Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,134
Liczba wątków: 67
Toy Story - z 5 lat tego filmu nie widziałem. Ale nic się nie postarzał. Po prostu nieśmiertelna klasyka. Może nie wszystkie żarty bawią wciąż równie mocno, ale generalnie nie mam zastrzeżeń. 9/10
Toy Story 2 - fenomenalne! Jak dla mnie lepsze od jedynki - z pewnością można dodać ten film do najlepszych sequeli ever. Wszystkiego jest więcej, ale pozytywnie więcej. Jest też poważniej, niemal filozoficznie (przemijanie i takie tam), ale ani razu linia czystej rozrywki dla każdego nie zostaje przekroczona. Filmowe nawiązania - miodzio! Nowi bohaterowie - super! No i do tego ta przepiękna piosenka Sarah. Super film po prostu. 9/10 ale mocno dryfuje w stronę 10/10
Tin Toy - łomatko, chyba najgorszy Pixar jaki oglądałem. Pewnie w swoim czasie robił wrażenie, ale dziś ta animacja wygląda po prostu odpychająco technicznie (ten dzieciak to do Egzorcysty się nadaje). Sama fabuła jest natomiast płytka, niespecjalnie wciągająca i mało zabawna. 4/10
05-10-2009, 14:15
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Bug- dziwny film i tylko tyle. Nie napiszę nic oprócz tego żeby lepiej tego nie oglądać. Lepiej zaoszczędzić te półtorej godzinki na coś bardzie sensownego.
1/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
05-10-2009, 15:21
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Don Vito napisał(a):Internal Affairs: Kiedyś to się robiło filmy! Ciekawy scenariusz, dobrze dobrani aktorzy aktorzy, świetny klimat. A dzisiaj co mamy? Reveesa jako twardego glinę na ulicach LA? Phoenixa, który postanawia zostać krawężnikiem, bo mu zabili tatusia? Jest jeszcze Norton, który płacze, że stracił wszystko, bo posłuchał swojego ojca?
Vito, jeśli masz problem z kondycją kina policyjnego w dzisiejszych czasach, przerzuć się na seriale - The Shield i The Wire powinny Cię nasycić na 5 lat przynajmniej ;)
05-10-2009, 16:16
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Nie oglądam seriali. Są za długie :)
05-10-2009, 23:13
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Też kiedyś tak robiłem. Uwierz, wiele cię omija. Przesiadka na serialowe oglądanie trochę trwa, ale jest obecnie tyle perełek że po prostu głupio byłoby ich nie obejrzeć bo "są za długie".
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
05-10-2009, 23:15
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Kiedyś oglądałem "24 godziny" na Polsacie, ale jak zmienili godzinę emisji z 20 na 23:30 to się wkurzyłem i przestałem oglądać seriale. Jedynym serialem, jaki oglądam, są Simpsonowie :)
05-10-2009, 23:40
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
oni raczej nie mówią o "serialikach" tylko o SERIALACH :) (tu mam na myśli 24 a nie Simpsonów)
Aktualnie rządzi: ja
05-10-2009, 23:45
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Don Vito napisał(a):Nie oglądam seriali. Są za długie :)
To musisz zadowolić się starymi filmami i przestać narzekać. :)
06-10-2009, 02:14
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Jak można narzekać, że "The Wire" jest za długi? Po tych 5 sezonach, każdym z marną liczbą 12-13 (ostatnia seria 10!) odcinków mam wrażenie, że moja przygoda z tym najwspanialszym serialem pod Słońcem trwała raptem chwilę :(
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
06-10-2009, 04:35
Stały bywalec
Liczba postów: 13,247
Liczba wątków: 77
Assassination of a High School President - całkiem przewrotna, miejscami gorzka komedia o niejakim Bobbym Funke, który będąc ostatnia łajzą w katolickim liceum otrzymuje zadanie znalezienia złodzieja testów egzaminacyjnych na studia, które leżały w sejfie dyrcia szkoły - samego Bruce'a Willisa :) Zacne to i całkiem zabawne. Przefajna Mischa Barton (pokazująca cycki) i wspomniany Willis, który podszedł do całości bez kołka w dupie. Ale pierwsze skrzypce gra Reece Thompson, który przypomina Davida Krumholza z wczesnych lat. Dużo dobrej muzyki, niegłupie żarty. Nie do końca standardowy filmik o szkolnej tematyce, choć fragmentami o pewne schematy się ociera.
