Daj mi Arahan linka do 90 minutowego filmu z dużą ilością efektów na poziomie nakręconego przez zapaleńców, wtedy pogadamy.
13-09-2009, 14:50
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Do producentów idzie od 50 do 55% zysków z kin.
Daj mi Arahan linka do 90 minutowego filmu z dużą ilością efektów na poziomie nakręconego przez zapaleńców, wtedy pogadamy. 13-09-2009, 14:50
Z DVD na bank się zwrócił. Natomiast tak - trójka ma plus za klimat bliższy jedynce, ale to oczywiście kupa. Dwójka natomiast nie byłaby taką kupą, gdyby nie nazywała się Starship Troopes, tylko Yet another stand-alone low-budget SF.
No i w kwestii efektów to Mierzwiak ma rację (choć Sherlocka mógł sobie darować). 4 lata to za mało, żeby efekty które w 2004 wyprzedzały 90% produkcji sobie współczesnych, można było osiągnąć w produkcji prosto na DVD. 13-09-2009, 14:51
One Night Stand - kurde, ale miła niespodzianka. Najlepszy znany mi film Higgisa. Pierwsze zaskoczenie: Snipes jednak potrafi grać, i to bardzo dobrze. Drugie zaskoczenie - historię przypadkowego zauroczenia można opowiedzieć, nie uciekając sie do klisz i schematów. Trzecie zaskoczenie - mocno przewrotna końcówka, wywracająca dotychczasową wymowę filmu o 180 stopni. Czwarte zaskoczenie - geja umierającego na AIDS można zagrać zupełnie inaczej, niż to się zwykle w Hollywood praktykuje (Downey rewelacyjny jest!). A do tego świetna muzyka, specyficzny klimat oraz przepiękna Rosanna Arquette. Jeden z najlepszych filmów, jakie w tym roku widziałem.
9/10
Why are you firing wallnuts at me?
13-09-2009, 23:55
Run Fatboy Run - przyjemna komedia. Nie jest to poziom ani Shauna, ani Fuzza, ale daje radę; spazmów śmiechu nie zaliczyłem, ale banan pozostał przez cały seans. Pegg rządzi jednak. No i dodatkowe plusy za pannę India de Beaufort :) 7/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 14-09-2009, 01:50
Wróg publiczny nr. jeden, część II - Mocne, męskie kino. Część pierwsza podobała mi się nieco bardziej, mimo to i tak jest to bardzo dobry film. Świetne kreacje Vincenta i Mathieu. Nie będę się rozpisywał, po prostu trzeba to zobaczyć :) Wróg... to jeden z najlepszych filmów gangsterskich ostatnich lat. Polecam obie części. 7.5/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10 Dla Niej wszystko 7/10 Zanim odejdą wody 6.5/10 Dochodzenie 7/10 Pozdrowienia z Paryża 3/10 Wyspa tajemnic 9/10 The Hurt Locker 7.5/10 Invictus 8/10 Droga 7/10 14-09-2009, 13:15
Dance Flick
Zaskoczony pozytywnie. Jak na Wayansow to w filmie nie ma chyba (albo ja nie zapamietalem) zadnego oblesnego zartu, calosc jest calkiem zgrabna parodia wszystkich ostatnich filmow dla nastolatkow, tj. Twilight, Hairspray, High School Musical i Step Up a nawet Edwarda Nozycorekiego (jeden z lepszych zartow w calym filmie). Przede wszystkim w przeciwienstwie do ostatnich The Movie ten film posiada fabule, fajne postacie i niekiedy swietne dialogi. Niestety kilka watkow pojawia sie na pare sekund a pozniej sa zapomniane przez scenarzystow (jakies ciecia?). Ogolnie nie zaluje pieniedzy na bilet, zwlaszcza ze mialem cala sale kinowa dla siebie. 6/10 14-09-2009, 15:31
Fighting - Tak jak przeczuwałem po zwiastunie i opisie filmu... poniżej oczekiwań. Lekko posrana fabuła, ogólnie film jest dosyć płytki. Nie ogląda się go jakoś strasznie, w sumie nawet nieźle, tylko w paru momentach się nudziłem więc jak ktoś już naprawdę nie ma co robić to może zobaczyć "realistyczne" bijatyki%-) Za bardzo się nie zawiodłem bo też za dużo nie wymagałem. 4/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10 Dla Niej wszystko 7/10 Zanim odejdą wody 6.5/10 Dochodzenie 7/10 Pozdrowienia z Paryża 3/10 Wyspa tajemnic 9/10 The Hurt Locker 7.5/10 Invictus 8/10 Droga 7/10 14-09-2009, 15:43 Corn napisał(a):Dance FlickNa początku było ten 'taneczny ruch', gdzie jeden koleś sika na innego. To było dość obleśne. Ja bym film ocenił na 4/10, bo mimo że jest lepszy niż ...Movie i Meet the Spartans to jeszcze nie jest naprawde dobrze. 14-09-2009, 15:50
Killshot: Bardzo fajny początek, niestety im dalej, tym gorzej. Nie dałem wiary, że taki zawodowy zabójca jak Blackbird kumpluje się z takim plantem jak Nix. Dla mnie powinien go kropnąć na początku i nie było by filmu. Ogląda się to nieźle, ale mogło być lepiej. Duży plus za dobrze dobraną obsadę.
