
Paul Blart...cośtam cośtam - kiepawa komedia sprowadzająca się do tego, że gość jest gruby i niezbyt rozgarnięty, porusza się 24h na segwayu, no i oczywiście jest samotny (a na horyzoncie zainteresowana nim ślicznotka i jakiś debil, który go obraża). Wynudziłem sie ze 25 minut i wyłączyłem. Ale dam 4/10, bo w sumie nie wiem, może potem było zajebiście śmiesznie czy coś.
05-09-2009, 03:47
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Bruno - zwała na maxa Borat się chowa :D
05-09-2009, 14:24
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
zwała? to śmieszne w końcu czy do dupy? :)
Aktualnie rządzi: ja
05-09-2009, 14:36
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Chyba śmieszne.
Predator, pisz bardziej rozbudowane mini-recki.. Jak człowiek widzi takiego jednozdaniowca który nie zachęca do dyskusji, nie przestrzega podstawowych zasad interpunkcyjnych i jeszcze w złym miejscu.. Nóż się w kieszeni otwiera :)
05-09-2009, 14:52
Nowy
Liczba postów: 268
Liczba wątków: 5
Nadchodzi Polly - Bardziej komedia niż romantyczna. Głupie to i płytkie jak kałuża, również dowcip jest bardzo niewyszukany, ale generalnie bawiłem się dobrze i nie raz zaśmiałem (czasem fajnie nie mieć żadnych oczekiwań). Ben Stiller tańczący salsę wymiata! :D Czasem można obejrzeć sobie coś takiego, a nawet warto.
05-09-2009, 15:46
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Braveheart - powtórzyłem sobie po długim czasie. Świetny film, w kategorii "historycznych hollywoodzkich blockbusterów" IMO jedynie Gladiator może się z nim równać. Ujęło mnie zwłaszcza zgrabne użycie typowo hollywoodzkich chwytów i motywów; tony patosu, Wielkie Słowa wypowiadane z namaszczeniem co dziesięć minut, przygłupawy comic relief w postaci szajbniętego Irlandczyka, czytelny podział na Dobro i Zło wraz z wynikającymi z niego uproszczeniami - coś takiego zwykle wystarczy, by film w moim postrzeganiu poszedł do piachu. Gibsonowi jakimś cudem udało się to dawkować w tak umiejętny sposób, że nawet najbardziej potencjalnie irytujące patenty służą opowieści, budują klimat, podkreślają epickość. I task każdy ogladał, więc nawet polecać nie muszę.
9/10
Why are you firing wallnuts at me?
05-09-2009, 15:56
|