Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Do producentów idzie od 50 do 55% zysków z kin.

Daj mi Arahan linka do 90 minutowego filmu z dużą ilością efektów na poziomie nakręconego przez zapaleńców, wtedy pogadamy.

Odpowiedz
Z DVD na bank się zwrócił. Natomiast tak - trójka ma plus za klimat bliższy jedynce, ale to oczywiście kupa. Dwójka natomiast nie byłaby taką kupą, gdyby nie nazywała się Starship Troopes, tylko Yet another stand-alone low-budget SF.

No i w kwestii efektów to Mierzwiak ma rację (choć Sherlocka mógł sobie darować). 4 lata to za mało, żeby efekty które w 2004 wyprzedzały 90% produkcji sobie współczesnych, można było osiągnąć w produkcji prosto na DVD.

Odpowiedz
One Night Stand - kurde, ale miła niespodzianka. Najlepszy znany mi film Higgisa. Pierwsze zaskoczenie: Snipes jednak potrafi grać, i to bardzo dobrze. Drugie zaskoczenie - historię przypadkowego zauroczenia można opowiedzieć, nie uciekając sie do klisz i schematów. Trzecie zaskoczenie - mocno przewrotna końcówka, wywracająca dotychczasową wymowę filmu o 180 stopni. Czwarte zaskoczenie - geja umierającego na AIDS można zagrać zupełnie inaczej, niż to się zwykle w Hollywood praktykuje (Downey rewelacyjny jest!). A do tego świetna muzyka, specyficzny klimat oraz przepiękna Rosanna Arquette. Jeden z najlepszych filmów, jakie w tym roku widziałem.
9/10
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Run Fatboy Run - przyjemna komedia. Nie jest to poziom ani Shauna, ani Fuzza, ale daje radę; spazmów śmiechu nie zaliczyłem, ale banan pozostał przez cały seans. Pegg rządzi jednak. No i dodatkowe plusy za pannę India de Beaufort :) 7/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Wróg publiczny nr. jeden, część II - Mocne, męskie kino. Część pierwsza podobała mi się nieco bardziej, mimo to i tak jest to bardzo dobry film. Świetne kreacje Vincenta i Mathieu. Nie będę się rozpisywał, po prostu trzeba to zobaczyć :) Wróg... to jeden z najlepszych filmów gangsterskich ostatnich lat. Polecam obie części. 7.5/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10

Odpowiedz
Dance Flick
Zaskoczony pozytywnie. Jak na Wayansow to w filmie nie ma chyba (albo ja nie zapamietalem) zadnego oblesnego zartu, calosc jest calkiem zgrabna parodia wszystkich ostatnich filmow dla nastolatkow, tj. Twilight, Hairspray, High School Musical i Step Up a nawet Edwarda Nozycorekiego (jeden z lepszych zartow w calym filmie). Przede wszystkim w przeciwienstwie do ostatnich The Movie ten film posiada fabule, fajne postacie i niekiedy swietne dialogi. Niestety kilka watkow pojawia sie na pare sekund a pozniej sa zapomniane przez scenarzystow (jakies ciecia?). Ogolnie nie zaluje pieniedzy na bilet, zwlaszcza ze mialem cala sale kinowa dla siebie.

6/10
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Fighting - Tak jak przeczuwałem po zwiastunie i opisie filmu... poniżej oczekiwań. Lekko posrana fabuła, ogólnie film jest dosyć płytki. Nie ogląda się go jakoś strasznie, w sumie nawet nieźle, tylko w paru momentach się nudziłem więc jak ktoś już naprawdę nie ma co robić to może zobaczyć "realistyczne" bijatyki%-) Za bardzo się nie zawiodłem bo też za dużo nie wymagałem. 4/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10

Odpowiedz
Corn napisał(a):Dance Flick
Zaskoczony pozytywnie. Jak na Wayansow to w filmie nie ma chyba (albo ja nie zapamietalem) zadnego oblesnego zartu
Na początku było ten 'taneczny ruch', gdzie jeden koleś sika na innego. To było dość obleśne. Ja bym film ocenił na 4/10, bo mimo że jest lepszy niż ...Movie i Meet the Spartans to jeszcze nie jest naprawde dobrze.