6/10 14-09-2009, 16:24
A Bridge Too Far - Wykonanie wspaniałe, świetni aktorzy i... to by było na tyle. Historia mnie w ogóle nie ruszyła, mogłym powiedzieć, że brak w filmie "fabularnego spoiwa", przyzwyczajony jestem do innej narracji, a tutaj widzimy całą wielką operacje, wiele miejsc, wiele oddziałów, wiele trupów, ale jakoś się tym w ogóle nie przejmowałem(nie myślałem sobie "rany, ale masakra", tylko skąd oni wzięli tylu statystów i jak im się chciało tyle mundurów szyć), bowiem zaznajomieni jesteśmy tylko z paroma dowódcami, a reszta to tło. Kapitalne są za to zdjęcia, szczególnie wybija się dosyć długa sekwencja zrzutu spadachroniarzy z genialnymi ujęciami z perspektywy skaczącego, dla tych zdjęć wypada chociażby film obejrzeć. Muzyka zbyt monotonna, chyba w dwudziestu momentach wchodzi główny motyw, który jakiś za specjany nie jest. Tyle narzekania, ale miło było obejrzeć, chociaż do ulubionych to na pewno nie trafi 7,5/10
14-09-2009, 16:54
Czas Apokalipsy - Powrót
Długi, męczący, ciężki, monumentalny, cholernie klimatyczny film. Większość jest świetna, groteskowa, wojna jawi sie jak jakąs absurdalna zabawa... Ale od pewnego momentu - Francuzów - coś sie sypie. Kompozycyjnie ten fragment nie pasuje. Kurtz z "Jądra.." mówi nie wiele, byłem zawiedzony, ze Conrad dał mu tak mało, ale gadał z sensem, natomiast filmowemu brakuje przesłania. Taka wydmuszka. Taka efektowna wyprawa, żeby na końcu znaleźć... efektowne nic. 8/10 Dark City od tego seansu zmieniłem zdanie o Matrixie ;) fabuły obu maja masę punktów stycznych. Aktorsko ujdzie, choć Connelly nie powinna spiewać - głos ma marniutki. Miasto wygląda jakoś dziwnie ubogo, ale przez to nie popada w groteskę i ma swój specyficzny klimat. Jeszcze żeby Sewell nie wyglądał jak uposledzony umysłowo w trakcie dostrajania.... 9/10 The Blob (1988) Niby wiem, że to stary film, i niepowinienem sie czepiac, ale współczesne teenage horror movies sprawiaja, ze takich fabuł strawic nie moge. Efekty specjalne lepsze gdy kogoś trawi, a sama maź jest niezbyt przerażająca. Nie przestraszył, ino zmęczył. bez oceny, bo jest zbyt wypaczona. Eternal Sunshine of the Spotless Mind Brilliant! świetny pomysł, znakomici aktorzy, doskonale poprowadzona akcja - czasem wesoła, czasem wzruszająca. Poproszę dokładkę. 10/10 Krol Pasikowski... Ten facet urodził się w zlym kraju. A może w dobrym, bo w Ameryce pewnie byłby średniakiem - przecież ważną zaletą jego filmów jest osadzenie w charakterystycznych czasach i doskonałe ich oddanie. Kroll nie ma jeszcze tej mocy co Psy, ale i tak jest bardzo dobry. Dwuznaczna postać tytułowa, brygada powiązanych z nim osób poszukująca go w mercedesie, dialogi... I tylko montaż dźwięku kuleje. 9/10
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 14-09-2009, 22:58 wujo444 napisał(a):Dark City następny - to jakaś choroba Cytat:The Blog chyba Blob ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 15-09-2009, 01:43
Pay It Forward - ja naprawdę jestem uodporniony na obecność kiczu w kinie, lubie się powzruszać w czasie seansu itp. - ale ten film to zdecydowane przegięcie pały. Już sam główny koncept fabularny to galopujący debilizm, a dobija go dwutorowa narracja (ni w cholerę nie wiadomo, po co komu potrzebna) i koszmarnie kiczowate, z (_!_) wzięte, wywracające flaki zakończenie. Nawet Spacey i Hunt nie byli w stanie uratować tej katastrofy. Masakra.
