Krótka piłka, czyli mini-recenzje
To mało tych Allenów oglądałeś. Z jego zapasów z problematyką zbrodni i kary o wiele ciekawszy był o rok starszy "Match point". W "Cassandra's Dream" miał teoretycznie wymarzoną męską obsadę, trio to powinno obiecywać aktorstwo wysokiej próby a tymczasem otrzymaliśmy letnie kreacje odgrywane na półgwizdka. Nikt powodów do specjalnych narzekań nie dał ale i energii zbytniej z siebie nie wykrzesał. Podobnie jest z samym filmem, którego tragicznym (jak niektórzy) bym nie nazwał ale jakiś jest taki bez wyrazu i wyprany z emocji. Przeciętniak o którym szybko się zapomina.

Odpowiedz
Muszę się nie zgodzić. Kreacje Farella nie nazwałbym na pół gwizdka a w szczególności postać Wilkinsona. Czy film był bez wyrazu i wyprany z emocji. Można by dyskutować chociaż uważam że każdy inaczej film odbiera bo moim zdaniem relacje między braćmi nie nazwałbym wypranymi z emocji. Powolne staczanie się psychiczne i coraz bardziej narastające poczucie winy u jednego z bohaterów- emocje były na pewno. Ja tylko czekałem jak to wszystko się skończy i kibicowałem McGregorowi mimo ogólnego wspłczucia do postaci Farella.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Trick r' Treat/ Upiorna Noc Halloween (2008)
Co za czasy. Podczas gdy w kinach szlachetny gatunek horroru reprezentowany jest przez chłam pokroju Unborn i Piła Któraśtam, dzieło unikalne i znamienite ma datę premiery przekładaną z roku na rok, aby w końcu wylądować na DVD. Trick r' Treat to zdecydowanie jeden z najlepszych horrorów, jakie widziałem w XXI wieku, a zarazem najlepszy w historii film halloweenowy. Cztery luźno powiązane historyjki są po brzegi wypełnione czarnym humorem, makabrą i unikalnym klimatem tego poronionego, anglosaskiego święta. Do tego dochodzi jeszcze niezłe aktorstwo (obecność Briana Coxa automatycznie podnosi ocenę każdego filmu o 1 punkt) i cudnista warstwa plastyczna, a przede wszystkim Sam.
Tu mała dygresja: otóż całkiem niedawno, przy okazji premiery filmu Hatchet, okrzyknięto niejakiego Victora Crowleya, mordercę z rzeczonego slashera, ikoną grozy na miarę Freddy'ego, Jasona i tego gościa, który grał Austina Powersa. Tymczasem Crowley był kolejnym zdeformowanym wsiunem, jakich pełno w takim np. Wrong Turn, a jego aktywność sprowadzała się do wyskakiwania z krzaczorów, srogiego ryczenia i masakrowania cycatych panienek. Oryginalne i inspirujące.
Tymczasem w Trick r' Treat dostajemy postać prawdziwie wyjątkową, ikoniczną i genialną - Sama Dyńkę (Sam The Pumpkin). Po prostu nie można nie zapałać sympatią do małego sukinsyna - ma świetny imidż, kapitalny arsenał złowieszczych broni, a przy całej złośliwości i sadyzmie, jest na swój dziwaczny sposób uroczy.
Film wyszedł niedawno u nas jako Upiorna Noc Halloween. Idealny wybór na 31 października.
Aha, pomimo bycia tzw. "lajtowym" i rozrywkowym horrorem (czyt. brak w nim depresyjnego klimatu i solidnej dawki nihilizmu), Trick r' Treat szczyci się w pełni zasłużoną R-ką. Jest krew, są prute flaki i wszystko, co trzeba. Dzisiejszy Sam Raimi powinien się uczyć od faceta, który zrobił ten film.

Odpowiedz
Pan i władca: Na krańcu świata - Ojjj długo się do niego zbierałem. Dobre kino, jeśli ktoś lubi taką tematykę to może nawet bardzo dobre. Świetne kreacje aktorskie, klimat. Pierwsza połowa może wydawać się dosyć nudna i nużąca ale później już raczej nie powinniście się nudzić. Nie jest może fanem tego typu filmów ale cieszę się, że w końcu go obejrzałem. Dobre kino 7/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10