Odpowiedz
Killshot: Bardzo fajny początek, niestety im dalej, tym gorzej. Nie dałem wiary, że taki zawodowy zabójca jak Blackbird kumpluje się z takim plantem jak Nix. Dla mnie powinien go kropnąć na początku i nie było by filmu. Ogląda się to nieźle, ale mogło być lepiej. Duży plus za dobrze dobraną obsadę.

6/10

Odpowiedz
A Bridge Too Far - Wykonanie wspaniałe, świetni aktorzy i... to by było na tyle. Historia mnie w ogóle nie ruszyła, mogłym powiedzieć, że brak w filmie "fabularnego spoiwa", przyzwyczajony jestem do innej narracji, a tutaj widzimy całą wielką operacje, wiele miejsc, wiele oddziałów, wiele trupów, ale jakoś się tym w ogóle nie przejmowałem(nie myślałem sobie "rany, ale masakra", tylko skąd oni wzięli tylu statystów i jak im się chciało tyle mundurów szyć), bowiem zaznajomieni jesteśmy tylko z paroma dowódcami, a reszta to tło. Kapitalne są za to zdjęcia, szczególnie wybija się dosyć długa sekwencja zrzutu spadachroniarzy z genialnymi ujęciami z perspektywy skaczącego, dla tych zdjęć wypada chociażby film obejrzeć. Muzyka zbyt monotonna, chyba w dwudziestu momentach wchodzi główny motyw, który jakiś za specjany nie jest. Tyle narzekania, ale miło było obejrzeć, chociaż do ulubionych to na pewno nie trafi 7,5/10

Odpowiedz
Czas Apokalipsy - Powrót
Długi, męczący, ciężki, monumentalny, cholernie klimatyczny film. Większość jest świetna, groteskowa, wojna jawi sie jak jakąs absurdalna zabawa... Ale od pewnego momentu - Francuzów - coś sie sypie. Kompozycyjnie ten fragment nie pasuje. Kurtz z "Jądra.." mówi nie wiele, byłem zawiedzony, ze Conrad dał mu tak mało, ale gadał z sensem, natomiast filmowemu brakuje przesłania. Taka wydmuszka. Taka efektowna wyprawa, żeby na końcu znaleźć... efektowne nic.
8/10

Dark City
od tego seansu zmieniłem zdanie o Matrixie ;) fabuły obu maja masę punktów stycznych. Aktorsko ujdzie, choć Connelly nie powinna spiewać - głos ma marniutki. Miasto wygląda jakoś dziwnie ubogo, ale przez to nie popada w groteskę i ma swój specyficzny klimat. Jeszcze żeby Sewell nie wyglądał jak uposledzony umysłowo w trakcie dostrajania....
9/10

The Blob (1988)
Niby wiem, że to stary film, i niepowinienem sie czepiac, ale współczesne teenage horror movies sprawiaja, ze takich fabuł strawic nie moge. Efekty specjalne lepsze gdy kogoś trawi, a sama maź jest niezbyt przerażająca. Nie przestraszył, ino zmęczył.
bez oceny, bo jest zbyt wypaczona.

Eternal Sunshine of the Spotless Mind
Brilliant! świetny pomysł, znakomici aktorzy, doskonale poprowadzona akcja - czasem wesoła, czasem wzruszająca. Poproszę dokładkę.
10/10

Krol
Pasikowski... Ten facet urodził się w zlym kraju. A może w dobrym, bo w Ameryce pewnie byłby średniakiem - przecież ważną zaletą jego filmów jest osadzenie w charakterystycznych czasach i doskonałe ich oddanie. Kroll nie ma jeszcze tej mocy co Psy, ale i tak jest bardzo dobry. Dwuznaczna postać tytułowa, brygada powiązanych z nim osób poszukująca go w mercedesie, dialogi... I tylko montaż dźwięku kuleje.
9/10
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
wujo444 napisał(a):Dark City
od tego seansu zmieniłem zdanie o Matrixie ;) fabuły obu maja masę punktów stycznych.