2/10
Why are you firing wallnuts at me?
16-09-2009, 00:12
Killing me softly - ale ścierwo. Ale ładne ścierwo bo Graham pokazuje trochę ciałka tu i ówdzie. Tak w sumie to ten film niczym się nie wyróżnia, jest po prostu rozwiniętą wariacją tematu "sypiania z mordercą". Niekiedy ładne zdjęcia, ale Fiennes wygląda w każdym ujęciu jakby był na głodzie i robi dziwne spojrzenia.
3/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
16-09-2009, 09:53
Zagrożenie dla społeczeństwa - Do "Chłopaków z sąsiedztwa" trochę mu daleko. Lubię tego typu filmy ale ten za bardzo mnie nie urzekł, ot taki filmik do obejrzenia, omawiający ważny temat, który jednak był pokazany już w innych filmach znacznie lepiej. 5/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10 Dla Niej wszystko 7/10 Zanim odejdą wody 6.5/10 Dochodzenie 7/10 Pozdrowienia z Paryża 3/10 Wyspa tajemnic 9/10 The Hurt Locker 7.5/10 Invictus 8/10 Droga 7/10 16-09-2009, 14:12
Step Brothers - Ferrell i O'Reilly wydurniają się przez niemal dwie godziny. Fajne.:) Ten film jest tak mocno pogięty, że trudno nie cieszyć banana w każdej minucie. Niektóre teksty rozpieprzają.
"When I was a kid, when I was a little boy, I always wanted to be a dinosaur, I wanted to be a Tyrannosaurus Rex more than anything in the world, I made my arms short and I roamed the back yard, I chased the neighborhood cats, I growled and I roared, everybody knew me and was afraid of me, and one day my dad said "Bobby you are 17, itâs time to throw childish things aside" and I said "OK Pop", but he didn't really say that he said that "Stop being a fucking dinosaur and get a job". " 8/10 16-09-2009, 21:49
Civic Duty - Interesująca niskobudżetówka (?) z Natem z Six Feet Under w roli głównej. Pomieszanie Okna na podwórze i Taxi Drivera. Koleś zaczyna podejrzewać że jego nowy sąsiad jest terrorystą. Nieco zbyt duże natężenie głupotek w finale, ale całość ogląda się z przyjemnością. Tylko montażysta przegiął pałę z zabawą obszarowym rozmyciem w After Effectsie. Erka jest, ale nie wiele jej widać. Polecam.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 16-09-2009, 21:55
Military - ja osobiście jestem fanem tego filmu. Pod względem propagowania czystej, niczym nie zmąconej głupoty stawiam go dużo wyżej od szeroko reklamowanego mniej więcej w tym samym okresie "You don't mess with the Zohan" (choć i ten był zaskakująco dobry). Krótko - dla mnie w 2008 powstały dwie komedie - Zohan i Step Brothers. Po prostu miło popatrzeć na filmy, które nie wtryniają wszędzie żartów o podtekście seksualnym i bazują na nich przez cały czas, tylko zwyczajnie pławią się w abstrakcji. Polecam!
Aktualnie rządzi: ja
16-09-2009, 22:46 Mush Room napisał(a):Po prostu miło popatrzeć na filmy, które nie wtryniają wszędzie żartów o podtekście seksualnym i bazują na nich przez cały czasCzy to nie w Zohanie Sandler na każdym kroku ruchał matkę swojego kumpla? I swoje klientki? I nie prawił ciągle dennych tekstów o seksie? A tak w ogóle ten film to gówno, 0/10.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 16-09-2009, 23:04 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,248 | 243,790 |
16-05-2026, 11:11 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,955 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,269 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,457 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,756 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,444 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 724,084 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,335 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 327 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 4 gości |