Odpowiedz
The Tournament 2009 - Krwawy film akcji:) Glupie to jak but ale fajnie sie oglada. Fabula prezentuje sie nastepujaco: Co jakis czas w Anglii odywa sie specyficzny turniej w, ktorym udzial bierze 40 mordercow. Ich zadaniem jest wybic siebie nawzajem. Zwyciezca zgarnia 10mln$. Kazdy z zawodnikow ma wszczepiony nadajnik-bombe, ktora po przekroczeniu 24 godzin (bo tyle trwa turniuej) exploduje. Pozostac przy zyciu moze zostal tylko jeden, wiec odpadaja jakies wspolprace etc. To tyle z fabuly
Film wyglada jak jakies gierka online z trybem deathmatch. Kazdy kazdemu chce leb rozpi,erdolic, ale robia to fachowo. Masa krwi, flakow, brutalnych bojek, headszoty etc. Jest efekciarko, czasami az za bardzo ale oglada sie to spoczko. W sumie dawno tego typu filmu nie bylo wiec przyejalem go z otwartymi ramionami. Byc moze gdyby powstal w latach 80-90 to darzyłbym go kultem;]
7/10

kvlt ujecie

[Obrazek: 33etvtt.jpg]

Odpowiedz
Luis - a czy dobrze wywnioskowałem z trailera ze na końcu filmu jest jeden mega twist z postacią księdza? :]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Jak dla mnie to streszczenie fabuły "Tournamentu" wygląda jak żywcem zerżnięte z "Battle Royale".

Odpowiedz
Generał Nil - dobry, ale jakoś szczególnie zachwycony nie jestem. Główny problem to realizacja, wykonana bez większej fantazji, niczym kolejny serial. Do tego brakowało mi większych emocji, a początek był dosyć chaotyczny. Z takim materiałem mógł wyjść mocny, pełen emocji obraz, a wyszła letnia produkcja w sam raz dla szkolnej wycieczki.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Tyler Durden napisał(a):Jak dla mnie to streszczenie fabuły "Tournamentu" wygląda jak żywcem zerżnięte z "Battle Royale".

A mnie się przypomniał za to zajebisty komiks z Lobo "Nie Amerykańscy Gladiatorzy" :smile: .

Odpowiedz
Corn napisał(a):Luis - a czy dobrze wywnioskowałem z trailera ze na końcu filmu jest jeden mega twist z postacią księdza? :]
bo ja wiem? ksiadz to jedyna "normalna" osoba:) Generalnie niepotrzebna i nie bylem jego fanem;]


Full Metal Jacket - Wiadomo, "pierwsza czesc" wymiata absolutnie, moge ogladac na okraglo. Mistrzostwo. Natomiast czesc wietnamska rowniez mi sie podobala. Kiedys sie na niej troche nudzilem, ale to jednak jest zayebiste. Super film. Brutalny i mocny
8/10

- Zabiłem już 1157 żółtków. I 50 bawołów. Wszystkie trupy oficjalnie zweryfikowane.
- Kobiety i dzieci też?
- Czasami.
- Jak możesz zabijać kobiety i dzieci?
- To nietrudne. Wolniej biegają, więc lepiej celujesz.

Odpowiedz
Pitero napisał(a):Tyler Durden napisał/a:
Jak dla mnie to streszczenie fabuły "Tournamentu" wygląda jak żywcem zerżnięte z "Battle Royale".


A mnie się przypomniał za to zajebisty komiks z Lobo "Nie Amerykańscy Gladiatorzy"

No co wy przecież to wygląda jak remake "The Condemned".

Yattaman - znakomita adaptacja serialu ubarwiającego mi młode lata. Miike odwalił świetną robotę. W jego filmie jest wszystko: napalone na siebie mechy, przekręty Trójki Drombo, Boyakki łapiący Doronjo za cycki (w najlepszym slo - mo w tym roku, "Watchmen" się chowa), wszechobecne czaszeczki + wesołe piosenki i tańce. Czynnik nostalgii sprawia, że nie mogę być obiektywny, dla mnie to 10/10 i chcę sequela.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...

Odpowiedz
A są w Yattamanie jakieś cycki i krew? Bo dla samej nostalgii po to nie sięgne raczej. ;(

Odpowiedz
Paranormal Activity- zaczyna się jak zawsze z tego typu produkcjami - nudno , rutynowo a przede wszystkim amatorsko. Po jakiś 30 minutach chciałem już wyłączyć, bo co to za straszenie skrzypiącymi drzwiami w środku nocy. Z upływem czasu jednak to nie z nudów chciałem przerwać projekcje tylko z Czystego STRACHU. Owszem znajdziemy tu kilka głupot mającym na celu tylko podsycić nasz strach a tak naprawdę służą tylko po to aby ostudzić panikę. Tak czy siak dawno się tak nie bałem... <ok>

Odpowiedz
The Tournament - matko boska albo mi się zdaje, albo widziałem inny film niż Luis Cyfer :) Film jest głupi jak but i to jego największa wada. Głupie jest tu wszystko począwszy od pomysłu wyjściowego (choć można go było ubrać w jakieś ramy logiki jakby reżyser - notabene mający na nazwisko Mann - tego chciał), aż po finał. Co charakteryzuje świetnego zabójcę? Nie wyróżnia się z tłumu i jest maksymalnie efektywny. Tu jest kompletnie inaczej - elitarni killerzy prują do siebie z 10 metrów nie mogąc trafić w przeciwnika (jeden jeździ na skuterze i strzela z bazooki OMFG), w dodatku podejmują idiotyczne decyzje w stylu "wejdę w sam środek akcji, gdyż im więcej zabójców w jednej scenie tym lepiej, a śmierć jest mi obojętna".