następny - to jakaś choroba

Cytat:The Blog

chyba Blob ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Pay It Forward - ja naprawdę jestem uodporniony na obecność kiczu w kinie, lubie się powzruszać w czasie seansu itp. - ale ten film to zdecydowane przegięcie pały. Już sam główny koncept fabularny to galopujący debilizm, a dobija go dwutorowa narracja (ni w cholerę nie wiadomo, po co komu potrzebna) i koszmarnie kiczowate, z (_!_) wzięte, wywracające flaki zakończenie. Nawet Spacey i Hunt nie byli w stanie uratować tej katastrofy. Masakra.
2/10
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
A ja sie poplakalem na zakonczeniu. <wstydnis>

Odpowiedz
Killing me softly - ale ścierwo. Ale ładne ścierwo bo Graham pokazuje trochę ciałka tu i ówdzie. Tak w sumie to ten film niczym się nie wyróżnia, jest po prostu rozwiniętą wariacją tematu "sypiania z mordercą". Niekiedy ładne zdjęcia, ale Fiennes wygląda w każdym ujęciu jakby był na głodzie i robi dziwne spojrzenia.

3/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Zagrożenie dla społeczeństwa - Do "Chłopaków z sąsiedztwa" trochę mu daleko. Lubię tego typu filmy ale ten za bardzo mnie nie urzekł, ot taki filmik do obejrzenia, omawiający ważny temat, który jednak był pokazany już w innych filmach znacznie lepiej. 5/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10

Odpowiedz
Step Brothers - Ferrell i O'Reilly wydurniają się przez niemal dwie godziny. Fajne.:) Ten film jest tak mocno pogięty, że trudno nie cieszyć banana w każdej minucie. Niektóre teksty rozpieprzają.

"When I was a kid, when I was a little boy, I always wanted to be a dinosaur, I wanted to be a Tyrannosaurus Rex more than anything in the world, I made my arms short and I roamed the back yard, I chased the neighborhood cats, I growled and I roared, everybody knew me and was afraid of me, and one day my dad said "Bobby you are 17, it’s time to throw childish things aside" and I said "OK Pop", but he didn't really say that he said that "Stop being a fucking dinosaur and get a job". "

8/10

Odpowiedz
Civic Duty - Interesująca niskobudżetówka (?) z Natem z Six Feet Under w roli głównej. Pomieszanie Okna na podwórze i Taxi Drivera. Koleś zaczyna podejrzewać że jego nowy sąsiad jest terrorystą. Nieco zbyt duże natężenie głupotek w finale, ale całość ogląda się z przyjemnością. Tylko montażysta przegiął pałę z zabawą obszarowym rozmyciem w After Effectsie. Erka jest, ale nie wiele jej widać. Polecam.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Military - ja osobiście jestem fanem tego filmu. Pod względem propagowania czystej, niczym nie zmąconej głupoty stawiam go dużo wyżej od szeroko reklamowanego mniej więcej w tym samym okresie "You don't mess with the Zohan" (choć i ten był zaskakująco dobry). Krótko - dla mnie w 2008 powstały dwie komedie - Zohan i Step Brothers. Po prostu miło popatrzeć na filmy, które nie wtryniają wszędzie żartów o podtekście seksualnym i bazują na nich przez cały czas, tylko zwyczajnie pławią się w abstrakcji. Polecam!
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
Mush Room napisał(a):Po prostu miło popatrzeć na filmy, które nie wtryniają wszędzie żartów o podtekście seksualnym i bazują na nich przez cały czas
Czy to nie w Zohanie Sandler na każdym kroku ruchał matkę swojego kumpla? I swoje klientki? I nie prawił ciągle dennych tekstów o seksie? A tak w ogóle ten film to gówno, 0/10.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,248 243,790 16-05-2026, 11:11
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,955 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,269 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,457 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,756 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,444 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 724,084 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,335 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 327 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
4 gości