7,5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
06-10-2009, 23:36
Nowy
Liczba postów: 354
Liczba wątków: 0
Dystrykt 9 - Dobre kino sci-fi. Efekty robią dobre wrażenie, może nie powalają ale budżet filmu zamknął się w 30mln $ i jak na taką kasę to są po prostu miażdżące. Ciekawa historia, dosyć fajnie pokazani obcy, aż mi ich żal było momentami. Dobrze się ogląda, praktycznie nie zauważyłem kiedy minęło te 100min. Czego więcej chcieć? 7.5/10
Doberman - Przed chwilą skończyłem oglądać. Dużo osób mi polecało ten film i dlatego postanowiłem się za niego zabrać, no i rozczarowałem się i to bardzo. Po zwiastunie i pierwszych 5 minutach filmu myślałem, że to będzie takie 'francuskie kino Tarantino' ale się pomyliłem. Akcja jest, psychole są (i to jacy88-O), obsada dobra też jest, historia w miarę ciekawa ale wszystko to zrealizowane tak jakoś dziwnie, strasznie się męczyłem oglądając go, sam nie wiem czemu. Może mi nie podszedł dlatego nie odradzam bo myślę, że niektórym może się podobać, ja to tej części ludzi nie należę więc... 4/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10
07-10-2009, 22:49
Nowy
Liczba postów: 409
Liczba wątków: 0
Infestation - grupka ludzi próbuje przeżyć w świecie opanowanym przez wielkie insekty. nie wiem, co tu więcej dodać - porządne i bezpretensjonalne dzieło klasy B. Przyzwoicie zanimowane robaki, dużo sarkastycznych tekstów, fajne postacie, film w sam raz na rozluźnienie po męczącym dniu.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...
08-10-2009, 00:30
Harold & Kumar Escape from Guantanamo Bay - głupie to jak but, ale dzięki głównym bohaterom, którzy są niesamowicie sympatyczni ogląda się bezboleśnie. Film momentami okropnie obleśny, kpiący ze wszystkiego w lepszym lub gorszym stylu (kanapka z kutacha ;)) w sam raz na imprezę podszytą piwem i krzakami, których w tej komedii pali się niesamowicie dużo ;)
Perełką jak w części pierwszej rola Neila Patricka Harrisa, który gra samego siebie ;)
6/10
09-10-2009, 00:23
Nowy
Liczba postów: 354
Liczba wątków: 0
Duża ryba - Długo zwlekałem z obejrzeniem go i teraz tego żałuję. Bardzo dobry film. Super historia, świetna fabuła, dobra obsada. Piękna bajka, która na pewno pomoże widzowi rozwinąć wyobraźnie. Daje dużo do myślenia. Jeszcze pewnie nie raz wrócę do tego tytułu. Polecam, warto 8/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10
09-10-2009, 10:30
Dużo pisze
Liczba postów: 444
Liczba wątków: 6
Following - Debiutancki film Nolana. No kurde, co za film! Zrealizowany w czarno białej konwencji opowiada o gosciu, początkującym, raczej malo zdolnym pisarzu, ktory przez brak weny twórczej poztanawia sledzic przypadkowe osoby. Podgladanie ma charakter czysto informacyjny, bo gosciu dzieki obserwarcji ludzi ma sam sobie pomoc w budowie bahaterow do ksiazki. No i pewnego dnia poprzez niefart poznaje osobe, ktora sledzil, zlodzieja, ktory proponuje mu wspolne wlamiania.
Nie chce wiecej zdradzac:) Film ma nolanowskie twisty, troche pomieszana chronologie i oglada sie to swietnie bo jest mega ciekawy. Filozfia pracy wlamywacza jest doprawdy pasjonujaca:)
8/10
09-10-2009, 17:02
Nowy
Liczba postów: 744
Liczba wątków: 6
Luis Cyfer napisał(a):Following -
(...)
8/10
8/10 - mało, mało, mało !!! :)
Czuję się zagorzałym fanem tego filmu:P
Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson
09-10-2009, 17:07
Dużo pisze
Liczba postów: 444
Liczba wątków: 6
tak, widze:)
09-10-2009, 17:48
Stały bywalec
Liczba postów: 2,545
Liczba wątków: 17
Znaki - trzeci film Shyamalana jaki widziałem. Poprzednie, "Osada" i "Szósty zmysł", bardzo, ale to bardzo mi się podobały, a zakończenia sprawiły że kopara mi opadła do piwnicy. Tutaj odwrotnie - zakończenie było tak skopane, że myślałem że to jakaś alternatywna wersja filmu. Poza tym to całkiem udany thriller, który trzymał mnie prawie cały czas w napięciu, a w niektórych momentach serducho zabiło naprawdę bardzo szybko (nagranie z urodzin, wędrówka po polu nocą, scena w piwnicy). Tematyka też interesująca.
Zastanawiam się czy brać się za "Lady in the Water" - faktycznie jest taki zły jak o nim mówią?
09-10-2009, 21:04
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Do obejrzenia bez chęci popełnienia samobójstwa. 5/10.
09-10-2009, 21:06
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Signs to całkiem fajny pastisz Hitchcocka/starego sf/dotychczasowej twórczości Shyamalana. Zakończenie jest IMO świetne; Hindus naśmiewa się z przyzwyczajeń swoich fanów, przez 3/4 filmu sugeruje Wielką Zmyłę na Końcu (czemu przez cały seans nie widać obcych?), po czym wali najbardziej proste, wręcz prostackie rozwiązanie. Mnie to kupiło.
Obejrzyj koniecznie Niezniszczalnego - najlepszy i najdojrzalszy film w/w reżysera; do bólu realistyczna próba przeszczepienia komiksowych konwencji do świata rzeczywistego. Szczególnie polecam jako odtrutkę na pseudorealizm TDK.
A, naprawdę nie domyśliłeś się twistu w Osadzie? :-)
Why are you firing wallnuts at me?
09-10-2009, 21:34
|