Oczywiście na plus należy zaliczyć krwistość. Flaki fruwają aż miło. Jest też jedna zajebista scena rozmowy w barze ze striptizem. Ale to właściwie wszystko co mógłbym pochwalić w tym obrazie. Bardzo się zawiodłem, bo gdyby ktoś to nakręcił na poważnie bez ryczącego Vinga Rhames'a byłoby całkiem ok.

2,5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Snappik napisał(a):Oczywiście na plus należy zaliczyć krwistość. Fraki fruwają aż miło.
O kurde. To musi być niesamowicie brutalne, skoro aż są fruwające części męskiego, odświętnego stroju :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Snappik napisał(a):The Tournament - matko boska albo mi się zdaje, albo widziałem inny film niż Luis Cyfer
no ja wspomnialem rowniez, ze film jest durny:) Dla jednych to wada, dla drugich zaleta. Commando rowniez zbyt madry nie jest;) Dawno takiego filmu nie bylo wiec mi sie spodobal. No w sumie byl Paniszer, ale to syf:)

Paranormal Activity - Jak dla mnie z deka kupa. Pomysl jak pomysl. Nie lubie filmow o duchach ale myslalem, ze forma a la BWP sie sprawdzi. Nie sprawdzila. Film jest nudny. Sceny dziennie sa kompletnie nieciekawe, a sceny nocne, ktore mialy byuc zdaje sie glownym punktem programu rowniez zawodza. Slabo ten film straszy. Raz cos zapuka, raz ktos pobiega i to tyle. Film mial raptem 2 dobe momenty
1 - cholernie niepokojacy w ktorym
2 - dosc straszny -
kilka scen mialo potencjal np.
ide zaraz do robo wiec nie chce mi sie pisac wiecej:)

4/10

Odpowiedz
Hitch napisał(a):
Snappik napisał(a):Oczywiście na plus należy zaliczyć krwistość. Fraki fruwają aż miło.
O kurde. To musi być niesamowicie brutalne, skoro aż są fruwające części męskiego, odświętnego stroju :)

Tam lata wszystko. Fraki też :cool:
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Crov napisał(a):A są w Yattamanie jakieś cycki i krew? Bo dla samej nostalgii po to nie sięgne raczej

Nie mów, że oglądałeś serial ze względu na cycki i krew. Zresztą sięgniesz, bo:
1. Film jest tak samo głupiutki jak serial,
2. Zawiera mnóstwo aluzji seksualnych i świntuszenia,
3. Oglądanie tego to czysta radość - w warunkach polskiej jesieni bezcenne.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...

Odpowiedz
Całkiem sympatyczne filmidło, jako film oceniłbym na szkolne "3 plus", ale Reynolds ani przedtem ani potem nie był bardziej wkurzający, tak więc "dwója" :razz: .
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
LadyHawke - włączyłem z cichą nadzieją na miłą niespodziankę pokroju Mavericka - i prawie się udało. Film Donnera ma świetny pomysł wyjściowy, dobrze rozwinięty w pełnometrażową fabułę. Aktorzy dobrani super (z jednym wyjątkiem, o czym niżej), Michelle jak zwykle powala klasą, urodą i wdziękiem, Hauer świetnie się jako honorowy ale jednocześnie cyniczny, pozbawiony złudzeń rycerz - zabijaka. Za zdjęcia odpowiadał Vittorio Storaro, także strona wizualna na medal. Muzyka... hm, początkowo mocno nie pasuje (patrz niżej), ale sama w sobie jest dobra i można się przyzwyczaić.
Ogólnie z miejsca wystawiłbym 9 - gdyby nie Matthew broderick. Facet jest z tymi swoimi sucharskimi monologami niesamowicie wręcz irytujący. Za niego odejmuję punkt.
Nie muszę chyba dodawać, że film ten bije na łeb wszystkie współczesne produkcje fantasy. Smutne.
8/10
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=nxA4q0-NVhk&feature=related[/youtube]
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,047 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,799 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,210 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,447 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,744 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,360 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,932 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,170 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości